Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szmaragdowi Rycerze: Niebo w płomieniach

Tłumaczenie: Ernest Kacperski
Wydawnictwo: Hachette
5,47 (75 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
5
8
6
7
11
6
15
5
16
4
6
3
10
2
1
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Les Chevaliers d'Émeraude: Le Feu dans le ciel
data wydania
ISBN
9788375755305
liczba stron
344
język
polski

Ta niezwykła epopeja rozpoczyna się w królestwie Szmaragdu, gdzie król Szmaragd Pierwszy chce wskrzesić zakon Szmaragdowych Rycerzy do obrony kontynentu przed Czarnym Cesarzem Amekaretem, władcą ludzi-owadów. Szmaragdowi Rycerze - sześciu mężczyzn i jedna kobieta - to jedyne osoby, które są w stanie, odwrócić bieg przeznaczenia i zlikwidować siły zła. Jednak aby tego dokonać, muszą najpierw...

Ta niezwykła epopeja rozpoczyna się w królestwie Szmaragdu, gdzie król Szmaragd Pierwszy chce wskrzesić zakon Szmaragdowych Rycerzy do obrony kontynentu przed Czarnym Cesarzem Amekaretem, władcą ludzi-owadów. Szmaragdowi Rycerze - sześciu mężczyzn i jedna kobieta - to jedyne osoby, które są w stanie, odwrócić bieg przeznaczenia i zlikwidować siły zła. Jednak aby tego dokonać, muszą najpierw ocalić magiczne dziecko - dwuletnią dziewczynkę o imieniu Kira. Od tego zależą losy świata!

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (129)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1033
Gilles | 2013-05-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2011
Przeczytana: 08 lipca 2011

świetna książka! polecam, pisana prostym językiem, bardzo przyjemnie się czyta

książek: 676
Pyciaaa_Pyśka | 2017-01-22

Wiele wieków temu kontynent Eukidii został napadnięty przez lud okrutnych ludzi - owadów. Dzięki pomocy Szmaragdowych Rycerzy - zakonu stworzonego przez pewnego czarownika - ludzie odepchnęli najeźdźcę i zmusili do powrotu na swoje terytoria. Teraz, gdy Szmaragd I postanowił wskrzesić zakon i pierwsi ludzie o niezwykłych mocach zostali pasowani na rycerzy, nad Eukidią znów zawisło widmo zbliżającej się wojny. Tym razem jednak przeciwnik ma miażdżącą przewagę. Czy siódemce niezwykłych rycerzy uda się ponownie zjednoczyć wszystkie królestwa kontynentu i zwyciężyć przeciwnika? Czy wygrają oni walkę nie tylko z obcym ludem, ale i własnymi słabościami? Czy Eukidia przetrwa?

Do pierwszego tomu sagi o Szmaragdowych Rycerzach podchodziłam z wielką rezerwą. I po części moje obawy były słuszne. Jedną z wad książki są postacie. Autorka operuje tak ogromną ilością bohaterów, że z łatwością można się w tym wszystkim pogubić. Główną postacią jest Wellan, przywódca zakonu, składającego się z...

książek: 113
Don Mateo | 2016-04-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Opowieść prawdę mówiąc nie wyróżnia się niczym specjalnym, ale mimo wszystko spodobała mi się ;)

książek: 513
Eiseth | 2013-05-21
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 20 maja 2013

Żadna książka mnie tak nie zirytowała jak "Szmaragdowi Rycerze" z uzdolnionym we wszystkich dziedzinach Wellanem na czele. Pomijając już ideał rycerza, pani Robillard po prostu zrobiła fuszerkę z jaką jeszcze nigdy się nie spotkałam przy pozycjach z fantasy. Brak jakiegokolwiek napięcia przy zbliżającej się wojnie, zero przeszkód na drogach rycerzy w wypełnianiu ich zadania (a nawet kiedy takowe się zdarzały, to wystarczył jeden akapit i po sprawie), straszliwie okrojone opisy - pojedynek między Wellanem a Kardejem miał chyba tylko podkreślić cudowność tego pierwszego, a przy końcowej walce ze smokami i ludźmi - owadami po prostu opadły mi ręce.
Kreacja bestii - nie, ja tego nie kupuję. Smok, który: a). nie lata, b). musi być przewożony na statku, gdyż boi się wody, c). pożera ludziom serca, d). najpewniej nie zionie ogniem, e). zostaje pokonany przez wykopanie odpowiednich dziur i zakrycie ich gałęziami - co to jest za smok? To jest raczej przerośnięty gad, a nie stworzenie...

książek: 2355
Dizzy | 2012-04-17
Na półkach: Przeczytane

Na "Szmaragdowych Rycerzy" natrafiłam przypadkowo, szukając zupełnie innej książki w miejskiej bibliotece. Opis zaintrygował mnie na tyle, że zaprosiłam pierwszy tom na kilka wieczorów przy świetle lampy i ciepłej herbatce w moim zagraconym pokoju.

Przyznam jeszcze na wstępie, że przygodę z ową powieścią rozpoczęłam nienajlepiej, bo od przeczytania kilku opinii na jej temat. Wszystkie były bardzo krytyczne, ale ostatecznie nie zraziły mnie i już następnego dnia zabrałam się do czytania.

"Niebo w płomieniach" opowiada o Zakonie tytułowych "Szmaragdowych Rycerzy" - wspaniałych wojownikach, posługujących się równie wprawnie mieczem, co magią. Ich obowiązkiem jest utrzymanie pokoju na całym kontynencie i czuwaniem nad bezpieczeństwem każdego obywatela. To zadanie z pewnością nie byłoby tak skomplikowane, gdyby nie fakt, że owych Rycerzy jest zaledwie siedmioro (sześciu mężczyzn i jedna kobieta), a nad wszystkimi krainami ciąży niebezpieczeństwo pod postacią Czarnego Cesarza,...

książek: 401
Marcin Książyk | 2013-04-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 kwietnia 2013

Kontynent Enkidiew cieszy się pokojem od pięciu wieków, mimo to król Szmaragd Pierwszy wskrzesza zakon Szmaragdowych Rycerzy. Inni władcy o nic nie pytają tylko podsyłają mu najbardziej uzdolnione magicznie dzieci. I akurat, gdy pierwsza tura dzielnych wojowników skończyła szkolenie pojawiło się pradawne zagrożenie. Z za morza czy oceanu ( tego dokładnie chyba nie wiadomo) przybywają oddziały ludzi-owadów. Heroiczni rycerze szykują obronę kontynentu.

Tak się przedstawia fabuła tej powieści. No i cóż nie jest to historia ani specjalnie porywająca ani odkrywcza. W książce pełno jest nieścisłości. Jak pokój mógł trwać pięć wieków skoro w całkiem nieodległej przeszłości jedno z królestw zbuntowało się przeciwko Szmaragdowemu Królestwu? Pojawia się również watek miłosny, przywódca Zakonu zakochuje się w królowej, dodajmy że zamężnej oraz martwej. Królowa Fan, bo tak na imię wybrance serca naszego dzielnego wojownika, okazuje się mistrzynią magii dzięki temu może poruszać się swobodnie...

książek: 94
prObie | 2012-11-21
Przeczytana: 17 listopada 2012

Książkę kupiłem kilka lat wcześniej na wyprzedaży w bibliotece. Właśnie skończyłem czytać ją drugi raz i mogę śmiało powiedzieć, że to było moje najlepiej zainwestowane 50 groszy w życiu. Choć nie jestem bardzo wymagającym czytelnikiem książka, która arcydziełem niestety nie jest, podobała ma się niezmiernie, miło spędziłem czas ją czytając. Bardzo się cieszę że poznałem losy Szmaragdowych Rycerzy, którzy mimo iż jest ich tylko siedmiu, mają za zadanie ochronę całego kontynentu przed złym cesarzem. Cieszę się także, że inne wydawnictwo zdecydowało się na wydanie drugiego tomu bo z wielką ochotą poznam dalsze losy Kiry, Wellana i Bridżes. No i oczywiście mam nadzieję na dalsze wydania cyklu w oryginale składającego się z 12 tomów.

książek: 90
Ewa | 2017-05-23
książek: 108
Paulina Bednarz | 2017-04-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 67
Bernard | 2016-01-16
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 119 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd