Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Szeptem

Tłumaczenie: Paweł Łopatka
Cykl: Szeptem (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
7,47 (16774 ocen i 2051 opinii) Zobacz oceny
10
3 413
9
2 583
8
2 785
7
3 239
6
2 078
5
1 284
4
476
3
495
2
191
1
230
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hush Hush
data wydania
ISBN
9788375150483
liczba stron
328
słowa kluczowe
szeptem, hush, Becca Fitzpatrick,
język
polski
dodała
Sela9030

Czasem zdarza się miłość nie z tego świata. Naprawdę nie z tego świata… Patch jest tajemniczy i zabójczo przystojny. Nic dziwnego, że szesnastoletnia Nora uległa jego urokowi. Niemal natychmiast w jej życiu zaczęły dziać się rzeczy, których nie da się wytłumaczyć. Chyba że… Chyba że ktoś wie, że znalazł się w samym środku bitwy. Bitwy, którą od wieków toczą Upadli z Nieśmiertelnymi. O Twoje...

Czasem zdarza się miłość nie z tego świata. Naprawdę nie z tego świata…

Patch jest tajemniczy i zabójczo przystojny. Nic dziwnego, że szesnastoletnia Nora uległa jego urokowi. Niemal natychmiast w jej życiu zaczęły dziać się rzeczy, których nie da się wytłumaczyć. Chyba że…
Chyba że ktoś wie, że znalazł się w samym środku bitwy. Bitwy, którą od wieków toczą Upadli z Nieśmiertelnymi. O Twoje życie.

Ale cicho sza… Są tajemnice, o których mówi się tylko szeptem.

 

źródło opisu: http://otwarte.eu

źródło okładki: http://otwarte.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 618
Anna Szafrańska | 2012-06-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Tak się niemiło składa, że za "Crescendo", czyli kontynuację "Szeptem", zabieram się od przeszło roku. Musiałam czekać na premierę, później na plan główny wszedł aspekt finansowy, bo jak wiadomo, kryzys dotknął boleśnie nas wszystkich. A teraz, w końcu stwierdziłam, że tak dalej być nie może, tym bardziej, że lada chwila ukaże się czwarty i ostatni tom wieńczący historię burzliwej miłości upadłego anioła i Nefila.

Od dobrych kilku lat uparcie trwa moda na wszechobecny romans paranormalny, z naciskiem na grupę wiekową 16+, przez co w tytułach, opisach i okładkach można przebierać, jak w ogromnym koszu z pysznymi owocami. Fakt, faktem, trzeba uważać na zgniłki. Czy biorąc do ręki "Szeptem" w nieoczekiwanym momencie z dziurki wyjrzy robaczek mówiąc nam konspiracyjne "cześć"?



Nora Grey chodzi do liceum i mieszka na peryferiach Coldwater. Pisze drobne artykuły do szkolnej gazety internetowej, gra na wiolonczeli, słucha muzyki barokowej, regularnie chodzi na wizyty do szkolnego psychologa i cierpi na anemię, dlatego musi łykać tabletkę z żelazem, kiedy się zdenerwuje. Mieszka z zapracowaną mamą. Ale nie jest skazana na samotność, bo kiedy jej mama pracuje w Domu Aukcyjnym jeżdżąc za antykami po całych Stanach, domem zajmuje się Dorotheia. Ojciec Nory nie żyje - został zamordowany. Ma oddaną przyjaciółkę Vee Sky, która stara się zrzucić zbędne kilogramy, jednak co rusz podjada i urozmaica dietę. Można by powiedzieć - normalne życie przeciętnego amerykańskiego nastolatka. Pozostaje tylko pewne "ale". Mianowicie Nora nie jest całkiem zwyczajna. Począwszy od tego, że przyciąga niebezpiecznych typów, a skończywszy na swoim tajemniczym pochodzeniu. Jej życie nabiera rumieńców kiedy poznaje Patcha, typowego rozrabiakę, ciemnego typa liceum. To właśnie jego obecność ściąga Norze na kark nową panią psycholog, która z psychologią ma tyle wspólnego ile ja z medycyną; nowego ucznia Eliota, który został przeniesiony ze szkoły prywatnej zaraz po tym, jak jego dziewczyna, Kjirsten Halverson popełniła samobójstwo. Mamy też anemicznego przyjaciela Eliota, Julesa. Nagle w uporządkowanym życiu Nory zaczyna się dziać, i to całkiem sporo. Najpierw jakiś mężczyzna wskakuje jej na maskę samochodu, później ktoś śledzi ją na zakupach, podgląda w domu, jej przyjaciółka zostaje pobita, bo miała na sobie płaszcz Nory. Słowem, jej ułożony na nowo świat zatrząsł się w posadach. Nora nie wie komu ufać, jest zaszczuta, targają nią wątpliwości i usilnie stara się zagłuszyć przyspieszone bicie serca, kiedy w jej otoczeniu znajduje się tajemniczy, groźny Patch.

Powiem szczerze, że przez pierwszą połowę książki miałam wrażanie, że trafiłam z powrotem do "Zmierzchu" Meyer. Dlaczego? Otóż mamy tu typową scenę z sali biologicznej, gdzie uczniowie na zajęciach wymieniają się partnerami i Nora zmuszona jest dzielić ławkę z Patchem. Żeby było śmieszniej, tematem zajęć nie jest jakaś anafaza czy metafaza cebuli, ale... sex. Konkretny temat prowadzony przez nawiedzonego trenera. Nora jest zafascynowana Patchem, albo raczej zżera ją ciekawość, kim tak na prawdę jest koleś, który ponoć kiblował. Z tego powodu Vee dzwoni z butki przy szkole do sekretariatu rzucając hasło "bomba", więc kiedy szkoła się ewakuuje, Nora ma możliwość wślizgnięcia się do sali z kartotekami uczniów. Cóż, niechybnie dużo jest takich "dziwnych" i "nierealnych" zdarzeń, aczkolwiek trzeba to przeboleć, gdyż dopiero od połowy książki akcja nabiera ciut większych rumieńców. Co prawda, może nie jest tak wciągająca, raczej użyłabym słowa - banalna - , jednak książka ma kilka dobrych zwrotów akcji. Na przykład intryga, która przewija się niezmiennie na kartkach powieści, jest całkiem zmyślna. Idąc tropem Nory, czułam się jak w grze - robiłam i myślałam tylko to co bohaterka, jakbym miała klapki na oczach. Idziemy z jednego punktu do drugiego, żeby zebrać potrzebne informacje. Dlatego końcówka jest zaskakująca; kiedy dochodzimy do przedostatniego rozdziału, myślimy: - Hmm... sprytne.



Co do głównych postaci... Tu bym się zatrzymała. Bo mimo, że Nora Grey jest narratorem, to to nie oznacza, że musi być główną bohaterką. Cóż, pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że to historia życia Patcha, albo raczej, jego egzystencji. Losy po tym, jak został oddarty ze skrzydeł, jak zakochał się w śmiertelniczce i jego fanatyczne pragnienie zostania człowiekiem. Ale stał się upadłym i dlatego włóczył się po ziemi pozostając bierny na wszelkie bodźce. Wydaje mi się, że autorka bardziej skupiła się na przekazaniu nam skomplikowanej historii Patcha, mimo że to Nora jest narratorką zdarzeń. I niestety muszę rozczarować autorkę, ale... historia Nori i Patcha mnie nie urzekła. Jasne, jest piękna, problematyczna i całkiem inna od reszty romansów paranormal, jednak... Nie poruszyła mojego serca. Czytając mogłam tylko mruczeć do siebie "aha", "fajnie", a parę razy przyłapałam się na zirytowanym sapnięciu. Poważnie, pogubiłam się już, ile razy miałam ochotę wstrząsnąć Norą. Cała ta miłość jest raczej drętwa i mało "ekscytująca". No niestety, nie czułam żadnych fajerwerków.

Mimo, że ogólnie książce dałabym jakieś 7 punktów na 10, to wiem z autopsji, że ciężko czyta się "Szeptem" drugi raz. Tak miałam w przypadku wspomnianego już "Zmierzchu" Meyer. Kiedy miał wyjść czwarty tom sagi "Przed Świtem" pomyślałam sobie, że fajnie byłoby przeczytać poprzednie trzy książki jeszcze raz. I do dziś pamiętam moment, którego nie mogłam przebrnąć - kiedy Edward podkulił ogon i uciekł na Alaskę. Niestety, są książki, które czyta się tylko jeden raz. Patrząc na "Szeptem" z perspektywy ostatniego roku mam dziwne wrażenie, że książkę czytało się lepiej za pierwszym razem. Kolejne czytanie tylko psuje statystykę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chudszy

Z racji prenumeraty, przeczytałem po latach kolejny raz i cóż....jest to książka tylko na jeden raz. Kiedyś, poza zakończeniem, podobała mi się bardzo...

zgłoś błąd zgłoś błąd