Allegro - kampania grudzień kat. fantastyka

Pudełko z guzikami Gwendy

Tłumaczenie: Danuta Górska
Wydawnictwo: Albatros
6,78 (786 ocen i 164 opinie) Zobacz oceny
10
27
9
46
8
142
7
255
6
194
5
89
4
23
3
7
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Gwendy’s Button Box
data wydania
ISBN
9788381250726
liczba stron
176
język
polski
dodał
Ciacho

Opowiadanie napisane wspólnie z Richardem Chizmarem, którego akcja rozgrywa się w miasteczku Castle Rock w 1974 roku. Istnieją trzy drogi prowadzące do Castle View z miasteczka Castle Rock: Trasa 117, Pleasant Road i Schody Samobójców. Każdego dnia latem 1974 roku dwunastoletnia Gwendy Peterson wybierała schody podtrzymywane na mocnych, żelaznych śrubach nad klifem. Na szczycie schodów Gwendy...

Opowiadanie napisane wspólnie z Richardem Chizmarem, którego akcja rozgrywa się w miasteczku Castle Rock w 1974 roku.

Istnieją trzy drogi prowadzące do Castle View z miasteczka Castle Rock: Trasa 117, Pleasant Road i Schody Samobójców. Każdego dnia latem 1974 roku dwunastoletnia Gwendy Peterson wybierała schody podtrzymywane na mocnych, żelaznych śrubach nad klifem. Na szczycie schodów Gwendy łapała oddech, słyszała krzyki bawiących się dzieciaków. Z oddali słychać uderzenie kija bejsbolowego, to ćwiczący członkowie Ligi seniorów przed charytatywnym meczem z okazji Święta Pracy.

Pewnego dnia ktoś obcy woła do Gwendy: „Hej dziewczynko. Podejdź tu, pogadamy sobie”. Na ławce siedzi mężczyzna w czarnych dżinsach, czarnym płaszczu i białej koszuli rozpiętej pod szyją. Na głowie ma mały czarny kapelusz. Nadejdzie czas, gdy kapelusz ten zacznie pojawiać się w koszmarach Gwendy.

Stephen King tak przedstawił powstanie noweli: „Miałem historyjkę, której nie mogłem skończyć a Chizmar pokazał mi jak dotrzeć do końca stylowo i z polotem. To był fajny czas, myślę, że czytelnicy też spędzą mile czas podczas lektury. Jeśli zostaną z pytaniami czy pojawią się sprzeczki – jeszcze lepiej”.

Wydanie ilustrowane przez Bena Baldwina (okładka) i Keitha Minniona (środek).

 

źródło opisu: Albatros, 2017

źródło okładki: www.wydawnictwoalbatros.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Silverq21 książek: 612

Z wielką mocą wiąże się wielka odpowiedzialność

Choć w żadnym razie nie należy tak robić, to patrząc na objętość kooperacji Richarda Chizmara i Stephena Kinga zalały mnie wątpliwości. Spodziewałem się, że skoro doszło do współpracy, to jej tekst powinien być cokolwiek słusznych rozmiarów. Tymczasem patrząc na gabaryty i użytą czcionkę spodziewałem się prędkiej lektury na chwilę i na dodatek bardzo ulotnej. Czy moje przewidywania się sprawdziły?

Po części tak, ponieważ jest to pozycja, której przeczytanie nie zajmuje wiele czasu. Wystarczy większy niż zazwyczaj kubek herbaty, wygodny fotel i nim się spostrzeżemy, jest już po wszystkim. Co wcale nie znaczy, że jest to czas stracony, a treść odpływa zaraz po zamknięciu książki. Decyduje o tym między innymi kapitalny koncept, który może po części wydać nam się znajomy, ale tutaj został przetworzony na swoją własną, bardzo interesującą modłę.

Tytułowe pudełko z guzikami to bardzo zmyślne urządzenie. Kto je posiada może zmieniać losy świata, a nawet usunąć kontynenty z powierzchni ziemi. Oferuje także pewne zagadkowe możliwości dla jego właściciela. Musi więc trafić w odpowiedzialne ręce, które nie wykorzystają go do niecnych celów i odpowiednio się nim zaopiekują. W tym wypadku obrońcą tego niezwykłego urządzenia zostaje Gwendy, zmyślna dwunastolatka, która twardo stąpa po ziemi i walczy o swoje.

Pomyślmy o tym przez chwilę. Jak można podarować tak młodej osobie coś, co sprawia, że staje się kimś na wzór Boga? Czy nie brzmi to jakkolwiek nieodpowiedzialnie? Na pierwszy rzut...

Choć w żadnym razie nie należy tak robić, to patrząc na objętość kooperacji Richarda Chizmara i Stephena Kinga zalały mnie wątpliwości. Spodziewałem się, że skoro doszło do współpracy, to jej tekst powinien być cokolwiek słusznych rozmiarów. Tymczasem patrząc na gabaryty i użytą czcionkę spodziewałem się prędkiej lektury na chwilę i na dodatek bardzo ulotnej. Czy moje przewidywania się sprawdziły?

Po części tak, ponieważ jest to pozycja, której przeczytanie nie zajmuje wiele czasu. Wystarczy większy niż zazwyczaj kubek herbaty, wygodny fotel i nim się spostrzeżemy, jest już po wszystkim. Co wcale nie znaczy, że jest to czas stracony, a treść odpływa zaraz po zamknięciu książki. Decyduje o tym między innymi kapitalny koncept, który może po części wydać nam się znajomy, ale tutaj został przetworzony na swoją własną, bardzo interesującą modłę.

Tytułowe pudełko z guzikami to bardzo zmyślne urządzenie. Kto je posiada może zmieniać losy świata, a nawet usunąć kontynenty z powierzchni ziemi. Oferuje także pewne zagadkowe możliwości dla jego właściciela. Musi więc trafić w odpowiedzialne ręce, które nie wykorzystają go do niecnych celów i odpowiednio się nim zaopiekują. W tym wypadku obrońcą tego niezwykłego urządzenia zostaje Gwendy, zmyślna dwunastolatka, która twardo stąpa po ziemi i walczy o swoje.

Pomyślmy o tym przez chwilę. Jak można podarować tak młodej osobie coś, co sprawia, że staje się kimś na wzór Boga? Czy nie brzmi to jakkolwiek nieodpowiedzialnie? Na pierwszy rzut oka tak, ale dzięki temu jest o wiele ciekawiej. Może właśnie ta niewinność i prostolinijność sprawiają, że tak ważkie urządzenie trafiło do jej rąk? Gdy nie ma w głowie nieodpowiednich przekonań i łatwo narzucić jej wolę obrony nietypowego podarku. Jednak co wtedy, gdy wraz z dorastaniem zacznie się zmieniać?

Trudno odkleić się od podobnych rozważań, co świadczy o tym, że autorzy dobrze przemyśleli taki, a nie inny punkt wyjściowy swojej opowieści. Co najlepsze, nie funkcjonuje to wyłącznie na linii teoretycznej, ale działa także w praktyce. Gwendy jest nastolatką jak wiele innych. Może ma więcej oleju w głowie, ale wciąż chce mieć przyjaciół, dobrze wyglądać, znaleźć sobie fajnego chłopaka i trafić do wymarzonej uczelni. Ma jednak dodatkowy ciężar do uniesienia jakim jest pudełko i podobnie jak działa na jej korzyść, tak w równym stopniu jest urągającym brzemieniem.

Ten nadnaturalny pierwiastek wraz z prostą, obyczajową historią, tworzą bardzo zmyślną i wciągającą mieszankę. King zawsze świetnie czuł się w klimatach dorastania. Ukazywaniu motywacji, które każdy z nas miał w pewnym momencie życia. Przypominaniu tych dobrych i niewdzięcznych chwil podczas których nasze ciało i charakter zmieniały się nie do poznania. Wraz z smykałką do krótkich form Chizmara tworzy to spójną, angażującą całość, której przebieg chce poznać się jak najprędzej.

W rezultacie to bardzo satysfakcjonująca porcja literatury, acz nie da się ukryć, że można by obrany koncept bardziej rozwinąć. Stwarza on szereg niesamowitych możliwości, a w Pudełku z guzikami Gwendy wykorzystano ich tylko trochę. Prosi się, by stworzyć z tego coś więcej niż rozbudowane opowiadanie. Nie ma jednak co narzekać, bo ten duet bardzo się obu panom przysłużył i dał jedną z lepszych krótkich form jakie King napisał w ostatnim czasie. Stworzoną do dłuższego leniwego popołudnia, ale i znakomicie skrojoną jako materiał na ekranizację, która jestem tego pewien, nadejdzie niebawem.

Patryk Rzemyszkiewicz

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1650)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 674
Aneta Wiola | 2017-11-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 listopada 2017

„KRÓLOWA PUDEŁKA Z GUZIKAMI”
Castle Rock, 2 sierpnia 1974
Gwendy jest zakompleksioną dziewczynką. Przed pójściem do gimnazjum postanawia schudnąć, pragnie by docinki na temat jej wagi ucichły. Rozpoczyna swój maraton na schody zwane „schodami samobójców” – to właśnie tam spotyka przystojnego, nieznajomego mężczyznę w kapeluszu.
Pan Farris (bo tak się przedstawił) prosi ją o chwilę uwagi. Gwendy wie, że nie może rozmawiać z nieznajomym, jednak jest w nim coś, co nie pozwala go zignorować. Pan Farris wręcza jej pudełko z kolorowymi guzikami, a każdy z nich ma olbrzymią moc. Podarunek ma pomóc także Gwendy w realizacji swoich celów. Ona zwabiona „magią” tajemniczego pudełka, postanawia przyjąć podarunek, a wraz nimi olbrzymią odpowiedzialność.

„(…) … wie, że nigdy nie zapomni o pudełku i czerwonym guziku, i odpowiedzialności, którą na siebie przyjęła. Właściwie jaka to odpowiedzialność? Nie jest pewna, ale myśli, że chodzi o pilnowanie, żeby rzeczy nie wymknęły się… no cóż… spod...

książek: 1645

"Pudełko z guzikami Gwendy" to książkoopowiadanie Stephena Kinga i Richarda Chizmara. Główna bohaterka, Gwendy (to imię mnie bardzo zaskoczyło, założyłam naiwnie, że dziewczynka ma na imię Gwenda!), pewnego dnia otrzymuje pewne tajemnicze pudełko. Działanie tego ustrojstwa nie do końca jest jej znane, ale Gwendy zapoznaje się z nim każdego dnia i zaczyna łapać o co chodzi. Jej życie pod wpływem pudełka zmienia się, ale dziewczyna jeszcze nie wie, czy i jaką cenę przyjdzie jej za to zapłacić. W końcu w życiu nie ma nic za darmo, prawda?

Trochę baśniowe, mało horrorowe, ogólnie niezłe opowiadanie, wydane w formie osobnej książki. Szczerze mówiąc ani mnie ono ziębi, ani grzeje. Jak dla mnie za mało krwi i flaków, a przede wszystkim objętości. Muszę jednak przyznać, że okładka cieszy oko, a historia też jest całkiem przyjemna, sama chciałabym mieć takie pudełko jak Gwendy.

książek: 1818
Piotr | 2017-11-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 listopada 2017

Pudełko z guzikami, które mogą wpływać na losy świata i jego właściciela. To właśnie spotyka Gwendy, młodą dziewczynę, zmagającą się z problemami wieku dorastania. Kiedy pan Farris składa jej propozycję, ta uważa, że jest to kiepski żart. Przyjmuje jednak pudełko z kilkoma guzikami, których wciśniecie prowadzi do określonych celów. Każdy guzik to wielka siła, która niesie za sobą określone konsekwencje, których nie sposób cofnąć.

Gwendy rzadko wykorzystuje moc pudełka, przekonując się, że jego posiadanie przynosi więcej kłopotów, niż pożytku. Jako wrażliwa i mądra dziewczyna, postanawia ukryć je przed oczami innych. Jednak dochodzi do tragedii.

King i Chizmar mieli pomysł na prostą historię, która niesie w sobie określone przesłanie natury moralnej. Sama książka jest ładnie wydana, w twardej oprawie, z pięknymi rysunkami. Sam tekst czyta się szybko. Nie jest on trudny w odbiorze, a całość raczej nie zaskakuje, co jednak nie oznacza, że utwór nie zasługuje na uwagę. King...

książek: 538
Marzena | 2017-11-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 listopada 2017

Godzinka z duetem King/Chizmar poza mną i muszę przyznać, że dominującym uczuciem jakie mi towarzyszy jest...niedosyt, i nie wynika on tylko z formy - w końcu to opowiadanie, więc siłą rzeczy nie może być długie.
Niedosyt wynika z czegoś innego - z braku treściwych, konkretnych, może skrajnych? emocji. Tych zabrakło, jednak źle nie było.
Było...lekko łatwo i przyjemnie.

książek: 3584
ZaaQazany | 2017-12-14
Na półkach: Przeczytane, ZaaQ'17
Przeczytana: 14 grudnia 2017

Nie każdy singel zostanie platynowym...

King jest znany i rozpoznawany. Tym zdaniem chyba można powiedzieć wszystko. Gdy na półkach pojawi się nowa pozycja Autora, to wiele osób zatrzymuje na niej wzrok. Pewnie nie mniejsza ilość z niecierpliwością oczekuje na nią jeszcze przed wydaniem, gdy tylko pojawi się zapowiedź.

King mi jest znany z woluminów bardzo opasłych (Dallas’63; TO; Bastion) lub wystarczająco opasłych (chociażby trylogia z Billem Hodgesem czy Pod kopułą). Zdarzają się mu pozycje nieco cieńsze (Bazar złych snów, Joyland, Mroczna wieża). Niespełna 200-stronicowe wydanie Pudełka na tym tle wygląda jak… No właśnie, jak?
W ostatnim okresie King aktywnie zagościł na ekranach – ekranizacje Mrocznej wieży i TO oraz mini serial Dallas’63. Niedawno ukazały się też, we współautorstwie z synem, całkiem opasłe Śpiące królewny. Wydane we współautorstwie z Chizmarem Pudełko z guzikami Gwendy na tym tle wygląda jak opowiadanie pasujące raczej do zbioru a rozdmuchane do rangi...

książek: 146
19Kinga_70 | 2018-05-10
Przeczytana: 10 maja 2018

Nie jest to najlepsza książka Kinga,brak jej tego mrocznego klimatu.Mimo to jest napisana lekkim językiem,historia ciekawa,z wartką akcją,nie możemy przewidzieć fabuły.Ponadto książka zawiera przesłanie odnośnie kierowania losami innych ludzi..Czyta się ją błyskawicznie i można rozkoszować się każdą stroną.Polecam,idealnie sprawdzi się na letnie popołudnie :)

książek: 243
xLadyInBlack | 2018-05-24
Na półkach: Przeczytane, Stephen King
Przeczytana: 24 maja 2018

W nowej książce Stephena Kinga przenosimy się do sennego miasteczka Castle Rock 1974 roku. Dwunastoletnia Gwendy Peterson poznaje mężczyznę, który wręcza jej tajemnicze pudełko z przyciskami. Niepozorne pudełko skrywa wielką moc. Czy Gwendy uda się ją poskromić?

"Pudełko z guzikami Gwendy" to opowiadanie, którego przeczytanie zajmuje dosłownie pół godziny. Jednak przez ten krótki czas dzieje się na prawdę dużo. Poznajemy młodą, niepozorną i pełną kompleksów dziewczynkę, która za pomocą mocy tajemniczego przedmiotu zmienia się w pewną siebie inteligentną młodą kobietę. Posiadanie pudełka wiąże się także z bardzo dużą odpowiedzialnością, co tylko potęguje napięcie w czytelniku.

Mogłoby się wydawać, iż to krótkie opowiadanie nie będzie się wyróżniać niczym szczególnym spośród wielu innych tego typu opowiadań. Jednak byłam dość zdziwiona kiedy okazało się, że całość czyta się na prawdę przyjemnie. Akcja książki przemyślana jest w najmniejszym szczególe. Postacie są bardzo wyraziste i...

książek: 1443
Wioleta Sadowska | 2018-01-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 stycznia 2018

"Czy to jest teraz moje życie? (…) Czy to pudełko jest moim życiem?".


Nikt, tak jak Stephen King, nie potrafi z pozornie banalnego wątku, stworzyć historii, która pozostaje w pamięci czytelnika na długo. Z nowel autora powstawały już kultowe filmy, jestem więc przekonana, że na podstawie tego utworu, również doczekamy się w przyszłości produkcji kinowej.

Stephen King, nazywany królem horroru to amerykański pisarz, znany głównie z literatury grozy. Swoją prozę wydawał także jako Richard Bachman, czy John Swithen. Wielomilionowe nakłady jego książek oraz liczne adaptacje filmowe to dorobek pisarza. Autor mieszka z żoną Tabithą King w stanie Maine.

Richard Chizmar to redaktor i wydawca magazynu "Cementary Dance". Redaguje antologie, pisze scenariusze i produkuje filmy.

Rok 1974, Castle Rock, dwunastoletnia Gwendy Peterson spotyka na Schodach Samobójców mężczyznę z czarnym kapeluszem, od którego otrzymuje pudełko z kolorowymi guzikami, dźwigienkami i szufladkami. Dziewczynka...

książek: 1341
Heisenberg | 2017-11-23
Na półkach: Przeczytane, Mistrz King

Całkiem przyjemne opowiadanie Mistrza, napisane do spółki z Richardem Chizmarem; na pewno dużo lepsze od wydanych w podobnej formie „Roku Wilkołaka” czy „Colorado Kid”. Lata 70-te (w opisywaniu tego okresu King czuje się jak ryba w wodzie), trochę tajemnicy, troszkę obyczaju, lekka szczypta magii i gotowe! Jedyny minus wg mnie, to troszkę nijakie zakończenie.
Ogólnie pozytyw.

książek: 345
_____ | 2017-12-06
Przeczytana: 06 grudnia 2017

Niespodziewany prezent na Mikołajki zaskoczył mnie całkowicie i sprawił, że od razu zabrałam się do czytania - tak bardzo byłam ciekawa co ze sobą przyniesie. Ostatnio nie jestem w ogole na bieżąco z nowościami więc pewnie trochę czasu by upłynęło zanim natrafiłabym na tę książkę.

Jest to krótkie opowiadanie a bardzo szkoda, bo czasami chciałoby się zostać na dłużej w świecie wykreowanym przez autora. Książka mi się podobała, ale nie mogę odnaleźć w niej ręki Kinga. Poza tym wydaje mi się (choć nie dam sobie ręki uciąć) że doszukałam się pomyłki: tu pisze-jest napisane. To coś na co zawsze zwracała mi uwagę moja polonistka i teraz trudno mi to wytrzymać.:) Pomysł ciekawy i malowniczo opowiedziany. Plus za przyjemne ilustracje i pierwszorzędną okładkę.

zobacz kolejne z 1640 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Ten tydzień zapowiada się nad wyraz interesująco - wśród naszych patronatów znajdziecie powieści Stephena Kinga, Andy'ego Weira, ŁukaszaOrbitowskiego i Dmitrija Glukhovsky'ego. Nie zabraknie też kolejnej porcji książek w klimacie Gwiazdki spod pióra Amandy Prowse i Agnieszki Krawczyk oraz powieści skierowanych do młodych czytelników - przekonajcie się sami!


więcej
Dwie nowe książki od Stephena Kinga

Fani Stephena Kinga mogą być w tym roku zadowoleni. Do końca roku mają ukazać się jeszcze dwa tytuły króla horrorów - jeden napisany do spółki z synem Owenem, zatytułowany „Sleeping Beauties”, drugi wspólnie z Richardem Chizmarem, zatytułowany „Gwendy’s Button Box”. O czym będą?


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd