Mała księgarnia samotnych serc

Cykl: Księgarnia samotnych serc (tom 1)
Wydawnictwo: Czarna Owca
6,91 (88 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
9
8
16
7
26
6
21
5
8
4
1
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Little Bookshop Of Lonely Hearts
data wydania
ISBN
9788380155947
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Posy Morland spędzała życie zatopiona w lekturze swoich ukochanych powieści romantycznych w stojącej na skraju bankructwa księgarni. Kiedy jej ekscentryczna właścicielka Lavinia umiera i zostawia Posy w spadku księgarnię, dziewczyna musi odłożyć książki i zmierzyć się z prowadzeniem podupadającej firmy, ale i Sebastianem, wnukiem Lavinii, najbardziej obcesowym człowiekiem w Londynie. Posy...

Posy Morland spędzała życie zatopiona w lekturze swoich ukochanych powieści romantycznych w stojącej na skraju bankructwa księgarni. Kiedy jej ekscentryczna właścicielka Lavinia umiera i zostawia Posy w spadku księgarnię, dziewczyna musi odłożyć książki i zmierzyć się z prowadzeniem podupadającej firmy, ale i Sebastianem, wnukiem Lavinii, najbardziej obcesowym człowiekiem w Londynie.
Posy obmyśla sprytny plan, ale ma zaledwie sześć miesięcy, by przekształcić Bookends w księgarnię marzeń. Uda jej się to tylko, jeśli Sebastian zostawi ją w spokoju. Niespodziewanie jednak mężczyzna staje się obiektem jej dość śmiałych fantazji…

 

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl/literatura_obyczajowa/mal...(?)

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/literatura_obyczajowa/mal...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1085
Tirindeth | 2017-07-17
Na półkach: Papierowe, Ulubione, Przeczytane

Są takie książki, na które jesteśmy skazani. Takie, w których pisane jest nam się zakochać. Kiedy zobaczyłam na blogu Sol z Books Hunter recenzję Małej księgarni samotnych serc, wiedziałam, że to jest TA książka. I wiecie co? Miałam rację! Bo opowieść o Posy Morland mnie absolutnie, totalnie i definitywnie oczarowała!

Posy Morland to wielbicielka romansów historycznych i typowy mól książkowy. Ma w miarę ustabilizowane życie, nieletniego brata pod opieką i spełnia się jako sprzedawca książek. Kiedy właścicielka podupadłej księgarni umiera i przepisuje cały interes właśnie na Posy, dziewczyna nie wie, co z tym zrobić. Bo jak ratować firmę na skraju bankructwa, gdy nie ma się pojęcia o zarządzaniu, a nieznośny wnuk zmarłej właścicielki wciąż wtrąca się w jej życie, nie szczędząc kąśliwych uwag? Czy bohaterka udźwignie nowe zadanie i uratuje ukochaną księgarnię?

Przyznam szczerze, że podczas lektury Małej księgarni samotnych serc chichotałam jak podlotek. Serio! W pewnym momencie stwierdziłam nawet, że nie będę czytała tej książki podczas podróży komunikacją miejską, gdyż cały czas głupio się do siebie uśmiecham. Bo powieść Annie Darling jest po prostu urocza, zabawna, wciągająca i absolutnie obezwładniająca. Autorka ma wspaniały, lekki styl i talent do tworzenia postaci żywych i barwnych, które pokochałam od razu. Z Posy chętnie wybrałabym się do pubu, ewentualnie mogłybyśmy wypić butelkę wina leżąc w piżamach na starej kanapie. Odnalazłam w tej bohaterce wiele z siebie samej i chyba dlatego tak bardzo wciągnęłam się w jej historię. Poza tym dużą przyjemność sprawiło mi czytanie książki, której akcja rozgrywa się w Anglii. Rozumiałam żarciki bohaterów i znałam nazwy przekąsek, które uwielbia Posy (niby nic wielkiego, a jednak świadomość, czym są hobnobsy, była dla mnie niczym wygrana na loterii). Przede wszystkim jednak najbardziej ujął mnie klimat tej historii. Jest baśniowy, magiczny, ale nie ma w nim tej sztuczności, którą często można odnaleźć w powieściach romantycznych. Tu wszystko jest naturalne.

Mała księgarnia samotnych serc to książka, którą pokochałam całym sercem. I do której będę wracała wielokrotnie, z niecierpliwością oczekując kontynuacji (bo to pierwsza część serii, w kolejnej poznamy losy drugoplanowej postaci). Lektura ma lekki wydźwięk, jest niezobowiązująca i bardzo kobieca, a przy tym niesamowicie wciąga już od pierwszej strony. I ma na swoim pokładzie charakterną, przezabawną bohaterkę, którą uwielbiam. I bohatera odpowiedzialnego za szybsze bicie serca. Mogę więc z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że powieść Annie Darling doskonale rozbudza wyobraźnię i poprawia humor, a przy tym stanowi miłą odskocznię od szarej codzienności i jest idealną lekturą na każdą porę roku. Podobało mi się w niej dosłownie wszystko, zatem nie przedłużając: POLECAM!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Show

Już jakiś czas temu nakładem Wydawnictwa Kobiecego ukazała się książka Vi Keeland "Show". Niestety z powodu mojego braku czasu krótka recenz...

zgłoś błąd zgłoś błąd