Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Boży bojownicy

Cykl: Trylogia husycka (tom 2)
Wydawnictwo: Niezależna Oficyna Wydawnicza NOWA
7,62 (8428 ocen i 262 opinie) Zobacz oceny
10
796
9
1 507
8
2 234
7
2 423
6
867
5
404
4
67
3
104
2
10
1
16
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788370541675
liczba stron
588
język
polski
dodał
corrum

Inne wydania

Rok nastał Pański 1427. Pamiętacie co przyniósł? Wiosną wonczas, ogłosił papież Marcin V bullę Salvatoris omnium, w której konieczność kolejnej krucjaty przeciw Czechom kacerzom proklamował. W miejsce Orsiniego, który leciwy był i haniebnie nieudolny, obwołał papa Marcin kardynałem i legatem Henryka Beauforta. Beaufort aktywnie bardzo sprawy się ujął. Wnet krucjatę postanowiono, która mieczem...

Rok nastał Pański 1427. Pamiętacie co przyniósł? Wiosną wonczas, ogłosił papież Marcin V bullę Salvatoris omnium, w której konieczność kolejnej krucjaty przeciw Czechom kacerzom proklamował. W miejsce Orsiniego, który leciwy był i haniebnie nieudolny, obwołał papa Marcin kardynałem i legatem Henryka Beauforta. Beaufort aktywnie bardzo sprawy się ujął. Wnet krucjatę postanowiono, która mieczem i ogniem husyckich apostatów pokarać miała. Gorące, skwarne było lato roku 1427. A co, pytacie, na to Boży bojownicy? Cóż, kontynuują oni swoją misję. Po rejzach ich oddziałów pozostają jeno zgliszcza i trupy. Reynevan, medyk z wykształcenia i powołania, bierze udział w krwawych bitwach. Jest wielokrotnie brany w niewolę, ale ze wszystkich opresji wychodzi cało. Z zadziwiającą gorliwością nastają na niego wszyscy: i Inkwizycja, i złowrogi Pomurnik, i pospolici raubritterzy, których nikt nie przekona, że Reynevan nie miał nic wspólnego z napadem na wiozącego znaczną sumę pieniędzy poborcę podatków. A także wyjątkowo nań zawzięty Jan von Biberstein, pan na zamku Stolz, obwiniający Reynevana o zniewolenie jego córki. Pan Jan obiecuje, że napcha gwałciciela prochem i wystrzeli w powietrze. U boku Bożych bojowników Reynevan walczy za prawdziwą wiarę, mści się za doznane krzywdy, i odnajduje wreszcie miłość swego życia.

 

źródło opisu: [SuperNOWA, 2004]

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 369
anatolina | 2011-02-20
Przeczytana: 18 lutego 2011

Szczerze mówiąc kontynuacja Narrenturm mnie zawiodła.
Po wysokim poziomie części pierwszej spodziewałam się równie spektakularnych i zabawnych zwrotów akcji a tu?
Pierwsze 100 stron ciągnęło się jak toffinka, niby smaczne i przyjemne,ale po pewnym czasie nuży Cię żucie i wkurza przyklejanie się tego do zębów.
Ale zjesz do końca,bo jak to tak zostawić?

Autor chciał chyba odbiec od komedii pomyłek w świat spisków historycznych,ale jakoś mu to średnio wyszło.

Mniej porywa, mniej zachwyca.
Aczkolwiek nadal jest to pozycja lepsza niż inne.
W 200% oryginalniejsza niż reszta polskiej fantastyki.
O wiele bardziej specyficzna i smakowita.

Boży Bojownicy nie zamykają serii,więc czas na tom trzeci Trylogii.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ważka

Dobra, po prostu dobra książka. Trzecie spotkanie z Tomczykiem i Górską może nie rzuca na kolana, ale jest całkiem niezłą książką. Czyta się przyjemni...

zgłoś błąd zgłoś błąd