Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gra anioła

Tłumaczenie: Katarzyna Okrasko
Cykl: Cmentarz Zapomnianych Książek (tom 2)
Wydawnictwo: Muza
7,59 (17698 ocen i 1324 opinie) Zobacz oceny
10
2 134
9
3 124
8
4 094
7
4 705
6
2 017
5
1 055
4
219
3
287
2
27
1
36
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
El Juego del Angel
data wydania
ISBN
9788374956000
liczba stron
608
język
polski
dodał
kasias

Inne wydania

W mrocznej, niebezpiecznej i niespokojnej Barcelonie lat dwudziestych, młody pisarz, żyjący obsesyjną i niemożliwą miłością, otrzymuje od tajemniczego wydawcy ofertę napisania książki, jakiej jeszcze nie było, w zamian za fortunę i, być może coś więcej... Z niezwykłą precyzją powieściopisarską i w charakterystycznym dlań, oszałamiającym stylu, autor "Cienia wiatru" ponownie przenosi nas do...

W mrocznej, niebezpiecznej i niespokojnej Barcelonie lat dwudziestych, młody pisarz, żyjący obsesyjną i niemożliwą miłością, otrzymuje od tajemniczego wydawcy ofertę napisania książki, jakiej jeszcze nie było, w zamian za fortunę i, być może coś więcej... Z niezwykłą precyzją powieściopisarską i w charakterystycznym dlań, oszałamiającym stylu, autor "Cienia wiatru" ponownie przenosi nas do Barcelony Cmentarzyska Zapomnianych Książek, by obdarować nas niezwykłą intrygą, romansem i tragedią poprzez labirynt tajemnic, gdzie czar książek, namiętności i przyjaźni splatają się w mistrzowskiej opowieści.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 399
emciaaxx | 2014-01-31
Przeczytana: 30 stycznia 2014

Pewnej pięknej wrześniowej nocy zaczęłam czytać "Cień wiatru". I jakkolwiek moje wcześniejsze spotkania z autorem mogłam uznać kolejno za udane i umiarkowane, to pierwsza część "Cmentarza Zapomnianych Książek" okazała się być jednym z najlepszych dzieł pisanych, jakie przyszło mi czytać. A kolejna część, "Gra anioła"? Skłamałabym mówiąc, że oczekiwałam od niej czegoś konkretnego. Chciałam tylko książki, która chociaż w jakimś stopniu dorównywałaby pierwszemu tomowi. I udało się.

David Martin to zniszczony przez życie pisarz, który próbuje utopić swoje rozczarowania, utracone nadzieje i niespełnioną miłość w tworzonych dziełach. Zamieszkuje "przeklęty" dom, w którym odkrywa ślady dawnego lokatora. Dowiaduje się, że zginął on w niewyjaśniony sposób. Jednocześnie mężczyzna dostaje propozycję napisania niecodziennej książki od enigmatycznego osobnika z aniołem przypiętym do piersi, który oferuje mu całą fortunę... i nie tylko.

Jestem oszołomiona. Recenzję tę muszę zacząć od tyłu, bo boję, że nie wszyscy dotrą do końca - a przecież muszę Was jakoś przekonać, że dzieło Zafona jest jednym z ostatnim utworów na świecie, które mogłoby wylądować na Cmentarzu Zapomnianych Książek.
Oszołomiła mnie przede wszystkim siła przekazu. "Gra anioła" to taka walka żywiołów - schowane gdzieś między kartkami wszystkie możliwe emocje walczą o dominację, by kolejno oplatać nieszczęsnego czytelnika. I faktycznie - podczas lektury jęczałam zrezygnowana, śmiałam się w licznych momentach przesyconych czarnym humorem, krzyczałam na głos w chwilach grozy. Przeżywałam wszystko z głównymi bohaterami, którzy stali się moimi szczerymi przyjaciółmi bądź znienawidzonymi wrogami. Tak, w którymś momencie ta książka przestaje być tylko książką...

"Z czasem samotność głęboko wnika w ciebie i już nie chce stamtąd odejść."

"Gra anioła" przypomina też ocean - trzeba uważać, aby nie utopić się w nieodstąpionych tajemnicach, bo może skończyć się to pójściem na dno. Znaki zapytania i wątki namnażają się tu z każdą stroną, tworząc wiele nieprzeniknionych warstw. Pod tym względem "Gra..." różni się od "Cienia wiatru". Pierwsza część była romantyczna, porywająca, po prostu piękna. Natomiast druga - tajemnicza, mroczna, smutna, trochę przygnębiająca i niezrozumiała. Końcówka nic w tym względzie nie zmienia, chyba nawet jeszcze bardziej wszystko miesza. Wciąż trzeba czytać między wierszami. Jeśli wydaje ci się, że coś się wydarzy, to możesz być praktycznie w stu procentach pewien, że to się nie stanie - i tak będzie, jak chce autor. Biorąc to wszystko pod uwagę, spokojnie mogę stwierdzić, iż Zafon doszczętnie mnie zniszczył, potem poskładał, a następnie znowu zniszczył. I chociaż obecnie jestem totalnie załamana i książkowo skacowana, to jak mam nie nazywać go geniuszem?

Barcelona nadal zachwyca. Tym razem miasto zostało ukazane jako bardziej ponure, ale równie czarujące. Stare, opuszczone ruiny domów; posępne, ciemne zaułki. I dodatkowo niezwykle barwne, wyraziste postacie przechadzające się po nich. Każda w widoczny sposób różniąca się od poprzedniej; z własnym nietuzinkowym charakterem i emocjami. Długo by wymieniać wszystkich bohaterów, ale nie mogę zapomnieć tu o Davidzie, Cristinie, Isabelli, Pedrze, Corellim... i oczywiście o starym księgarzu, Sempere. Pójście ich śladami - choć może nie dosłownymi - kusi. Zdecydowanie, gdybym nie miała zagwarantowanej wycieczki do Barcelony w czerwcu, pewnie właśnie kupowałabym bilety na samolot.

Zakończyć tę recenzję mogę na wiele sposobów, ale żaden z nich nie wydaje mi się dość spektakularny, choć w jakiejś części oddający doskonałość "Gry anioła". Spróbuję jednak tak: Zafon w pewnym sensie zdaje się odwodzić czytelnika od podjęcia zawodu pisarza. Jednak pisząc tak wielką książkę, otrzymuje efekt dokładnie odwrotny...

recenzja z mojego bloga: http://wpapierowymswiecie.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gotuj z papieżem

Tematyka opowiadań niezwykle zróżnicowana, poziom większości oscyluje między dość- a bardzo- dobrym. Oryginalne, niebanalne, choć niekiedy zbyt krótki...

zgłoś błąd zgłoś błąd