Nanga Dream. Opowieść o Tomku Mackiewiczu

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2018-10-03
- Data 1. wyd. pol.:
- 2018-10-03
- Liczba stron:
- 300
- Czas czytania
- 5 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324055432
Miał swoje „fazy”: muzyka, używki, wreszcie góry. Jedna była najważniejsza, nazywa się Nanga Parbat. Chciał zdobyć ją zimą jako pierwszy. W 2017 zmierzyli się siódmy raz.
Mówili o nim: punk, hipis, outsider. Chodził własnymi ścieżkami. Na wsi, gdzie się wychowywał, nauczył się, czym jest wolność. Potem szukał jej w mieście między blokami, w grupie chłopaków w kapturach. Odnalazł ją w Indiach, potem w podróżach i adrenalinie. Dom miał tam, gdzie właśnie był: w Polsce, w Irlandii, w Pakistanie, w busie, w namiocie na stokach ośmiotysięcznika. W realizacji himalajskich celów nie wspierali go wielcy sponsorzy ani środowisko wysokogórskie. Mimo to walczył o swoje marzenia, a pomagała mu cała Polska.
Tomek Mackiewicz – Czapa, Czapkins, Wegeta – był człowiekiem wymykającym się schematom. Książka o nim to nie tylko relacja z podróży po miejscach, do których trafiał. To także zapis rozmów z tymi, którzy pojawiali się w jego życiu – na chwilę albo na dłużej, z rodziną i przyjaciółmi. Oni również, tak jak Tomek, są wyjątkowi. Jako pierwsi otrzymywali sygnały, że dzieje się z nim coś złego. Akcję ratunkową, w której brali udział wspinacze spod K2, śledziła cała Polska. Książka po raz pierwszy odsłania jej kulisy z perspektywy bliskich Mackiewiczowi osób.
Kup Nanga Dream. Opowieść o Tomku Mackiewiczu w ulubionej księgarniPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Nanga Dream. Opowieść o Tomku Mackiewiczu
O Tomku, którego spotkamy kiedyś na szczycie góry
Pod koniec stycznia bieżącego roku media podały wiadomość o tragedii, jaka zaczęła rozgrywać się blisko szczytu jednego z ośmiotysięczników. Na wysokości powyżej siedmiu tysięcy metrów utknęła para wspinaczy wracających ze szczytu Nanga Parbat. Elizabeth Revol i Tomasz Mackiewicz weszli na wierzchołek, ale nie byli w stanie razem z niego zejść. Polaka dopadła ślepota górska i miał objawy choroby wysokościowej. Jego partnerka poprosiła telefonicznie o pomoc. Szybko podjęto starania, by ich uratować. Zebrano pieniądze, spod szczytu K2 ruszyli z pomocą uczestnicy polskiej wyprawy zimowej. Zorganizowano lot helikopterem, ale uratowano tylko kobietę. Tomasz Mackiewicz, który stracił kontakt z rzeczywistością, nie był w stanie zejść nieco niżej i na zawsze pozostał na zboczu ukochanej góry. Kim był śmiałek, który z Nangą mierzył się zimą po raz siódmy?
Jego osobę możemy poznać dzięki lekturze książki napisanej przez Mariusza Sepiołę. Opowiada ona o Tomku, który w swoim życiu odegrał wiele ról. Był synem, bratem, tatą, mężem, kolegą i partnerem, miłośnikiem przygody i poznawania świata, a przede wszystkim człowiekiem niepokornym, dla którego najwyższą wartością była wolność. Nie lubił schematów i utartych szlaków. Chciał czuć się wolny, niczym nieskrępowany i niezwiązany. Miał wiele celów i marzeń. Nie wszystkie zostały osiągnięte i spełnione. Jedno z pewnością można o nim powiedzieć – Tomek żył tak, jak chciał. Był bardzo wrażliwy i czuły. Niekiedy stronił od ludzi. Kochał za to przyrodę i lubił życie w harmonii z naturą. Miasto go zniewalało, wolał przestrzeń. Wiele w życiu doświadczył, popełnił sporo błędów, ale zrobił też mnóstwo dobrych rzeczy. Zakochał się w górze, tej jednej jedynej, niczym w kobiecie. Naga Parbat była jego femme fatale. Działała na niego jak narkotyk, ale nie ten chemiczny, bo te ostatecznie rzucił. Była niczym powietrze, bez którego trudno żyć.
Jako samouk, bez drogi tatrzańskiej, bez kariery w klubach wysokogórskich, wydobywał na światło dzienne to, co dała mu natura. Miał talent, dzięki któremu wspinał się po skałach jak kot. W góry pchała go pasja i miłość. Na co dzień był skromnym, zwyczajnym Tomkiem, który miał wiele pomysłów na życie i wiele pasji. Kochał muzykę, naturę, pomagał ludziom, którzy pobłądzili jak on lub byli chorzy i słabi. Był dobrym ojcem i niezawodnym kumplem. Dla niego nie istniało niemożliwe. Żył na adrenalinie, czerpał z życia pełnymi garściami. Miał własny pomysł na siebie i nikogo nie naśladował. Był sobą. Po prostu sobą.
Mariusz Sepioło szczegółowo opisuje życie swojego bohaterka. Od dziecka po ostatnią wyprawę. Wszystko, co w jego życiu było ważne. Ze wspomnień rodziny i przyjaciół wyłania się postać nietuzinkowa. Pełna energii i pomysłów, spragniona wrażeń i przestrzeni, życzliwa i zwyczajna. Książka ukazuje drogę złożoną z wielu kroków na nizinach i w górach, która ostatecznie prowadzi na szczyt Nangi. Z zamieszczonych zdjęć spogląda na nas człowiek żyjący z pasją i dla pasji.
Książkę czytałam na jednym wdechu. Obojętna na to, co wokół mnie. Nieważny był dźwięk telefonu, bębniący o szybę deszcz czy chęć napicia się ciepłej herbaty. Ważne było to książkowe, ale jakże osobiste spotkanie z Tomkiem Mackiewiczem. Próba zrozumienia jego idei życia. Energia bijąca z zapisanych o nim słów. I to uczucie, jakby publikacja dotyczyła kogoś bliskiego, dobrze znanego, a zarazem wyjątkowego.
„Nanga Dream” to książka o wyjątkowym człowieku i marzeniu. Dla jednych spełnionym marzeniu, dla innych utopijnej wizji zakończonej klęską. Piękna biografia oddająca hołd temu, dla którego celem życia stał się sen o Nandze. Sen, który śni się wiecznie. Tomasza Mackiewicza spotkacie w książce. Jeśli ją w pełni zrozumiecie, spotkacie go też na każdym zdobytym szczycie góry. Bo on był tego pewny.
„Jestem tego pewny,
w głębi duszy o tym wiem,
że gdzieś na szczycie góry,
wszyscy razem spotkamy się.
Mimo świata, który (który),
kocha i rani nas dzień w dzień,
gdzieś na szczycie góry (szczycie góry),
wszyscy razem spotkamy się”*.
Bernadeta Łagodzic-Mielnik
* Fragment utworu „Na szczycie” (Grubson).
Opinia społeczności książki Nanga Dream. Opowieść o Tomku Mackiewiczu
Przyniosła mi tą książkę przyjaciółka, abym ją przeczytała. Trudno mi ocenić tą książkę nie mówiąc o samym bohaterze. W tradycji polskiej jest zwyczaj, że o umarłym mówi się dobrze, albo milczy. Tutaj mamy pierwszy wybór. Czy jednak gdyby nie zginął i akcję ratunkową nie śledziła cała Polska byłby osobą znaną. Zdobył wcześniej dwie góry, dostał nawet nagrodę, ale poza wąskim gronem nikt o nim nie słyszał. Autor według mnie zwraca uwagę na jego wyjście z narkomanii i próby dostosowania się do życia, z różnym skutkiem. Patrząc się na moją przyjaciółkę, chyba to najbardziej interesowało ją w tej książce. Jednak nie zwracamy uwagi na jego przyjaciela, który tak samo wyszedł z narkomani, tyle tylko, że się przystosował i wiódł „nudne” życie właściciela firmy, ojca i męża. Jednak jego życie było barwne kolorowe, pełne wzlotów i upadków. Trudno nazwać Tomka himalaistą, czy miłośnikiem gór. Dla niego istniała tylko jedna góra, a reszta go nie interesowała. Oczywiście nie można mu odmówić talentu, hartu ducha, samozaparcia i odwagi. Może właśnie to pociąga w nim czytelników, że można bez doświadczenia, bez wspinania się na kolejne coraz wyższe szczyty, zebrać przez Internet pieniądze i od razu zdobyć to nad czym inni całymi latami próbują i im się nie udaje. Zdobył w swoim życiu dwie góry udowadniając sobie i innym że może, że potrafi. Trzecia góra go pokonała. Zastanawiam się jeszcze nad jednym pytaniem. Przez całą książkę przewija się jedno stwierdzenie, że był człowiekiem wolnym, że żył tak jak chciał, nie oglądając się wokół. Tylko czy naprawdę był człowiekiem wolnym? Nie dziwię się ,że Elisabeth Revol milczy. Przecież w podobnych okolicznościach straciła partnera w 2009 roku przy wejściu na Annapurnę. Później wspinała się wyłącznie samotnie. Los ją zetkną z Tomkiem Mackiewiczem, gdzie razem niejednokrotnie próbowali zdobyć Nanga Parbat.. Niestety historia się powtórzyła, straciła znów partnera. Autor jest dziennikarzem i pragną jak najszybciej zaspokoić pytanie o to kim był Tomek Mackiewicz. Bliscy pragną by pamięć o Tomku trwała. Z tego zetknięcia powstała ta książka. Przedstawia nam Tomka Mackiewicza oczami ich najbliższych, cierpiących po jego stracie. Trzeba przyznać, że wykonał ogromną pracę śledząc jego losy i rozmawiając z ludźmi, którzy go znali. Książka można powiedzie, że powstała na gorąco, zaraz po jego śmierci. Tomasz Mackiewcz zginą 30 stycznia 2018 roku, a książka ukazała się w tym samym roku w październiku, a więc trudno doszukiwać się w niej jakiejś refleksji. Myślę, że ma dużą wartość dla tych co wychodzą z uzależnienia. Na pewno Tomasz Mackiewicz był ciekawym człowiekiem i warto go poznać i może się zastanowić, co znaczy być wolnym człowiekiem.
Oceny książki Nanga Dream. Opowieść o Tomku Mackiewiczu
Poznaj innych czytelników
1042 użytkowników ma tytuł Nanga Dream. Opowieść o Tomku Mackiewiczu na półkach głównych- Przeczytane 656
- Chcę przeczytać 373
- Teraz czytam 13
- Posiadam 174
- 2019 43
- Góry 40
- 2018 28
- Biografie 9
- 2020 9
- 2018 9

















































Opinie i dyskusje o książce Nanga Dream. Opowieść o Tomku Mackiewiczu
Myślałam, że będzie o alpinizmie książka była o ćpaniu, szukaniu swojego miejsca w życiu i skupieniu się na jednej górze. I było to bardzo dobre.
Myślałam, że będzie o alpinizmie książka była o ćpaniu, szukaniu swojego miejsca w życiu i skupieniu się na jednej górze. I było to bardzo dobre.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMocna książka. Z naturą nie wygrasz, ale z naturą człowieka także.
Mocna książka. Z naturą nie wygrasz, ale z naturą człowieka także.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo naprawdę już ponad siedem lat od śmierci Mackiewicza? Pamiętam to zdarzenie bardzo dokładnie. Autor przybliża nam postać Tomasza, nietuzinkowego, wrażliwego człowieka z pasją. Osobiście mam bardzo duży problem ze zrozumieniem tego rodzaju pasji - kiedy człowiek świadomie ryzykuje własnym życiem, szczególnie, kiedy w domu czeka żona i dzieci. Nie rozumiem, ale nie oceniam. Wiem, że nie wszystko da się wytłumaczyć, że wielu z nas (ja również) nie potrafi wytłumaczyć swoich zachować, kiedy coś nas ciągnie do czegoś, i nie potrafimy tego racjonalnie wytłumaczyć. Książkę polecam.
To naprawdę już ponad siedem lat od śmierci Mackiewicza? Pamiętam to zdarzenie bardzo dokładnie. Autor przybliża nam postać Tomasza, nietuzinkowego, wrażliwego człowieka z pasją. Osobiście mam bardzo duży problem ze zrozumieniem tego rodzaju pasji - kiedy człowiek świadomie ryzykuje własnym życiem, szczególnie, kiedy w domu czeka żona i dzieci. Nie rozumiem, ale nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChyba najgorsza pozycja z biografii znanych himalaistów, które dotychczas przeczytałam. Przeczytany wcześniej "Czapkins - historia Tomka Mackiewicza" jest dużo lepiej napisany. Turtaj jest nieco chaotycznie i cukierkowo. A przecież Tomek był człowiekiem z krwi i kości i jak każdy z nas popełniał błędy, czasem ranił innych słowami i zachowaniem. Brakuje tutaj Anny, drugiej żony Tomka, która stanowi przecież ogromną cześć jego życia. Dziwna to była lektura.
Chyba najgorsza pozycja z biografii znanych himalaistów, które dotychczas przeczytałam. Przeczytany wcześniej "Czapkins - historia Tomka Mackiewicza" jest dużo lepiej napisany. Turtaj jest nieco chaotycznie i cukierkowo. A przecież Tomek był człowiekiem z krwi i kości i jak każdy z nas popełniał błędy, czasem ranił innych słowami i zachowaniem. Brakuje tutaj Anny, drugiej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka inna niż wszystkie...bo Tomek "Czapkins" Mackiewicz nie był "książkowym" himalaistą. Nigdy nie przeszedł drogi od niskich gór do wysokich. Wielu himalaistów rozpoczynało przygodę z górami w Tatrach lub skałkach Jury Krakowsko - Częstochowskiej. Tomek nie. Nie czytał górskiej literatury, nie robił kursów, nie należał do klubu wysokogórskiego. Był można powiedzieć samozwańczym himalaistą, nie zaakceptowanym przez Polski Związek Alpinizmu, przez środowisko.
Spędził bardzo szczęśliwe dzieciństwo w Działoszynie aż do 6 klasy podstawówki, kiedy to rodzice podjęli decyzję o przeprowadzce do Częstochowy. Na nowym miejscu, w mieście, jest nowy, inny, niepasujący, zaczyna znikać z domu. Uczy się na blacharza - lakiernika w samochodówce. Zaczyna ćpać - heroina. Z dziewczyną jeździ stopem po Europie i Polsce, kiedy podróżują - są na detoksie. Jak wracają - to także do narkotyków. Na szczęście Tomasz trafia do Ośrodka w Gaudynku na Mazurach i tam próbuje wyjść z nałogu.
Ktoś w książce wyjaśnia, że heroiniści po wyjściu z nałogu potrzebują mocnych wrażeń, przyjemnych bodźców. Niektórzy stają się pracoholikami, inni wpadają w hazard lub alkoholizm. Albo biegają w ultra maratonach. Tomek natomiast wybiera wspinaczkę ekstremalną w Himalajach. Szczególne połączenie czuje z górą Nanga Parbat. Czapkins przedstawiony w książce to idealista, kolorowy ptak, wolny od zasad i systemów, żyjący po swojemu człowiek. Książka dobrze przybliżyła jego postać.
Książka inna niż wszystkie...bo Tomek "Czapkins" Mackiewicz nie był "książkowym" himalaistą. Nigdy nie przeszedł drogi od niskich gór do wysokich. Wielu himalaistów rozpoczynało przygodę z górami w Tatrach lub skałkach Jury Krakowsko - Częstochowskiej. Tomek nie. Nie czytał górskiej literatury, nie robił kursów, nie należał do klubu wysokogórskiego. Był można powiedzieć...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka inaczej napisana niż większość biografii alpinistów, dlatego m.in. warto po nią sięgnąć. Momentami chaotyczna, ale wzruszająca.
Książka inaczej napisana niż większość biografii alpinistów, dlatego m.in. warto po nią sięgnąć. Momentami chaotyczna, ale wzruszająca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiezwykła książka. Niezwykła na tle innych biografii himalaistów, bo i sam bohater himalaistą był nietypowym- niektórzy wręcz mogą kwestionować to, czy na miano himalaisty zasługuje. Postać bardzo kontrowersyjna, nie mieszcząca się w ramach, skłócona z PZA i większością środowiska. To jak bardzo jego historia różniła się od historii takiego Hajzera czy Urubki jest wręcz niebywałe.
Doceniam tę książkę za rozłożenie balansu, ile miejsca poświęcić na historię nałogu bohatera, ile na jego niesztampowe przygody, a ile na jego idee fixe, czyli chorobliwą relację z Nagą Górą.
Co siedziało w jego głowie, że tyle razy próbował, nawet gdy Moro stanął na Nandze w sezonie zimowym. Rozumiał to na pewno Wojciech Kurtyka, ale przeciętny człowiek nie zrozumie. Ja nie rozumiem, przynajmniej nie w pełni.
Jednak czytałem tę książkę z wielką przyjemnością, chociaż może się ona czasem wydawać dosłodzona. Mackiewicz był postacią niezwykłą, w godzinie śmierci stał się pożywką dla hien dziennikarskich, a nawet długo po zgonie był tematem przepychanek słownych, również wśród ludzi którzy gówno o tym wiedzą.
Jeszcze raz polecam ze szczerego serca tę książkę, właśnie za jej inność.
Niezwykła książka. Niezwykła na tle innych biografii himalaistów, bo i sam bohater himalaistą był nietypowym- niektórzy wręcz mogą kwestionować to, czy na miano himalaisty zasługuje. Postać bardzo kontrowersyjna, nie mieszcząca się w ramach, skłócona z PZA i większością środowiska. To jak bardzo jego historia różniła się od historii takiego Hajzera czy Urubki jest wręcz...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDawno nie czytałem tak dziwnej książki. Właściwie nawet nie do końca wiem czym „Nanga Dream” jest... Bo wbrew podtytułowi nie jest to opowieść o Tomku Mackiewiczu, nie jest to biografia w sensie ścisłym. To reminiscencje w narracji Witolda Mackiewicza (ojciec) i Joanny (pierwsza żona). Autor wysłuchuje ciepłych wspomnień osób, które Tomka kochały. Poza przywołaną wcześniej dwójką są oczywiście inni, jednak główną opowieść snuje tata, Joanna i jej rodzina (brat, siostra, rodzice). Pojawia się naturalnie Marek Klonowski, jest o odrzuceniu, czy wręcz ignorowaniu Tomka przez środowisko, ciepłe słowa Wojtka Kurtyki, który widział w nim pokrewną duszę. Jest niezwykle wzruszająca opowieść o ostatnich chwilach i o heroicznej akcji ratunkowej.
Tak, czyta się to fajnie, ale coś nie gra... Pewnie dlatego, że jest to jednak laurka, może nie pean, ale swoista afirmacja. Jest to obraz niepełny, bardzo tendencyjny. Owszem, czyta się to dobrze, opowieść jest prowadzona sprawnie, czytelnik śledzi losy z zainteresowaniem, wzrusza się na koniec. Ale czy faktycznie poznał całą opowieść? Nie. Każdy kto czytał świetnego „Czapkinsa” pióra Dominika Szczepańskiego wie, że nie. I to chyba główny problem - „Nanga Dream”, choć to fajna książka, nie wytrzymuje porównania z „Czapkinsem”. Znamienne jest też, że w ogóle w tej opowieści nie ma Anny, drugiej żony. Jakby nie była w życiu bohatera w ogóle ważna.
Nanga Dream. Opowieść o Tomku Mackiewiczu / Mariusz Sepioło. Kraków: Znak, 2018
Dawno nie czytałem tak dziwnej książki. Właściwie nawet nie do końca wiem czym „Nanga Dream” jest... Bo wbrew podtytułowi nie jest to opowieść o Tomku Mackiewiczu, nie jest to biografia w sensie ścisłym. To reminiscencje w narracji Witolda Mackiewicza (ojciec) i Joanny (pierwsza żona). Autor wysłuchuje ciepłych wspomnień osób, które Tomka kochały. Poza przywołaną wcześniej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChciałam przeczytać tę książkę, żeby mówiąc wprost, wyrobić sobie zdanie o Tomku i poznać kulisy wydarzeń sprzed kilku lat. A do tego uwielbiam biografie himalaistów. W tej książce jednak o górach nie było zbyt wiele. Mam wrażenie, że ciężar skupił się na próbie przedstawienia Tomka w jak najlepszym świetle. Rozumiem, że jego bliskim mogło na tym zależeć. Że chcieli go wytłumaczyć. Czy o to mi chodziło gdy sięgałam po książkę? Chyba nie. Podczas czytania biografii wspinaczy, nigdy ich nie krytykowałam. Szli w góry i ginęli. Przykra sprawa, ale jednak umarli robiąc to co kochali i to jest według mnie mega ważne. Tomek w moim odczuciu górami się bawił i ciągle od czegoś uciekał. Góry nie były sensem jego życia, bo on tego sensu chyba sam nie potrafił znaleźć. Mam mieszane uczucia po skończeniu książki. Mogę powiedzieć tylko jedno. Żal mi Tomka, tego, że zginął zanim poukładał sobie życie, zanim znalazł w nim swoje miejsce i spokój.
Chciałam przeczytać tę książkę, żeby mówiąc wprost, wyrobić sobie zdanie o Tomku i poznać kulisy wydarzeń sprzed kilku lat. A do tego uwielbiam biografie himalaistów. W tej książce jednak o górach nie było zbyt wiele. Mam wrażenie, że ciężar skupił się na próbie przedstawienia Tomka w jak najlepszym świetle. Rozumiem, że jego bliskim mogło na tym zależeć. Że chcieli go...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOdniosłem wrażenie, że postać Mackiewicza jest w książce wyidealizowana - liczne wypowiedzi w czym to nie był dobry i co to nie przychodziło mu z łatwością. Może faktycznie tak było, może to tylko obraz tego, jak zapamiętali go bliscy i znajomi. Dla mnie momentami było to niestety męczące.
Odniosłem wrażenie, że postać Mackiewicza jest w książce wyidealizowana - liczne wypowiedzi w czym to nie był dobry i co to nie przychodziło mu z łatwością. Może faktycznie tak było, może to tylko obraz tego, jak zapamiętali go bliscy i znajomi. Dla mnie momentami było to niestety męczące.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to