Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gra w klasy

Wydawnictwo: Muza
7,39 (3416 ocen i 263 opinie) Zobacz oceny
10
512
9
711
8
533
7
774
6
315
5
240
4
79
3
167
2
37
1
48
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Zofia Chądzyńska
tytuł oryginału
Rayuela
data wydania
ISBN
978-83-7495-427-3
liczba stron
688
język
polski
dodała
jusola

Inne wydania

"Gra w klasy" to książka szczególna: można ją czytać w nieskończoność, odkrywając coraz to inne konteksty, układając za każdym razem nowe warianty zakończenia poszczególnych wątków, zmieniając kolejność rozdziałów i stron. Ta książka przypomina zabawę w klocki, kiedy z małych sześcianów powstaje pałac albo most - możliwości są nieograniczone, zwłaszcza gdy klocki dostaną się w ręce dziecka,...

"Gra w klasy" to książka szczególna: można ją czytać w nieskończoność, odkrywając coraz to inne konteksty, układając za każdym razem nowe warianty zakończenia poszczególnych wątków, zmieniając kolejność rozdziałów i stron. Ta książka przypomina zabawę w klocki, kiedy z małych sześcianów powstaje pałac albo most - możliwości są nieograniczone, zwłaszcza gdy klocki dostaną się w ręce dziecka, które ożwi je swoją wyobraźnią. "Gra w klasy", najsłynniejsza pozycja w dorobku Julio Cortazara, to "zabawka dla dzieci starszych" - autor daje klocki, a sam staje z boku i patrzy, co czytelnik z nich ułoży, zmuszając go tym samym do współdziałania. Powieść ukazała się w Polsce w roku 1968, stając się niemal z miejsca - i na długie lata - biblią ówczesnej młodzieży. Czy dzisiejszy czytelnik będzie jeszcze umiał mówić po "gliglińsku"? Czy wzruszy się do łez, czytając list Magi do Rocamadoura? Żeby się przekonać, trzeba sięgnąć po tę książkę.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Mogą Cię również zainteresować

  • W cieniu prawa
  • Oblubienice wojny
  • Szkielet białego słonia
  • Jak się nie zakochać?
  • Amelia i Kuba. Stuoki Potwór
  • Powrót na Wyspę Potępionych
  • Rybacy
  • A między nami wspomnienia
  • Opowieści i przypowieści
  • Po nitce do szczęścia
  • Serce pasowało. Opowieść o polskiej transplantologii
  • Dziewczyna w walizce
  • Cztery rzęsy nietoperza
  • Sztokholm delete
  • Gracze
  • Dziewczyna jak ocet
W cieniu prawa
Remigiusz Mróz

6,58 (45 ocen i opinii)
Oblubienice wojny
Helen Bryan

8,17 (54 ocen i opinii)
Szkielet białego słonia
Iza Klementowska

6,5 (12 ocen i opinii)
Jak się nie zakochać?
Nina Majewska-Brown

8,4 (5 ocen i opinii)
Amelia i Kuba. Stuoki Potwór
Rafał Kosik

7,64 (14 ocen i opinii)
Powrót na Wyspę Potępionych
Melissa de la Cruz

8 (3 ocen i opinii)
Rybacy
Chigozie Obioma

7,46 (13 ocen i opinii)
A między nami wspomnienia
Gabriela Gargaś

8,7 (27 ocen i opinii)
Opowieści i przypowieści
Franz Kafka

7,83 (6 ocen i opinii)
Po nitce do szczęścia
Karolina Wilczyńska

7,15 (26 ocen i opinii)
Serce pasowało. Opowieść o polskiej transplantologii
Anna Mateja

7,67 (9 ocen i opinii)
Dziewczyna w walizce
Raphael Montes

7,17 (24 ocen i opinii)
Cztery rzęsy nietoperza
Hanna Kowalewska

8,2 (5 ocen i opinii)
Sztokholm delete
Jens Lapidus

7,2 (5 ocen i opinii)
Gracze
Bogdan Rymanowski

0 (0 ocen i opinii)
Dziewczyna jak ocet
Anne Tyler

6,86 (7 ocen i opinii)
Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (12273)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1779
Gosia | 2015-07-17
Na półkach: 2015, Przeczytane, Lista 100 WP
Przeczytana: 17 lipca 2015

Książka bardzo specyficzna i trudna. Myślę, że Julio Cortazar wniósł się w niej na wyżyny swego geniuszu. Niestety dla wielu czytelników są to za wysokie progi.
Przeczytałam tę książkę sumiennie na dwa sposoby. Podobno można ją czytać na wiele sposobów, ale ja już nie mam na to siły ani ochoty.
Ciężko mi się ją czytało, jednak jej klimat co jakiś czas mnie wciągał. Momentami język autora tak mnie zachwycał, że aż musiałam przystanąć. Niestety chwilę później wszystko psuły filozoficzne rozważania, które wlokły się czasami w nieskończoność.
Książka przez swoją odmienność, innowacyjność i specyficzny klimat
na pewno zapada w pamięć. Wymaga jednak skupienia przy czytaniu i trochę wysiłku, aby się nie poddać.
Cieszę się że ją przeczytałam, bo to klasyka i należy sięgać po coś bardziej ambitnego, ale nie sądzę, żebym chciała do niej wrócić i polecam raczej tym, którzy świadomie się na nią zdecydują.

książek: 367
Aurland | 2016-03-24
Na półkach: Przeczytane

Z całym szacunkiem dla chwały tej książki. Oraz jej fanów. Ja nie kupuję. Lubię rozmowy w noc długą. Młodzieńcze filozofowanie też mi nieobce. Ale tu węszę ściemę. Cała paryska część to gadanie o niczym. Grupa przyjaciół błąka się nad Sekwaną. "Mądre" dysputy prowadzi. W międzyczasie seks. Kto tam pierwszy się położy. Bzdury aż w uchu dzwoni. Pseudo-bajanie. Mogę się w to bawić pod znieczuleniem właściwym. Ale czytać o tym to zgroza.
Druga część w Ameryce. Tej na dole. Jest lepiej, coś na kształt psychologicznej wojny. Ona i ich dwóch, a jeden to jej facet. Iskrzy w powietrzu. Są niedopowiedzenia, które ratują książkę.
Zabieg z "ruchomymi rozdziałami" można sobie darować. Polega on na wkładaniu najbardziej nudnych fragmentów, które na końcu, pomiędzy wcześniejsze rozdziały z fabułą.

książek: 500
kasiasiew | 2011-02-04
Na półkach: Ulubione, 2011, Przeczytane

O geniuszu Julio Cortazara, wielkości, sile przekazu "Gry w klasy" mogłabym mówić bezustannie, choć w obliczu tak porażającego dzieła na usta nasuwają się jedynie proste przymiotniki okazujące wieloaspektowy zachwyt. Każda próba analizy samej książki, a i moich uczuć po jej przeczytaniu kończy się fatalnym, desperackim słowotokiem. Od pierwszej konfrontacji z Cortazarem minęło ponad pół roku, blisko 250 dni, których połowę przeznaczyłam na ponowne wertowanie, rozpatrywanie, poddawanie moim emocjom nakreślonych w książce słów- nie odkładałam jej, póki nie zaspokoiłam głodu wyśmienitego słowa pisanego.

"Gra w klasy" to taka książka, która nie pozostawia obojętnym. Wzbudza skrajne emocje, ale nigdy nic pomiędzy. Dwie drogi; albo na tak, albo na nie, nic innego. Samego Cortazara stawiam na tej samej półce co Nabokova. A to dlatego, że obaj panowie cenią sobie nade wszystko nie tylko kwiecistość metafor, dobór słów, zaczarowanie umysłu (choć i w tej dziedzinie są prawdziwymi...

książek: 135
MajinFox | 2011-09-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 02 września 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

W tym roku otworzyłem się nieco na literaturę, której długo jeszcze bym pewnie nie tknął. Od bliżej niezidentyfikowanej grupy osób poznałem Coelho i jego nieszczęsnego "Alchemika". Od mojej koleżanki ze studiów poznałem Schmitta, który okazał się znanym mi Schmittem z "Oskara i pani Róży". W końcu zapytałem o najlepszą książkę z biblioteczki swoją Damę Serca, która bez wahania wskazała "Grę w klasy". I jeszcze nie zdążyłem otworzyć powieści, by być nią już w pewnym stopniu zachwycony. I pewnie, jak większość osób, byłem mocno podniecony na myśl o tym, że będę mógł przeczytać tak skonstruowane dzieło.

Podzielona jest ona na 155 rozdziałów, które z racji swojego charakteru powinny być zwane raczej klockami. Jednak jest to książka, która zawiera w sobie wiele książek. I zdaję sobie sprawę, że w tym momencie grzmi ode mnie pompatyczną historyjką napisaną na tylnej okładce "Alchemika" czy jakiegoś innego "Sekretu" - "zawiera w sobie wiele opowieści", "to książka, która za każdym razem...

książek: 1218
Wojciech Gołębiewski | 2015-05-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 maja 2015

Dla przykładu podaję, iż UDAŁ mnie się powrót do Dostojewskiego, Huxleya i Schulza. NIE UDAŁ do Bułhakowa, Hłaski, Borgesa, no i właśnie Cortazara /1914-1984/
Największą popularność zdobył wydaną w 1963 r. „GRĄ W KLASY” /hisp.”Rayuela”; ang. „Hopscotch”/ - antynowelą, tzw „open-ended” novel, w której czytelnik zaproszony jest do przestawiania rozdziałów. Wydanie polskie w 1968 r. stało się dla nas KULTOWE. Niestety, dziś odbieram to jako „artystyczną” fanaberię. Po ponownym przeczytaniu tej EKSTRAWAGANCYJI, zabrałem się za „WIELKIE WYGRANE”’ które w założeniu miały nawiązywać do najlepszego wzoru literatury realistycznej tj do „CZARODZIEJSKIEJ GÓRY” Tomasza Manna. Miały, lecz próby nie zdały egzaminu, a znudziły mnie tak okrutnie, że do końca nie dobrnąłem.
Poświęcam Cortazarowi moją notkę z dwóch przyczyn. Pierwsza to fakt, że w...

książek: 234
czytający | 2013-11-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 listopada 2013

W dymie papierosów i oparach mocnej mate tworzą się nowe idee, na czynniki pierwsze są rozkładane przeróżne postawy życiowe a każda z postaci przesuwających się jak w kalejdoskopie chciałaby znaleźć drogę do nieba. Może to właśnie z pomocą tytułowej gry w klasy każdy chce dotrzeć na jak najwyższy szczebel swojego szczęścia. Niestety nie każdemu to szczęście jest pisane.

Julio Cortazar w przedziwny sposób opisuje życie paryskiej bohemy która za nic ma konwenanse i materializm a wieczory spędza przy wódce. W rytmie jazzu i całogodzinnych dyskusji członkowie artystycznej cyganerii prześcigają się w prezentowaniu swoich poglądów. Pierwsze skrzypce w tym intelektualnym rozgardiaszu gra Horacio Oliveira. Ten argentyński emigrant poszukujący w Paryżu wolności a może natchnienia do dalszego życia, grzęźnie w niejasnej miłości do kilku kobiet. Akcja powieści rozgrywa się ponadto w Argentynie gdzie Horacio wraz z przyjaciółmi pracują w zakładzie dla umysłowo chorych.

Zdecydowałem się na...

książek: 1245
Luiza | 2014-11-05
Przeczytana: 05 listopada 2014

Ani na trzeźwo, ani po pijaku nie jestem w stanie przetrawić tego bełkotu.
Kąsek przeżuty i wypluty.
Może potrzebny jest czas. Na fermentację.

książek: 988
Dori | 2014-04-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 kwietnia 2014

Kiedyś zupełnie przypadkowo natknęłam się na tytuł tej książki i jakoś tak się stało, że chciałam ją przeczytać.
Powieść Cortazara nie należy do najłatwiejszych, powiedziałabym, że wręcz jest jedną z najbardziej skomplikowanych, z jaką przyszło mi się zmierzyć. To cudowna lektura o życiu, miłości, filozofii - prawdziwa kopalnia cytatów. I chociaż za samą fabułę dałabym 7 gwiazdek, to postanowiłam dorzucić jedną za sposób, w jaki jest napisana i w jaki można ją czytać. Czegoś takiego nie spotyka się często, aby jedną książkę można było czytać na wiele sposobów, aby każdy czytelnik mógł poukładać sobie rozdziały według własnego uznania. Ostatnia gwiazdka za swoisty podkład muzyczny. Czytając 'Grę' polecam włączyć na Youtube piosenki, których tytuły przytoczone są w niektórych rozdziałach. Prawdziwy soundtrack!
Polecam tę powieść wszystkim, którzy chcieliby przeczytać coś, co wymaga skupienia i koncentracji, co nie jest tytułem na 'jeden wieczór', o czym się szybko nie zapomina.
Z...

książek: 651
Patrycja | 2011-01-13
Na półkach: Przeczytane

Książka ze znienawidzonej przeze mnie kategorii "snuji" ( "snujów"?). Bohaterowie snuja się po jakimś mitycznym mieście, nic z tego nie wynika poza onirycznymi rozważaniami plus dziwaczna konstrukcja w żadnym celu.

książek: 571
frauagata | 2011-09-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 sierpnia 2011

Kiedy zaczynałam tę książkę byłam bardzo podekscytowana. Oto wpadło mi w ręce dzieło, którym wszyscy się zachwycają. Wielu identyfikuje się z bohaterami, zakreślają zdania, cytują z pamięci. Naprawdę szczerze współczuję tym ludziom.
Zaciekawiła mnie (jak większości) konwencja książki. Jednak przeskakiwanie z jednego rozdziału na drugi, będący na końcu książki, jest na dłuższą metę nieznośny. Na dodatek, te rozdziały 'powtrącane' w fabułę są na tak wysokim poziomie abstrakcji, że trudno zrozumieć choćby jedno zdanie, jego sens. A nie. Trudno zrozumieć nawet pół zdania. Tu nie chodzi o zasób słownictwa, czy upośledzenie literaturoznawcze. Czyta się to to, jak czyjś osobisty pamiętnik, na tematy tylko tej osobie znane.
Debilizm bohaterów, te bzdurne gadki nie wiadomo o czym, odrzucenie 'tradycyjnego' życia na rzecz jego braku i żywieniu się pseudofilozoficznymi konwersacjami przy podłej wódce i yerba mate... Po stokroć żałosne. Motyw z martwym dzieckiem doprowadził mnie do mdłości i...

zobacz kolejne z 12263 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
100 lat temu urodził się Julio Cortázar

Argentyńczyk Julio Cortázar, jeden z najpopularniejszy prozaików XX wieku, urodził się 100 lat temu, 26 sierpnia 1914 r. w Brukseli. Jego słynna powieść, "Gra w klasy" jest jednym z pierwszych przykładów hipertekstu, zrywającego z tradycyjną formą opowiadania.


więcej
Wstydzę się, że nie przeczytałem: Krzysztof Piskorski

Urodzony w 1982 roku pisarz z Wrocławia, który zaczynał karierę jako twórca fantastyki oraz gier fabularnych. Interesuje się historią, nauką popularną i żeglarstwem. Jesienią ukazała się jego najnowsza powieść "Cienioryt".


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd