Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jezu, Ty się tym zajmij! o. Dolindo Ruotolo: Życie i cuda

Wydawnictwo: Esprit
8,52 (85 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
24
9
23
8
22
7
11
6
1
5
3
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365349521
liczba stron
432
język
polski
dodała
Ursa

Pierwsza biografia autora potężnej modlitwy "Jezu, Ty się tym zajmij” Mistyk. Posiadał przedziwny wgląd w duszę człowieka – napisał ponad 220 tysięcy imaginette, obrazków z proroczym słowem skierowanym do konkretnej osoby. Niezwykle ceniony przez o. Pio, który często odsyłał do niego penitentów. Kapłan heroicznie wierny Kościołowi, mimo że szczególnie doświadczany: z powodu oskarżeń...

Pierwsza biografia autora potężnej modlitwy "Jezu, Ty się tym zajmij”

Mistyk. Posiadał przedziwny wgląd w duszę człowieka – napisał ponad 220 tysięcy imaginette, obrazków z proroczym słowem skierowanym do konkretnej osoby. Niezwykle ceniony przez o. Pio, który często odsyłał do niego penitentów. Kapłan heroicznie wierny Kościołowi, mimo że szczególnie doświadczany: z powodu oskarżeń nieprzychylnych mu osób, wielokrotnie stawiany przez Świętym Oficjum, oskarżany o herezję, z wieloletnim zakazem odprawiania Mszy Świętej i głoszenia homilii. Jest Sługą Bożym. Trwa jego proces beatyfikacyjny.

KIM JEST O. DOLINDO RUOTOLO, KAPŁAN, KTÓREMU JEZUS PODYKTOWAŁ JEDNĄ Z NAJSKUTECZNIEJSZYCH CHRZEŚCIJAŃSKICH MODLITW?

Jestem pod ogromnym wrażeniem tej książki. Jej lektura bardzo mocno mnie poruszyła i zapewne poruszy każdego, kto po nią sięgnie. Rozpala serce miłością ku Bogu i do poświęcenia Jemu wszystkiego, bez wyjątku.
Z serca każdemu polecam!
O. JÓZEF WITKO OFM

Z wielką radością przyjąłem wiadomość o tym, że powstała ta książka. Z jeszcze większą radością ją przeczytałem. I od razu pragnę przestrzec Czytelnika: autorka to złodziejka. Skradnie wam każdą wolną chwilę. Dlaczego? Bo od świadectw o neapolitańskim kapłanie trudno się oderwać. A po przeczytaniu zostaje dojmujące łaknienie poznawania księdza Ruotolo więcej i więcej…
KS. PROF. ROBERT SKRZYPCZAK

 

źródło opisu: Strona wydawnictwa

źródło okładki: Strona wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (232)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 286
BIETKA | 2017-11-08
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 listopada 2017

Zapraszam więc teraz Ciebie, Czytelniku, na spotkanie z ks.Dolindo Ruotolo i w podróż po Neapolu - Joanna Bątkiewicz-Brożek

Monumentalna publikacja o wyjątkowym i charyzmatycznym neopolitańczyku, księdzu-Ojcu Dolindo (1882-1970).
Otrzymałam ją w prezencie, sprawiła mi radość, a jej lektura pochłonęła mnie na dobre przez szereg dni.
Została zainspirowana przez Czytelników Gościa Niedzielnego, którzy po przeczytaniu w roku 2014 artykułu na jego łamach o O.Doli, poczuli się głodni szerokiej wiedzy o nim samym i jego życiu.
Autorka, dziennikarka z wykształcenia, wiedzie nas - z detalami-śladami jego życia w niełatwym momencie swojego. Dla O.Dolindo, jego opatrznościowe życie było wyjątkowo bolesną drogą krzyżową już od niemowlęctwa. Heroicznie: ubogi, posłuszny i wierny Kościołowi pomimo
krzywd, których od niego doznał. Delikatny jak anioł, włoski mistyk zapracowany intelektualnie( twórca obrazków, autor książek i mnóstwa komentarzy do Pisma Świętego), niestrudzony jako...

książek: 388
BookReader | 2017-06-19

Jak słusznie zauważyli pozostali recenzenci tutaj, książka porywa tak, że można stracić poczucie czasu. Historia niezwykłego, niesamowitego kapłana, który pomimo prześladowań nigdy nie porzucił Kościoła. Bardzo mi przypomina Św. Ojca Pio, który bardzo szanował księdza Ruotolo. Ojciec Pio też był prześladowany, z tym że czas przez jaki Zakonnik z San Giovanni Rotondo był odsunięty od pełnienia posługi kapłańskiej wynosił dziesięć lat; w przypadku bohatera niniejszej książki trwało to prawie dziewiętnaście lat. Ks. Dolindo pozostawił po sobie liczne teksty stanowiące komentarze biblijne, a także opracowania teologiczne, mistyczne itd.
Polecam książkę, jest to bardzo dobry sposób na to, by zapoznać się z osobą tego kapłana. Na końcu książki są modlitwy do wycięcia. :)

książek: 7058
Bożena | 2017-05-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 24 maja 2017

"Rośnie zazdrość kilku jego kolegów, którzy skutecznie dyskredytują go wobec przełożonych... kapłan, który w sumie przez prawie dwadzieścia lat będzie odsunięty od sprawowania sakramentów - nie przestanie Kościoła kochać, szanować i nie odejdzie od niego... "Pewnego dnia znaleźliśmy ks. Dolindo przed otwartym tabernakulum. Wyciągał rękę do góry, jakby chciał go dotknąć. Zanosił się płaczem, bo zakazali mu nawet przyjmować Komunię"." - takich świętych kapłanów ja, jako osoba świecka potrzebuję

książek: 202
Karo | 2017-04-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 kwietnia 2017

Książka naprawdę "kradnie" czas. Niesamowity kapłan prześladowany przez kościół, który mimo tego, wciąż kocha. Miłość, pokora i oddanie. "Jezu, Ty się tym zajmij"...

książek: 10
mmajkao | 2017-07-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 lipca 2017

Książka napisana jest językiem, przyjemnymi łatwym w zrozumieniu, potrzebuje "rozbiegu" potem nie można się oderwać. Historia opisana, a raczej biografia, może spowodować zmiany w czytelniku, zwracając uwagę na ludzką słabość, silnie potrząsa i obniża poziom ego, zwracając jednocześnie uwagę na to co najważniejsze. Gorąco polecam KAŻDEMU bez względu na to czy jest katolikiem, wyznawcą waty cukrowej, czy ateistą - porusza nawet najbardziej zatwardziałe serca... Pozdrawiam serdecznie i życzę przyjemnej lektury i owocnych uniesień...

książek: 159
Magnat | 2017-07-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 lipca 2017

Jak tu ocenic....za tresc modlitwy...nie ma takiego kryterium- jest poza :)
Sama ksiäzka czasu nie kradnie ( nie jest szkoda ani minuty ). Czyta sie w 10 godzin,napisana prostym jezykiem ( choc nie wolnym od kilku sprzecznosci ).
Na koniec...Ufaj Bogu....Ksiäzka chodzila za mnä ponad miesiäc...dotarla wlasnie dzis,gdy ma ufnosc legla w gruzach, gdy bylem pelny zlosci i gniewu na Boga...Od dzis Ojciec Dolindo towarzyszy mi codziennie w modlitwie " Jezu Ty sie Tym zajmij" ( choc to najtrudniejsza droga )

książek: 521
Bosy | 2017-09-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Religijne
Przeczytana: 05 września 2017

Wciąż narzekamy na coś w swoim życiu, mamy pretensje do Pana Boga, że nie jest tak jak chcemy.Nie umiemy też przebaczać. Książka "Jezu, Ty się tym zajmij" przybliża nam życie o. Dolindo Ruotolo świętego kapłana z Neapolu, który tak bardzo ukochał Jezusa Eucharystycznego i Matkę Najświętszą i do końca nie powiedział złego słowa na swojego ojca, tych, którzy czynili Mu wiele krzywdy i na instytucję Kościoła, mimo cierpień jakich doznał z ich przyczyny.
W książce tej autorka poznaje nas także z cudami i fragmentami prac napisanych przez ojca Dolindo. Największym jednak dobrem jest modlitwa dołączona do publikacji, która przyniesie pomoc w każdym strapieniu, nie tak jak my chcemy, ale według woli Boga.
Nie będę opisywać szczegółów treści i oceny swoich odczuć. Każdy, kto przeczyta tę książka i pozna osobę o. Dolindo będzie na swój sposób odczuwać to co jest w niej zawarte. Powiem tylko tyle, warto przeczytać i mieć tę perłę w swoich zasobach domowych.

książek: 536
Olaf | 2017-08-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 sierpnia 2017

Ciężko powiedzieć coś żeby nie wpaść w banał. Historia opisana przez książkę, to biografia bogata w rozpacz i cierpienie, ale także w dużą ilość łaski. Ksiądz Dolindo, to przykład takiego człowieka z powołaniem. Osoby, która mimo olbrzymiego cierpienia nie wpada w rozpacz. Mimo 20 lat suspendy i zawieszenia, czekał. Duża pokora. No i oczywiście modlitwa "Jezu, ty się tym zajmij". Cechą ludzi jest życie w zawierzeniu we własne siły. Jak ich brak pojawia się rozpacz. Jakiś czas temu popełnił samobójstwo człowiek, którego przez wiele lat podziwiałem. Mówię o Chrisie Cornellu. Facet miał po ludzku wszystko. Kasa, sława, rodzina, ogólnie zapewnioną przyszłość. Ale nie miał spokoju w sercu. Pojawiła się rozpacz, no i się powiesił. W pokoju, po koncercie. Na YT jest sztuka, którą zagrał, a 2 godziny później był martwy. Nie przeżywam śmierci gwiazd, ale to był szok kompletny. Czemu tutaj o tym piszę? Bo ksiądz Dolindo Ruotolo, to przeciwieństwo kompletne wspomnianego pana. Żadnej...

książek: 78
bozenan | 2017-07-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

W Neapolu byłam 15 lat temu i był to czas, kiedy nie interesowały mnie sprawy związane z Bogiem. Teraz, po tym długim czasie wszystko wygląda inaczej, a ja czytając tę książkę przypominałam sobie Neapol i te uliczki, po ktorych spacerowałam, a którymi często podążał ten niezwykły kapłan, Dolindo Ruotolo.
Zatęskniło mi się za tym niezwykłym miastem, którego władze finansują billboardy o treści "Witajcie w Neapolu, mieście złodziei."
Trochę poznałam Neapolitańczyków i - może się mylę - ale sądze, że czarna legenda tego miasta jest w dużym stopniu budowana przez nich celowo, bo wiadomo, że to, co mroczne i niepokojące, przyciąga.
Autorka książki o księdzu Dolindo przeżyła wspaniałą przygodę, zazdroszczę jej, ale również jestem wdzięczna, że podzieliła się tym z innymi. Ksiądz Dolindo to niesamowita postać, stygmatyk, mistyk, pokorny kapłan. Jestem szczęśliwa, że go poznałam, właśnie dzięki tej książce. Bardzo warto po nią sięgnać.

książek: 86
kuzo | 2017-10-07
Na półkach: Przeczytane, Religia
Przeczytana: 07 października 2017

Trudno mi ocenic obiektywnie te ksiazke - po tylu pochlebnych opiniach o ksiazce i szumu, jaki zrobil sie wokol tego kaplana, moje oczekiwania byly dosc wysokie.

Niestety, styl autorki nie przypadl mi do gustu. Zbyt ciezkawy i zbyt powiesciowy, jak na biografie. Brakuje mi tu tez tla historycznego, pozwalajacemu czytelnikowi lepiej zrozumiec fakty w zyciu o. Dolindo, jakiegos spojrzenia z perspektywy czasowej (dla porownania - "Siostra Faustyna. Biografia Świętej" Ewy Czaczkowskiej, gdzie wydarzenia w zyciu Faustyny umiejscowione sa w historycznym tle, dobrze opisanym i ocenionym przez autorke). Autorka podaje duzo szczegolowych informacji, ale szerszego spojrzenia na historie brak. Zdziwilam sie, kiedy spojrzalam teraz na okladke i zobaczylam, ze autorka ma wyksztalcenie dziennikarskie. Nie czuje sie tego, czytajac te ksiazke, mialam raczej wrazenie, ze to pierwsza ksiazka autorki - amatorki. Ja osobiscie zmeczylam sie lekko tym stylem. Brakuje mi tez kalendarium zycia o....

zobacz kolejne z 222 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd