Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jak żyć z neurotycznym kotem

Tłumaczenie: Anna Dorota Kamińska
Wydawnictwo: Świat Książki
6,36 (154 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
16
8
15
7
40
6
33
5
20
4
9
3
6
2
6
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
How to live with a neurotic Cat
data wydania
ISBN
9788324711284
liczba stron
128
słowa kluczowe
koty
kategoria
flora i fauna
język
polski

„Bóg stworzył puszysty kłębek, który z braku lepszego pomysłu nazwał Kotem. Przyjrzał się Swemu dziełu i pokręcił głową. To nie było dokładnie to, co zamyślił. Uniósł stworzenie wysoko w powietrze, a ono zwisło bezwładnie z Jego dłoni. Wypuścił je z ręki, a ono plasnęło o ziemię i rozpłaszczyło się niczym naleśnik. Kiedy Bóg skrzyżował przednie łapy kota na jego piersiach, a tylne splótł w...

„Bóg stworzył puszysty kłębek, który z braku lepszego pomysłu nazwał Kotem. Przyjrzał się Swemu dziełu i pokręcił głową. To nie było dokładnie to, co zamyślił.
Uniósł stworzenie wysoko w powietrze, a ono zwisło bezwładnie z Jego dłoni. Wypuścił je z ręki, a ono plasnęło o ziemię i rozpłaszczyło się niczym naleśnik. Kiedy Bóg skrzyżował przednie łapy kota na jego piersiach, a tylne splótł w pozycję lotosu, stworzenie nawet nie drgnęło.
Zaciekawiony Bóg przewracał kota z boku na bok, rozciągając jego ciało tak, że stało się prawie dwa razy dłuższe. Potem zwinął je w małą kulkę, skręcając, zginając i ugniatając. Stworzenie nawet nie otworzyło oczu.
Bóg podrapał się po brodzie z niedowierzaniem. Nie był pewien, czy ma się śmiać, czy płakać. Wiedział, oczywiście, że to, co właśnie stworzył, trudno zaliczyć do cudów.
Ale nie miał już czasu na żadne zmiany - ostateczny termin siedmiu dni był tuż-tuż.
– No trudno. – Wzruszył ramionami. – Nie wszystko zawsze musi się udać.
Kot, nie poświęcając ani chwili uwagi swemu pojawieniu się na ziemi, zwinął się w kłębek i znowu zasnął.”

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (304)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2056
Boopoland | 2012-01-17
Na półkach: Przeczytane, Aa - 2012
Przeczytana: 10 stycznia 2012

Mam kota a posiadanie jego jest moim największym osiągnięciem minionego roku. Mój kot, jak to kot, nie lubi jak się z niego wariata robi. Ale czy jest wariatem? A może neurotykiem?
O istnieniu tej książki pewnie bym nie dowiedziała się wcale gdyby nie blog Czytadełko. Okazało się, że książka dostępna jest w bibliotece, a że udało mi się ją przeczytać w ciągu, hmm, około godziny, bo to wąskie g**no jest, spieszę by podzielić się opinią.

Nie mam zamiaru opisywać treści, bo przeleciała przez moją głowę z prędkością 'meserszmita' i właściwie nie zostało po tej książce we mnie nic poza wrażeniem, że autor musi być blisko spokrewniony z Stephenie Meyer. Albo Paulem Coelho. Bo powiedzmy sobie szczerze, niektórzy autorzy tak mają, że czytając ich "dzieła" mam wrażenie, że pisanie przychodziło im w strasznych bólach. Tak samo Baker - starał się być strasznie zabawny podając kocie zachowania, których ja (z maleńkimi wyjątkami) w ogóle u swojego kota nie widzę. W dodatku nazywał je...

książek: 2766
Bagienka | 2013-01-27
Przeczytana: 2012 rok

Jest to książka napisana z przymrużeniem oka, ku chwale kociastych.

I chociaż prawdy "oczywiste" w niej zawarte nie znajdują odzwierciedlenia w zachowaniach futrzastych mieszkających w moim domu, polecam ją każdemu miłośnikowi kotów.

książek: 176
vattghern76 | 2015-10-16
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 16 października 2015

Choć kota nie posiadam, ani żaden kot nie posiada mnie, to jednak raz na czas jakiś mam styczność z przedstawicielami tego dumnego gatunku.

Książeczka "Jak żyć z neurotycznym kotem" w leciutki oraz obrazowy, zabawny i niezobowiązujący ale jednak PRAWDZIWY sposób ukazuje nam niełatwą relację Właściciel-Kot. A wszystko to - jak się okazuje - przez całkowite, by nie rzec dogłębne NIEZROZUMIENIE kocich pragnień, marzeń czy podejścia do ichniego żywota!

Książeczkę, niemal broszurkę, przegląda się i czyta szybciutko, jest zabawnie i pouczająco, choć czarno-białe ilustracje trącą już cokolwiek... myszką! Nie powinno to jednak nam specjalnie przeszkadzać w rzetelnych studiach nad przedmiotową - kocią naturą!

Pozycja, choć nikczemnej objętości, daje sporo wskazówek, wiele rozjaśnia i.. nie daje w efekcie zbyt wiele nadziei na prawdziwe udomowienie tych wiecznie-własną-drogą-chadzających mięciutkich sierściucho-futrzaków! Fajne! 6/10

książek: 2007
piotrex | 2010-05-25
Przeczytana: 05 lutego 2009

Zabawna książeczka opisująca (i ilustrująca) wzajemne relacje kota i jego opiekuna. Obowiązkowa lektura każdego miłośnika kotów :)

książek: 1965
Luna | 2011-12-26
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 26 grudnia 2011

Długo polowałam na tę książkę, zachęcona pozytywnymi opiniami ze stron poświęconych kotom. Zawiodłam się.
W założeniu pewnie miała być śmieszna. Średnio zabawna, dużo lepsza pod tym względem jest "Kot w stanie czystym" Terry'ego Pratchetta. Przejaskrawiona, przerysowana, jednak w dość żałosny sposób. Ta satyra na kota mi się nie podobała, zbyt często mijała się z prawdą, głównym celem była zabawność, a nie autentyczność. I nie jest napisana tak lekko, jak niektórzy zachwalają. Może szybko się czyta, ale nie wnosi nic naprawdę zabawnego.

książek: 540
enedtil | 2010-06-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

Pokazanie z humorem prawdy o naszych kocich futrzaka + świetne ilustracje = lekka i zabawna pozycja dla każdego miłośnika kotów.

książek: 76
Floire | 2013-08-17
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2013

Sama jestem miłośniczką kotów i posiadaczką wspaniałego persa - Mani. O tym tytule dowiedziałam się całkiem przypadkowo, gdyż znalazłam go w mieszkaniu mojego brata. Książka jest dość zabawna, mimo specyficznego humoru można się uśmiechać podczas czytania, a ilustracje są naprawdę przyjemne dla oka. Polecam każdemu właścicielowi kociej armii:).

książek: 970
Salma | 2011-05-22
Na półkach: Przeczytane

Średnio zabawna książeczka, adresowana zwłaszcza do właścicieli kotów, traktująca o zwyczajach tych zwierzaków, napisana w zamierzeniu w niebanalny i prześmiewczy sposób, bogato ilustrowana. Do przejrzenia jedynie, gdy w zasięgu ręki nie ma nic ciekawszego.

książek: 62
lew_kanapowy | 2017-01-13
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 01 stycznia 2017

"Największym darem kota dla właściciela jest fakt, że użycza mu swojej obecności. To powinno być więcej niż dość."

Ta niewielka pozycja, w wielu miejscach ozdobiona odciskami kocich łapek, jest właściwie broszurką informacyjną dla właścicieli mruczących czworonogów, dotyczącą postępowania z neurotycznym pupilem.
Z lektury dowiemy się co tak właściwie wpędziło naszego kota w chorobę nerwową i czy koty już rodzą się neurotykami (nie, ale zostają nimi już w pierwszych minutach życia), nauczymy się jak karmić swojego futrzanego współlokatora i w jaki sposób dostarczać mu rozrywki. Znajdziemy również kilka przydatnych sposobów na tresurę i wskazówki dotyczące wspólnej domowej terapii.
Ta pozycja pozwoli nam (nareszcie!) choć trochę zrozumieć kocie spojrzenie na świat.

Chociaż moje koty nie zdradzają wszystkich opisanych przez autora zachowań (a może po prostu dobrze się z tym kryją), jak na przykład oglądanie telewizji, czy wygrzebywanie jedzenia z kosza na śmieci (fuj, to byłoby...

książek: 1035
Kinga | 2011-09-07
Na półkach: Przeczytane

Zabawna książeczka + ciekawe ilustracje. Książka do czytania z dużym przymrużeniem oka :)

zobacz kolejne z 294 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd