Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Absurdy PRL-u. Antologia

Wydawnictwo: Vesper
6,03 (186 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
7
8
8
7
41
6
70
5
36
4
15
3
5
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-60159-25-4
liczba stron
223
słowa kluczowe
dowcip PRL, humor
kategoria
satyra
język
polski

Antologia Absurdy PRL-u stanowi zapis najbardziej zabawnych zjawisk z czasów realnego socjalizmu. Książka ukazuje absurdalność życia w PRL zarówno od strony codzienności, jak i w perspektywie całokształtu kultury. Spora część zamieszczonych tutaj materiałów nigdy nie była wcześniej publikowana.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (388)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 619
Guinevere7 | 2010-09-30
Na półkach: 2010, Przeczytane
Przeczytana: 30 września 2010

Jako wychowanka PRL-u, która słabo ale jednak pamięta te czasy - oceniam książkę na 4+.

Bardziej mnie zasmuciły i strwożyły te wspomnienia niż rozśmieszyły.
Być może za bardzo pamiętam kolejki, brak towarów w sklepach, buty na talony ( o fason nawet nie pytajcie), oczekiwanie na paczkę świąteczną z zakładu pracy mamy, aby poczuć jak pachnie pomarańcza i cytryna...)

Antologia składa się z kilku części:

1. Humor polityczny z czasów PRL-u - tu faktycznie można się pośmiać. Trzeba jednak trochę znać historię i tamtą rzeczywistość, aby zrozumieć sens dowcipu.

2. Z ksiąg skarg i zażaleń - równie zabawne o ile zrozumie się, że panie sklepowe MUSIAŁY wykonywać polecenia przełożonych, czego klient nie rozumiał. Odgórne zarządzenia faktycznie nadają się do kategorii absurdów.

3.Z instrukcji - kilka zabawnych, absurdalnych (p. instrukcja korzystania z toalety czy uniwersalna ściągaczka zebraniowa, pozwalająca stworzyć dowolna ilość kombinacji zdań na 40 godz. przemówień))ale nie wiem...

książek: 3716
Wkp | 2014-07-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Polskie
Przeczytana: 04 lipca 2014

Antologia absurdów PRL-u, humoru z tamtych lat, faktów, ciekawostek. Znalazło się też kilka zdjęć, instrukcja obsługi pisuaru (perełk!), małego fiata...

Ogólnie rzecz biorąc, tom głównie do śmiechu, co nie do końca stanowi ani plus, ani minus.

Komuna nie była rajem - nie pamiętam jej, urodziłem się, kiedy ginęła, ale to i owo wiem. Nie była utopią, ale też i daleko było jej od piekła, na jakie teraz jest kreowana. Wszystkie współczesne filmy i książki prezentują komunę, jako wieczne zaśnieżone Bieszczady, ewentualnie Warszawa - szara i albo zlana deszczem, albo zasypana śniegiem. Słońce nie świeciło nigdy, w Polsce mieszkali tylko milicjanci (i cała reszta związana z Państwem) i przez nich pokrzywdzeni, a ludzie tylko się bali.

Nikt nie pokazuje pozytywów, ani zestawienia ze współczesnością. Każdy, bez sensu, świeci nam w oczy jedną stroną medalu.

Ta publikacja nie jest inna, choć daje wgląd w to, z czego się wówczas śmiano. I pozwala również się uśmiechnąć.

Recenzja...

książek: 494
anika | 2014-10-12
Na półkach: Przeczytane

Humorystyczna podróż w czasie. Tak śmiesznie, że aż strasznie.

książek: 1858
liaguszka | 2015-12-13
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 13 grudnia 2015

Absurdy, absurdy! Ubawiłam się. Lata PRL-u, to lata mojego dzieciństwa i wczesnej młodości. Może dlatego do tej książki podeszłam z sentymentem. Tak, wiele było absurdów w tamtych czasach, ale i dziś ich nie brakuje, tyle, że dziś nazwałabym to chorą rzeczywistością. Tak jak wtedy, dziś także opowiada się dowcipy o politykach, tyle, że ówczesne miały jakąś finezję, jakiś smaczek. Dziś mi tego brakuje. Nie ma już (chyba?) książek skarg i zażaleń- są za to piekielni.pl (polecam!). Instrukcje obsługi? Są, są! I też można się obśmiać, zwłaszcza, kiedy są tłumaczone najpierw z angielskiego na chiński, a potem dopiero na nasz rodzimy język przy pomocy komputerowego translatora! Instrukcja korzystania z toalety tak naprawdę niewiele straciła ze swej wymowy, w niejednej toalecie jest „jak za komuny” -brudno. Jedyna różnica to w wystroju- zamiast betonowej posadzki i farby olejnej na ścianach – kafelki. Tylko ludzka mentalność ta sama. Walający się po posadzce zużyty papier toaletowy,...

książek: 537
Degamisz | 2014-04-15
Na półkach: Przeczytane

Czasem zabawne, czasem nudne. Ot, rozrywka na nudne popołudnie, kiedy nie ma innej lektury pod ręką

książek: 378
Carnival | 2014-12-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 grudnia 2014

Spodziewałam się czegoś innego. Dla mnie to była przednia lektura ale dla osób, które nie doświadczyły w żaden sposób tamtych czasów większość dowcipów lub informacji będzie niezrozumiała. Częścią, która sprawiła mi najwięcej radości były wpisy do książek skarg i zażaleń oraz instrukcje obsługi - prawdziwe perełki.

książek: 725
ayana-chan | 2012-10-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 września 2012

Po książkę sięgnęłam, gdyż zaciekawił mnie tytuł. Jako, że nie żyłam w czasach znanego PRL-u wiele słyszałam o nim podczas rozmów starszych z rodziny. Zainteresowały mnie ich ożywione dyskusje oraz tzw. humor PRL-u. Ta książka jest idealna dla ludzi, którzy niewiele wiedzą o tamtych czasach oraz dla tych, którzy wtedy żyli i chcą sobie powspominać stare 'dobre' czasy ;>

książek: 113
Łukasz | 2014-09-16

Książka M. Rychlewskiego przybliża nam życie w PRL. Co ważne, obala powszechnie panujący mit, iż PRL charakteryzował się nudą i szarością. Z przytoczonych anegdot - z których jedne są bardziej, a drugie mniej zabawne - wyłania się lepsze i barwniejsze oblicze PRL. Na pewno warto oddać się lekturze tej książki. Polecam.

książek: 2122
Elenaj | 2013-01-26

Monty Python przy naszym PRL-U to "pikuś".

książek: 116
emi | 2013-04-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 kwietnia 2013

Kurczę, w takich chwilach myślę, że PRL cały był absurdem. Nie moje czasy, co prawda, ale ostatnio żywię naprawdę mocne zainteresowanie w stronę tego, co w XX wieku działo się w Polsce. Toteż sięgnęłam po Antologię i ubawiłam się, co nie miara. Trzeba przyznać, że w całej tej szarości Polski Rzeczpospolitej Ludowej było więcej koloru, niż ktokolwiek mógłby się spodziewać. Wtedy być może śmieszne to nie było, ale teraz jest z pewnością. Podobnie jak Pawełek, któremu dedykowana jest ta książka, nie jestem sobie w stanie wyobrazić świata bez czekolady. A w moim domu PRL-owskie muzeum ma babcia, która do tych czasów często raczej nie wraca, a mimo wszystko - czasem wyciągnie coś, co wygląda tak niewspółcześnie, że aż dziwnie, jak choćby pudełko po czekoladkach Wawel, na którym widnieje cena pięćdziesięciu paru złotych. Jakby się nad tym zastanowić, wtedy to było niewiele. Wtedy mieli pieniądze i nie mieli na co je wydać, dziś mamy na co wydać i nie mamy pieniędzy. Widać każda epoka ma...

zobacz kolejne z 378 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd