Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nic do stracenia. Początek

Cykl: Guarded Hearths (tom 1.1)
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
7,34 (614 ocen i 129 opinii) Zobacz oceny
10
91
9
86
8
133
7
129
6
74
5
48
4
27
3
18
2
2
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nothing Left to Lose
data wydania
ISBN
9788327624697
liczba stron
464
język
polski
dodał
HarperCollins

W dniu szesnastych urodzin Anna Spencer bawi się w klubie ze swoim chłopakiem. Wyjątkowy wieczór szybko się kończy, a poznany przypadkiem Carter Thomas, handlarz broni i narkotyków, zamienia kilka lat jej życia w piekło. Dzięki jej zeznaniom Carter zostaje skazany, ale z więzienia wciąż wysyła listy z pogróżkami. Ojciec Anny, wpływowy senator i kandydat na prezydenta, zrobi wszystko, by...

W dniu szesnastych urodzin Anna Spencer bawi się w klubie ze swoim chłopakiem. Wyjątkowy wieczór szybko się kończy, a poznany przypadkiem Carter Thomas, handlarz broni i narkotyków, zamienia kilka lat jej życia w piekło.
Dzięki jej zeznaniom Carter zostaje skazany, ale z więzienia wciąż wysyła listy z pogróżkami. Ojciec Anny, wpływowy senator i kandydat na prezydenta, zrobi wszystko, by zapewnić jej bezpieczeństwo.
Ochroną Anny zajmie się przystojny komandos, Ashton Taylor. Aby nie wzbudzać podejrzeń, ma udawać jej chłopaka. Cierpliwie stara się sprawić, by pokonała dręczące ją koszmary i pogrzebała przeszłość. Anna zaczyna czuć się bezpiecznie, a udawanie zakochanych powoli przestaje być grą.
Jednak kolejne dni przynoszą złe wiadomości. Wkrótce ma odbyć się rozprawa apelacyjna i Carter może wyjść na wolność. Jeśli tak się stanie, Ashton i Anna znajdą się w niebezpieczeństwie.

 

źródło opisu: https://www.ravelo.pl/nic-do-stracenia-poczatek-ki...(?)

źródło okładki: https://www.ravelo.pl/nic-do-stracenia-poczatek-ki...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 836
iza122 | 2017-05-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 maja 2017

Budzimy się każdego dnia, czekamy co on nam przyniesie. Lecz czasem są dni, że lepiej byłoby je przespać, przeleżeć...nie przeżyć ich.
Chłopak Anny w jej szesnaste urodziny spełnia jej życzenie - zabiera ją do klubu na imprezę i choć nie są pełnoletni mają podrobione dowody. W klubie natrafiają na Cartera, który zmienia życie Anny w piekło. Najpierw morduje jej chłopaka, a później więzi ją przez kilka miesięcy niszcząc jej dycha walki poprzez bicie i wymuszanie różnych rzeczy.
Gdy Anna odzyskuje wolność nie jest już sobą, jest złamana. Carter choć jest w więzieniu nadal jej grozi, dlatego ojciec nastolatki ciągle wynajmuje ochroniarzy, którzy niestety szybko rezygnują...Kolejnym ochroniarzem ma być Ashton - młody agent, który właśnie skończył szkolenie. Przez kilka miesięcy ma udawać chłopaka Anny.
Czy Anna będzie potrafiła zaufać Ashtonowi?

"Nic do stracenia. Początek" to typowy romans dla nastolatków z domieszką tragicznej przeszłości. I tak jak jest zaznaczone w tytule słowo "początek" tak trzeba traktować tę powieść.
Utwór ma ponad czterysta stron i przeważająca ich ilość skupia się na Annie i Ashtonie, na ich wspólnych, początkowych relacjach.
Fabuła jest dokładna, autorka bardzo szczegółowo opisuje dni jakie bohaterowie spędzają ze sobą. Tylko chwilami odrobinę przesuwa wydarzenia do przodu.

Jeśli chodzi o Anne i Ashtona ich kreacja średnio mi się podoba. Anna na za sobą trudne lata, jest zamknięta w sobie - niestety to złamanie jest widoczne jedynie w początkowym rozdziale. Później bohaterka jest zafascynowana i pełna pożądania względem Ashtona. Natomiast bohater męski jest ideałem w każdym calu. Przystojny, cierpliwy, opiekuńczy...nic dodać nic ująć.
Anna często mnie irytowała. Twórczyni natomiast dobrze obrysowała tych kilka fragmentów, które dotyczyły uwięzienia Anny - aż miałam trudności z wyobrażeniem sobie takiego okrucieństwa.

Plusem jest, że w treści nie mam nadmiaru scen łóżkowych. Autorka zrobiła tylko zarys, a z resztą czytelnik musi sam sobie poradzić.

Niestety nie mogę wiele powiedzieć na temat powieści. Fabuła choć nie jest zła to jednak nie bardzo mnie zachwyciła.
Czego mi zabrakło?
Przede wszystkim dynamicznej akcji - wydarzenia kręcą się w kółko. Zabrakło mi też dłuższego wprowadzenia do romansu bohaterów - trzy dni i spędzili ze sobą noc, a gdzie iskrzenie?.
Zabrakło mi też większej ilości dramatów, komplikacji, czegokolwiek co które pobudziło by do życia emocje, niepewność czy adrenalinę.

Czytanie powieści było szybkie, gdyż literata pisze prosto, nie przytłacza opisami. Tworzy "fajnych" pobocznych bohaterów, ale nie poświęca im wiele uwagi. Pisarka tworzy także z humorem, więc czytanie nie jest przytłaczające.
W moim odczuciu Moseley pisze bardzo schematycznie, bohaterowie jej powieści są bardzo do siebie podobni... i to niestety nie jest na plus.
Literska zastosowała dwutorową narrację, z przewagą na Anne dzięki temu miałam wgląd w uczucia obojga postaci.

"Nic do stracenia. Początek" to prosta powieść bez wielkich dramatów, bohaterowie są wyidealizowani, a romans trochę dziwny. Powieść mnie nie zachwyciła, ale szybko ją przeczytałam.
Jeśli twórczość autorka przypadła Wam już do gustu to i ten utwór będzie na plus, jeśli nie polubiliście sposobu w jaki tworzy Moseley, to raczej treść będzie na minus.
Powieść bardziej przypadnie do gustu młodym czytelnikom - tak czuje w kościach.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Trawers

Właśnie skończyłam czytać Trawers - część trzecią z serii o komisarzu Forście. Po Mroza sięgnęłam przypadkowo. Któregoś dnia szukałam sobie audiobooka...

zgłoś błąd zgłoś błąd