Jezu, Ty się tym zajmij! o. Dolindo Ruotolo: Życie i cuda

Wydawnictwo: Esprit
8,54 (264 ocen i 52 opinie) Zobacz oceny
10
74
9
80
8
57
7
33
6
13
5
4
4
1
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365349521
liczba stron
432
język
polski
dodała
Ursa

Pierwsza biografia autora potężnej modlitwy "Jezu, Ty się tym zajmij” Mistyk. Posiadał przedziwny wgląd w duszę człowieka – napisał ponad 220 tysięcy imaginette, obrazków z proroczym słowem skierowanym do konkretnej osoby. Niezwykle ceniony przez o. Pio, który często odsyłał do niego penitentów. Kapłan heroicznie wierny Kościołowi, mimo że szczególnie doświadczany: z powodu oskarżeń...

Pierwsza biografia autora potężnej modlitwy "Jezu, Ty się tym zajmij”

Mistyk. Posiadał przedziwny wgląd w duszę człowieka – napisał ponad 220 tysięcy imaginette, obrazków z proroczym słowem skierowanym do konkretnej osoby. Niezwykle ceniony przez o. Pio, który często odsyłał do niego penitentów. Kapłan heroicznie wierny Kościołowi, mimo że szczególnie doświadczany: z powodu oskarżeń nieprzychylnych mu osób, wielokrotnie stawiany przez Świętym Oficjum, oskarżany o herezję, z wieloletnim zakazem odprawiania Mszy Świętej i głoszenia homilii. Jest Sługą Bożym. Trwa jego proces beatyfikacyjny.

KIM JEST O. DOLINDO RUOTOLO, KAPŁAN, KTÓREMU JEZUS PODYKTOWAŁ JEDNĄ Z NAJSKUTECZNIEJSZYCH CHRZEŚCIJAŃSKICH MODLITW?

Jestem pod ogromnym wrażeniem tej książki. Jej lektura bardzo mocno mnie poruszyła i zapewne poruszy każdego, kto po nią sięgnie. Rozpala serce miłością ku Bogu i do poświęcenia Jemu wszystkiego, bez wyjątku.
Z serca każdemu polecam!
O. JÓZEF WITKO OFM

Z wielką radością przyjąłem wiadomość o tym, że powstała ta książka. Z jeszcze większą radością ją przeczytałem. I od razu pragnę przestrzec Czytelnika: autorka to złodziejka. Skradnie wam każdą wolną chwilę. Dlaczego? Bo od świadectw o neapolitańskim kapłanie trudno się oderwać. A po przeczytaniu zostaje dojmujące łaknienie poznawania księdza Ruotolo więcej i więcej…
KS. PROF. ROBERT SKRZYPCZAK

 

źródło opisu: Strona wydawnictwa

źródło okładki: Strona wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (589)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 12564
Perzka | 2018-06-23
Przeczytana: 23 czerwca 2018

Książkę o ojcu Dolindo dostałam w zeszłym roku w prezencie od męża. Jak wiele innych książek i ta wylądowała na półce, a po paru miesiącach została pokryta kurzem. Mimo, że pewnego dnia słyszałam kątem ucha, jak koleżanka zachęcała inną do przeczytania historii o ojcu Ruotolo, jakoś nie wpłynęło to na moją chęć zanurzenia się w powyższą pozycję. Wierzę jednak w to, że wszystko ma swoją kolej, swój czas i nie ma przypadków. Teraz kiedy jestem po trudnym, życiowym przejściu, a zarazem przed pielgrzymką do grobu ojca Dolindo, mój wzrok parę dni temu utkwił na okładce z napisem „Jezu Ty się tym zajmij”, a ręka od razu sięgnęła po książkę. Zaczęłam czytać i nie mogłam się od niej oderwać .

Dolindo Ruotolo wzrastał w rodzinie dysfunkcyjnej. Ojciec, adwokat, handlował nieruchomościami,z żoną i jedenaściorgiem dzieci mieszkał w suterenie. Dzieci głodził, wychowywał je w sposób sadystyczny – Dolinda bił, kopał, wykręcał poranione po operacji ręce. To on zresztą nadał mu to imię, które po...

książek: 534
Gala | 2018-02-21
Przeczytana: 21 lutego 2018

Ta książka jest inna niż wszystkie, po prostu piękna z niesamowitym przekazem a jej lektura bardzo mnie poruszyła.
Napisana prostym , zrozumiałym językiem opowiada historię niezwykłego duchownego ojca Dolindo Ruotolo. Na pozór to książka trudna i przygnębiająca bo jest to opowieść o księdzu niezrozumianym i szykanowanym w swoim środowisku. Księdzu , który pomimo wieloletniego zakazu odprawiania Mszy świętej nigdy nie zdjął sutanny i złego słowa nie powiedział o swoich prześladowcach zachowując przy tym ogromną pogodę ducha . Przeciwnie modlił się za nich i przepraszał na kolanach za to, że go krzywdzili. Niesamowite wprost nie do uwierzenia niebywałe świadectwo wiary i zaufania Bogu. Jego bezgraniczna miłość do Matki Najświętszej ,do Kościoła, do wrogów , do każdego z kim miał kontakt sprawiła, że o .Dolindo mnie zafascynował. Jestem pod ogromnym wrażeniem pokory i życia tego księdza, które było pasmem cierpień i prześladowań, a mimo to był nieocenionym wsparciem duchowym dla...

książek: 1532
deana | 2018-01-25
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 25 stycznia 2018

Zrozumieć świętość nie jest łatwo. Nie jest łatwo ją obserwować ale też nie jest łatwo z nią żyć. Tylko nieliczni są powołani by wręcz w heroiczny sposób o niej świadczyć. Na pewno jednym z takich postaci był ojciec Dolindo Ruotolo - prawie nie znany neapolitański zakonnik, który prawie na dwadzieścia lat został odsunięty przez Kościół (a właściwie wtedy jeszcze istniejące Święte Oficjum) od pracy kapłańskiej. Pomimo wszelkich trudności, poniżeń, prześladowań nigdy nie powiedział złego słowa o Kościele. Kochał go, szanował i służył mi najlepiej jak potrafił.

Ojciec Dolindo zasłynął nie tylko swoją miłością do Kościoła. Był to przede wszystkim święty kapłan, jego życie od początku trudne i bolesne naznaczone było przez cuda. Podobnie jak ojciec Pio obdarzony był darem rozpoznawania serc ludzkich, bilokacji oprócz tego w prosty i zrozumiały sposób wyjaśniał Pismo Święte tak aby było zrozumiałe dla każdego. Przygotował ponad 220 tysięcy obrazków z myślami, refleksjami, naukami...

książek: 212
Garona | 2018-06-25
Na półkach: Przeczytane

Biograficzna, niesamowita,zarazajaca pragnieniem Boga.
Zachwycił mnie ks. Dolindo swoją cichoscia, pokorą, a przede wszystkim Miłością przez duże M do Boga.Bez niej...nie dałby rady przeżyć tylu trudnosci, upokorzen, prześladowań czy zakazu odprawiania mszy św. Pokornie to przyjmuje ufając Bogu, że wie co robi i dlaczego do tego dopuścił.
To jest Milosc - na dobre i na złe!
Żył w czasach sławnego już wtedy o. Pio, który znał go dobrze i odsylal czasami wiernych właśnie do niego, do cudotworcy. Bo cuda się działy!
Sam Dolindo mawiał o sobie, że urodził się jako dziecko specjalnej troski :) nie mógł pojąć najprostszych rzeczy... Kpinom z niego nie było końca i twierdził, że były słuszne. Aż do czasu cudownego zajścia, gdzie poczuł jakby nagle otworzył mu się umysł i mógł chlonac na nowo świat.
Tytuł ksiazki to krotka modlitwa, która polecał każdemu "Jezu Ty się tym zajmij".

książek: 359
irka | 2017-12-01
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 01 grudnia 2017

"Mam przeczucie, że dla zagonionego, zagubionego i zmęczonego człowieka ks.Dolindo Ruotolo będzie jak maska tlenowa w zatęchłym klimacie postnowoczesnego udawania." ks.prof.Robert Skrzypczak (str.23).

Od siebie dodam, że po przeczytaniu książki o o.Dolindo odczuwam niedosyt i chęć poznania dorobku ewangelicznego tego niezwykłego kapłana przez duże K.

książek: 310
BIETKA | 2017-11-08
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 listopada 2017

Zapraszam więc teraz Ciebie, Czytelniku, na spotkanie z ks.Dolindo Ruotolo i w podróż po Neapolu - Joanna Bątkiewicz-Brożek

Monumentalna publikacja o wyjątkowym i charyzmatycznym neopolitańczyku, księdzu-Ojcu Dolindo (1882-1970).
Otrzymałam ją w prezencie, sprawiła mi radość, a jej lektura pochłonęła mnie na dobre przez szereg dni.
Została zainspirowana przez Czytelników Gościa Niedzielnego, którzy po przeczytaniu w roku 2014 artykułu na jego łamach o O.Doli, poczuli się głodni szerokiej wiedzy o nim samym i jego życiu.
Autorka, dziennikarka z wykształcenia, wiedzie nas - z detalami-śladami jego życia w niełatwym momencie swojego. Dla O.Dolindo, jego opatrznościowe życie było wyjątkowo bolesną drogą krzyżową już od niemowlęctwa. Heroicznie: ubogi, posłuszny i wierny Kościołowi pomimo
krzywd, których od niego doznał. Delikatny jak anioł, włoski mistyk zapracowany intelektualnie( twórca obrazków, autor książek i mnóstwa komentarzy do Pisma Świętego), niestrudzony jako...

książek: 450
BookReader | 2017-06-19

Jak słusznie zauważyli pozostali recenzenci tutaj, książka porywa tak, że można stracić poczucie czasu. Historia niezwykłego, niesamowitego kapłana, który pomimo prześladowań nigdy nie porzucił Kościoła. Bardzo mi przypomina Św. Ojca Pio, który bardzo szanował księdza Ruotolo. Ojciec Pio też był prześladowany, z tym że czas przez jaki Zakonnik z San Giovanni Rotondo był odsunięty od pełnienia posługi kapłańskiej wynosił dziesięć lat; w przypadku bohatera niniejszej książki trwało to prawie dziewiętnaście lat. Ks. Dolindo pozostawił po sobie liczne teksty stanowiące komentarze biblijne, a także opracowania teologiczne, mistyczne itd.
Polecam książkę, jest to bardzo dobry sposób na to, by zapoznać się z osobą tego kapłana. Na końcu książki są modlitwy do wycięcia. :)

książek: 546
Magdalena | 2018-05-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 maja 2018

Raczej nie czytam takich książek. To znaczy, zdarza mi się czytać biografie, lecz nigdy jeszcze nie czytałam książki... biografii o kimś, kto może zostać świętym. Więc książka to była dla mnie czymś całkowicie nowym. Zaś przy lekturze towarzyszyło mi niezwykłe uczucie. Być może dlatego, że czytałam o niezwykłym człowieku.

Od razu też muszę powiedzieć, że nie jestem zbytnio religijną osobą. Choć to bardziej skomplikowane. Mogę spokojnie i szczerze powiedzieć, że wciąż szukam swojej drogi... być może kiedyś ją odnajdę.

Książka opowiada o ojcu Dolindo Ruotolo. Przedstawia ona jego ciężkie dzieciństwo i dorosłe życie, które też nie było za szczęśliwe. W sumie jego całe życie obarczone było cierpieniem, które ofiarował Bogu. Aż mnie zastanawiało, skąd u niego wzięła się tak mocna wiara w Boga. Dlaczego go tak kochał nawet wówczas, gdy Kościół dostarczał mu dodatkowych cierpień?

Na okładce pojawia się też ojciec Pio. Nieprzypadkowo, bowiem pojawia się on w biografii ks. Duolindo...

książek: 7153
Bożena | 2017-05-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 24 maja 2017

"Rośnie zazdrość kilku jego kolegów, którzy skutecznie dyskredytują go wobec przełożonych... kapłan, który w sumie przez prawie dwadzieścia lat będzie odsunięty od sprawowania sakramentów - nie przestanie Kościoła kochać, szanować i nie odejdzie od niego... "Pewnego dnia znaleźliśmy ks. Dolindo przed otwartym tabernakulum. Wyciągał rękę do góry, jakby chciał go dotknąć. Zanosił się płaczem, bo zakazali mu nawet przyjmować Komunię"." - takich świętych kapłanów ja, jako osoba świecka potrzebuję

książek: 210
Magnat | 2017-07-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 lipca 2017

Jak tu ocenic....za tresc modlitwy...nie ma takiego kryterium- jest poza :)
Sama ksiäzka czasu nie kradnie ( nie jest szkoda ani minuty ). Czyta sie w 10 godzin,napisana prostym jezykiem ( choc nie wolnym od kilku sprzecznosci ).
Na koniec...Ufaj Bogu....Ksiäzka chodzila za mnä ponad miesiäc...dotarla wlasnie dzis,gdy ma ufnosc legla w gruzach, gdy bylem pelny zlosci i gniewu na Boga...Od dzis Ojciec Dolindo towarzyszy mi codziennie w modlitwie " Jezu Ty sie Tym zajmij" ( choc to najtrudniejsza droga )

zobacz kolejne z 579 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd