Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Królewska klatka

Cykl: Czerwona Królowa (tom 3)
Wydawnictwo: Moondrive
7,27 (618 ocen i 95 opinii) Zobacz oceny
10
53
9
84
8
142
7
161
6
108
5
41
4
13
3
9
2
4
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
King's Cage
data wydania
ISBN
9788375154399
liczba stron
568
słowa kluczowe
young adult
język
polski
dodała
pastelova

Trzeci tom bestsellerowej serii „Czerwona Królowa”. Mare jest pilnie strzeżonym więźniem zdanym na łaskę i niełaskę Mavena. Dręczą ją wspomnienia własnych błędów, a działanie Cichego Kamienia pozbawia ją mocy. Buntowniczka staje się dziewczyną bez błyskawic. Jednak i Maven otoczony jest wrogami. Z trudem utrzymuje kontrolę nad krajem oraz swoim więźniem. Mare czuje, że mimo nienawiści, którą...

Trzeci tom bestsellerowej serii „Czerwona Królowa”.

Mare jest pilnie strzeżonym więźniem zdanym na łaskę i niełaskę Mavena. Dręczą ją wspomnienia własnych błędów, a działanie Cichego Kamienia pozbawia ją mocy. Buntowniczka staje się dziewczyną bez błyskawic. Jednak i Maven otoczony jest wrogami. Z trudem utrzymuje kontrolę nad krajem oraz swoim więźniem. Mare czuje, że mimo nienawiści, którą żywi do Mavena, jest on prawdopodobnie jej jedyną szansą na przeżycie, zwłaszcza że Evangeline dąży do jak najszybszej egzekucji Czerwonej Królowej. Tymczasem Nowi i Czerwoni przygotowują się do wojny, bo nie chcą już dłużej pozostawać w ukryciu. Jest z nimi książę Cal, którego nic nie powstrzyma przed ratowaniem Mare.

Kto rozświetli drogę buntowników, jeśli dziewczyna od błyskawic straci swoją moc? Już wkrótce ogień ogarnie wszystko i spali bezpowrotnie Nortę, jaką Mare znała.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 185

Pierwsza część była połączeniem "Rywalek", "Igrzysk Śmierci" i "Mrocznych Umysłów".
W drugiej widziałam już tylko "Igrzyska Śmierci".
Trzecia natomiast ma w sobie coś z "Gry o Tron".
Wiele motywów już było.
A jednak Victoria Aveyard wciąż umie przyciągnąć moją uwagę.

Ach, Mare... Wpakowała się w niezłe bagno, po tym, jak Król Norty ją porwał. Byłam niezwykle ciekawa, co też z nią pocznie, druga część zakończyła sie w taki sposób, że spokojnie mogłabym się spodziewać największych tortur i niewiadomo jakiej kary śmierci. Z tego założenia wyszłam, sięgając po "Królewską Klatkę" i miałam cichą nadzieję, na jakiś niespodziewany zwrot, na coś, co kompletnie odwróciłoby losy bohaterów książki.
Niestety nic takiego nie dostałam.
Ale to nic!
Trzecią część serii czytało się naprawdę bardzo dobrze, szczególnie pierwszą połowę, w której po raz pierwszy od wydarzeń z części pierwszej miałam okazję ponownie przybliżyć się do postaci Mavena - osamotnionego króla, który był dla mnie zagadką. Nie wiedziałam, jak poradzi sobie po tym, co Mare zrobiła Elarze, nie miałam pojęcia, jak się zachowa, czy okaże się przeląkniętym dzieciakiem, który bez "wsparcia" matki sobie nie poradzi, czy tez moze zaciśnie pięści i stawi czoła samotnej władzy. Na całe szczęście, nie zawiodłam się na mojej ulubionej postaci w całej serii. Tak naprawdę to właśnie kwestia Mavena napędzała tę częśc.
Fantastycznym zabiegiem z mojego punktu widzenia było rozłożenie narracji pomiędzy trzy osoby. Dzięki temu wiedziałam, co dzieje się jednocześnie w dwóch, a nawet trzech miejscach. Bardzo dobrze pani zrobiła, pani Victorio.
Niemniej jednak, obawiam sie o czwartą część. Zakończenie trzeciej w ogóle mi się nie podobało, mam wrażenie, że historia zmierza donikąd, że problem rebelii i tego, kto zasiądzie na tronie staje sie za bardzo zagmatwany i bezsensowny. O wątkach romantycznych nawet nie chce mi się wspominać. Wszystkie denerwowały mnie niesamowicie, żaden nie zaskarbił sobie mojej sympatii.
Mam wielkie oczekiwania wobec części czwartej, ale niezwykle się jej obawiam. Liczę też na lepsze zapoznanie z postacią Iris - księżniczką Lakelandii, która mnie zaciekawiła i dołączyła do grona lubianych przeze mnie postaci z powieści pani Aveyard.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Naznaczeni śmiercią

Po nieudanej (dla mnie) ,,Zbuntowanej" i ,,Wiernej" Veronica Roth dostała ode mnie jeszcze jedną szansę. Szczerze, bardzo spodobało mi się ,...

zgłoś błąd zgłoś błąd