Sendlerowa. W ukryciu

Seria: Biografie
Wydawnictwo: Czarne
7,61 (229 ocen i 46 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
38
8
75
7
51
6
25
5
8
4
3
3
3
2
0
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380495678
liczba stron
480
język
polski
dodała
Ag2S

W 2001 roku przyjechała do Polski grupa amerykańskich uczennic, które napisały sztukę o Polce ratującej w czasie wojny żydowskie dzieci. Z dnia na dzień po latach zapomnienia Irena Sendlerowa stała się bohaterką mediów i symbolem wszystkich tych, którzy mieli odwagę sprzeciwić się złu. Do zorganizowania pomocy potrzebny był sprawnie działający system, pieniądze i siatka zaangażowanych osób,...

W 2001 roku przyjechała do Polski grupa amerykańskich uczennic, które napisały sztukę o Polce ratującej w czasie wojny żydowskie dzieci. Z dnia na dzień po latach zapomnienia Irena Sendlerowa stała się bohaterką mediów i symbolem wszystkich tych, którzy mieli odwagę sprzeciwić się złu.

Do zorganizowania pomocy potrzebny był sprawnie działający system, pieniądze i siatka zaangażowanych osób, gotowych zaryzykować życie. Jak wspominał profesor Bartoszewski, „łatwiej było znaleźć mieszkanie do przechowania skrzyni broni niż dla jednego Żyda”.

Irena Sendlerowa, kobieta, która niewątpliwie robiła rzeczy wielkie, zasługujące na podziw, i to w najtrudniejszych czasach, wyłania się w tej książce powoli spośród grona ludzi, których złączył wspólny los – ratujących i ratowanych. Tych, którzy udzielali schronienia, i tych, którzy schronienia szukali.

To opowieść o niezwykłych Polkach i uratowanych przez nie setkach dzieci.

 

źródło opisu: https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/sendlerowa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 266
ninoczka | 2017-11-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 26 listopada 2017

Przed przeczytaniem książki Anny Bikont, Irena Sendlerowa w moich oczach była sympatyczną staruszką, potulną, bezpoglądową katoliczką co to i dziecko i dorosłego utuli w jego smutkach i trudach życia. I tak widziałam ją w zawierusze wojennej, taką niezwykle dobrą, utuloną w swej dobroci kobietę, która grzecznie, za rączkę wyprowadzała dzieci z koszmaru getta. Obraz tyleż naiwny, co nieprawdziwy. Ale pozostający w powszechnym odbiorze, bowiem akceptowany i z prawa i lewa i z obu tych stron zyskujący entuzjastów. Książka Anny Bikont radykalnie zmienia tak ukształtowany wizerunek Sendlerowej. Irena Sendlerowa na kartach jej reportażu nie jest jedynie pozbawionym głosu pomnikiem, lecz kobietą z krwi i kości. Równą babką z jajami, która ma swoje zdanie zawsze i na każdy temat. Komunistką, ateistką i mitomanką. Warto przyjrzeć się tej postaci, dopiero wtedy bowiem widać rozmiar jej poświęcenia i wysiłków na rzecz ratowania żydowskich dzieci w czasie II wojny, wtedy dopiero widać również jej bohaterstwo. Ale książka Bikont nie byłaby pozycją tak wartościową, gdyby nie były w niej również przedstawione losy ocalałych, pomagających, obraz kraju pod butem i wyłaniający się temat antysemityzmu polskiego. Temat nie tyle kontrowersyjny, co w zasadzie nieakceptowalny, bo za każdym razem wywołujący burze i retorykę w stylu: Polska jako jedyny kraj pomagała Żydom. Tym większe oklaski dla autorki za jego poruszenie.Oczywiście przy tej klasie pisarki, superfluum byłoby wspominać o wspaniałym języku, i benedyktyńsko wykonanej pracy reportażowej i dokumentacyjnej, ale jednak w świecie niesprawdzalnych hot newsów, zalety te tym bardziej wymagają podkreślenia. Dlatego zachęcam - pomimo obszerności, czyta się to szybko i w napięciu, niczym kryminał. Jednak w przeciwieństwo do tego, reportaż o Sendlerowej zostaje z czytelnikiem na długo.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Byłam najlepszą przyjaciółką Jane Austen. Sekretny pamiętnik

Jako fanka powieści Jane Austen nie mogłam przejść koło tej pozycji obojętnie i myślę że jest to gratka dla każdego kto zna i ceni sobie jej twórczość...

zgłoś błąd zgłoś błąd