Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziki Ogień

Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Cykl: Morze Trolli (tom 2)
Wydawnictwo: Jaguar
7,27 (260 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
41
8
43
7
86
6
47
5
14
4
4
3
5
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Land of the Silver Apples
data wydania
ISBN
9788360010556
liczba stron
454
język
polski

Bohaterowie "Morza Trolli" powracają, by stawić czoło najgorszym koszmarom! Wyrusz w ekscytującą wyprawę, poprzez mroczne podziemia i siedziby hobgoblinów, aż do magicznej Krainy Elfów – miejsca, z którego powróciło niewielu ludzi. Istnieją prawa, które muszą być przestrzegane. Istnieją reguły, do których trzeba się bezwzględnie stosować. Istnieją zakazy, których łamać nie wolno......

Bohaterowie "Morza Trolli" powracają, by stawić czoło najgorszym koszmarom! Wyrusz w ekscytującą wyprawę, poprzez mroczne podziemia i siedziby hobgoblinów, aż do magicznej Krainy Elfów – miejsca, z którego powróciło niewielu ludzi.


Istnieją prawa, które muszą być przestrzegane.
Istnieją reguły, do których trzeba się bezwzględnie stosować.
Istnieją zakazy, których łamać nie wolno... Nigdy.

Na ceremonię Dzikiego Ognia, w noc rozpoczęcia nowego roku, nie można wnosić żadnych metalowych przedmiotów. Żelazo, srebro, brąz – wszystko to służy śmierci... Ale kapryśna Lucy ukrywa pod szatą piękny naszyjnik, podarunek od jasnowłosej wojowniczki z dalekiej Północy. To dopiero początek kłopotów.

Szaleństwo i gniew ogarniają wioskę i zmuszają rodzinę Jacka do poszukiwania pomocy w odległym klasztorze. Jednak cel ich wędrówki okazuje się dopiero początkiem prawdziwej wyprawy. Gdy uczeń barda niechcący wywołuje trzęsienie ziemi, z więzienia na wewnętrznym dziedzińcu ucieka wodna elfka, która porywa za sobą Lucy. Jack w towarzystwie byłej niewolnicy Pegi oraz szalonego niewolnika Brutusa wyrusza plątaniną podziemnych korytarzy aż do mitycznej Krainy Elfów, do której udała się Pani Jeziora. Ale przebycie najeżonego niebezpieczeństwami labiryntu nie oznacza jeszcze odniesienia sukcesu. Zło przybiera różne formy, różne maski i chętnie objawia się tam, gdzie w ogóle się go nie spodziewamy.

 

źródło opisu: [Jaguar, 2008]

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 82
Akela | 2012-09-23
Na półkach: Przeczytane, Czarodzieje

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Mam pytanie: gdzie to ma kulminację? Bo jeśli uznamy za nią noc letniego przesilenia, która istotnie była najbardziej napiętym momentem książki, to potem zostaje jeszcze spory jej kawałek. Warto dodać, że w tym kawałku dzieją się rzeczy, które nie mają w sobie wiele mniej napięcia niż sama kulminacja. W ten sposób wychodzi na to, że ów "moment" kulminacyjny ciągnie się przez ponad 100 stron, czy więcej. Poza tym postać Brutusa... Kiedy się pojawił po raz pierwszy, miałam wrażenie, że to ktoś istotny, inteligentny i go polubię... Przeszło mi, kiedy zostawił towarzyszy na pastwę elfów w noc letniego przesilenia, mówiąc: "Miałem sprowadzić wodę i to właśnie robię." Dalej: Ostatnie chwile Din Guardi... Co to ma być? Laska idzie w pył, gnomy włażą i co? Żadnego starcia, nic. Wszystko jest w jak najlepszym porządku, Brutus zadowolony jak zawsze, a czytelnik dowiaduje się, że całą akcję wejścia gnomów przegapił, co nawet jest dobre, bo wrzucanie do magazynu i pozostawianie na pastwę szalonych roślinek... Ogólnie rzecz ujmując, zakończenie pozostawia wiele do życzenia. Decyzja Pegi w sprawie Bugabu dość dziwna, bo widać było, że dziewczyna się ku niemu ma. No ale ok, ja też nie chciałabym siedzieć w jaskini prawie przez wieczność i odżywiać się grzybami, więc rozumiem o co idzie. Giles jak zwykle głupi i zaślepiony. A co się tyczy Lucy- miło, że została z elfami, była strasznie wkurzająca. Aczkolwiek Ethne może z nią iść w zawody. I pomyśleć, że ta półelfka jest córką Smoczego Języka, to nie do pojęcia. Podobnie, jak zastanawiający jest fakt, że ani ona, ani Partholis, ani sam bard nie wiedzieli, powiedzmy, że Ethne to jego córka, a Severus nie wiadomo skąd tą wiedzę wytrzasnął. Gdzie tu logika? Plusem jest to, że znów widzimy się z Thorgil, która jest w zasadzie najciekawszą postacią, biorącą czynny udział w akcji. Najogólniej- książka znacznie gorsza od pierwszego tomu, ale czyta się łatwo, szybko i w miarę przyjemnie. I w zasadzie to tylko dlatego wezmę się za tom trzeci...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tak będzie prościej

"Zaczynając czytać historię morderstwa Stecia trzeba mieć na uwadze, że Semczuk nie miał zamiaru tworzyć sensacyjnej historii, w której pościgi i...

zgłoś błąd zgłoś błąd