Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Meneliki, limeryki, epitafia - sponsoruje ruska mafia

Wydawnictwo: Bellona
5,62 (50 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
5
8
5
7
8
6
11
5
4
4
4
3
6
2
4
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8311098999
liczba stron
148
słowa kluczowe
anegdoty, polskie
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
okruszek

"Meneliki" to zbiór historyjek o znawcach wszystkich alkoholi świata. Prezentowane przez autora będą niewątpliwie atrakcyjną pozycją dla wszystkich odbiorców, także dla tych, którzy z twórczością Krzysztofa Daukszewicza stykają się po raz pierwszy i jeszcze nie mogą jej cytować na wyrywki z pamięci. Teksty gromadzone przez lata, niepozbawione soczystych wyrażeń i aktualnych odniesień...

"Meneliki" to zbiór historyjek o znawcach wszystkich alkoholi świata. Prezentowane przez autora będą niewątpliwie atrakcyjną pozycją dla wszystkich odbiorców, także dla tych, którzy z twórczością Krzysztofa Daukszewicza stykają się po raz pierwszy i jeszcze nie mogą jej cytować na wyrywki z pamięci. Teksty gromadzone przez lata, niepozbawione soczystych wyrażeń i aktualnych odniesień społecznych, warte są nie tylko pogodnego, szczerego uśmiechu, ale także chwili refleksji. Czyż zachowanie i spostrzeżenia ludzi, którzy nigdy nie trzeźwieją, nie obnażają czasem w bezlitosny sposób także naszych wad i przyzwyczajeń, do których nawet przed sobą nie chcemy się przyznać?

 

źródło opisu: Bellona, 2004

źródło okładki: www.empik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (84)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1378
Wojciech Gołębiewski | 2015-06-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 czerwca 2015

Daukszewicz (ur.1947), zięć Kreczmarów, ojciec czworga dzieci, w tym Grzegorza (ur.1985) – aktora, lubiany artysta estradowy, przedstawiający specyficznym głosem, dykcją i wdziękiem swoje zabawne teksty, popełnił w 2004 roku ten omawiany, całkowicie nieudany zbiorek, który mnie przyszło skrytykować. Szkoda, że przed publikacją nie przeczytał swoich wypocin, jak i, że nie miał nikogo kto by go odwiódł od tego zamysłu.
Ja naprawdę go lubię na estradzie, a jeszcze bardziej moja żona, więc zaczynając lekturę byłem nastawiony przychylnie. Niestety, czytając 150 stron historyjek, które miały być zabawne, nie uśmiechnąłem się ani razu, a uatrakcyjnianie tekstu znanymi nazwiskami jest żenujące. Szczególnie odgrzewane stare anegdoty o moim koledze, Janku Himilsbachu, robiącym za dyżurnego menela nie są śmieszne, a za to są kłamliwe. Nie mam o to pretensji bo to przywilej...

książek: 1859
liaguszka | 2016-11-03
Na półkach: Niestrawne, 2016, Przeczytane
Przeczytana: 02 listopada 2016

Dobrze, że je wysłuchałam na audiobooku, bo inaczej byłyby niestrawne.Zyskały jedynie dlatego, ze czytał je Autor. Jego specyficzna interpretacja spowodowała, że nie były zupełnie płaskie. Gdyby nie ten fakt, byłyby raczej mało strawne.

książek: 781
Abee | 2015-02-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 grudnia 2004

Dość urokliwie historyjki z gatunku mądrości ludowych, które powstają w głowach panów rzadko trzeźwych. Z perspektywy życia w ciągłym nakładaniu się rzeczywistości powstają przemyślenia niedostępne ludziom nienadużywającym. Pan Daukszewicz ma w sobie wrażliwość poety i przekazuje te treści w sposób, który pobudza do refleksji, trochę bawi, a trochę wzrusza. Audiobook w wykonaniu autora - bardzo dobry.

książek: 3355
żabot | 2013-07-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 lipca 2013

Mam problem z książkami zawierającymi teksty satyryków. Nie ważne, czy to Daukszewicz, Jaroszyński, Waligórski czy ktokolwiek inny. Bardzo cenię Daukszewicza, ale jego siła talentu tkwi nie tylko w samych tekstach ale i w interpretacji, czyli głosie. To trochę tak, jakby czytać nawet najlepszą sztukę razem z nudnymi didaskaliami zamiast obejrzeć jej przedstawienie na deskach sceny w wykonaniu najlepszych aktorów. Cóż…tu jednak oceniamy tylko książkę i nic więcej. W przypadku audiobooka zapewne dałbym gwiazdkę więcej.

książek: 3038
Damian | 2015-11-03
Na półkach: Przeczytane

Może nie jest to moje największe rozczarowanie ale z całą pewnością literackie nieporozumienie... Pijackie anegdoty zawsze mnie bawiły, śmieszyły, a tu może przy dwóch czy trzech na twarzy pojawił się grymas uśmiechu...

książek: 160
wositelec | 2016-07-02
Na półkach: Przeczytane
książek: 316
Zdzislaw Jaskiewicz | 2015-08-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 sierpnia 2015
książek: 307
Łukasz Majewski | 2015-08-24
Na półkach: Przeczytane
książek: 2191
Chrisstofferr | 2015-05-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 679
Waldemar Bulkowski | 2015-05-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 maja 2015
zobacz kolejne z 74 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd