Nina

Cykl: Nina Braun (tom 4) | Seria: Pasje i namiętności
Wydawnictwo: Rebis
7,07 (96 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
6
8
15
7
33
6
17
5
5
4
4
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380622067
liczba stron
352
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Nina to czwarta część – po Wakacjach, Zwyczajnym dniu i Jak się nie zakochać –historii kobiety, którą mogłaby być każda z nas. Wydaje się, że Nina po ciężkich przejściach wreszcie osiągnęła życiową równowagę. Ale przewrotne życie jak zwykle ma dla niej w zanadrzu różne, niekoniecznie miłe niespodzianki. Tym razem na jej barki spadają choroba nielubianej teściowej i problemy z nowym partnerem...

Nina to czwarta część – po Wakacjach, Zwyczajnym dniu i Jak się nie zakochać –historii kobiety, którą mogłaby być każda z nas.

Wydaje się, że Nina po ciężkich przejściach wreszcie osiągnęła życiową równowagę. Ale przewrotne życie jak zwykle ma dla niej w zanadrzu różne, niekoniecznie miłe niespodzianki. Tym razem na jej barki spadają choroba nielubianej teściowej i problemy z nowym partnerem oraz jego wszędobylskimi rodzicami.

Czy uda jej się zaprosić Olafa do wspólnego życia? Czy pokona własne zastrzeżenia co do nowego związku? Nina przekona się, jak trudno tworzyć nową relację, mając dzieci oraz bagaż trudnych doświadczeń i lęków, do którego życie co rusz dokłada kolejne kilogramy.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (268)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2762
Ela | 2017-07-31
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 31 lipca 2017

Jeżeli celem autorki było zepsucie tą książką wrażenia z trzech poprzednich tomów cyklu to jej się to bezsprzecznie udało. Gdzieś między trzecim a czwartym tomem coś złego stało się z główną bohaterką powieści – z sympatycznej, nieco naiwnej, zagubionej kobiety, która nieźle dostaje od życia po głowie Nina stała się wiecznie marudzącą i niezadowolona babą, która nie dogaduje się z nikim, a za własne rozmemłanie oskarża cały świat. Przypuszczam, że autorka chciała wywołać w czytelniczkach współczucie dla bohaterki, utożsamienie się z nią jej problemami, bo – jak widzimy na okładce – to „historia, która mogłaby przydarzyć się także tobie”. Jednak czytelnik nie może oprzeć się wrażeniu, że Nina sama jest sobie winna, że swoją postawą zapracowała na wszystko, co ja spotyka.

Nie wiem, czy założeniem autorki było stworzenie antybohaterki. Może to jakiś celowy zabieg, którego nie zrozumiałam. Nie mogłam się jednak oprzeć wrażeniu, że jestem wkręcana, że autorka próbuje mną...

książek: 1848
Monka | 2017-06-11
Przeczytana: 11 czerwca 2017

Najnowsza książka Niny Majewskiej - Brown to czwarta już powieść z cyklu historii obyczajowych, których główną bohaterką jest kobieta bardzo nam bliska. Każda z nas czytelniczek bowiem może odnaleźć w niej cząstkę samej siebie. Ja polubiłam Ninę od pierwszych przeczytanych zdań :-) Od tamtej pory jej postać urzeka mnie za każdym razem, kiedy sięgam po książkę z jej perypetiami. Jest prawdziwa, szczera, odważna, zaradna i niezwykle empatyczna. Odrobinę rozkojarzona, zagubiona i roztrzepana, ale za to kochamy ją jeszcze bardziej. Ma wspaniałe poczucie humoru i duży dystans do siebie. Cały cykl powieści o Ninie napisany jest fajnym stylem. Wszystkie książki są dynamiczne, pełne nieoczekiwanych zwrotów akcji i skrajnych emocji. Do tego ten sarkazm i ironia, które po prostu uwielbiam. To wielka sztuka stworzyć kolejną część pewnej całości i nie zawieść swoich fanów. Ninie Majewskiej - Brown to się udało :-) Znowu sięgając po jej książkę śmiejemy się do łez i płaczemy ze wzruszenia....

książek: 2255
andzia12 | 2017-08-24
Przeczytana: 21 sierpnia 2017

Jeśli szukasz książki, która Ciebie wzruszy a zarazem rozbawi...
Jeśli chcesz, aby bohaterka była taka Polką-matką, pracującą matką i borykającą się z trudnościami codzienności...
Jeśli chcesz przeczytać historię, która jest taka jak nasze życie...
To sięgnij po "Ninę". to wszystko masz zagwarantowane!

Polecam dalsze losy Niny znanej nam z pozostałych części!

książek: 1175
boziaczek | 2017-07-05
Na półkach: Przeczytane, E-booki

"Nina" to już czwarta odsłona przygód Niny Braun, która codziennie musi się zmagać z tym co przyniesie jej życie. A że jest to życie pełne niespodzianek i zakrętów losu, do tego już zdążyliśmy się przyzwyczaić. "Nina" nie odbiega od schematu swoich poprzedniczek. Pomimo narastających problemów bohaterki, książka jest pełna humoru i ironii. Być może można się przyczepić, że czasami główna bohaterka postępuje zbyt naiwnie i nie widzi tego, co wszyscy dookoła, ale myślę, że to akurat wynika z jej charakteru, bo Nina stara się zobaczyć przede wszystkim dobre cechy w ludziach, którzy ją otaczają.
Książka jest lekka i przyjemna. Polecam i czekam na kontynuację.

książek: 756
Guzikowianka | 2017-06-28
Na półkach: Przeczytane, Na spokojnie
Przeczytana: 26 czerwca 2017

Wszystkie części „Niny” przeczytałam w tydzień. Już sama „prędkość” czytania powinna uzasadnić ilość gwiazdek. Ale nie było tak łatwo. Pierwsze przymiarki do lektury były już jakiś czas temu ale skutecznie odstraszyła mnie recenzja-zapowiedź na stronie księgarni internetowej. Trochę czasu już minęło i zdążyłam chyba o niej zapomnieć, a może zwyczajnie nie skojarzyłam faktów. I bardzo się z tego cieszę.
Główna bohaterka, którą poznajemy w przededniu wakacyjnego wyjazdu, to tak naprawdę każda z nas. Zwyczajna Kowalska z sąsiedztwa, której kłaniamy się wyjeżdżając z garażu. Jej/Nasze życie też zwyczajne i przewidywalne. Wydaje się, że niczym nie może zaskoczyć. A jednak zaskakuje. I to w najmniej przewidywalny sposób. Nagle news z telewizyjnych wiadomości staje się rzeczywistością, w środku której tkwimy. Wszystko dzieje się zgodnie z recenzją z okładki: „Historia, która mogłaby przydarzyć się także tobie”.
I oby się nie przydarzyła. Wystarczy mi Nina Braun.
Gorąco polecam.

książek: 3921
Renata | 2017-10-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 października 2017

Znakomicie bawiłam się podczas czytania czwartej już części opowieści o Ninie.
Główna bohaterka skumulowała tyle nieszczęść, że można byłoby nimi obdzielić kilka postaci. Mimo bardzo tragicznych zdarzeń książka jest lekka i pełna humoru, pochłania się ją jednym tchem. Polecam serdecznie cały cykl autorki Niny Majewskiej Brown.

książek: 938
Kasia | 2017-10-01

Nie miałam teraz w planach czytania „Niny” Niny Majewskiej-Brown - czwartej części cyklu Nina Brown. Owszem, wpisana była na stosik książek „do przeczytania”, bo poprzednie trzy części („Wakacje”, „Zwyczajny dzień”, „Jak się nie zakochać”) dostarczyły mi fajnej rozrywki, dobrze się przy nich bawiłam. Mama wypożyczyła z biblioteki i powiedziała: „Szybko się czyta. Wczoraj zaczęłam, dzisiaj skończyłam. Dobra”. Pomyślałam, skoro tak, to nie wstrzymam na długo „upraszających się” o uwagę planowanych książek.
I ... to był błąd. Uwaga! Nie dlatego, że to była zła książka, że poszło coś nie tak i po dobrych poprzednich częściach, ta od nich odstawała. Nie, nie, nie! Po prostu nie wpasowała się w nastrój, porę roku i temperaturę za oknem. A sami wiecie jak ta „otoczka” potrafi wpłynąć na czytaną przez nas książkę.

Nina jest matką, prowadzi dom, restaurację, wychowuje dzieci i układa sobie życie z nowym mężczyzną. Wszystko teoretycznie powinno się kleić, w miarę dobrze funkcjonować,...

książek: 205
Iwi | 2017-07-04
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 04 lipca 2017

Przeciętna, ale przeczytana. Czytelnik czytając czeka, aż bohaterka wreszcie zrozumie, zobaczy... To była pierwsza ocena, potem przyszła refleksja - może taki był zamysł autorki, aby pokazać jak miłość, wiara w ludzi czy ukochanego nas zaślepia? Jak bardzo chcemy dać szansę miłości, być z kimś, dla kogoś, być potrzebne.
A zarazem bawiłam się dobrze, jak zwykle uśmiałam się, zobaczyłam analogiczne historie z życia... ostateczna ocena książki : dobra

książek: 1049
Kamila Kozaczyk | 2017-07-14
Przeczytana: 11 lipca 2017

Kolejna część przygód Niny. Każda z kolejnych części coraz gorsza, tej również można wiele zarzucić - jej przewidywalność, naiwność głównej bohaterki, brak ciekawych wątków, ale po co...? Książkę czyta się bardzo dobrze ze względu na bardzo dobry styl pisarski autorki i za dużą dawkę świetnego humoru. Jeśli ktoś chce się zrelaksować i trochę pośmiać, to niech po nią sięgnie:)

książek: 332
Gojka | 2017-07-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 lipca 2017

"Nina" to czwarta część – po "Wakacjach", "Zwyczajnym dniu" i "Jak się nie zakochać" –historii kobiety, którą mogłaby być każda z nas. Powieści o Ninie napisane są fajnym stylem, dynamiczne, pełne nieoczekiwanych zwrotów akcji
i skrajnych emocji. Przewrotny los jednak po raz kolejny szykuje pewne zawirowania. Polecam

zobacz kolejne z 258 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Zło w umysłach tzw. porządnych ludzi. Wywiad z Niną Majewską-Brown

Czy pisanie kryminału różni się od pisania powieści obyczajowych? Dlaczego duchota niewielkich społeczności może być inspirująca przy tworzeniu intrygi? M.in. na te pytania odpowiada Nina Majewska-Brown, autorka cyklu powieści o Ninie i mającego niedawno premierę kryminału „Grzech”.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd