Terapeutka

Wydawnictwo: Rebis
5,95 (171 ocen i 56 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
7
8
15
7
36
6
36
5
29
4
14
3
20
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380621831
liczba stron
312
język
polski
dodała
giovanna

NOWY GŁOS W POLSKIEJ POWIEŚCI KRYMINALNEJ. Listopadowy poranek. W ogrodzie gabinetu terapeutycznego zostają znalezione zwłoki dziecka. Choć pracująca tam terapeutka Marta Szarycka stara się trzymać na uboczu, szybko zostaje wciągnięta w bieg wydarzeń za sprawą dziwnych wiadomości, które otrzymuje, a także policjanta prowadzącego śledztwo. Młoda, świetnie zapowiadająca się psycholog, której...

NOWY GŁOS W POLSKIEJ POWIEŚCI KRYMINALNEJ.

Listopadowy poranek. W ogrodzie gabinetu terapeutycznego zostają znalezione zwłoki dziecka. Choć pracująca tam terapeutka Marta Szarycka stara się trzymać na uboczu, szybko zostaje wciągnięta w bieg wydarzeń za sprawą dziwnych wiadomości, które otrzymuje, a także policjanta prowadzącego śledztwo. Młoda, świetnie zapowiadająca się psycholog, której nienaganny wizerunek naruszają skłonność do przygodnego seksu i angażowanie się w związki bez przyszłości, zostanie zmuszona do skonfrontowania się z najbardziej bolesnymi doświadczeniami z przeszłości. Ile będzie musiała poświęcić w grze, w której stawką jest życie kolejnych dzieci?

Intrygująca fabuła ze świetną, nieszablonową postacią Marty Szaryckiej. To, co wydaje się uporządkowane i bez skazy, w rzeczywistości toczy rak traumy z przeszłości.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 330

Od pierwszych stron zaangażowałam się w wykreowaną przez Prandzioch fabułę co w dużej mierze zawdzięczam jej stylowi – idealnie pasującemu do kryminałów – gdzie autorka, wykorzystując budowę zdań, sama narzuca tempo fabuły. Raz zdania są krótkie, dużo się dzieje, a czytelnik jeszcze bardziej wkręca się w fabułę, a innym razem są nieco dłuższe, bardziej rozbudowane, i pozwalają na chwilę wytchnienia.

Sama fabuła, choć jest do bólu przewidywalna, została ciekawie wykreowana. Przyćmiona przez wyrazistą bohaterkę i jej osobiste problemy wypływające na wierzch po odnalezieniu zwłok dziecka, wydaje się być jedynie tłem do rozmyślań i próby złapania równowagi w rzeczywistości, co jednak niezbyt pasuje do kryminału. Dużym mankamentem tej książki jest niedopracowana funkcja policji – poza tym, że pojawiają się na miejscu morderstwa i prowadzą domowe przesłuchania – ma się wrażenie, że nie robią praktycznie nic, a wszystkie wskazówki i nowe tropy przychodzą do nich same, co ostatecznie doprowadza do rozwiązania wszystkich zagadek. Mimo że pojawia się kilka spraw, które bezpośrednio połączone są zamordowanym dzieckiem, nikt poza Szarycką nie jest w stanie tego wyłapać i rozwiązać. Marta Szarycka jest bohaterką z krwi i kości – widać, że autorce najbardziej zależało na niej, na stworzeniu jej portretu psychologicznego od początku do samego końca, ale przez to pozostałe postaci są niemal niewidoczne i wydają się być nijakie.

Książka rzeczywiście jest niezła. Styl Prandzioch bardzo mi się podoba, nie mam wiele do zarzucenia kreacji bohaterów (poza tym, że powinno się ich bardziej dopracować) ani samej fabuły – widać, że wszystkie elementy zostały przepracowane – ale jednak to nie pasuje do kryminału. Śledztwo niejednokrotnie przytłoczone zostaje życiem prywatnym i wszelkimi problemami głównej bohaterki, przez co ma się wrażenie, że ta książka miała pełnić funkcję spuszczenia z siebie emocji niż rozwiązaniu zagadki. Mimo wszystko to tytuł, po który warto sięgnąć, ale bez nastawiania się na pełnokrwisty kryminał.

http://www.ruderecenzuje.pl/2017/07/terapeutka.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rozkaz zagłady

Czwarta już część cyklu cofa nas 13 lat w czasie. Nareszcie mamy okazję "zobaczyć" co się faktycznie wydarzyło, co znamy z poprzednich częśc...

zgłoś błąd zgłoś błąd