pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!
Dzienniki - Kurt Cobain
Kurt Cobain zapełnił tuziny notesów tekstami piosenek, rysunkami i zapiskami o swoich planach dla "Nirvany", przemyśleniami o sławie, o kondycji muzyki i o ludziach, którzy kupowali i sprzedawali jego...
Kurt Cobain zapełnił tuziny notesów tekstami piosenek, rysunkami i zapiskami o swoich planach dla "Nirvany", przemyśleniami o sławie, o kondycji muzyki i o ludziach, którzy kupowali i sprzedawali jego samego i jego sztukę. Ponad dwadzieścia takich notesów przetrwało jego liczne przeprowadzki i podróże. Od czasu jego śmierci były zamknięte w sejfie. Te dzienniki odsłaniają oblicze artysty, który kochał muzykę, znał historię rocka i który był zdecydowany, by ustanowić w tej historii swoje miejsce.
Dzienniki to hipnotyzujący, nieporównywalny portret najbardziej wpływowego muzyka swoich czasów. Książka zawiera rysunki wykonane przez Kurta Cobaina.
pokaż więcej.
Moja Biblioteczka
Gdzie kupić?
Selkar
Matras
Albertus
Empik
Weltbild
Zinamon Opinie znajomych
-
386
-
428Poszukuję książek - archiwalny 1 (zamknięty)
-
467sprzedam/wymienię książki - archiwalny 3 (zamknięty)
Opinie czytelników
"Nie czytaj mojego pamiętnika, kiedy mnie nie będzie. (...)kiedy się rano obudzisz, proszę, przeczytaj mój pamiętnik. Przejrzyj moje rzeczy i rozgryź mnie."
- szansa aby zajrzeć do głowy Cobaina. Zlepek tekstów, inspiracji, przemyśleń, odczuć, wydarzeń. Dla wszystkich tych którzy chcieliby spróbować go "rozgryźć".
Często do niej wracam. Budzi wiele emocji. Bardzo lubię, chociaż nie jest to żadne arcydzieło, czasem wieje nudą.
Nic odkrywczego. Nic nowego. Zlepek informacji, urywki tekstów, szkice. Nudne do potęgi.
Całość dość interesująca, ale chaotyczna z uwagi na mózg przepalony trawą
Czy tylko ja czułam sie chamsko czytając jego prywatne zapiski?
Przyznaję: dziwnie jest czytać czyjeś dzienniki. Długo zastanawiałam się czy kupić, czy jednak nie (nie miałam skąd pożyczyć). W końcu kupiłam. Książkę przeczytałam długo po tym. Nie mogłam się za nią zabrać. Trochę mnie odrzucało. Została tylko niezaspokojona ciekawość.
Przeczytałam. To było dziwne (z tego względu, że lubię dziwactwa czytało mi się dobrze i nie przeszkadzało mi dużo odnośników, często metafor niekoniecznie zrozumiałych). Czytałam pozbierane myśli Kurta. Tak, to było dziwne i przy okazji bardzo chaotyczne - jak jego umysł.
Książka nic nie wnosi. Jako fanka Nirvany stwierdzam: fajne, że w końcu ktoś zdobył się na wydanie wcześniej nieopublikowanych zapisków Cobaina, ale z drugiej strony: Tak, to jednak dziwne czytać czyjeś dzienniki, nawet jeśli ta osoba nie żyje.
Ciekawość została w połowie zaspokojona. Chyba stąd taka ocena, nie inna.
Bardzo, baaardzo długo opierałam się przed przeczytaniem dzienników Kurta Cobaina. Sądziłam, że tak nie można, że jak to, przecież to zbyt osobiste. Mimo że wyszły do druku i wszyscy mogą je przeczytać ja nie chciałam. Miałam wtedy 12-13-14 lat i byłam zafascynowana Nirvaną. Przyszedł w końcu czas, że koleżanka przyniosła dzienniki do szkoły, zapytałam czy pożyczy, ciekawość wzięła nade mną górę. To bylo niezwykłe móc patrzeć na zeskanowane autentyczne rękopisy Kurta, na te jego komiczne rysunki. Po przeczytaniu stał mi się jeszcze bliższy.
Jakie słowo najlepiej opisze tę książkę? 'Szczera'. Przed przeczytaniem jej myślałam, że wiem dużo o Nirvanie i samym Kurcie, ale kiedy skończyłam 'Dzienniki' odkryłam, jak bardzo się myliłam. Jasne, większość faktów była mi znana, wiedziałam też, że Cobain miał nie do końca równo pod sufitem. Ale dopiero po sięgnięciu po jego zapiski udało mi się naprawdę wciągnąć w jego świat, lepiej zrozumieć pisane przez niego piosenki oraz jego samego. Niesamowite przeżycie. Ten człowiek był naprawdę nietuzinkowy.
Super pomysł. Jestem wdzięczna osobie, która wpadła na ten pomysł.
Wszystkie zapiski są dość chaotyczne, czasami w ogóle ich "nie ogarniałam", niemniej dla fanów Cobaina lektura może być interesująca.
powracam do niej często, cobain miał niesamowity styl wypowiedzi.
Na półkach
Cytaty z książki
- „Lekcja od gwiazdy rocka: Jeśli twoja gitara nie stroi, też śpiewaj fałszywie, byle razem z nią.” - 4 osoby to lubią
- „Jeśli tylko pomyślisz, że jestem zdolny do kompromisu, to cię zabiję.” - 2 osoby to lubią
























