Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

My, dzieci z dworca ZOO

Tłumaczenie: Ryszard Turczyn
Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry
7,42 (24341 ocen i 1664 opinie) Zobacz oceny
10
2 298
9
3 725
8
4 910
7
7 894
6
3 128
5
1 717
4
276
3
325
2
28
1
40
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Wir Kinder Vom Bahnhof Zoo
data wydania
ISBN
832070801X
liczba stron
244
język
polski
dodała
okruszek

Światowy i krajowy bestseller. Przejmujący prawdziwością opisów pamiętnik narkomanki. Christiane F. opowiada swoją historię oraz dzieje rówieśników, przyjaciół, często bardzo młodych narkomanów, z których wielu tragicznie kończy życie, nie mogąc zerwać z nałogiem.

 

źródło opisu: http://iskry.com.pl/

źródło okładki: http://iskry.com.pl/

Brak materiałów.
książek: 1570
denudatio_pulpae | 2015-08-12
Przeczytana: 2007 rok

Ta książka powinna być przestrogą dla wszystkich ludzi, którym wydaje się, że nałóg narkotykowy można świadomie kontrolować. Na przykładzie Christiane można dokładnie prześledzić proces zagłębiania się w uzależnienie. Staczała się stopniowo, robiąc coraz to gorsze rzeczy, o których wcześniej nawet nie chciała myśleć. Prostytucja, kradzieże, oszustwa, żebractwo. Do tego przerażająca, zupełna lekkomyślność, kiedy liczyła się tylko kolejna porcja narkotyku. Nie ważne, że sprzęt przechodził z rąk do rąk, a strzykawkę po władowaniu trzeba było myć w brudnej wodzie z kibla, żeby nikt postronny nie zauważył. Ale była umyta, o sprzęt przecież trzeba było dbać. Zatkana igła to był dopiero życiowy dramat narkomana.

A najbardziej przerażające jest to, że Christiane sama to sobie zafundowała. Nikt jej nie związał i nie wstrzyknął jej pierwszej porcji. Co gorsza, tak wiele osób ją ostrzegało, a jednak z premedytacją udało jej się w końcu spróbować „prawdziwego ćpania”. Stała się przez to kimś ważniejszym w swoich oczach, już nie zwykłą dziewczynką. Stała się narkomanką.

Ilość bezowocnych prób zerwania z nałogiem, a przede wszystkim ta bezmyślność ładowania w kanał przy najbliższej okazji po odstawieniu, chyba najbardziej dosadnie pokazuje, jak silne musi być uzależnienie. Mijały najgorsze chwile, organizm się odtruwał, zaczynał normalnie funkcjonować, a jednak Christiane wolała znów wrócić w to bagno.
Warto przeczytać, warto polecić młodym ludziom, którym wydaje się, że ten temat nigdy ich nie będzie dotyczył.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Leonard Cohen. Życie sekretne

W tym miesiącu minęła pierwsza rocznica śmierci Leonarda Cohena [zm. 07.11.2016]. Książka „Leonard Cohen. Życie sekretne” którą napisał Anthony Reynol...

zgłoś błąd zgłoś błąd