Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Gra w klasy

Gra w klasy

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Zofia Chądzyńska
tytuł oryginału
Rayuela
wydawnictwo
Muza
data wydania
ISBN
978-83-7495-427-3
liczba stron
688
język
polski
typ
papier
dodała
jusola
7,39 (2984 ocen i 226 opinii)

Opis książki

"Gra w klasy" to książka szczególna: można ją czytać w nieskończoność, odkrywając coraz to inne konteksty, układając za każdym razem nowe warianty zakończenia poszczególnych wątków, zmieniając kolejność rozdziałów i stron. Ta książka przypomina zabawę w klocki, kiedy z małych sześcianów powstaje pałac albo most - możliwości są nieograniczone, zwłaszcza gdy klocki dostaną się w ręce dziecka,...

"Gra w klasy" to książka szczególna: można ją czytać w nieskończoność, odkrywając coraz to inne konteksty, układając za każdym razem nowe warianty zakończenia poszczególnych wątków, zmieniając kolejność rozdziałów i stron. Ta książka przypomina zabawę w klocki, kiedy z małych sześcianów powstaje pałac albo most - możliwości są nieograniczone, zwłaszcza gdy klocki dostaną się w ręce dziecka, które ożwi je swoją wyobraźnią. "Gra w klasy", najsłynniejsza pozycja w dorobku Julio Cortazara, to "zabawka dla dzieci starszych" - autor daje klocki, a sam staje z boku i patrzy, co czytelnik z nich ułoży, zmuszając go tym samym do współdziałania. Powieść ukazała się w Polsce w roku 1968, stając się niemal z miejsca - i na długie lata - biblią ówczesnej młodzieży. Czy dzisiejszy czytelnik będzie jeszcze umiał mówić po "gliglińsku"? Czy wzruszy się do łez, czytając list Magi do Rocamadoura? Żeby się przekonać, trzeba sięgnąć po tę książkę.

 

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 126
MajinFox | 2011-09-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 02 września 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

W tym roku otworzyłem się nieco na literaturę, której długo jeszcze bym pewnie nie tknął. Od bliżej niezidentyfikowanej grupy osób poznałem Coelho i jego nieszczęsnego "Alchemika". Od mojej koleżanki ze studiów poznałem Schmitta, który okazał się znanym mi Schmittem z "Oskara i pani Róży". W końcu zapytałem o najlepszą książkę z biblioteczki swoją Damę Serca, która bez wahania wskazała "Grę w klasy". I jeszcze nie zdążyłem otworzyć powieści, by być nią już w pewnym stopniu zachwycony. I pewnie, jak większość osób, byłem mocno podniecony na myśl o tym, że będę mógł przeczytać tak skonstruowane dzieło.

Podzielona jest ona na 155 rozdziałów, które z racji swojego charakteru powinny być zwane raczej klockami. Jednak jest to książka, która zawiera w sobie wiele książek. I zdaję sobie sprawę, że w tym momencie grzmi ode mnie pompatyczną historyjką napisaną na tylnej okładce "Alchemika" czy jakiegoś innego "Sekretu" - "zawiera w sobie wiele opowieści", "to książka, która za każdym razem...

książek: 496
zosogirl | 2011-02-04
Na półkach: Ulubione, 2011, Przeczytane

O geniuszu Julio Cortazara, wielkości, sile przekazu "Gry w klasy" mogłabym mówić bezustannie, choć w obliczu tak porażającego dzieła na usta nasuwają się jedynie proste przymiotniki okazujące wieloaspektowy zachwyt. Każda próba analizy samej książki, a i moich uczuć po jej przeczytaniu kończy się fatalnym, desperackim słowotokiem. Od pierwszej konfrontacji z Cortazarem minęło ponad pół roku, blisko 250 dni, których połowę przeznaczyłam na ponowne wertowanie, rozpatrywanie, poddawanie moim emocjom nakreślonych w książce słów- nie odkładałam jej, póki nie zaspokoiłam głodu wyśmienitego słowa pisanego.

"Gra w klasy" to taka książka, która nie pozostawia obojętnym. Wzbudza skrajne emocje, ale nigdy nic pomiędzy. Dwie drogi; albo na tak, albo na nie, nic innego. Samego Cortazara stawiam na tej samej półce co Nabokova. A to dlatego, że obaj panowie cenią sobie nade wszystko nie tylko kwiecistość metafor, dobór słów, zaczarowanie umysłu (choć i w tej dziedzinie są prawdziwymi...

książek: 171
czytający | 2013-11-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 listopada 2013

W dymie papierosów i oparach mocnej mate tworzą się nowe idee, na czynniki pierwsze są rozkładane przeróżne postawy życiowe a każda z postaci przesuwających się jak w kalejdoskopie chciałaby znaleźć drogę do nieba. Może to właśnie z pomocą tytułowej gry w klasy każdy chce dotrzeć na jak najwyższy szczebel swojego szczęścia. Niestety nie każdemu to szczęście jest pisane.

Julio Cortazar w przedziwny sposób opisuje życie paryskiej bohemy która za nic ma konwenanse i materializm a wieczory spędza przy wódce. W rytmie jazzu i całogodzinnych dyskusji członkowie artystycznej cyganerii prześcigają się w prezentowaniu swoich poglądów. Pierwsze skrzypce w tym intelektualnym rozgardiaszu gra Horacio Oliveira. Ten argentyński emigrant poszukujący w Paryżu wolności a może natchnienia do dalszego życia, grzęźnie w niejasnej miłości do kilku kobiet. Akcja powieści rozgrywa się ponadto w Argentynie gdzie Horacio wraz z przyjaciółmi pracują w zakładzie dla umysłowo chorych.

Zdecydowałem się na...

książek: 580
Patrycja | 2011-01-13
Na półkach: Przeczytane

Książka ze znienawidzonej przeze mnie kategorii "snuji" ( "snujów"?). Bohaterowie snuja się po jakimś mitycznym mieście, nic z tego nie wynika poza onirycznymi rozważaniami plus dziwaczna konstrukcja w żadnym celu.

książek: 925
Dori | 2014-04-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 kwietnia 2014

Kiedyś zupełnie przypadkowo natknęłam się na tytuł tej książki i jakoś tak się stało, że chciałam ją przeczytać.
Powieść Cortazara nie należy do najłatwiejszych, powiedziałabym, że wręcz jest jedną z najbardziej skomplikowanych, z jaką przyszło mi się zmierzyć. To cudowna lektura o życiu, miłości, filozofii - prawdziwa kopalnia cytatów. I chociaż za samą fabułę dałabym 7 gwiazdek, to postanowiłam dorzucić jedną za sposób, w jaki jest napisana i w jaki można ją czytać. Czegoś takiego nie spotyka się często, aby jedną książkę można było czytać na wiele sposobów, aby każdy czytelnik mógł poukładać sobie rozdziały według własnego uznania. Ostatnia gwiazdka za swoisty podkład muzyczny. Czytając 'Grę' polecam włączyć na Youtube piosenki, których tytuły przytoczone są w niektórych rozdziałach. Prawdziwy soundtrack!
Polecam tę powieść wszystkim, którzy chcieliby przeczytać coś, co wymaga skupienia i koncentracji, co nie jest tytułem na 'jeden wieczór', o czym się szybko nie zapomina.
Z...

książek: 1643

Jako mała dziewczynka lubiłam bawić się razem z moim rodzeństwem klockami. Zawsze udawało się nam stworzyć coś ciekawego, a przy użyciu dziecięcej wyobraźni mogliśmy mieć wokół siebie nieziemskie pojazdy, zwierzęta, ludzi... Czemu o tym piszę?
Ponieważ najsłynniejsza powieść Julia Cortazara nosi tytuł 'Gra w klasy'. Z miejsca kojarzy nam się z dzieciństwem i jedną z najstarszych zabaw. Książkę tę określa się właśnie jak zabawa klockami dla dorosłych. Czy trzeba kogoś zachęcać? Mnie nie. Tak samo jak tym, że 'Gra w klasy' została zaliczona do klasyki oraz do spisu tytułów, które NALEŻY przeczytać. Taka rekomendacja chyba wystarczy.
Możemy 'Grę w klasy' czytać na przynajmniej dwa sposoby: rozdziałami po kolei albo według tabeli zaprezentowanej na pierwszej stronie. Chyba większość osób, która ma w ręku tę powieść, wybiera drugi sposób. Tak też zrobiłam ja.
Co my tu mamy? Paryż, a wśród jego mieszkańców możemy poznać osoby wchodzące w skład cyganerii paryskiej. Mamy malarza, pisarza,...

książek: 71
Roślina | 2010-07-20
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: listopad 2009

Cudownie skomplikowany język, który nadaje niepowtarzalny klimat, a sama opowiedziana historia jest naprawdę zabawna. Autor ma poczucie humoru, ponieważ skonstruował tyle niecodziennych sytuacji, że zawsze było ciekawie i wesoło. Maga moja ulubiona bohaterka, ma coś w sobie, potrafi oczarować, choć wszyscy traktują ją z lekceważeniem. Jeśli chce się przeczytać coś niebanalnego i nieoczywistego, co sprawia samą frajdę, to naprawdę warto przeczytać.

książek: 1125
Luiza | 2014-11-05
Przeczytana: 05 listopada 2014

Ani na trzeźwo, ani po pijaku nie jestem w stanie przetrawić tego bełkotu.
Kąsek przeżuty i wypluty.
Może potrzebny jest czas. Na fermentację.

książek: 523
frauagata | 2011-09-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 sierpnia 2011

Kiedy zaczynałam tę książkę byłam bardzo podekscytowana. Oto wpadło mi w ręce dzieło, którym wszyscy się zachwycają. Wielu identyfikuje się z bohaterami, zakreślają zdania, cytują z pamięci. Naprawdę szczerze współczuję tym ludziom.
Zaciekawiła mnie (jak większości) konwencja książki. Jednak przeskakiwanie z jednego rozdziału na drugi, będący na końcu książki, jest na dłuższą metę nieznośny. Na dodatek, te rozdziały 'powtrącane' w fabułę są na tak wysokim poziomie abstrakcji, że trudno zrozumieć choćby jedno zdanie, jego sens. A nie. Trudno zrozumieć nawet pół zdania. Tu nie chodzi o zasób słownictwa, czy upośledzenie literaturoznawcze. Czyta się to to, jak czyjś osobisty pamiętnik, na tematy tylko tej osobie znane.
Debilizm bohaterów, te bzdurne gadki nie wiadomo o czym, odrzucenie 'tradycyjnego' życia na rzecz jego braku i żywieniu się pseudofilozoficznymi konwersacjami przy podłej wódce i yerba mate... Po stokroć żałosne. Motyw z martwym dzieckiem doprowadził mnie do mdłości i...

książek: 597
Ineska | 2011-02-24
Na półkach: 2011, Przeczytane, Po raz n-ty
Przeczytana: 23 kwietnia 2011

Ta książka jest czymś wyjątkowym. Julio Cortazar w niezrozumiały sposób zszywa ze sobą zawieszone w czasoprzestrzeni wydarzenia, myśli, refleksje, wycinki z gazet, książek i górnolotne cytaty i (a może przede wszystkim) niezwykle, wielobarwne postacie, nietypowe, sprawiające wrażenie nie ludzi, a raczej luźno połączonych ze sobą elementów, wycinanki czy abstrakcyjnego obrazu, jak cała książka zresztą. Moją ukochaną postacią jest oczywiście Maga. Nigdy właściwie nie można powiedzieć, że "skończyło się" "Grę w klasy". Ta książka nie jest właściwie książką. Cortazar daje nam paczkę klocków Lego. To od nas zależy co z nich ułożymy. To książka dla ludzi, którzy mają coś z dziecka.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • John Irving
    73. rocznica
    urodzin
    Na tym sprośnym świecie [...] jest się czyjąś żoną albo czyjąś dziwką - albo na najlepszej drodze do stania się jedną czy drugą. A jeśli nie pasujesz do żadnej z tych kategorii, dają ci do zrozumienia, że coś jest z tobą nie w porządku
  • Peter Straub
    72. rocznica
    urodzin
    […] nigdy nie można być zbyt szczupłym ani zbyt bogatym.
  • Dorota Wellman
    54. rocznica
    urodzin
    Mogę sobie nie kupić czegoś do jedzenia, ale książkę kupię zawsze. Poluję na wybrane tytuły jak rasowy myśliwy. Czekam na targi książek, bo wiem, że żniwa będą obfite. Jestem szczęśliwa, kiedy tarabanię ciężkie torby z Pałacu Kultury. Nie mogę się doczekać, kiedy w domu otworzę książkę i zacznę nową... pokaż więcej
  • Marek Nowakowski
    80. rocznica
    urodzin
    Żyj po swojemu, własnym życiem, właśnie, dlatego, że ono jest twoje. Można je połączyć z cudzym, ale nie rezygnując z siebie. Bo wtedy, gdy przestaje się być sobą, gdy chce się być tylko tym, co pragną widzieć w nas inni, najłatwiej jest przegrać.
  • Piotr Sztompka
    71. rocznica
    urodzin
  • Szolem Alejchem
    130. rocznica
    urodzin
    Baba zawsze zostaje babą; nie darmo rzekł król Salomon, że pośród tysiąca kobiet ani jednej możliwej nie znalazł. Całe szczęście, dalibóg, że nie ma dziś mody na kilka żon.
  • Maria Józefacka
    73. rocznica
    urodzin
    Warto żyć, jeśli przez każdego z nas wpadnie promień słońca w mroki niepogody.
  • Murray Newton Rothbard
    89. rocznica
    urodzin
  • Philip K. Dick
    33. rocznica
    śmierci
    Nie wiedział wtedy, że utrata zmysłów bywa czasami najwłaściwszą reakcją na rzeczywistość.
  • Jarosław Iwaszkiewicz
    35. rocznica
    śmierci
    A potem przyjdzie śmierć: wszystko rozwiązując niczego nie wyjaśni. Odejdziemy tak, jakeśmy żyli: osobno. Świat nasz własny i jedyny musi nam wystarczyć do śmierci i po śmierci. Byle tylko nie zgłębiać tej myśli do końca, byle tylko nie przemyśleć tego fizycznie. Obumieranie rąk, mącenie się myśli,... pokaż więcej
  • David Herbert Lawrence
    85. rocznica
    śmierci
    Mężczyzna może swoim ciałem być dla kobiety żywym kluczem do całego świata.
  • Horace Walpole
    218. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd