Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gra w klasy

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Zofia Chądzyńska
tytuł oryginału
Rayuela
wydawnictwo
Muza
data wydania
ISBN
978-83-7495-427-3
liczba stron
688
język
polski
typ
papier
dodała
jusola
7,38 (3057 ocen i 237 opinii)

Opis książki

"Gra w klasy" to książka szczególna: można ją czytać w nieskończoność, odkrywając coraz to inne konteksty, układając za każdym razem nowe warianty zakończenia poszczególnych wątków, zmieniając kolejność rozdziałów i stron. Ta książka przypomina zabawę w klocki, kiedy z małych sześcianów powstaje pałac albo most - możliwości są nieograniczone, zwłaszcza gdy klocki dostaną się w ręce dziecka,...

"Gra w klasy" to książka szczególna: można ją czytać w nieskończoność, odkrywając coraz to inne konteksty, układając za każdym razem nowe warianty zakończenia poszczególnych wątków, zmieniając kolejność rozdziałów i stron. Ta książka przypomina zabawę w klocki, kiedy z małych sześcianów powstaje pałac albo most - możliwości są nieograniczone, zwłaszcza gdy klocki dostaną się w ręce dziecka, które ożwi je swoją wyobraźnią. "Gra w klasy", najsłynniejsza pozycja w dorobku Julio Cortazara, to "zabawka dla dzieci starszych" - autor daje klocki, a sam staje z boku i patrzy, co czytelnik z nich ułoży, zmuszając go tym samym do współdziałania. Powieść ukazała się w Polsce w roku 1968, stając się niemal z miejsca - i na długie lata - biblią ówczesnej młodzieży. Czy dzisiejszy czytelnik będzie jeszcze umiał mówić po "gliglińsku"? Czy wzruszy się do łez, czytając list Magi do Rocamadoura? Żeby się przekonać, trzeba sięgnąć po tę książkę.

 

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 128
MajinFox | 2011-09-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 02 września 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

W tym roku otworzyłem się nieco na literaturę, której długo jeszcze bym pewnie nie tknął. Od bliżej niezidentyfikowanej grupy osób poznałem Coelho i jego nieszczęsnego "Alchemika". Od mojej koleżanki ze studiów poznałem Schmitta, który okazał się znanym mi Schmittem z "Oskara i pani Róży". W końcu zapytałem o najlepszą książkę z biblioteczki swoją Damę Serca, która bez wahania wskazała "Grę w klasy". I jeszcze nie zdążyłem otworzyć powieści, by być nią już w pewnym stopniu zachwycony. I pewnie, jak większość osób, byłem mocno podniecony na myśl o tym, że będę mógł przeczytać tak skonstruowane dzieło.

Podzielona jest ona na 155 rozdziałów, które z racji swojego charakteru powinny być zwane raczej klockami. Jednak jest to książka, która zawiera w sobie wiele książek. I zdaję sobie sprawę, że w tym momencie grzmi ode mnie pompatyczną historyjką napisaną na tylnej okładce "Alchemika" czy jakiegoś innego "Sekretu" - "zawiera w sobie wiele opowieści", "to książka, która za każdym razem...

książek: 496
zosogirl | 2011-02-04
Na półkach: Ulubione, 2011, Przeczytane

O geniuszu Julio Cortazara, wielkości, sile przekazu "Gry w klasy" mogłabym mówić bezustannie, choć w obliczu tak porażającego dzieła na usta nasuwają się jedynie proste przymiotniki okazujące wieloaspektowy zachwyt. Każda próba analizy samej książki, a i moich uczuć po jej przeczytaniu kończy się fatalnym, desperackim słowotokiem. Od pierwszej konfrontacji z Cortazarem minęło ponad pół roku, blisko 250 dni, których połowę przeznaczyłam na ponowne wertowanie, rozpatrywanie, poddawanie moim emocjom nakreślonych w książce słów- nie odkładałam jej, póki nie zaspokoiłam głodu wyśmienitego słowa pisanego.

"Gra w klasy" to taka książka, która nie pozostawia obojętnym. Wzbudza skrajne emocje, ale nigdy nic pomiędzy. Dwie drogi; albo na tak, albo na nie, nic innego. Samego Cortazara stawiam na tej samej półce co Nabokova. A to dlatego, że obaj panowie cenią sobie nade wszystko nie tylko kwiecistość metafor, dobór słów, zaczarowanie umysłu (choć i w tej dziedzinie są prawdziwymi...

książek: 339
Carles | 2015-03-20
Na półkach: Przeczytane

Dobre piętnaście minut myślałam, jak w kilku słowach oddać ducha tej skomplikowanej książki, skrytykować co krytyki wymaga, pochwalić co na pochwałę zasługuje. Ciężko się czytało i ciężko o niej pisać. To, paradoksalnie, jest jednak zaletą, w tym sensie, że książka zapada w pamięć, trudno ją ot tak odstawić i zapomnieć. Wymaga skupienia, wysiłku. Daje też duży margines dowolności w interpretacji. I te aspekty mi odpowiadały.
Jednak fabuła jest tu tylko tłem. Fabuła to ten "słaby element". To obniża ocenę, bo przecież sama forma to mało.
Cieszę się że przeczytałam, bo poznałam coś oryginalnego. Poszerzyłam horyzonty. Nie mam jednak pełnej czytelniczej satysfakcji.

książek: 182
czytający | 2013-11-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 listopada 2013

W dymie papierosów i oparach mocnej mate tworzą się nowe idee, na czynniki pierwsze są rozkładane przeróżne postawy życiowe a każda z postaci przesuwających się jak w kalejdoskopie chciałaby znaleźć drogę do nieba. Może to właśnie z pomocą tytułowej gry w klasy każdy chce dotrzeć na jak najwyższy szczebel swojego szczęścia. Niestety nie każdemu to szczęście jest pisane.

Julio Cortazar w przedziwny sposób opisuje życie paryskiej bohemy która za nic ma konwenanse i materializm a wieczory spędza przy wódce. W rytmie jazzu i całogodzinnych dyskusji członkowie artystycznej cyganerii prześcigają się w prezentowaniu swoich poglądów. Pierwsze skrzypce w tym intelektualnym rozgardiaszu gra Horacio Oliveira. Ten argentyński emigrant poszukujący w Paryżu wolności a może natchnienia do dalszego życia, grzęźnie w niejasnej miłości do kilku kobiet. Akcja powieści rozgrywa się ponadto w Argentynie gdzie Horacio wraz z przyjaciółmi pracują w zakładzie dla umysłowo chorych.

Zdecydowałem się na...

książek: 773
Wojciech | 2015-05-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 maja 2015

Dla przykładu podaję, iż UDAŁ mnie się powrót do Dostojewskiego, Huxleya i Schulza. NIE UDAŁ do Bułhakowa, Hłaski, Borgesa, no i właśnie Cortazara /1914-1984/
Największą popularność zdobył wydaną w 1963 r. „GRĄ W KLASY” /hisp.”Rayuela”; ang. „Hopscotch”/ - antynowelą, tzw „open-ended” novel, w której czytelnik zaproszony jest do przestawiania rozdziałów. Wydanie polskie w 1968 r. stało się dla nas KULTOWE. Niestety, dziś odbieram to jako „artystyczną” fanaberię. Po ponownym przeczytaniu tej EKSTRAWAGANCYJI, zabrałem się za „WIELKIE WYGRANE”’ które w założeniu miały nawiązywać do najlepszego wzoru literatury realistycznej tj do „CZARODZIEJSKIEJ GÓRY” Tomasza Manna. Miały, lecz próby nie zdały egzaminu, a znudziły mnie tak okrutnie, że do końca nie dobrnąłem.
Poświęcam Cortazarowi moją notkę z dwóch przyczyn. Pierwsza to fakt, że w...

książek: 585
Patrycja | 2011-01-13
Na półkach: Przeczytane

Książka ze znienawidzonej przeze mnie kategorii "snuji" ( "snujów"?). Bohaterowie snuja się po jakimś mitycznym mieście, nic z tego nie wynika poza onirycznymi rozważaniami plus dziwaczna konstrukcja w żadnym celu.

książek: 1169
Luiza | 2014-11-05
Przeczytana: 05 listopada 2014

Ani na trzeźwo, ani po pijaku nie jestem w stanie przetrawić tego bełkotu.
Kąsek przeżuty i wypluty.
Może potrzebny jest czas. Na fermentację.

książek: 955
Dori | 2014-04-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 kwietnia 2014

Kiedyś zupełnie przypadkowo natknęłam się na tytuł tej książki i jakoś tak się stało, że chciałam ją przeczytać.
Powieść Cortazara nie należy do najłatwiejszych, powiedziałabym, że wręcz jest jedną z najbardziej skomplikowanych, z jaką przyszło mi się zmierzyć. To cudowna lektura o życiu, miłości, filozofii - prawdziwa kopalnia cytatów. I chociaż za samą fabułę dałabym 7 gwiazdek, to postanowiłam dorzucić jedną za sposób, w jaki jest napisana i w jaki można ją czytać. Czegoś takiego nie spotyka się często, aby jedną książkę można było czytać na wiele sposobów, aby każdy czytelnik mógł poukładać sobie rozdziały według własnego uznania. Ostatnia gwiazdka za swoisty podkład muzyczny. Czytając 'Grę' polecam włączyć na Youtube piosenki, których tytuły przytoczone są w niektórych rozdziałach. Prawdziwy soundtrack!
Polecam tę powieść wszystkim, którzy chcieliby przeczytać coś, co wymaga skupienia i koncentracji, co nie jest tytułem na 'jeden wieczór', o czym się szybko nie zapomina.
Z...

książek: 1704

Jako mała dziewczynka lubiłam bawić się razem z moim rodzeństwem klockami. Zawsze udawało się nam stworzyć coś ciekawego, a przy użyciu dziecięcej wyobraźni mogliśmy mieć wokół siebie nieziemskie pojazdy, zwierzęta, ludzi... Czemu o tym piszę?
Ponieważ najsłynniejsza powieść Julia Cortazara nosi tytuł 'Gra w klasy'. Z miejsca kojarzy nam się z dzieciństwem i jedną z najstarszych zabaw. Książkę tę określa się właśnie jak zabawa klockami dla dorosłych. Czy trzeba kogoś zachęcać? Mnie nie. Tak samo jak tym, że 'Gra w klasy' została zaliczona do klasyki oraz do spisu tytułów, które NALEŻY przeczytać. Taka rekomendacja chyba wystarczy.
Możemy 'Grę w klasy' czytać na przynajmniej dwa sposoby: rozdziałami po kolei albo według tabeli zaprezentowanej na pierwszej stronie. Chyba większość osób, która ma w ręku tę powieść, wybiera drugi sposób. Tak też zrobiłam ja.
Co my tu mamy? Paryż, a wśród jego mieszkańców możemy poznać osoby wchodzące w skład cyganerii paryskiej. Mamy malarza, pisarza,...

książek: 125
713 | 2015-05-08
Na półkach: WENUS, Przeczytane

Na kilkuset stronach znalazłem kilka odkrywczych myśli. Mało jak na "dzieło". Reszta to pseudofilozoficzna paplanina. Życie - nie życie, miłość - nie miłość. Przegadana wegetacja młodych. Dywagacje zamiast smakowania. Szkoda czasu. Wywołuje emocje, i za to plus - bo nawet negatywne emocje lepsze niż obojętność. Książka męczy, co gorsza, trudów czytania nie wynagradza. Pod kłębkiem słów nie zawsze kryje się coś ważnego. Więcej tu pierza niż mięsa.
Chwyt z "czytaniem wspak" - żenujący. W skrócie: ten największy bełkot, nie mający nic z fabułą wspólnego, wyciągnął autor do osobnych rozdzialików na końcu. Śmieszne.


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   byłeś na DWORCU
  •   widziałaś JASTRZĘBIA
  •   jadłaś KIEŁBASĘ
  •   wpadł ci w ręce PĘDZEL
  •   widziałeś SOSNĘ
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Maria Konopnicka
    173. rocznica
    urodzin
    Ja lubię słyszeć mądre słowo! Mądre słowo to jest jak ojciec i jak matka człowiekowi. Nu, ja za mądre słowo to bym milę drogi szedł.
  • Mitch Albom
    57. rocznica
    urodzin
    Nigdy nie jest za późno ani za wcześnie. Jest dokładnie wtedy, kiedy trzeba
  • Max Brooks
    43. rocznica
    urodzin
    Tak, to były kłamstwa, ale czasem kłamstwo nie jest złe. To znaczy, kłamstwo samo w sobie nie jest ani złe, ani dobre. Jest jak ogień: może ogrzać, ale może spalić - zależy od sposobu użycia.
  • Jerzy Bralczyk
    68. rocznica
    urodzin
    Bralczyk: Tak jak weekend, wciąż pisany po angielsku. To podobno jest słowo, które najdłużej czeka na spolszczenie. I nie doczeka się. Bo wyraźnie narusza reguły: w polszczyźnie po "ł" nie występuje "-i'. "Łikendu" nie będzie. Markowski: Występuje, występuje. W wyrazie "półinteligent"... pokaż więcej
  • Anja Snellman
    61. rocznica
    urodzin
    Mamo, posłuchaj, czasem oswojone ptaki zaczynają wariować. Obijają się o szyby, strącają pranie ze sznura, wlatują w cierniste krzewy, aż fruwa pierze. Po tych wybuchach nastaje zupełna cisza. W końcu ostatnie piórko spływa spokojnie na ziemię. Słychać, jak trawa rośnie. A potem życie toczy się dale... pokaż więcej
  • Agnieszka Chylińska
    39. rocznica
    urodzin
  • Martin Pollack
    71. rocznica
    urodzin
    Dlaczego to zawsze intelektualiści dają się okpić takim oszustom, podczas gdy umięśnieni półanalfabeci wydają się arcyodporni na problemy nowej epoki?
  • Sean Williams
    48. rocznica
    urodzin
    Ludzi można zastąpić. Sekund nie.
  • Mark Buckingham
    49. rocznica
    urodzin
  • James Blish
    94. rocznica
    urodzin
  • Karlheinz Deschner
    91. rocznica
    urodzin
    Od czasów Konstantyna cechami, po których rozpoznaje się ten Kościół, są obłuda i przemoc; codzienną praktyką tej religii stała się masowa zagłada. Surowo zakazywano zabijania pojedynczych osób, ale uśmiercanie tysięcy ludzi było dziełem miłym Bogu. To nie obłęd, to jest chrześcijaństwo.
  • Nora Szczepańska
    101. rocznica
    urodzin
  • Henrik Ibsen
    109. rocznica
    śmierci
    Odbierając przeciętnemu człowiekowi życiowe kłamstwo, odbiera mu pan równocześnie szczęście.
  • Cyprian Kamil Norwid
    132. rocznica
    śmierci
    Jękły głuche kamienie. Ideał sięgnął bruku.
  • Tony Halik
    17. rocznica
    śmierci
    Jeszcze raz mogłem się przekonać, że jednak kobiety mają zawsze rację. Pozorny kaprys mojej żony uratował życie dwóm ludziom!

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd