Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziewczyny, które miał na myśli

Seria: Literatura z Pociskiem
Wydawnictwo: POCISK
6,84 (25 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
1
8
4
7
4
6
7
5
2
4
2
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363842499
liczba stron
400
język
polski
dodała
giovanna

W zasnutym smogiem Krakowie grasuje seryjny morderca prostytutek. Sebastian Bednarski, przytłoczony problemami osobistymi policjant, próbuje rozwikłać zagadkową sprawę. W tym samym czasie pewien witrażysta natyka się w Lasku Wolskim na zwłoki młodej samobójczyni, a jego życie komplikuje się, gdy poznaje atrakcyjną, neurotyczną malarkę. Losy obcych sobie ludzi zaczynają się splatać w...

W zasnutym smogiem Krakowie grasuje seryjny morderca prostytutek. Sebastian Bednarski, przytłoczony problemami osobistymi policjant, próbuje rozwikłać zagadkową sprawę. W tym samym czasie pewien witrażysta natyka się w Lasku Wolskim na zwłoki młodej samobójczyni, a jego życie komplikuje się, gdy poznaje atrakcyjną, neurotyczną malarkę. Losy obcych sobie ludzi zaczynają się splatać w zaskakujący sposób…

 

źródło opisu: https://www.profit24.pl/wydawnictwo/POCISK

źródło okładki: https://www.profit24.pl/wydawnictwo/POCISK

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (122)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3398
Beata | 2017-07-18
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 18 lipca 2017

Niekonwencjonalny kryminał pełen czarnego humoru. Nieszablonowi bohaterowie, akcja też jakby odwrotna – na wstępie wiemy już wszystko – tak to wygląda. Mimo tego intryga wciąga nas, kręci i gmatwa nam w głowach. Pozostałe wątki toczą się równolegle – dalej błądzimy.
Podoba mi się styl narracji, pozwala nam dokładnie poznać motywy działań bohaterów. Język jest soczysty i barwny, czasami na granicy dobrego smaku, ale bardzo prawdziwy. Zaskakujące zakończenie, zupełnie osobliwe:) Szczerze polecam wszystkim – spodziewajcie się niespodziewanego:)

książek: 455
Marzena | 2017-07-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 lipca 2017

Czasem wyłuskać jakiś plus z przeczytanej lektury to zadanie równie łatwe, jak skok na bungee z liną przymcowaną do szyi zamiast stóp. Możesz spróbować, ale na zdrowie raczej ci to nie wyjdzie...I szans powodzenia też raczej nie ma zbyt wielkich...
Więc ja nawet nie próbuję.
Jak dla mnie "Dziewczyny, które miał na myśli" to totalne rozczarowanie, począwszy od bohaterów, przez pomysł, styl, na języku i humorze skończywszy.
Ale od początku - Sebastian Bednarski komisarz policji - tak bezwartościowego, nic nie wnoszącego, bezużytecznego bohatera dawno nie spotkałam. Razi mnie w nim wszystko, najbardziej jednak podejście do pracy, i język jakim się posługuje (sama świętą nie jestem, i mnie zdarza się zaczerpnąć z szeroko pojętej łaciny podwórkowej), jednak stwierdzam wszem i wobec - rynsztok przy Bednarskim to wyższe sfery, a razi to tym bardziej, że posługuje się tym językiem, żeby odwrócić uwagę od swojej nieudolności, rażącego nieróbstwa, niedbalstwa i olewatorstwa. Przypada mu w...

książek: 665
Miłka Kołakowska | 2017-06-11
Przeczytana: 07 czerwca 2017

Miłka Kołakowska | www.mozaikaliteracka.pl
___

Instynkt mordercy pojawia się w ludzkiej głowie właściwie od zarania dziejów. Wychowanie w zgodzie z moralnością i świadomość konsekwencji zazwyczaj potrafią rozgonić czarne myśli, a jednak w każdej społeczności znajdzie się wyjątek, dla którego potrzeba pozbawienia kogoś życia jest większa niż utrwalone przez lata zasady. Dla jednych motywem jest nienawiść, dla drugich zazdrość lub popęd za wypatrzoną korzyścią, a jeszcze dla innych niełatwa do zrozumienia chęć wysprzątania świata z ludzkiego brudu. Właśnie taka potrzeba rządzi umysłem bohatera powieści Dziewczyny, które miał na myśli, a morderczym celem na jego drodze stają się panie wykonujące najstarszy zawód świata…

Listopadowy spacer pewnego witrażysty kończy się mało przyjemnym znaleziskiem. W krakowskim Lasku Wolskim Borys trafia bowiem na niespodziewanego wisielca płci żeńskiej. Mężczyzna zgłasza sprawę na policję, gdzie zajmuje się nim ślamazarny podkomisarz, Sebastian...

książek: 4224
Wkp | 2017-07-25

Kuba Szpikulec

Nowa powieść Kazimierza Kyrcza jra to dzieło dość typowe dla niego. Każdy, kto czytał choćby jego opowiadania, wie, czego może się spodziewać. Autora nie interesują bowiem zagadka zbrodni i poszukiwania motywów seryjnego mordercy (te wychodzą na jaw bardzo szybko), ale same zbrodnie i skrzywieni bohaterowie, dla których stają się one tłem. I chociaż czytając trudno nie odnieść wrażenia, że obcuje się z bardzo męską – by nie powiedzieć: samczą – książką, „Dziewczyny, które miał na myśli” to całkiem niezły THRILLER osadzony w rodzimych realiach.

Całość mojej recenzji na Portalu Kryminalnym: http://www.portalkryminalny.pl/content/view/8042/35/

książek: 398
Hana | 2017-08-05
Na półkach: Przeczytane, Pozostałe
Przeczytana: 05 sierpnia 2017

Książkę czytałam z niedowierzaniem. No nie…. Serio? Serio! A ja nie muszę znać rozmiaru przyrodzenia bohatera powieści, którą czytam. Ani jego problemów z kupowaniem właściwego rozmiaru prezerwatyw. Tym bardziej jego problemów z erekcją. Za to rybki lubię choć nigdy nie miałam dość czasu i chęci, by takowe hodować. Podoba mi się podejście Michała do swoich „wychowanek”. Traktuje je jak przyjaciół ba, jak swoje dzieci. Szkoda, że tylko rybki tak kocha. Ludzi już nie. Ponadto niektórzy czytelnicy mogą źle przyjąć reinkarnację Marii Magdaleny w połączeniu z seksem. Kupa na stole też jest, chociaż jej obecności nic nie tłumaczy. Chuda dupa, daje dupy komisarzowi, któremu staje od święta. Bo to pierdolony złamas był. I tak to idzie. Literatura taka. Nie podobał mi się ani Sebastian Bednarski ani malarka Oliwia Holwant. No, może Michałek intelektualista, chociaż morderca , miał coś w sobie. Całość niewątpliwie zaskakuje, może gorszy nawet, ale nie zasługuje moim zdaniem, na pienia...

książek: 107
Czytadło | 2017-07-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2017

Po przeczytaniu tej książki na usta cisną mi się określenia: nieszablonowa, nieprzewidywalna, zaskakująca...tak inna od tego co czytałam do tej pory.
Kryminał, ale skonstruowany w zupełnie innym stylu. Już na początku dowiadujemy się kim jest zabójca, poznajemy go, śledzimy jego poczynania i dalsze losy. Pojawia się wielu bohaterów i kilka ciekawych wątków. Autor stawia przed nami trudne zadanie ponieważ rozwiązanie zagadki jest praktycznie niemożliwe. Podejrzewam, że nikt, włącznie ze mną nie spodziewał się takiego zakończenia.
Aby nie zdradzić zbyt wiele na tym zakończę. Polecam tę pozycję fanom kryminałów oraz osobom oczekującym po lekturze czegoś więcej niż tylko poprawności.Gwarantowane mocne wrażenia oraz mnóstwo bodźców intelektualnych:-)

książek: 641
Rudaczyta | 2017-07-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Po ulicach Krakowa grasuje seryjny morderca prostytutek. Kobiety są torturowane i zabijane. Sprawę bada podkomisarz Sebastian Bednarski. Czy uda mu się złapać Szpikulca? Kim jest i dlaczego zabija?

Na te pytania zaskakująco szybko dostajemy odpowiedź, bo tożsamość mordercy poznajemy niemal od razu. Bynajmniej nie odbiera to frajdy czytania i uważnego śledzenia poczynań Szpikulca. W wątek kryminalny wkręca się wiele wątków pobocznych nieuchronnie zmierzających do wspólnego finału. Bo: mamy tutaj bardzo oryginalną postać witrażysty Borysa, który w wyniku wypadku z przeszłości został na trwale pozbawiony zmysłu smaku i węchu; ekscentrycznej artystki Oliwii Holwant, z potężnie zwichrowaną psychiką i wielkim pokładem uwielbienia siebie, a które to uwielbienie przekłada się na nietuzinkowe zamówienie jakie zleca Borysowi właśnie; mamy także postać mordercy: miłośnika akwarystyki, wrażliwego na piękno i skrupulatnie realizującego swój plan oczyszczania miasta z niepohamowanego plenienia...

książek: 223
Katarzyna | 2017-07-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 lipca 2017

„… Zdarzają się w życiu chwile, które określają nas na nowo …”

Nowości wydawnicze, prezentowane w ostatnim czasie mają na uwadze przyciągnięcie, jak największej liczby odbiorców. Wiele letnich premier, będzie doskonałym dodatkiem do wakacyjnego wypoczynku. To nowe romanse, powieści obyczajowe i kryminały. Dlatego tym razem pragnę przestawić Wam kryminał z dreszczykiem emocji.

Za nim po niego sięgnęłam widziałam wiele zapowiedzi, że to mrożące krew w żyłach dzieło. Akcja powieści rozgrywa się współcześnie w Krakowie. Pisarz pragnie, by czytelnicy odbierali je, jako powieść grozy.

Kazimierz Kyrcz Jr. to oficer krakowskiej policji i pisarz. Jego samodzielne książki to zbiory opowiadań Femme fatale i Okruchy mroku, a także powieść Podwójna pętla. Kyrcz tłumaczony jest na wiele języków.

W Krakowie, który jest miejscem akcji, grasuje seryjny morderca prostytutek. Może zabija dla zabawy? Czy wręcz przeciwnie szuka możliwości zemsty? Czytelnik poznaje topografię miasta, ale tym...

książek: 56
Januszz | 2017-06-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 czerwca 2017

Żałuję, że przeczytałem tę książkę... "Tylko kawałek" - powiedziałem sobie, kiedy ją otwierałem. Tak, miałem zamiar zerknąć na początek a całą resztę zostawić sobie na urlop, kiedy będę miał spokój i warunki, żeby skupić się na "Dziewczynach....". Nic z tego. Jak tylko zacząłem to musiałem skończyć. Te czterysta stron przeleciało mi przed oczami jak na przewijaniu. Historia, a właściwie plejada historii, splątanych ze sobą w nietuzinkowy sposób, bohaterowie, których łatwo sobie wyobrazić, humor na zmianę z ciekawymi obserwacjami... Naprawdę żałuję, że przeczytałem tę powieść. Będzie ciężko znaleźć coś równie dobrego.

książek: 1447
wiewiora098 | 2017-07-19
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 19 lipca 2017

Kazimierz Krycz" Dziewczyny ktore mial na mysli "
7-8 bardzo dobre

" Gdyby dla sexu zabijać bez pieniedzy...sex bylby tylko przejawem.. Czystej bezwzglednej nedzy" ( tworczosc wlasna po przeczytaniu)

I co.. I jak wrazenia... Ozes w morde to koniec...
To byla górska kolejka.. Z elementami chlapania po twarzy.. Naprawde!!!
Nie umiem tego opisać ale ksiazka plan ma - naprawde dobry!! Zamysł idealny!! Technike coz troche ucieka jesli planuje sie czytac na raty... Troche duzo bohaterow i czasem traciłam watek!!
Ale sam erotyzm... Ociekajacy sex przewijajacy od poczatku do konca bo w koncu mamy do czynienia z prostytutkami yo ja GRATULUJE AUTOROWI...
Gratuluje mu tez postaci gliniarza zabawnych tekstow!!
Choc ma to troche minusów jak skoki bohaterow.. Zerwane mysli.. Jakby chcial cos przekazac a jednak nie ..troche przesycone sytuacje ale calosc tworzy naprawde niezłą gonitwę dobrej kryminalistyki bo niby wiesz wszystko juz na poczatku ale czy jednak nie moze byc...

zobacz kolejne z 112 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
  • Fantom (2/2017)
    Fantom (2/2017)
    Marcin Przybyłek, Kazimierz Kyrcz jr, Paweł Lach, Michał Walczak, Anna Grzanek
  • BRAMA 1/2017
    BRAMA 1/2017
    Kazimierz Kyrcz jr, Marek Zychla, Agnieszka Pilecka, Anna Grzanek, Artur...
  • Księga strachu
    Księga strachu
    Jacek Piekara, Jakub Ćwiek, Witold Jabłoński, Ewa Białołęcka, Mariusz Kaszy...
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd