Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jak żyć z neurotycznym kotem

Tłumaczenie: Anna Dorota Kamińska
Wydawnictwo: Świat Książki
6,38 (149 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
16
8
15
7
40
6
29
5
19
4
9
3
6
2
6
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
How to live with a neurotic Cat
data wydania
ISBN
9788324711284
liczba stron
128
słowa kluczowe
koty
kategoria
flora i fauna
język
polski

„Bóg stworzył puszysty kłębek, który z braku lepszego pomysłu nazwał Kotem. Przyjrzał się Swemu dziełu i pokręcił głową. To nie było dokładnie to, co zamyślił. Uniósł stworzenie wysoko w powietrze, a ono zwisło bezwładnie z Jego dłoni. Wypuścił je z ręki, a ono plasnęło o ziemię i rozpłaszczyło się niczym naleśnik. Kiedy Bóg skrzyżował przednie łapy kota na jego piersiach, a tylne splótł w...

„Bóg stworzył puszysty kłębek, który z braku lepszego pomysłu nazwał Kotem. Przyjrzał się Swemu dziełu i pokręcił głową. To nie było dokładnie to, co zamyślił.
Uniósł stworzenie wysoko w powietrze, a ono zwisło bezwładnie z Jego dłoni. Wypuścił je z ręki, a ono plasnęło o ziemię i rozpłaszczyło się niczym naleśnik. Kiedy Bóg skrzyżował przednie łapy kota na jego piersiach, a tylne splótł w pozycję lotosu, stworzenie nawet nie drgnęło.
Zaciekawiony Bóg przewracał kota z boku na bok, rozciągając jego ciało tak, że stało się prawie dwa razy dłuższe. Potem zwinął je w małą kulkę, skręcając, zginając i ugniatając. Stworzenie nawet nie otworzyło oczu.
Bóg podrapał się po brodzie z niedowierzaniem. Nie był pewien, czy ma się śmiać, czy płakać. Wiedział, oczywiście, że to, co właśnie stworzył, trudno zaliczyć do cudów.
Ale nie miał już czasu na żadne zmiany - ostateczny termin siedmiu dni był tuż-tuż.
– No trudno. – Wzruszył ramionami. – Nie wszystko zawsze musi się udać.
Kot, nie poświęcając ani chwili uwagi swemu pojawieniu się na ziemi, zwinął się w kłębek i znowu zasnął.”

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (296)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2056
Boopoland | 2012-01-17
Na półkach: Przeczytane, Aa - 2012
Przeczytana: 10 stycznia 2012

Mam kota a posiadanie jego jest moim największym osiągnięciem minionego roku. Mój kot, jak to kot, nie lubi jak się z niego wariata robi. Ale czy jest wariatem? A może neurotykiem?
O istnieniu tej książki pewnie bym nie dowiedziała się wcale gdyby nie blog Czytadełko. Okazało się, że książka dostępna jest w bibliotece, a że udało mi się ją przeczytać w ciągu, hmm, około godziny, bo to wąskie g**no jest, spieszę by podzielić się opinią.

Nie mam zamiaru opisywać treści, bo przeleciała przez moją głowę z prędkością 'meserszmita' i właściwie nie zostało po tej książce we mnie nic poza wrażeniem, że autor musi być blisko spokrewniony z Stephenie Meyer. Albo Paulem Coelho. Bo powiedzmy sobie szczerze, niektórzy autorzy tak mają, że czytając ich "dzieła" mam wrażenie, że pisanie przychodziło im w strasznych bólach. Tak samo Baker - starał się być strasznie zabawny podając kocie zachowania, których ja (z maleńkimi wyjątkami) w ogóle u swojego kota nie widzę. W dodatku nazywał je...

książek: 2623
Bagienka | 2013-01-27
Przeczytana: 2012 rok

Jest to książka napisana z przymrużeniem oka, ku chwale kociastych.

I chociaż prawdy "oczywiste" w niej zawarte nie znajdują odzwierciedlenia w zachowaniach futrzastych mieszkających w moim domu, polecam ją każdemu miłośnikowi kotów.

książek: 175
vattghern76 | 2015-10-16
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 16 października 2015

Choć kota nie posiadam, ani żaden kot nie posiada mnie, to jednak raz na czas jakiś mam styczność z przedstawicielami tego dumnego gatunku.

Książeczka "Jak żyć z neurotycznym kotem" w leciutki oraz obrazowy, zabawny i niezobowiązujący ale jednak PRAWDZIWY sposób ukazuje nam niełatwą relację Właściciel-Kot. A wszystko to - jak się okazuje - przez całkowite, by nie rzec dogłębne NIEZROZUMIENIE kocich pragnień, marzeń czy podejścia do ichniego żywota!

Książeczkę, niemal broszurkę, przegląda się i czyta szybciutko, jest zabawnie i pouczająco, choć czarno-białe ilustracje trącą już cokolwiek... myszką! Nie powinno to jednak nam specjalnie przeszkadzać w rzetelnych studiach nad przedmiotową - kocią naturą!

Pozycja, choć nikczemnej objętości, daje sporo wskazówek, wiele rozjaśnia i.. nie daje w efekcie zbyt wiele nadziei na prawdziwe udomowienie tych wiecznie-własną-drogą-chadzających mięciutkich sierściucho-futrzaków! Fajne! 6/10

książek: 2007
piotrex | 2010-05-25
Przeczytana: 05 lutego 2009

Zabawna książeczka opisująca (i ilustrująca) wzajemne relacje kota i jego opiekuna. Obowiązkowa lektura każdego miłośnika kotów :)

książek: 1941
Luna | 2011-12-26
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 26 grudnia 2011

Długo polowałam na tę książkę, zachęcona pozytywnymi opiniami ze stron poświęconych kotom. Zawiodłam się.
W założeniu pewnie miała być śmieszna. Średnio zabawna, dużo lepsza pod tym względem jest "Kot w stanie czystym" Terry'ego Pratchetta. Przejaskrawiona, przerysowana, jednak w dość żałosny sposób. Ta satyra na kota mi się nie podobała, zbyt często mijała się z prawdą, głównym celem była zabawność, a nie autentyczność. I nie jest napisana tak lekko, jak niektórzy zachwalają. Może szybko się czyta, ale nie wnosi nic naprawdę zabawnego.

książek: 536
enedtil | 2010-06-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

Pokazanie z humorem prawdy o naszych kocich futrzaka + świetne ilustracje = lekka i zabawna pozycja dla każdego miłośnika kotów.

książek: 76
Floire | 2013-08-17
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2013

Sama jestem miłośniczką kotów i posiadaczką wspaniałego persa - Mani. O tym tytule dowiedziałam się całkiem przypadkowo, gdyż znalazłam go w mieszkaniu mojego brata. Książka jest dość zabawna, mimo specyficznego humoru można się uśmiechać podczas czytania, a ilustracje są naprawdę przyjemne dla oka. Polecam każdemu właścicielowi kociej armii:).

książek: 940
Salma | 2011-05-22
Na półkach: Przeczytane

Średnio zabawna książeczka, adresowana zwłaszcza do właścicieli kotów, traktująca o zwyczajach tych zwierzaków, napisana w zamierzeniu w niebanalny i prześmiewczy sposób, bogato ilustrowana. Do przejrzenia jedynie, gdy w zasięgu ręki nie ma nic ciekawszego.

książek: 1029
Kinga | 2011-09-07
Na półkach: Przeczytane

Zabawna książeczka + ciekawe ilustracje. Książka do czytania z dużym przymrużeniem oka :)

książek: 262
sapho | 2013-07-27
Na półkach: Przeczytane

Właściciel futrzaka wiele nowego się z tej książeczki nie dowie, ale nie wydaje mi się, aby autor zamierzał stworzyć prawdziwy poradnik. To raczej poradnikowa karykatura, podobnie jak druga część o właścicielach.
Ale mimo wszystko jest to jedna z moich ulubionych kocich książek - należy otworzyć za każdym razem kiedy ma się wrażenie, że nasz kot jet poj.. nie całkiem normalny znaczy.

zobacz kolejne z 286 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd