Terapeutka

Wydawnictwo: Rebis
5,96 (155 ocen i 55 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
7
8
14
7
33
6
32
5
24
4
14
3
18
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380621831
liczba stron
312
język
polski
dodała
giovanna

NOWY GŁOS W POLSKIEJ POWIEŚCI KRYMINALNEJ. Listopadowy poranek. W ogrodzie gabinetu terapeutycznego zostają znalezione zwłoki dziecka. Choć pracująca tam terapeutka Marta Szarycka stara się trzymać na uboczu, szybko zostaje wciągnięta w bieg wydarzeń za sprawą dziwnych wiadomości, które otrzymuje, a także policjanta prowadzącego śledztwo. Młoda, świetnie zapowiadająca się psycholog, której...

NOWY GŁOS W POLSKIEJ POWIEŚCI KRYMINALNEJ.

Listopadowy poranek. W ogrodzie gabinetu terapeutycznego zostają znalezione zwłoki dziecka. Choć pracująca tam terapeutka Marta Szarycka stara się trzymać na uboczu, szybko zostaje wciągnięta w bieg wydarzeń za sprawą dziwnych wiadomości, które otrzymuje, a także policjanta prowadzącego śledztwo. Młoda, świetnie zapowiadająca się psycholog, której nienaganny wizerunek naruszają skłonność do przygodnego seksu i angażowanie się w związki bez przyszłości, zostanie zmuszona do skonfrontowania się z najbardziej bolesnymi doświadczeniami z przeszłości. Ile będzie musiała poświęcić w grze, w której stawką jest życie kolejnych dzieci?

Intrygująca fabuła ze świetną, nieszablonową postacią Marty Szaryckiej. To, co wydaje się uporządkowane i bez skazy, w rzeczywistości toczy rak traumy z przeszłości.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
corbeau książek: 763

Lekarzu, ulecz samego siebie

Młoda psycholog Marta Szarycka robi karierę zarówno na uczelni, jak i jako terapeutka w prywatnym gabinecie. Rytm jej życia nagle zaburza makabryczne odkrycie: w ogrodzie gabinetu, w którym pracuje, zostają znalezione zmasakrowane zwłoki kilkuletniego chłopca. Wszystko wskazuje na to, że miejsce porzucenia ciała nie było przypadkowe. Jaki związek może to mieć z przeszłością bohaterki? Jaki sekret skrywa jej kolega z pracy? Czy Marcie uda się pomóc w odnalezieniu sprawcy, zanim zginą kolejne dzieci i jaką stawkę przyjdzie jej za to zapłacić?

„Terapeutka” to debiut powieściowy Bernadety Prandzioch, autorki opowiadań, artykułów, recenzji i esejów. Co istotne, z wykształcenia jest psychologiem, a pisząc o tym, na czym się zna, dodaje całej historii wiarygodności. Doświadczenie psychologiczne było z pewnością pomocne w stworzeniu postaci głównej bohaterki i opisie jej pracy, ale co ważniejsze pozwoliło autorce rozwinąć to, czego często brakuje w kryminałach: warstwę psychologiczną bohaterów. Postacie są dobrze wykreowane, czytelnik może poznać, co nimi kieruje, jakie mają problemy, kompleksy - a jednocześnie wiele aż do końca pozostaje tajemnicą. Sama główna bohaterka również nie jest wyidealizowana, można ją polubić, ale momentami budzi też niechęć, ma swoje problemy, wady i potrzeby, składające się na złożoną osobowość.

Z drugiej strony drobną wadą zaangażowania w rozbudowanie warstwy psychologicznej jest to, że chwilami ucieka wątek kryminalny, na co innego kładzie się...

Młoda psycholog Marta Szarycka robi karierę zarówno na uczelni, jak i jako terapeutka w prywatnym gabinecie. Rytm jej życia nagle zaburza makabryczne odkrycie: w ogrodzie gabinetu, w którym pracuje, zostają znalezione zmasakrowane zwłoki kilkuletniego chłopca. Wszystko wskazuje na to, że miejsce porzucenia ciała nie było przypadkowe. Jaki związek może to mieć z przeszłością bohaterki? Jaki sekret skrywa jej kolega z pracy? Czy Marcie uda się pomóc w odnalezieniu sprawcy, zanim zginą kolejne dzieci i jaką stawkę przyjdzie jej za to zapłacić?

„Terapeutka” to debiut powieściowy Bernadety Prandzioch, autorki opowiadań, artykułów, recenzji i esejów. Co istotne, z wykształcenia jest psychologiem, a pisząc o tym, na czym się zna, dodaje całej historii wiarygodności. Doświadczenie psychologiczne było z pewnością pomocne w stworzeniu postaci głównej bohaterki i opisie jej pracy, ale co ważniejsze pozwoliło autorce rozwinąć to, czego często brakuje w kryminałach: warstwę psychologiczną bohaterów. Postacie są dobrze wykreowane, czytelnik może poznać, co nimi kieruje, jakie mają problemy, kompleksy - a jednocześnie wiele aż do końca pozostaje tajemnicą. Sama główna bohaterka również nie jest wyidealizowana, można ją polubić, ale momentami budzi też niechęć, ma swoje problemy, wady i potrzeby, składające się na złożoną osobowość.

Z drugiej strony drobną wadą zaangażowania w rozbudowanie warstwy psychologicznej jest to, że chwilami ucieka wątek kryminalny, na co innego kładzie się nacisk, kiedy korzystniejszy mógłby się okazać większe skupienie na rozwoju śledztwa. Jednak sama zagadka kryminalna – morderstwa i porwania dzieci – wywiera silne wrażenie tak na głównej bohaterce, jak i na czytelnikach. Na dynamikę powieści korzystnie wpływa też fakt, że autorka nie opisuje jednej zbrodni i mozolnego śledztwa w celu jej rozwiązania, ale bohaterowie ciągle muszą prowadzić szarpiący nerwy wyścig z czasem. Podkreśla to pierwszoosobowa narracja w czasie teraźniejszym oraz przewaga krótkich zdań – chociaż tych akurat nie jestem fanką.

Jak zapowiada okładka, jest to mocny i ciekawy „nowy głos w polskiej powieści kryminalnej”.

Agnieszka Kruk

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (636)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 229

Brnęłam, brnęłam, ale przebrnęłam...Zniechęciły mnie już pierwsze strony, a im dalej w las, tym bardziej się wkurzałam.
Drogi czytelniku, nie daj się nabrać! "Terapeutka" nie jest żadnym kryminałem. To zlepek taniej psychologii i kilku mało oryginalnych scen erotycznych. Akcji tu jak na lekarstwo, napięcia całkowicie brak. Już dawno nie natrafiłam na tak irytującą główną bohaterkę jak Marta Szarycka. Na okładce "Terapeutki" możemy wyczytać, że to "nowy głos w polskiej powieści kryminalnej". Proszę mi wierzyć - polska powieść kryminalna ma się naprawdę dobrze, a TAKIEGO nowego głosu z całą pewnością nie potrzebuje..

książek: 659

Bertadeta Prandzioch to z wykształcenia psycholog, absolwentka Uniwersytetu Śląskiego. Autorka jest rodowitą Ślązaczką, więc nic dziwnego, że akcja Terapeutki rozgrywa się w Katowicach. Bernadeta Prandzioch zawodowo zajmuje się publicystyką pisała m.in. dla Znaku, Opcji czy Popmoderny. Od dłuższego czasu przymierzałam się do przeczytania Terapeutki . Z okładki bije hasło, że to nowy głos w polskiej powieści kryminalnej. Jako, że jestem wielbicielką gatunku postanowiłam z książką się zapoznać. To co otrzymałam przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Terapeutka to debiut autorki w nowym gatunku. Intryga kryminalna została skrojona na miarę. Książka zaskakuje na każdym kroku. Z każdą kolejną stroną czytelnik ma ochotę na więcej.

Marta Szrycka to wykształcenia psycholog. Na co dzień jest psychoterapeutą oraz wykładowcą akademickim. Harmonię w jej życiu przerywa makabryczne wydarzenie. W ogrodzie centrum terapeutycznego, gdzie pracuje znalezione zostają zmasakrowane zwłoki...

książek: 1311
joaśka | 2017-06-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 czerwca 2017

Nic specjalnego. Mam wrażenie, że autorka chciała połączyć zbyt dużo wątków naraz, co dla powieści źle się skończyło. Jeżeli ma dużo wątków to niech będą one dopracowane! A tu mamy bohaterkę z traumą, wpadającą w dziwne układy damsko - męskie, po drodze przemoc wobec dzieci i morderca. Za szybko, za dużo, za płytko.

książek: 533
Hana | 2017-08-10
Na półkach: Przeczytane, Pozostałe
Przeczytana: 10 sierpnia 2017

Terapeutka Marta Szarycka. Kobieta z problemami. Kobieta z przeszłością. Czy ktoś taki powinien prowadzić terapię innych skoro nie radzi sobie sam ze sobą? Przecież ona nie panuje nad swoją seksualnością, ma problem z odżywianiem, nadużywa alkoholu. Miota się w życiu. Sama potrzebuje terapii. Marta zostaje uwikłana w morderstwo i porwanie. Jak się skończy ta historia? Książka bardzo mi się podobała. Zarwałam przez nią noc. Nie lubię jednak Marty, nie lubię jej mentora Adama, gardzę Robertem……… Jednak polecam bo porusza ,drażni, denerwuje. Widać to po pełnych emocji opiniach.

książek: 778
Pistacia_Vera | 2017-11-29
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 29 listopada 2017

Terapeutka z bogatym życiem erotycznym próbuje rozwikłać zagadkę porwanych dzieci oraz uporać się z demonami przeszłości i poczuciem winy.

książek: 129
Silesius1948 | 2017-05-28
Na półkach: Przeczytane

Świetnie napisana powieść z inteligentnie skonstruowanym i trzymającym w napięciu wątkiem kryminalnym.

Autorka przede wszystkim bardzo dobrze panuje nad językiem. Czytelnik dostaje dokładnie tyle informacji, ile jest mu potrzebne, a jednocześnie zdania są soczyste i świetnie opisują wydarzenia, miejsca czy przemyślenia bohaterów. Nie ma tu „przegadanych” fragmentów czy nudnych opisów – każde zdanie pełni jakąś istotną rolę. Styl pisania sprawia, że świat powieści jest niezwykle plastyczny i namacalny.

Fabuła trzyma w napięciu do samego końca, nie pozwala się nudzić ani przez chwilę. Postać głównej bohaterki jest bardzo niejednoznaczna, budzi masę sprzecznych emocji, ale przez to jest bardzo rzeczywista i fascynująca. Po prostu książkę chce się czytać.

„Terapeutka” to bez wątpienia jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałem w tym roku. Udany debiut, czekam na więcej.

książek: 1287
Sandra Jasona | 2017-07-16
Przeczytana: 16 lipca 2017

Mało to ma z kryminału, choć tak jest reklamowany. Zostają znalezione zwłoki dziecka, wiąże się to z terapeutką, ktoś chce wciągnąć ją do jakiejś chorej gry. Niestety całość mnie nie porwała, początek jest w moim odczuciu wręcz tragiczny. Prosta forma, bez jakichkolwiek odczuć z mojej strony. Rozchwiana kobieta doradzająca innym, wdająca się w przelotne związki i zakochująca się w żonatych. Potem jakieś przebłyski myślącej kobiety, włączenie się do śledztwa. Forma pisarska też nie dla mnie, krótkie zdania, żadnej głębi, żadnego przenikania uczuć. Tylko ostatnie 10 stron, gdzie się wszystko wyjaśnia, było całkiem znośne. Niestety nie dla mnie, ja osobiście odradzam, no cóż nie trafiłam tym razem.

książek: 304

Od pierwszych stron zaangażowałam się w wykreowaną przez Prandzioch fabułę co w dużej mierze zawdzięczam jej stylowi – idealnie pasującemu do kryminałów – gdzie autorka, wykorzystując budowę zdań, sama narzuca tempo fabuły. Raz zdania są krótkie, dużo się dzieje, a czytelnik jeszcze bardziej wkręca się w fabułę, a innym razem są nieco dłuższe, bardziej rozbudowane, i pozwalają na chwilę wytchnienia.

Sama fabuła, choć jest do bólu przewidywalna, została ciekawie wykreowana. Przyćmiona przez wyrazistą bohaterkę i jej osobiste problemy wypływające na wierzch po odnalezieniu zwłok dziecka, wydaje się być jedynie tłem do rozmyślań i próby złapania równowagi w rzeczywistości, co jednak niezbyt pasuje do kryminału. Dużym mankamentem tej książki jest niedopracowana funkcja policji – poza tym, że pojawiają się na miejscu morderstwa i prowadzą domowe przesłuchania – ma się wrażenie, że nie robią praktycznie nic, a wszystkie wskazówki i nowe tropy przychodzą do nich same, co ostatecznie...

książek: 243
Cantata | 2017-06-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 czerwca 2017

Do tej pory raczej omijałam książki polskich autorów. Te zagraniczne wydawały mi się bardziej mroczne, lepsze, mniej zaściankowe. O wiele lepiej czytać o morderstwach popełnionych w tętniącym życiem Nowym Jorku niż na polskiej prowincji. "Terapeutka" była dla mnie pozytywnym zaskoczeniem. My wielbiciele powieści kryminalnych i thrillerów musimy być ze sobą szczerzy i przyznać, że sięgając po ten gatunek nie oczekujemy wielkiej intelektualnej uczty tylko dobrej rozrywki i ciarek przebiegających po plecach. Po przeczytaniu tej powieści jestem w pełni usatysfakcjonowana. Jak na debiut jest to naprawdę dobra książka z ciekawą fabułą, napisana przystępnym jednak przyzwoitym językiem, pełna wiarygodnych bohaterów.

Pełna recenzja na blogu : https://czytankanadobranoc.blogspot.ie/2017/06/terapeutka-bernadeta-prandzioch.html

książek: 588
Alex | 2017-06-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 czerwca 2017

O najgorszych chwilach w życiu można próbować zapomnieć, zepchnąć je w najdalszy kąt umysłu i próbować żyć tak jakby w ogóle nie miały miejsca. Ale w najmniej oczekiwanym momencie powraca to co zraniło dotkliwie i zmieniło tak wiele, dodatkowo komplikując i trudną codzienność. Jak postąpić gdy każdy wybór wydaje się niewłaściwy i wymaga odsłonięcia się? Czy da się jednocześnie ukryć przeszłość i nie zaprzepaścić przyszłości? Odpowiedzi na te pytania wymagają czegoś więcej niż tylko odwagi - stawienia czoła własnymi cudzym demonom.

Śmierć dziecka zawsze wstrząsa ludźmi, nie jest łatwo przejść nad nią do porządku dziennego, zwłaszcza w takich okolicznościach z jakimi spotkała się Marta Szarycka. Z racji zawodu kobiety powinna obie lepiej niż inny poradzić z tą sytuacją, w końcu jest psychologiem. Ale jak zapomnieć o zwłokach kilkulatka porzuconych w ogrodzie tuż obok gabinetu gdzie się pracuje? Ten widok tak szybko nie da się wymazać z pamięci, szczególnie, że komuś zależy by...

zobacz kolejne z 626 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Trzeba wyłączyć swoją osobowość. Rozmowa z Bernadetą Prandzioch

Czy bycie psychologiem pomaga czy przeszkadza w pisaniu powieści? Czy kryminał może być formą terapii? M.in. na te pytania odpowiada Bernadeta Prandzioch, debiutantka wśród autorek kryminałów, autorka powieści „Terapeutki”.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd