Pieśniarz Wiatru

Okładka książki Pieśniarz Wiatru autorstwa William Nicholson
Okładka książki Pieśniarz Wiatru autorstwa William Nicholson
William Nicholson Wydawnictwo: Fabryka Słów Cykl: Ognisty wiatr (tom 1) Seria: Obca Krew fantasy, science fiction
356 str. 5 godz. 56 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Ognisty wiatr (tom 1)
Seria:
Obca Krew
Tytuł oryginału:
Wind Singer
Data wydania:
2010-03-25
Data 1. wyd. pol.:
2010-03-25
Data 1. wydania:
2000-01-01
Liczba stron:
356
Czas czytania
5 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375741377
Tłumacz:
Milena Wójtowicz
Pryskaliwkać egzaminy! Nienawidzę szkoły i klasyfikacji! Nie będę sięgać wyżej, starać się bardziej ani pracować ze wszystkich sił, by jutro być lepszym niż dziś! W otoczonym murami mieście Aramanth egzaminy są wszystkim. Gdy Kestrel Hath ośmiela się zbuntować, Główny Egzaminator skazuje jej rodzinę na najstraszliwszą z kar. Kestrel - rozpaczliwie próbując ich ocalić - odkrywa sekret pieśniarza wiatru i wraz ze swoim bratem bliźniakiem, Bowmanem, wyrusza w pełną niebezpieczeństw podróż do źródeł zła. "Niezwykle pomysłowa, fantastyczna, wyróżniająca się opowieść, która od pierwszych stron wciąga i nie wypuszcza aż do końca." - Susan Harrison, Amazon.co.uk "Klasyczna historia w stylu "Harry`ego Pottera", która tylko czeka, by wspiąć się na listy bestsellerów." - T2, Daily Telegraph
Średnia ocen
6,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pieśniarz Wiatru w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Pieśniarz Wiatru



1151 109

Oceny książki Pieśniarz Wiatru

Średnia ocen
6,2 / 10
214 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Pieśniarz Wiatru

avatar
99
18

Na półkach:

Zaczęłam ostatnio nadrabiać stare książki, które zaszyły mi się w odmętach regału, a ta była jedną z nich. Nie pamiętam, dlaczego ją kupiłam, ale chyba czekała na swój czas zbyt długo. Na ten moment nie spełniła moich wymagań co do języka, a choć niektóre rozwiązania fabularne i pomysły były ciekawe, to całościowo okazała się tylko lekkim, przereklamowanym przez opis na okładce, czytadłem. Wielka szkoda. Ale gdybym była młodsza to być może bardziej przywiązałbym się do niej dzięki idei najważniejszych w życiu egzaminów. Teraz to wszystko już za mną.

Zaczęłam ostatnio nadrabiać stare książki, które zaszyły mi się w odmętach regału, a ta była jedną z nich. Nie pamiętam, dlaczego ją kupiłam, ale chyba czekała na swój czas zbyt długo. Na ten moment nie spełniła moich wymagań co do języka, a choć niektóre rozwiązania fabularne i pomysły były ciekawe, to całościowo okazała się tylko lekkim, przereklamowanym przez opis na...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
782
497

Na półkach: , ,

Nie była zła, początek mnie zaciekawił, ogólnie był to niby typowy temat, ale jednak miał w sobie oryginalność, finał też dość satysfakcjonujący, ale bardzo na szybko. To co mi się nie podobało to przygody, które następują od połowy książki, nie są kluczowe, a jednak powinny coś ciekawego wnieść, mnie niestety, wynudziły. Na pewno kiedyś sprawdzę kolejne tomy.

Nie była zła, początek mnie zaciekawił, ogólnie był to niby typowy temat, ale jednak miał w sobie oryginalność, finał też dość satysfakcjonujący, ale bardzo na szybko. To co mi się nie podobało to przygody, które następują od połowy książki, nie są kluczowe, a jednak powinny coś ciekawego wnieść, mnie niestety, wynudziły. Na pewno kiedyś sprawdzę kolejne tomy.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
404
9

Na półkach:

Ciekawa, "buntownicza" seria młodzieżowa. Szkoda, że tak słabo odnalazła się na naszym rynku.

Ciekawa, "buntownicza" seria młodzieżowa. Szkoda, że tak słabo odnalazła się na naszym rynku.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

574 użytkowników ma tytuł Pieśniarz Wiatru na półkach głównych
  • 318
  • 247
  • 9
196 użytkowników ma tytuł Pieśniarz Wiatru na półkach dodatkowych
  • 153
  • 11
  • 8
  • 8
  • 6
  • 6
  • 4

Tagi i tematy do książki Pieśniarz Wiatru

Inne książki autora

William Nicholson
William Nicholson
Urodzony w 1948 roku, wychowywał się w Sussex i Gloucestershire. Po ukończeniu szkół w Cambridge rozpoczął pracę w BBC Television jako twórca filmów dokumentalnych. Jego pasja pisania znalazła ujście w tworzeniu scenariuszy. Za swoje prace dla telewizji otrzymał szereg nagród, m.in. BAFTA. W dorobku ma też szereg scenariuszy filmowych, m.in. „Cienistą dolinę”, „Nell”, „Rycerza króla Artura”, „Szarą Sowę”, „Elizabeth: Złoty Wiek”. Współtworzył scenariusz do „Gladiatora”. Za pierwszy i ostatni był nominowany do Oskara. Jest autorem dwóch nagradzanych trylogii fantasy dla młodzieży, „Pieśniarza Wiatru” i „The Noble Warriors” oraz książek adresowanych do starszych czytelników: „The Society of Others”, „The Trial of True Love” i „The Secret Intensity of Everyday Life”. Mieszka w Sussex z żoną Virginią i trójką dzieci.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Pieśniarz Wiatru przeczytali również

Thor Wolfgang Hohlbein
Thor
Wolfgang Hohlbein
Ostatnie lata to prawdziwy renesans dla wszystkich mitologii z całego świata. Te z północy Europy swoją sławę zawdzięczają głównie filmom Marvela – wszak każdy obecnie kojarzy Lokiego i Thora, Odyna i Freyę czy młot Mjollnir. Wielka w tym zasługa kinowego uniwersum, które powołało do życia co prawda komiksowych bohaterów, ale trzeba pamiętać, że ich rodowód sięga nordyckich sag. Wolfgang Hohlbein również czerpie z tych źródeł w swojej powieści fantasy Thor, pierwszym tomie Sagi Asgard. Budzi się do życia. Nie wie, gdzie jest ani kim jest. Ba, nie zna własnego imienia. A dookoła niego tylko zamieć śnieżna i lodowa pustynia. Żeby nie zamarznąć, mężczyzna wyrusza w drogę w poszukiwaniu schronienia i jedzenia. W trakcie marszruty napotyka kobietę z dwójką dzieci i rannym mężem, którzy cudem tylko uniknęli zamarznięcia przy tej pogodzie. Urd, bo tak nazywa się nieznajoma, pozwala mężczyźnie przyłączyć się do nich, dzieli z nim resztkami jedzenia, a po śmierci swojego męża wraz z przybyszem wyrusza w drogę. Poszukują schronienia przed zimą, która depcze im niebezpiecznie blisko po piętach, aż trafiają do ukrytej przed postronnymi doliny, zwanej Midgaardem. Tam ich losy komplikują się jeszcze bardziej, szczególnie że mężczyzna, zwany Thorem przez swoją siłę i zdolność posługiwania się młotem, stopniowo przypomina sobie swoją przeszłość i próbuje odkryć kim, tak właściwie, jest. Mój problem z tą książką jest jeden, ale dość zasadniczy. Nie tego się spodziewałam, sięgając po pierwszy tytuł serii zwanej Sagą Asgard i po tytuł związany z imieniem jednego z największych wojowników nordyckich sag. Oczekiwałam wielkich bitew, uczt w Asgardzie, innych bóstw na stronach tej prawie dziewięćset stronicowej cegły. Spodziewałam się krwistej, solidnej fantastyki, taką nadzieją napawało mnie też nazwisko autora, opisywanego jako król fantasy zza naszej zachodniej granicy. Zamiast tego wszystkiego otrzymałam... Nie do końca sama nawet wiem, co. Opowieść drogi? Powieść obyczajową z elementami fantastyki? Bo czystą fantastyką tego nie da się nazwać. Cała historia dzieje się w quasi średniowiecznym świecie, na dalekiej Północy. Zbliża się zima i noc polarna, więc bohaterowie muszą znaleźć schronienie. Bogów jest tu tyle, co na lekarstwo. Główna postać miewa przebłyski z poprzedniego życia, kiedy podobno był bóstwem, którym już nie jest. Jednak jak na osobę o nadnaturalnym pochodzeniu, jest zbyt podatny na zranienie. Kilkukrotnie traci przytomność na dłuższy czas, praktycznie co walka zostaje ranny i prawie zawsze nieomal śmiertelnie. Odkrywa powoli swoje moce i poprzednie życie, ale nieustannie stawia opór wspomnieniom, jakby bał się, co może w nich znaleźć. Irytowało mnie ciągłe powtarzanie, że Thor miał jakieś niejasne wrażenie, miał coś w rodzaju przebłysku i zaraz o tym zapominał. Powtarzało się to notorycznie i po piątym albo szóstym razie zaczęło mi już działać na nerwy. Z głównych bohaterów mamy jeszcze Urd, tajemniczą kobietę, która okazuje się być członkinią sekty Posłańców Światła, kapłanów-wojowników, chcących sprowadzić na ziemię bogów. Są jeszcze jej dzieci: Elenia oraz Lif, którzy odgrywają również niemałą rolę w całej historii, chociaż czasami bywają naprawdę denerwujący swoim zachowaniem, jak to dzieci. Styl autora jest dość surowy, ale mimo to książkę czyta się naprawdę dobrze. Pomimo tego, brnęłam przez nią bardzo długo. Bywało, że przez wiele stron nie działo się kompletnie nic, potem fabuła przyspieszała na krótką chwilę i znowu całość spowalniała. Dopiero ostatnie sto stron to było coś, co porwało mnie jako czytelniczkę – wielka bitwa i akcja, która pędziła bez ustanku na łeb na szyję. Końcówka ratowała trochę całość, ale było tego za mało – przez większość stron brnęłam, jak bohaterowie przez ten śnieg po kolana. Szczerze powiem, że nie wiem, komu mogłabym polecić Thora. Fanom fantastyki raczej nie przypadnie on do gustu z racji znikomej ilości tego gatunku literackiego w fabule. Może czytelnicy powieści obyczajowych byliby bardziej do niej przekonani? Sporo mi w tej powieści brakowało, chociaż uczciwie trzeba przyznać, że to nie jest zła pozycja. Najlepiej, jeśli sami weźmiecie ją do ręki i przeczytacie, a tym samym przekonacie się, czy jest to tytuł dla was. https://wiewiorkawokularach.blogspot.com/2022/05/thor-wolfgang-hohlbein.html
Aleksandra Kujawa - awatar Aleksandra Kujawa
oceniła na73 lata temu
Spadkobierca Zakonu, księga 1, tom 2 Siergiej Sadow
Spadkobierca Zakonu, księga 1, tom 2
Siergiej Sadow
Młody chłopak rzec można, że dzieciak o imieniu Jegor. Pewnego dnia, który rozpoczął się dla niego okropnie, za sprawą tajemniczego artefaktu przenosi się do innego świata. Jak okazało się jego marzenia o świecie bez szkoły, nauczycieli i rodziców spełnił się. Trafił on na wyspę i spotkał pewnego Maga i Rycerza, a to spotkanie to tylko początek jego przygody. Musi poświęcić wszystko gdyż jeśli chce wrócić do domu musi stać się wielkim wojownikiem i pokonać zły charakterek. Podczas swojej wędrówki spotyka wiele ciekawych osobistości, które później stają się jego przyjaciółmi ;] Pierwsza księga tej historii została podzielona przez wydawnictwo na dwa tomy. Bardzo tego nie lubię, ale na szczęście zaopatrzyłam się od razu w 2 tom. Całą historię czyta się dość przyjemnie i jak dla mnie jest ona napisana łatwym językiem i po przeczytaniu niej czuję niedosyt. Jak dobrze wiadomo, każda książka, po której mamy takie odczucia jest warta naszej uwagi. Jegor jeden z moich ulubionych bohaterów tej książki to miły nastolatek, który za wszelką cene gotowy był zrobić wszystko byle tylko pomóc swoim przyjaciołom i wrócić do domu. Gdy dowiaduję się o podziale świata na świat Magii i Techniki (kiedyś były jednością) mimo wszystko jak dla mnie jest wystarczająco opanowany i gotowy jednak w to uwierzyć. Jest postacią bardzo odważną, solidną i silną. Przez całą książkę widać, że zależy mu na rozwiązaniu zagadki i doprowadzeniu do szczęśliwego zakończenia. Niestety chyba jednak najciekawsze momenty zawarte są w drugiej księdze opowieści. Kolejnym po Jegorze moim ulubionym bohaterem jest Elf Elwing. Również jest młodą osobom i od najmłodszych lat musi borykać się z samotności i smutkiem ogarniającym go po wygnaniu z państwa. Jest również bardzo odważnym i utalentowanym łucznikiem. Pomaga Jegorowi chociaż tak na prawdę go nie zna, ale jest mu wdzięczny za ocalenie i jeszcze nie raz odwdzięczał się Jegorowi ratując go z opresji. Pomysł bardzo dobry, ale czy nie czujecie tu lekkiego powiązania z Alicją w Krainie Czarów przynajmniej z tą filmową adaptacją ? Jak dla mnie jest tu duże podobieństwo, no i kto nie chciałby trafić do takiego miejsca ? Podsumuje to jednym zdaniem : Uważajcie ze swoimi marzeniami, a nóż widelec się spełnią ;]
ChoiYoona - awatar ChoiYoona
oceniła na714 lat temu
Goliat Scott Westerfeld
Goliat
Scott Westerfeld
Finał trylogii, z którego po latach z pierwszego czytania nie pamiętałem kompletnie nic, więc do oceny podchodzę bez nostalgii. Goliat poszedł w stronę zupełnie inną niż można byłoby się spodziewać. Skoro w Behemocie mieliśmy krakeny, niemieckie okręty wojenne, tajne organizacje i efektywne sceny akcji z machinami kroczącymi w roli głównej, to wydawać by się mogło, że finale tempo będzie po amerykańsku (bo nawet w fabule do gry wchodzi w końcu USA) podkręcone na maksa. Zamaist tego, autor skupia się na relacji głównych bohaterów. Za to potwory i steampunkowe mechy... schodzą na dalszy plan. Czy to dobrze? Według mnie - jak najbardziej. Zdecydowanie wolę historię, w której rolę pierwszoplanową odgrywają konflikty wewnętrzne oraz filozoficzne postaci zamiast pustej nawalanki, z której i tak niewiele zostanie w głowie po zakonczeniu lektury. Paradoksalnie - stawka nadal jest wysoka. Wprowadzona do gry postać pewnego legendarnego naukowca i jego śmiercionośnego wynalazku całkowicie zmienia zasady wojny i staje się pewnego rodzaju deus ex machiną dla rozgrywek światowych mocartw. Przy tym, walki machin kroczących z Behemota na ulicach Istambułu zdają się być igraszką blaszanymi zabawkami. Zresztą, autor sprawne unika pokazywania okropności wojny, ale to YA, więc takie bezpieczne podejście nie powinno dziwić. Niestety, Goliat wydawał mi się powieścią nieco rozwleczoną i poleganie tylko na wspomnianej deus ex machinie, trywializuje inne wojenne "przystanki" na drodze do nieuchronnego finału. Postacie "odklepują" kolejne fronty i lecą dalej, do przewidywalnego finału. Co więcej, mam wrażenie że nie wszystkie wątki się zazębiły, jak choćby na przykład - nie spojlerując - lemury, które, choć urocze, to koniec końców sprawdziły się tylko w jednej scenie, jak gdyby autor wymyślił je wcześniej, a potem zawiódł w dopisaniu właściwej im roli. Takich wątków jest niestety sporo, ale nie będę ich wymieniał nie chcąc psuć zabawy spojlerowaniem. Podczas lektury bawiłem się nieźle, choć przyznam że po finale spodziewałem się więcej. Mam wrażenie, że świat łączący WW1 i steampunk (choć porawniej chyba byłoby to nazwać dieselpunkiem),który stworzył p. Scott Westerfeld miał dużo większy potencjał. Przecież historia naszej realnej wersji WW1 jest niesamowicie interesująca, a co dopiero, gdy dołożymy do niej genetycznie zmodyfikowane potwory i zbyt zaawansowaną jak na swoje czasy technologię. Podsumowując - jest nieźle, choć mogłoby być duużo lepiej. Mimo wszystko - polecam!
Emil - awatar Emil
ocenił na622 dni temu
Epic Conor Kostick
Epic
Conor Kostick
"Epic" był naprawdę prostą książką, ale taką z gatunku przyjemnych prostych książek. Poznajemy inną planetę, gdzie przemoc jest zakazana, a sposobem na rozwiązywanie konfliktów jest walka na wirtualnej arenie. Spodobał mi się ten pomysł, chociaż myślę, że jest to dość naiwne, że ten system trzymał się tak długo. Co do postaci głównego bohatera w Epicu- nie wiem jakim cudem nikt wcześniej nie wpadł na pomysł wybrania postaci awanturnika. To także jest mocno naciągane, tak samo jak fakt, że nikt nie próbował nawet pokonać Czerwonego Smoka. Eric jako główny bohater wypadł też raczej średnio- był okropnie naiwny i dobroduszny, tak samo jak większość pozostałych bohaterów. Wątek więzienia, w którym został zamknięty Harald, ojciec Erica, był dla mnie strasznie nierozwinięty i miał spory potencjał. Przechodząc do przyjemniejszych rzeczy, bardzo podobały mi się wydarzenia rozgrywające się w Centralnym Biurze Alokacji. Uważam, że były to najlepsze momenty w książce-i te w realnym świecie, i te w Epicu, szczególnie przy końcu książki, gdy Ragnok przejął postać Kata. Zrobiło się wtedy mroczniej, niż przy reszcie powieści. Sceny, gdzie Epic zyskiwał jakby własną świadomość też są udane- muszę tu jednak znowu zarzucić autorowi nierozwinięcie potencjalnie interesującego wątku. Styl pisania autora był przyjemny i lekki- dosłownie pochłonęłam całą książkę w jeden dzień! Podsumowując, książka mogłaby być o wiele lepsza, ale i tak dobrze się na niej bawiłam.
reading_potato ___ - awatar reading_potato ___
ocenił na61 rok temu
Zgon Gina Damico
Zgon
Gina Damico
Kiedy z niewytłumaczalnych powodów nagle rodzi się w Tobie złość do całego świata, masz ochotę wszystkich pozabijać i nikt cię nie rozumie, w zastraszającym tempie twój świat może stanąć na głowie. Wiesz, że ten podskórny gniew nie jest tylko młodzieńczym buntem. Dzieje się z tobą coś naprawdę dziwnego. Lex nie umiała tego pojąć. Jej rodzice tym bardziej. Dlatego, kiedy kolejny raz zostali wezwani przez dyrektora szkoły, stwierdzili, że czas podjąć pewne kroki. Dlatego właśnie wysłali swoją córkę do wujka na... farmę? Tak przynajmniej im się zdawało. Nie wiedzieli jednak, że Lex spędzi wakacje w najbardziej popieprzonym miejscu na Ziemi, tańcząc z duszami. I co więcej, że będzie się przy tym doskonale bawić. Czujecie się wystarczająco zachęceni? Nie? To lecimy dalej. Lektura jest w sposób nieoczywisty makabryczna. Bohaterowie igrają ze śmiercią na każdym kroku i nie wyobrażają sobie, aby mogło być inaczej. Ponure, tajemnicze miasteczko, jeszcze bardziej porypani mieszkańcy, młodzieńcza miłość, bunt i rozterki... wcale nie takie młodzieżowe, kiedy ważą się losy milionów ludzi. Główna bohaterka to szesnastolatka, więc książka jest przeznaczona raczej dla młodzieży... ALE. Zapewniam Was, że bawiłam się przy niej tak samo wyśmienicie teraz, jak te 9 lat temu, kiedy czytałam ją po raz pierwszy. A to zdarza się rzadko 😉 Dobra, nie jest to wybitne dzieło literatury, ale nie o to w tym chodzi. Czarny humor, świetnie napisane postaci, które ani trochę nas nie nudzą, sporo akcji i jej zwrotów oraz ta wszechobecna, czająca się gdzieś w zakamarkach punkrockowo-metalowa muzyka 😈 Pomysł na książkę jest świetny, klimat idealny, szczególnie na październik. Wujek Mort i jego szalone pomysły oraz nie do końca normalny umysł, uroczy acz sarkastyczny Driggs, wojownicza Pandora i wiele, wiele innych postaci tylko czekają na spotkanie z tobą. To co? Dasz się wciągnąć do tego martwego miasteczka? 😈
Nietuzinkowy - awatar Nietuzinkowy
ocenił na102 lata temu

Cytaty z książki Pieśniarz Wiatru

Więcej

Czemu miałoby mnie to martwić? Nie wiem, co się stanie, póki się nie stanie.

Czemu miałoby mnie to martwić? Nie wiem, co się stanie, póki się nie stanie.

William Nicholson Pieśniarz Wiatru Zobacz więcej

Czy mam panu dać każdą rzecz, o której pan powie, że ją lubi? Z pewnością lubi pan długie letnie popołudnia, ale chyba nie oczekuje pan, że zaraz jedno przyniosę?

Czy mam panu dać każdą rzecz, o której pan powie, że ją lubi? Z pewnością lubi pan długie letnie popołudnia, ale chyba nie oczekuje pan, że ...

Rozwiń
William Nicholson Pieśniarz Wiatru Zobacz więcej
Więcej