Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Zawód: Wiedźma. Część 2

Tłumaczenie: Marina Makarevskaya
Cykl: Kroniki Belorskie (tom 1) | Seria: Obca Krew
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,63 (4308 ocen i 300 opinii) Zobacz oceny
10
576
9
747
8
963
7
1 178
6
459
5
257
4
51
3
65
2
3
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Профессия: ведьма
data wydania
ISBN
9788360505892
liczba stron
315
słowa kluczowe
wiedźma, wampir, magia
język
polski

Jak mówi stare przysłowie, gdzie mag nie może, tam... magiczkę pośle. Zasada ta obowiązuje także w drugim tomie opowieści o W.Rednej - nie takiej znowu wrednej – adeptce VIII roku Starmińskiej Wyższej Szkoły Magii, Wróżbiarstwa i Zielarstwa.. Jej “wiedźmowatość” ma niezwykły talent do magii, nieprzeciętną intuicję i wściekłą inteligencję. Zawsze czyta cudzą korespondencję. Wiedzy tajemnej...

Jak mówi stare przysłowie, gdzie mag nie może, tam... magiczkę pośle. Zasada ta obowiązuje także w drugim tomie opowieści o W.Rednej - nie takiej znowu wrednej – adeptce VIII roku Starmińskiej Wyższej Szkoły Magii, Wróżbiarstwa i Zielarstwa..
Jej “wiedźmowatość” ma niezwykły talent do magii, nieprzeciętną intuicję i wściekłą inteligencję. Zawsze czyta cudzą korespondencję. Wiedzy tajemnej używa z wielkim hukiem. Widywana jest wyłącznie w złym i podejrzanym towarzystwie. Ostatnio: trolla–najemnika, w bagnie z zombie, u oszalałego nekromanty, wśród szumowin–wałdaków. Typowa kobieta, ze słabością do czarusia typu “blond Bond”. Idzie za nim na koniec świata, choć wie, że to...wampir. Jak każdy facet?
Wygrała już bitwę z arcymagiem, który zabrał spokój Dogewie, krainie wampirów. Przed nią prawdziwa wojna. Nie dane jej spokojne zdobywanie dyplomu. Od momentu, gdy władca Dogewy przybywa do Starminu na turniej łuczniczy, wypadki toczą się z prędkością lawiny...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 10
Adorosa | 2012-04-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: marzec 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Skończyłam czytać kolejną fenomenalną serię, tym razem białoruskiej pisarki - Olgi Gromyko.
Jest to saga o diabelsko inteligentnej i piekielnie wrednej wiedźmie Wolhi Rednej, która wplątuje się w życie krainy wampirów - Dogewy i w romans z jej władcą - Arrakturem, potocznie i przez przyjaciół zwanych Len'em, ze względu na swój nietypowy, jasny kolor włosów.
Akcja ciągnie się przez pięć tomów: dwie części "Zawód: wiedźma", dwie części "Wiedźma opiekunka" i ostatnio wydana "Wiedźma naczelna".
Główną zaletą serii jest poczucie humoru. Połączenie zabawnych sytuacji i dialogów z fantastyką to bardzo trudna sztuka. Tej autorce zdecydowanie się to udało. Nie raz i nie dwa uśmiałam się do łez. Moja współlokatorka dziwnie trochę patrzyła jak duszę się ze śmiechu gapiąc w ekran, ale miałam dobry powód ;).
Kreacje bohaterów są po prostu fenomenalne. Każdy z nich dopracowany jest do perfekcji. Nie można znaleźć dwóch takich samych charakterów.
Uwielbiam Wohlę, ale najbardziej zakochałam się w postaci Welki - puszystej zielarki na wiecznej diecie i z tendencją do wykorzystywania wszelkiego rodzaju substancji jeżeli tylko miały by poprawić stan jej cery czy włosów - tu poniekąd przypomina mi mnie ;).
Sama fabuła momentami przypomina bardzo skomplikowany kryminał. Czy może nawet sensację, osadzoną w bardzo oryginalnej rzeczywistości, i co mnie cieszy, opartej na tradycji fantastyki. Tradycyjne są rasy i zawody, szkoła magii, struktura społeczna. Oryginalne są krainy, stereotypy owego świata, systemy magii itp.

Zdecydowanie moja ulubiona okładka :)
Interesującym elementem są... przekleństwa. Żeby uniknąć zgorszenia i cenzury, opracowała własne, w języku troli, np. "ghyr". Wszystkie użyte są w tak zręczny sposób że można się bez problemu domyślić ich prawdziwego znaczenia. A jednak wszystko przeprowadzone jest z dobrym smakiem ;).
Polecam tą książkę z czystym sumieniem dla ludzi, którzy potrzebują dobrej rozrywki a przy okazji uwielbiają fantastykę, bo ta mieszkanka z pewnością przypadnie im do gustu i dostarczy sporo endorfin.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Prywatne demony

Fajna książka - lekkie czytadło dla kobiet. Trochę akcji, trochę romantyzmu i rodziny. Lektura przy której można odpocząć.

zgłoś błąd zgłoś błąd