Szare Płaszcze: Komandoria 54

Wydawnictwo: Genius Creations
6,33 (45 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
6
7
15
6
11
5
7
4
2
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Szare Płaszcze: Komandoria 54
data wydania
ISBN
9788379950959
liczba stron
490
słowa kluczowe
fantasy
język
polski

Na rubieżach upadającego Imperium, w dowodzonej przez Olafa Komandorii 54, stacjonuje grupa nowicjuszy Zakonu Szarej Straży. Ten mały i niedoświadczony oddział ma za zadanie egzekwować prawo i zapewnić osadnikom bezpieczeństwo. Nie będzie to jednak proste. Na pograniczu schronienia szukają adepci zakazanych sztuk, przestępcy i zbiegli niewolnicy. Granicę przekraczają dzikie plemiona, a w...

Na rubieżach upadającego Imperium, w dowodzonej przez Olafa Komandorii 54, stacjonuje grupa nowicjuszy Zakonu Szarej Straży. Ten mały i niedoświadczony oddział ma za zadanie egzekwować prawo i zapewnić osadnikom bezpieczeństwo. Nie będzie to jednak proste.

Na pograniczu schronienia szukają adepci zakazanych sztuk, przestępcy i zbiegli niewolnicy. Granicę przekraczają dzikie plemiona, a w łupieżczych wyprawach towarzyszą im potężni szamani i nadprzyrodzone istoty. Imperium wystawia przeciwko nim nie grupę rycerzy w lśniących zbrojach, a niedoświadczonych rekrutów pod wodzą zgorzkniałego weterana. Czy to może się skoczyć inaczej niż pożogą i zgliszczami, płaczem ocalałych i lamentem wziętych w niewolę?

 

źródło opisu: https://geniuscreations.pl/ksiazki/szare-plaszcze-...(?)

źródło okładki: https://geniuscreations.pl/ksiazki/szare-plaszcze-...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (89)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1086
Magnis | 2017-10-08
Na półkach: Przeczytane, Fantasy
Przeczytana: 04 października 2017

Sięgnąłem po Komandorie 54. Szare płaszcze niejako z ciekawości. Ładna okładka, do tego ciekawy opis zachęcił mnie do wypożyczenia i przeczytania. Przyznaje, że moje oczekiwania wobec nowego autora jak również książki nie były bardzo wygórowane. Chciałem tylko otrzymać przyzwoitą powieść, którą dobrze się czyta. Sięgając po nowego autora przyznaje zawsze mam obawy dotyczące tego co dostanę i w tym przypadku także coś takiego było.
Na rubieżach upadającego Imperium jest jednostka zwana Komandorią 54, którą dowodzi Olaf. Do niej przybywają rekruci mający na celu utrzymanie porządku, walki z czyhającym niebezpieczeństwem i stania na straży przestrzegania praw. W okolicy grasują przestępcy, nadprzyrodzone istoty, adepci zakazanych sztuk, zbiegli niewolnicy i dzikie plemiona. Grupa rekrutów pod wodzą doświadczonego, ale zmęczonego już weterana będzie musiała stawić czoła wszelkim niebezpieczeństwom czyhającym na nich.
Miejscem akcji książki jest posterunek w najbardziej odosobnionym...

książek: 150
ZojaHawryło | 2018-06-21

http://zojahawrylo.blogspot.com/2018/05/marcin-guzek-szare-paszcze-komandoria-54.html

książek: 144
PawelM | 2019-03-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 marca 2019

Dobra powieść? Niestety, nie. Słaba? Też nie. Przeciętna, przy czym nie jest to jednostajna przeciętność (takie 5/10), raczej falowanie (czasem może nawet 8/10, a czasem 3/10 i to naciągane).

Z czego to wynika... Że z braku doświadczenia autora, to rzecz oczywista. Ale przede wszystkim powieść jest „niespójna”. Coś jakby Gra o tron zmiksowana ze słabą młodzieżówką, a to wszystko doprawione ostrą przaśnością. Niektóre fragmenty naprawdę fajne, a po chwili coś tak infantylnego, że witki opadają.

WIĘCEJ:
https://seczytam.blogspot.com/2019/03/marcin-guzek-szare-paszcze-komandoria-54.html

książek: 2274
Janusz Szewczyk | 2017-05-29
Przeczytana: 28 maja 2017

"To urocze miejsce, w którym się znajdujecie, to Komandoria 54 Zakonu Szarej Staży. Znana również jako Kurwidołek". To zdanie właściwie powinno każdemu miłośnikowi fantasy wskazać czego mniej więcej może się spodziewać po książce debiutanta, Marcina Guzka (debiutuje on jako autor powieści, bo zdaje się, że jakieś krótsze formy wcześniej zdarzyło mu się popełnić). Przygodowe fantasy o szybkiej akcji umieszczonej przez autora w świecie pełnym pozostałości z czasów świetności dawnego Imperium, w którym bliżej nieokreślona Plaga solidnie zmniejszyła zagęszczenie ludności. Ludzie usiłują podnieść się po zarazie, a pomagają im w tym żołnierze/bracia z o-mało-co-zakonu Szarych Płaszczy, którzy w zależności od potrzeb potrafią pełnić rolę wiedźminów, sędziów, sił porządkowych, strażników, rycerzy obrońców itp. itd. Główni bohaterowie to rekruci, pragnący mniej lub bardziej z własnej woli (zwykle mniej) zostać członkami Szarych Płaszczy - były książę, olbrzymi Wiking, małoletni były mnich,...

książek: 997
Marcin | 2017-09-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 września 2017

Mam mieszane uczucia po przeczytaniu tej książki. Jest to debiut więc można dopuścić parę błędów, szczególnie, że autor tworzy własne uniwersum. Mam jednak jakieś przeczucie, iż za mocno inspiruje się książkami George’a R.R. Martina bo w tak króciutkiej książce ginie aż 4 z 9 bohaterów, nie wiem dlaczego kobiece bohaterki umierają najczęściej krwawą i okrutna śmiercią a męscy bardzo często od jednego ciosu lub strzały. Historię rozpoczynamy na obrzeżach imperium wyniszczonego tajemniczą plagą, do Komandorii 54 ściąga jeden Szary rycerz i 9 rekrutów (szara straż to jakiś dziwny zakon rycerski który tropi magię i potwory), Akcja jest rwana i miałem odczucie, że czytam opowiadania a nie jedną całość. Dobór bohaterów też jest fajny mamy tu księcia, "szlachciankę", barda, syna szarego rycerza, "wikinga", potężną kobietę walczącą jak facet, zakonnika, widzącą duchy i byłego wojskowego. Bardzo niedobrana grupa osób która nagle musi stawiać czoła magom, dzikim ale niestety także niesnaską...

książek: 364
Pawello | 2019-03-03
Na półkach: Przeczytane

To już kolejna książka ze stajni GC, którą przeczytałem i bardzo mi się spodobała. W skrócie: mamy klasyczne fantasy z drużyną postaci i typów wszelakich. Wiadomo, przed wyruszeniem w drogę trzeba skompletować drużynę :) Interakcje między nimi są silną stroną książki, jak i akcja, która dąży do... [spoiler]. Akcja jest dość przewidywalna, co niestety jest sporym minusem. Po połowie książki robi się gęsto, jest więcej dialogów i pomimo "dziania się", czytelnikowi wydaje się, że mocno zwolnił. Dość mylące. Tyle wad. Zalety: czytelnik szybko się przywiązuje do postaci bo nie są papierowe. Uniwersum początkowo ma delikatnie nakreślone tło historyczne, później okazuje się, że to znana nam historia w nieco innych dekoracjach. Klimat zbudowany jest naprawdę dobrze. Zamiast piętrowych opisów tła i przyrody mamy wywodzone z dialogów pewne retrospekcje i dzięki temu łatwiej się domyślić co i jak. Bardzo przyjemna rzecz!

książek: 955
Ricardo | 2017-07-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 lipca 2017

Taka sobie książka. Autor musi jeszcze trochę popracować i nad światem i nad wątkami, bo jest złożona jakby z paru opowiadań z których jedno ma się do drugiego w żaden sposób. A wprowadzona na początku postać Wikinga to pasuje do tego świata jak pięść do oka.

książek: 903
Wagabunda | 2018-10-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 października 2018

Dole i niedole zagubionych w dziczy gdzieś i kiedyś rekrutów Szarej Straży czyli ostatniego przedmurza cywilizacji . Fantasy , magia , niesamowitość - taki pewnie był zamysł ( czyli ja wiem lepiej CO autor miał na myśli :P)
Komandoria 54 lekko przypomina Górską Straż z Opowieści z meekhańskiego pogranicza . Lekko - bo w trakcie rozwoju akcji zaczęłam myśleć o 10 Murzynkach A. Christie. Żal jedynie że autor kosił swych bohaterów cokolwiek chaotycznie , nie bacząc na charakter czy związanie z pozostałymi .I żeby chociaż wytłukł tych niesympatycznych to nie, polubisz kogoś w trakcie lektury a tu ciach! i do dołka ...
Nie bardzo można załapać jaki rodzaj szkolenia przechodzą rekruci , to pewnie wypłynie w kolejnych tomach :P Istotniejsze wydaje się ich ciągłe krwawe starcia z coraz to innym przeciwnikiem. Ale w sumie fantasy , magia i te inne . Żal mam do wieku herosów .Rycerze-Zakonnicy przed 18-stką , bo ja wiem...O współczesne słownictwo czepiała się nie będę :P

książek: 55
david-corley | 2018-05-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 maja 2018

Całkiem przyzwoity debiut, czytało się dobrze, ale jest parę powodów do narzekań...Po pierwsze język - autor mógł sobie darować liczne współczesne wulgaryzmy, które nie wydają się być na miejscu. Po drugie czym była tajemnicza Plaga, w teście jest wiele odniesień do niej, ale co się konkretnie stało - nie wiadomo. I trzecia rzecz na którą zwróciłem uwagę to szkolenie rekrutów - co konkretnie robiono by uczulić ich na wpływy magiczne? To ważna kwestia w kontekście ich dalszej służby w Szarych Płaszczach, tutaj kompletnie pominięta. Mam nadzieję, że autor wyeliminuje te potknięcia w następnych tomach, bo sama historia zasługuje na ciąg dalszy.

książek: 961
czytambolubie | 2017-08-11
Przeczytana: 13 czerwca 2017

W wyniszczonym tajemniczą plagą świecie pogranicze Imperium to kiepskie miejsce do życia. Położone z dala od cywilizacji i słabo chronione, przyciąga do siebie przede wszystkim wszelkiego rodzaju przestępców. Stworzenie w tym miejscu oddziału Zakonu Szarych Płaszczy ma pomóc przywrócić spokój na tych ziemiach. Jednak czy wysyłanie tam nowo przyjętych rekrutów pod dowództwem człowieka, który powinien już odejść na zasłużoną emeryturę odniesie pożądany skutek? Zagrożenie stanowią nie tylko ci, którzy przychodzą z wnętrza Imperium. Także po drugiej stronie granicy znajdują się tacy, którzy chętnie powiększyliby swoje terytorium. A wraz z nimi nadciąga coś o wiele groźniejszego, coś nie z tego świata.

Całość recenzji dostępna pod adresem: http://zapach-ksiazek.pl/szare-plaszcze-komandoria-54/

zobacz kolejne z 79 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd