Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tatarka

Wydawnictwo: Filia
7,3 (115 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
31
9
7
8
14
7
21
6
19
5
10
4
5
3
7
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380752559
liczba stron
484
język
polski
dodała
Ag2S

Malowniczy dworek w podlaskich Bujanach, noc świętojańska i siła tradycji, która jest dobrym duchem, ale czasem także przekleństwem pokoleń. Piękna historia o mocy przyjaźni i różnych odcieniach miłości. Czas letniego przesilenia to święto zjednoczenia największych przeciwstawnych sobie sił – ognia i wody, słońca i księżyca, mężczyzny i kobiety oraz tego, co ich łączy i jednocześnie...

Malowniczy dworek w podlaskich
Bujanach, noc świętojańska
i siła tradycji, która jest dobrym duchem,
ale czasem także przekleństwem pokoleń.
Piękna historia o mocy przyjaźni
i różnych odcieniach miłości.

Czas letniego przesilenia to święto zjednoczenia największych przeciwstawnych sobie sił – ognia i wody, słońca i księżyca, mężczyzny i kobiety oraz tego, co ich łączy i jednocześnie dzieli.
W noc świętojańską, pełną ludowej magii i wróżb, Ksenia plecie wianek z polnych kwiatów i ziół, by rzucić go w nurt Biebrzy i poznać odpowiedzi na zapisane w sercu pytania.
Nie jest to jednak tak proste, jak by się wydawało. Podlaska zielarka zdradza stare sekrety, tatarska fałdżejka odprawia własne uroki… Za ich sprawą ścieżki, którymi podąża Ksenia, plączą się coraz mocniej.
Na szczęście stary dworek w Bujanach – otoczony kwiatami, aromatycznymi ziołami i dobrą energią – daje Ksenii siłę, by podążać drogą, którą wiedzie ją intuicja.
Poprzez pełne uroku podlaskie krajobrazy, w otoczeniu prastarych słowiańskich zaklęć i w towarzystwie oryginalnych przyjaciół, ekscentrycznej babki i ciemnookiego Tatara, Ksenia zbliża się do rozwiązania sekretu swojej rodziny.
Odnalezienie właściwej drogi pozwoli Kseni na dotarcie do najpilniej strzeżonych tajemnic, a odkrycie kart rodzinnej historii przyniesie jej duszy ukojenie, a sercu przywróci jego właściwy rytm.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 641
Bibliofilem_być | 2017-06-25

Byłam ciekawa tej książki od momentu, kiedy zobaczyłam piękną dziewczynę z wiankiem we włosach na okładce. Opis fabuły zapowiadał ciekawą historię z elementami mitologii słowiańskiej i tatarskich wierzeń, a do tego w otoczeniu sielskiego Podlasia. Pełna ekscytacji zabrałam się do lektury tego prawie 500-stronicowego grubaska i.... No właśnie.

Główną bohaterką książki jest Ksenia, która po zakończeniu kolejnego semestru na uczelni wróciła do rodzinnych Bujan na wakacje. Dziewczyna w trakcie juwenaliów poznała tajemniczego Emira, tatara z krwi i kości. Ksenia podejrzewa, że w jej żyłach również płynie tatarska krew, dlatego postanawia wykorzystać dużo wolnego czasu i nową znajomość, aby rozwikłać zagadkę pochodzenia swojego pradziadka. Nie jest w stanie odwieść jej od tego jej matka, która niechętnie patrzy na plan dziewczyny, a także Zulejka, dziewczyna, która wciąż kręci się wokół Emira…

Ostatnio mam wrażenie, że im bardziej się nastawię, że książka będzie rewelacyjna, tym większy jest mój zawód. Skrycie miałam nadzieję, że «Tatarka» okaże się historią w klimatach serii «Kwiat paproci» Katarzyny Bereniki Miszczuk, ale bez denerwujących elementów, przez które, które tak zepsuły mi lekturę «Szeptuchy». Niestety elementów słowiańskich było niewiele (za to nie mogę jednak winić autorki tylko własne nastawienie), a bohaterowie okazali się nie mniej irytujący, niż ci ze wspomnianej trylogii.

Historia poszukiwania prawdy na temat rodzinnych korzeni przez Ksenię miała niesamowity potencjał, niestety Renata Kosin go zmarnowała, kiedy postanowiła tę książkę po prostu przegadać. Bardzo nie lubię, kiedy narrator ma więcej do powiedzenia niż sami bohaterowie. W «Tatarce» nawet dialogi nie mogą obejść się bez kilometrowych opisów, dopowiedzeń. Gdyby skrócić tę powieść o połowę i zostawić w niej samą akcję, jestem pewna, że byłaby bestsellerem na miarę serii stworzonej przez Miszczuk. A tak… za dużo gadania! Nieco sztuczne wydają mi się też niektóre dialogi (irytowało mnie zwłaszcza to, że Ksenia zawsze zwraca się do matki per Ty, bez wtrącania zwrotu “mamo”; kompletny brak szacunku), ale nie było aż tak źle.

Jedna rzecz podobała mi się wybitnie. Renata Kosin idealnie dobrała imiona do bohaterów. jestem bardzo przeczulona na tym punkcie i rzadko kiedy czuję, że imiona pasują do postaci. Tutaj byłam zachwycona tym elementem od pierwszej strony. Wszystkie imiona są dosyć oryginalne: Ksenia, Florka, Emir, Zulejka itd., ale idealnie pasują i tworzą fajny klimat. Niestety to za mało, żebym mogła tę książkę ocenić pozytywnie.

Nie mogę powiedzieć, żeby «Tatarka» Renaty Kosin była beznadziejną książką, ale niestety nie polubiłam się z nią za bardzo i nie mogę jej polecić. Sama fabuła i imiona bohaterów to za mało. Zabrakło polotu przy pisaniu tej powieści.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gdzie jest Mia?

Jak dla mnie to średniak wśród średniaków. Absolutny brak jakichkolwiek momentów trzymających w napięciu jak na dobry thriller przystało. Jeden wątek,...

zgłoś błąd zgłoś błąd