Strasznie głośno, niesamowicie blisko

Tłumaczenie: Zbigniew Batko
Wydawnictwo: W.A.B.
7,72 (1124 ocen i 115 opinii) Zobacz oceny
10
127
9
224
8
309
7
259
6
133
5
43
4
16
3
9
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Extremely Loud & Incredibly Close
data wydania
ISBN
9788328044180
liczba stron
448
język
polski
dodała
norimenai

Nowe wydanie głośnej powieści! Dziewięcioletni Oskar Schell wyrusza na tajną misję, która zabierze go w podróż przez pięć dzielnic Nowego Jorku. Jego celem jest znalezienie zamka pasującego do tajemniczego klucza, który należał do jego ojca, zmarłego w World Trade Center rankiem 11 września 2001. To z pozoru niemożliwe do wykonania zadanie i kontakt z ocalałymi z tamtych wydarzeń ludźmi...

Nowe wydanie głośnej powieści!

Dziewięcioletni Oskar Schell wyrusza na tajną misję, która zabierze go w podróż przez pięć dzielnic Nowego Jorku. Jego celem jest znalezienie zamka pasującego do tajemniczego klucza, który należał do jego ojca, zmarłego w World Trade Center rankiem 11 września 2001. To z pozoru niemożliwe do wykonania zadanie i kontakt z ocalałymi z tamtych wydarzeń ludźmi stanie się dla Oskara niezwykłym, pełnym emocji, często zabawnym, a wreszcie uzdrawiającym doświadczeniem.

Na podstawie powieści nakręcono głośny film z Tomem Hanksem i Sandrą Bullock.

 

źródło opisu: www.gwfoksal.pl/wydawnictwo/w-a-b/

źródło okładki: www.gwfoksal.pl/wydawnictwo/w-a-b/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Silverq21 książek: 590

Przepracowanie traumy

Jak to jest być dziewięciolatkiem, który w jednej chwili traci swojego najlepszego przyjaciela? I nie mówię tutaj o żadnym rówieśniku, ale własnym ojcu. Nie takim zwykłym tacie, co przychodzi z pracy, rozwala się na fotelu i zanurza w odmęty telewizji. Chodzi mi o inspirującego partnera, kogoś, kto wytycza ścieżkę życiową, odkrywa nieznany świat i codziennie dokłada inspiracji. Jak poradzić sobie z utratą najważniejszej osoby w tak młodym wieku?

Nie wiem czy zastanawiał się nad tym autor, ale między innymi o tym napisał. Jonathan Safran Foer, jak mógł już przyzwyczaić we „Wszystko jest Iluminacją” i tym razem opowiada o rzeczach trudnych w sposób skądinąd nietypowy. Ponownie zaprzęga do tego swoją ekscentryczną narrację, która przebiega dwu-, jeśli nie trójtorowo i z tej trakcji układa jedną, uniwersalną opowieść o odzyskiwaniu i stracie.

Główna oś fabularna tej powieści, to rozwiązywanie przez chłopca pośmiertnej zagadki ojca. Znalezienie zastosowania klucza, które powinno pomóc mu poradzić sobie z stratą taty, a przynajmniej taką ma nadzieję. Drugim wątkiem jest historia pewnej namiętności. Pierwszej miłości zmienionej przez koleje dziejów. Znajdującej swoje ujście jakby w innym świecie, zupełnie odmiennym życiu.

Grunt wydaje się grząski, niepewny, a jeśli dodamy do tego tragedię 9/11 i echa wojenne, to mamy do czynienia z ruchomymi piaskami. Tyle znaczenia, wartości i historycznego obciążenia, to aż za wiele na jedną książkę. Tylko, że to jest Foer i on to po prostu umie....

Jak to jest być dziewięciolatkiem, który w jednej chwili traci swojego najlepszego przyjaciela? I nie mówię tutaj o żadnym rówieśniku, ale własnym ojcu. Nie takim zwykłym tacie, co przychodzi z pracy, rozwala się na fotelu i zanurza w odmęty telewizji. Chodzi mi o inspirującego partnera, kogoś, kto wytycza ścieżkę życiową, odkrywa nieznany świat i codziennie dokłada inspiracji. Jak poradzić sobie z utratą najważniejszej osoby w tak młodym wieku?

Nie wiem czy zastanawiał się nad tym autor, ale między innymi o tym napisał. Jonathan Safran Foer, jak mógł już przyzwyczaić we „Wszystko jest Iluminacją” i tym razem opowiada o rzeczach trudnych w sposób skądinąd nietypowy. Ponownie zaprzęga do tego swoją ekscentryczną narrację, która przebiega dwu-, jeśli nie trójtorowo i z tej trakcji układa jedną, uniwersalną opowieść o odzyskiwaniu i stracie.

Główna oś fabularna tej powieści, to rozwiązywanie przez chłopca pośmiertnej zagadki ojca. Znalezienie zastosowania klucza, które powinno pomóc mu poradzić sobie z stratą taty, a przynajmniej taką ma nadzieję. Drugim wątkiem jest historia pewnej namiętności. Pierwszej miłości zmienionej przez koleje dziejów. Znajdującej swoje ujście jakby w innym świecie, zupełnie odmiennym życiu.

Grunt wydaje się grząski, niepewny, a jeśli dodamy do tego tragedię 9/11 i echa wojenne, to mamy do czynienia z ruchomymi piaskami. Tyle znaczenia, wartości i historycznego obciążenia, to aż za wiele na jedną książkę. Tylko, że to jest Foer i on to po prostu umie. Tam gdzie inni widzą przeciwności, autor widzi rozwiązania. Nie ma znaczenia, że opowiada o charakterystycznym dziewięciolatku, niemym rzeźbiarzu czy jego ukochanej. To co przypomina niezgrabne połączenie, tu jest kunsztownym i drobiazgowym ściegiem.

Z składników dziwnych, niekształtnych i z pozoru odpychających, udaje się tu wytworzyć coś, co można nazwać przepracowaniem traumy. Traumy, która nie tyczy się jedynie chłopca, ale całych pokoleń. Brzemienia przeszłości, która potoczyła się zupełnie inaczej niż tego oczekiwaliśmy i nie potrafimy sobie poradzić z jej skutkami. Świadomości istoty pamięci, jej akceptacji i przechowania, mimo że w danym momencie zdaje się nam wyłącznie ciężarem.

Ujmuje mnie to, że choć między innymi o dziecięcym umyśle się tu opowiada, to wcale nie traktuje się go dziecinnie. Nie pomniejsza jego znaczenia czy przemyśleń. Nie traktuje protekcjonalnie, nie stara się zagłaskać po tragedii. Jest tu miejsce na smutek, złość, gorsze chwile, ale nie ma go na umniejszanie. Czuć tu zrozumienie, istotę zmiany, zaburzenia porządku, lecz i świadomość tego, że nieugięty świat toczy się dalej.

Jak widzicie, trochę się w tej recenzji skradam, bo nie chcę wam niczego zdradzić. Jonathan Safran Foer w jedynej w swoim rodzaju formie serwuje opowieść pełną humoru, ironii i zrozumienia dla zarówno błędnych i poprawnych postaw. Widzi rzeczywistość w kawałkach i powoli pozwala pojedynczym puzzlom odnaleźć swoje miejsce, w drodze do nieoczywistego, ale wydaje się jedynego słusznego finału.

Patryk Rzemyszkiewicz

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4019)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 747
romeo | 2017-10-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 października 2017

Wspaniała, wzruszająca smutnośmieszna książka. Że jest to jedna z najgłośniejszych i najważniejszych książek inspirowanych zamachami 11 września, wiedziałem już przed przystąpieniem do lektury, ale ten fakt, choć istotny, nie zdominował mojej świadomości w czasie czytania. Dla mnie powieść ta jest przede wszystkim bardzo osobistym głosem.Autor sprawił bowiem, że bohater powieści dziewięcioletni Oskar jest tak dobrze przez czytelnika słyszany, ze staje się mu wręcz bliski. Ten wrażliwy i inteligentny chłopiec o nieposkromionej wyobraźni i rozległych zainteresowaniach pozwala spojrzeć na wielką historię, którą wszyscy oglądaliśmy na ekranach telewizorów w sposób bardziej intymny i dostrzec przeżycia jednostki w nią uwikłanej. W tej powieści nostalgii towarzyszy humor, który ją rozświetla i choć śmiejemy się przez łzy, nie jesteśmy zdruzgotani.

książek: 804
Lilian | 2016-01-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 stycznia 2016

Z początku wydawało mi się, że to książka nie dla mnie - jakiś dziwny narrator ? "mądraliński" chłopiec ? Poza tym w tle tematyka zamachu z 11.09 (na pewno będzie epatowało heroizmem i wielkością USA).

Cóż za błędne myślenie ... już po kilku rozdziałach nie sposób nie przywiązać się i nie polubić Oskara i jego niesamowitej ciekawości świata. Z jednej strony jest nad wiek dojrzały, z drugiej, czasami widać po naiwności niektórych jego przemyśleń i pytań zadawanych starszym osobom , że to przecież wciąż dziecko ... chłopiec, który nie potrafi sobie poradzić z tęsknotą za ojcem, z własnymi emocjami, tak mi go było momentami żal ...

Powieść przeplatana jest historią życia jego dziadków, z początku wydawała mi się ona tajemnicza i melancholijna, z czasem przestałam jednak próbować rozumieć ich postępowanie, zbyt zagmatwane to się stało ...

A co do zamachów z 11.09 ? - oczywiście jest to temat , który się tu przewija, ale autor nie wyolbrzymia go , nie ma patosu. Zresztą odwołuje się...

książek: 2285

http://kasandra-85.blogspot.com/2012/06/strasznie-gosno-niesamowicie-blisko.html

książek: 1439
vandenesse | 2012-09-08
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 08 września 2012

Postać Oskara - bardzo inteligentnego i niezwykle wrażliwego 9-latka - powala na kolana. Z jednej strony wzbudza ogromne rozczulenie, z drugiej podziw - chciałabym, żeby w mojej głowie pojawiała się choć połowa myśli i pomysłów na jakie wpada Oskar - podejście dziecka do otaczającego świata jest niepowtarzalne. Muszę przytoczyć tu chociaż jeden przykład:
"A miniaturowe mikrofony? Co by było, gdyby ludzie je połykali i gdyby te mikrofony przesyłały bicie do ubrań? Jeżdżąc na deskorolce po ulicy, słyszałoby się bicie serca innych ludzi, a oni słyszeliby twoje, działałoby to jak sonar. Zastanawia mnie tylko jedno: czy wszystkie serca zaczynałyby bić równocześnie, tak jak to jest u kobiet, które, kiedy mieszkają razem, dostają w tym samym czasie miesiączki, o czym akurat wiem, choć tak naprawdę wcale nie chcę wiedzieć. Byłoby to niesamowite (...) na mecie nowojorskiego maratonu bicie serc brzmiałoby jak kanonada artyleryjska."
Oskar ma oczywiście jeszcze mnóstwo innych przemyśleń i...

książek: 887
Wioletta | 2016-01-13
Przeczytana: 13 stycznia 2016

"…dlaczego ludzie nigdy nie potrafią powiedzieć w porę, co myślą?”

Podobało mi się bardzo, bardziej niż bardzo.
Książka była DZIWNA, INNA, piękna, brzydka, radosna, smutna, fascynująca, oburzająca.
Chłopiec, dorosłe dziecko, tu jedyna rzecz, która mi nie pasowała to w żaden sposób jego wiek, 9 lat, nie był adekwatny do większości zachowań, słów, przemyśleń. Szczytem wszystkiego było dla mnie szkolne przedstawienie Hamleta. Trudno sobie taką reakcję wyobrazić u dorosłego, a co dopiero u dziecka. Kolejna sprawa, wulgaryzmy, w tym wieku, takie rozumowanie, pojęcie?
Poza tym chłopiec prawie cudny, jego intelekt, determinacja, cel, wynalazki, pomysły imponujące, najbardziej podobały mi się obrączki i koloryt skóry ludzi w zależności od nastroju.
Nie sposób też zapomnieć o matce chłopca, zapewniam, jej zachowania...
BABCIA, DZIADEK. Nie mogę przejść obok tego obojętnie. Pięknie napisane. Słowa. Delektowałam się (to raczej nieodpowiednie określenie, za płytkie) relacją każdego z osobna,...

książek: 1412
Ania | 2013-07-22
Przeczytana: 22 lipca 2013

Jakiś czas temu obejrzałam film i wprost zakochałam się w przygodach Oskara, który stara się rozwiązać zagadkę znalezionego przez niego klucza w gabinecie zmarłego ojca. Od tamtej pory usilnie starałam się znaleźć książkę. Kiedy w końcu udało mi się ją dostać w miejskiej bibliotece, od razu zabrałam się do czytania. Czterysta pięćdziesiąt stron zapisanych przez autora przeleciało zdecydowanie za szybko. Książka bez wątpienia stała się jedną z moich ulubionych. POLECAM!

książek: 1310
Ines | 2012-08-21
Przeczytana: 17 sierpnia 2012

Recenzja tej książki mogłaby zawrzeć się w jednym słowie: REWELACJA. Ale powiedzieć o niej tak mało, to jakby pominąć wszystko, co sprawia, że jest tak wyjątkowa. 35-letni Amerykanin, Jonathan Safran Foer jest autorem światowych bestsellerów, uhonorowanych prestiżowymi nagrodami i tłumaczonych na wiele języków i czuć w nim ogromny potencjał. „Strasznie głośno, niesamowicie blisko” to jego druga powieść (w roku 2002 debiutował książką „Wszystko jest iluminacją”), zaś trzecia „Eating animals” ukazała się w Stanach w 2009 i czeka na publikację w Polsce, podobno ma mieć ona miejsce już w tym roku.

Głównym bohaterem „Strasznie głośno, niesamowicie blisko” jest wynalazca, projektant i wytwórca biżuterii, entomolog amator, frankofil, weganin, pacyfista, perkusista, astronom amator, konsultant komputerowy… To tylko niektóre z przymiotów jednej osoby - Oskara Schella. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że ma on zaledwie dziewięć lat! Jest niezwykle bystrym chłopcem o...

książek: 1092
filipinka | 2017-02-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 16 lutego 2017

Książkę wydobyłam z zapomnianych czeluści własnej biblioteczki. Czasem warto sięgać, gdzie wzrok nie sięga....

Główny bohater, to piekielnie inteligenty chłopiec o imponującej wiedzy w każdej dziedzinie i niesamowicie interesujących pomysłach. Znaczki o smaku creme brulee? Biodegradowalne samochody? Chłopiec ten przywoływał mi skojarzenia z innym książkowym bohaterem, ale w wersji już dorosłej, profesorem genetyki Donem Tillmanem z „Projektu Rosie”.

Wątek dziadków chłopca był chyba niepotrzebnie tak zapętlony i udziwniony. Nie jestem też usatysfakcjonowana rozwiązaniem tajemnicy klucza. Napięcie rosło i rosło, by w efekcie rozbudzone oczekiwania rozmyły się gdzieś w finale.

książek: 0
| 2014-08-23
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Oczarował mnie pan Foer!
Chociaż nie było to pewne,bo byłam bardzo sceptycznie nastawiona.
Cudowna podwójna narracja,zniewalający chłopczyk w roli bohatera oraz trudny traumatyczny temat gwarantują przeczytanie tych kilkuset stron bez tchu i znudzenia.
I dodatkowy plus za zabawę formą.Oby więcej takich książek do mnie trafiało.

książek: 1216
Kass | 2011-04-28
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 kwietnia 2011

Książka zapiera dech w piersiach.. Skończyłam ją czytać raptem 5 minut temu i jest we mnie tyle emocjii.. Książka, która nie da o sobie szybko zapomnieć.
Dodam, ze książkę zaczęłam czytać dziś po południu..
Zdecydowanie polecam.
N I E S A M O W I T A. Zupełnie inna od innych.

Od przeczytania książki minęło kilka dni, w między czasie przeczytałam inne książki, ale o tej ciągle myślałam. Myślałam o ludziach, którzy zginęli w WTC, o rodzinach zmarłych, o ich rozpaczy i tragedii.
Napisałam, że książka jest niesamowita i nadal w 100% się z tym zgadzam.
Książka przedstawia małego chłopca, który stracił tate w ataku na WTC. Pokazuje ból po stracie bliskiej osoby, ale również to jak ważna jest każda chwila z dnia człowieka, którego już nie ma, a zwłaszcza co robił na chwile przed śmiercią i jak w rzeczywistości umarł. Chcemy łapczywie jak najwięcej informacji, aby dzięki temu czuć, że nadal jest wśród nas. Zwraca uwagę na cierpienie, ból i strach, wielkość i sposób w jaki te emocje...

zobacz kolejne z 4009 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Premiera nowej książki Jonathana Safrana Foera

Nakładem wydawnictwa WAB właśnie ukazuje się nowa, długo wyczekiwana powieść autora „Wszystko jest iluminacją” i „Strasznie głośno, niesamowicie blisko”. Rozpięta między Ameryką, Europą i Izraelem, zarazem epicka i intymna, dowcipna i wstrząsająca opowieść o rodzinie w obliczu kryzysów wewnętrznych i zewnętrznych.


więcej
Najsłynniejsi literaccy ojcowie

Dziś Dzień Ojca – z tej okazji proponujemy Wam zestawienie najlepszych i najciekawszych ojców, jacy pojawiają się na kartach książek, zarówno w klasyce, jak i w literaturze współczesnej. A wszystkim Tatom życzymy wszystkiego najlepszego!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd