Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Fak maj lajf

Wydawnictwo: Znak Literanova
5,62 (71 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
5
7
15
6
20
5
14
4
4
3
4
2
1
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324038022
liczba stron
368
język
polski
dodała
AMisz

Młody jeszcze nigdy nie napisał prawdy, Papa robi zdjęcia, które mogą skompromitować pół Warszawy, Gambit sprzedałby własną żonę dla słupków oglądalności, a Nora – no cóż, potrafi wykorzystywać swoją urodę i jest zdeterminowana. Tylko Trzeźwy wie, jak funkcjonuje ten świat, i potrafi pociągać za odpowiednie sznurki. W końcu przez lata robił w polityce. Różnią się od siebie wszystkim, a jednak...

Młody jeszcze nigdy nie napisał prawdy, Papa robi zdjęcia, które mogą skompromitować pół Warszawy, Gambit sprzedałby własną żonę dla słupków oglądalności, a Nora – no cóż, potrafi wykorzystywać swoją urodę i jest zdeterminowana. Tylko Trzeźwy wie, jak funkcjonuje ten świat, i potrafi pociągać za odpowiednie sznurki. W końcu przez lata robił w polityce.

Różnią się od siebie wszystkim, a jednak ich ścieżki się przetną.

Bo to działa na każdego. Władza, pieniądze, sława. Są ludzie gotowi zapłacić za nie każdą cenę.

I zapłacą.

Żadna z postaci w tej książce nie jest prawdziwa. I żadne wydarzenie nie miało miejsca. A jednak powieść Kąckiego pokazuje współczesność lepiej niż niejeden reportaż. Powstała ze strzępów informacji, niedopowiedzeń, plotek i miejskich mitów.

To, co nas fascynuje i wydaje się zamknięte w bezpiecznej przestrzeni monitora czy gazety, wysącza się i zmienia nas niepostrzeżenie. I to lubimy. Przerażające?

Marcin Kącki – dziennikarz „Gazety Wyborczej”, reporter „Dużego Formatu”. Zajmuje się dziennikarstwem śledczym, społecznym i historycznym. Jeden z najbardziej utytułowanych reporterów w Polsce. Zdobywca licznych nagród. Siedmiokrotnie nominowany do nagrody Grand Press w kategoriach Dziennikarstwo śledcze, News i Reportaż. Autor książek Lepperiada i Maestro. Historia milczenia. W 2016 roku nominowany do Nagrody Literackiej Nike za książkę Białystok. Biała siła, czarna pamięć.

To jego pierwsza powieść.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl

źródło okładki: https://chodnikliteracki.pl/kartoteka,ksiazka,73630,Fak-maj-lajf

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 132
KuLtUrAlNiE | 2017-05-16
Na półkach: Przeczytane

Na początku należy zaznaczyć, że jest to pierwsza powieść fikcyjna M. Kąckiego. Zarówno wydarzenia, jak i bohaterowie są wykreowani przez wyobraźnię autora. Cała treść jednak umiejętnie ukazuje prawdziwość rzeczywistego stanu, zaczytanego w tabloidach, społeczeństwa. Mało tego, ukazuje faktyczny stan i poziom prawdziwości świata kolorowych brukowców.
Kanwą do napisania powieści były czynione przez autora obserwacje, zasłyszane informacje i po prostu - rozmowy ludzi wokół niego.
Fak maj lajf to prosty i zupełnie nieskomplikowany język. Sam tytuł już wysuwa sugestię o stylu reszty treści. Jest tu dość dużo wulgaryzmów, mających być może wprowadzić czytelnika w klimat poruszanego tematu.
Autor wykreował kilku bohaterów, którzy "odgrywając" swoje role, mają ujawnić całą prawdę o tabloidach.
Mamy tu wobec tego; Papę - nieuczciwego pracownia jednego z brukowców, Młodego, Gambita, Norę i Trzeźwego. Każdy z nich ma ścisłą i określoną funkcję w powieści.
Generalnie treść oscyluje wokół zakłamania dziennikarskiego i nieczystych zagrywek ludzi pracujących dla tabloidów. Marcin Kącki bardzo dobitnie ukazuje "ciemną" stronę świata dziennikarzy tabloidów - wręcz w sposób karykaturalny.
"Rysuje" świat, w którym "mieć" wygrywa z "być". Świat, gdzie w pogoni za pieniądzem i karierą człowiek jest w stanie zrobić wszystko.
Dobrze wiemy, że przysłowiowe "parcie na szkło" nieustanny pęd za "kasą" szybko tracą swą prędkość, prawda wychodzi na jaw,a nieuczciwość poddana zostaje destrukcji.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
I jak tu się dogadać?!

Jak się dogadać i nie zwariować? Kto nie zadaje sobie tego pytania. Sztuka komunikacji, jest jedną z najtrudniejszych. Codzienne porozumiewanie się, j...

zgłoś błąd zgłoś błąd