Przyrodni brat

Tłumaczenie: Wojciech Białas
Seria: Editio Red
Wydawnictwo: Editio
7,56 (1591 ocen i 189 opinii) Zobacz oceny
10
238
9
226
8
407
7
378
6
166
5
91
4
42
3
23
2
9
1
11
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Stepbrother Dearest
data wydania
ISBN
9788328327221
liczba stron
272
język
polski
dodał
ew_cia

BESTSELLER “„NEW YORK TIMESA” I POCZĄTEK FENOMENU... Dziewczyna nie powinna pragnąć tego, kto ją dręczy. Greta była cichą nastolatką, a jej życie miało swój spokojny rytm — szkoła, nauka, dorywcza praca i dom... Kiedy pewnego dnia w domu pojawił się jej przyrodni brat Elec, nie była na to przygotowana. Nienawidziła tego, jak wyżywał się na niej, dając upust swojej niechęci wobec nowej...

BESTSELLER “„NEW YORK TIMESA” I POCZĄTEK FENOMENU...

Dziewczyna nie powinna pragnąć tego, kto ją dręczy.

Greta była cichą nastolatką, a jej życie miało swój spokojny rytm — szkoła, nauka, dorywcza praca i dom... Kiedy pewnego dnia w domu pojawił się jej przyrodni brat Elec, nie była na to przygotowana. Nienawidziła tego, jak wyżywał się na niej, dając upust swojej niechęci wobec nowej rodziny. Nienawidziła tego, że sprowadzał do swojego pokoju różne dziewczyny z ich szkoły. Nienawidziła tego, że coraz bardziej ją fascynował. Zbuntowany, irytujący i odpychający, coraz bardziej pociągał Gretę. Jego aroganckie zachowanie, muskularne ciało, pięknie wyrzeźbiona twarz sprawiły, że jej ciało wbrew umysłowi reagowało tak, jak jeszcze nigdy przedtem. Łączące ich uczucia zaczęły się zmieniać, aż pewnej nocy przekroczyli granicę, spoza której nie było już odwrotu...
Następnego dnia Elec wrócił do Kalifornii, zniknął z jej życia równie nagle, jak się w nim pojawił. Minęły lata, od kiedy widziała go po raz ostatni. Gdyby nie rodzinna tragedia, która pewnego dnia zaskoczyła wszystkich, pewnie już nigdy nie stanęliby ze sobą twarzą w twarz. Oszołomiona Greta stwierdza, że nastolatek, dla którego straciła głowę, wyrósł na mężczyznę, który dziś potrafi doprowadzić ją do szaleństwa.
Ze śmierci zrodziło się życie. Z nienawiści zrodziła się miłość.

 

źródło opisu: http://sensus.pl

źródło okładki: http://www.editio.pl/ksiazki/przyrodni-brat/przbra.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 193
Sayuri | 2017-08-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 lipca 2017

Planując czytanie książki Penelope Ward "Przyrodni brat" miałam przed oczami opowieść idealną na lato, gdzie historia nie będzie aż za bardzo ambitna, wręcz mdła i nijaka, ale dająca się przeczytać w trakcie wakacji. Wielkie więc było moje zdziwienie, gdy okazało się, że opowiedziana przez autorkę historia ma się nijak do moich wyobrażeń....

Przez najbliższy rok w domu Grety i jej rodziców, ma zamieszkać syn jej ojczyma - Elec. Główna bohaterka jest równie mocno podekscytowana tym faktem, jak i zdenerwowana, bo nie wiedziała kompletnie nic o swoim przyrodnim bracie. Na początku ich relacje nie są zbyt miłe, lecz z czasem oboje stają się sobie bliscy, wręcz aż za bardzo bliscy. Po spędzeniu namiętnej nocy, Elec wraca do swojej matki, do Los Angeles, by przez następnych kilka lat nie mieć ze sobą kontaktu, by spróbować o sobie zapomnieć. Śmierć ojca Eleca powoduje spotkanie obojga, które uświadamia im, że uczucia wcale nie umarły - przeciwnie. Rozłąka jeszcze tylko wzmocniła ich więź...

Cóż mogę napisać... Historia opowiedziana przez pisarkę Penelope Ward w powieści "Przyrodni brat" pochłonęła mnie całkowicie, sprawiając że przeczytałam ją w ciągu kilku dni bez jakiegokolwiek marudzenia. To była dla mnie wielka uczta czytelnicza, tak jak dla Grety czytanie książek Eleca, szczególnie tej biograficznej, w której opowiedział głównie o swoich uczuciach do niej. Dlatego też gdy skończyłam czytać, musiałam uświadomić sobie, że czytałam książkę, o której na pewno będę długo pamiętać. Dlaczego? Duża w tym zasługa autorki, która stworzyła bohaterów dających się polubić od pierwszego zaczytania. Ale również prowadziła narrację w taki sposób, iż miało się wrażenie, że wszystko dzieje się tuż obok nas, wręcz jesteśmy naocznymi i niemymi świadkami toczących się wydarzeń. Oraz dzięki temu, że nie jest to lukrowana bajka, gdzie wszystko jest cukierkowe, różowe i sielankowe, ale jest to obraz gdzie przeplatają się nawzajem barwy ciepłe oraz te zimne, by na końcu wręcz były "gorące"... Bohaterowie po wielu rozterkach rozumieją, że cokolwiek by nie zrobili, mogą skrzywdzić zarówno i siebie i inne osoby, szczególnie aktualną dziewczynę Eleca. Lecz im bardziej by odsuwali się od siebie, to tym bardziej ranili by innych.

Penelope Ward stworzyła historię mocną i delikatną, pełną smutku i radości, walki i całkowitego poddania się, gdzie nie ma łatwych wyborów, a nieumiejętne decydowanie może sprawić wiele bólu i cierpienia. Tu nie ma prostej drogi, jest za to kręta, pełna dziur i kamieni, o które można się przewrócić. Dzięki temu, dokonanie właściwego wyboru i podążanie za głosem serca przynosi pożądane rezultaty, ale pozostaje w świadomości wszystko to co się poświęciło i co utraciło, by później lepiej smakować radość i miłość.

Jednym z niewielkich minusów owej książki jest okładka, która daje mylne wyobrażenie o opowieści, co potem mocno koliguje się z treścią w trakcie czytania. Bo jakże tak nieco infantylny obraz może nie mieć wiele wspólnego z tym, co jest w środku???? A może odwrotnie: jak tak wspaniała powieść może mieć coś wspólnego z tak nieciekawą okładką??? To chyba jeden jedyny minus najbardziej rzucający się w oczy, a o innych minusach łatwo się zapomina :)

http://swiatwidzianyksiazkami.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kulti

Musicie mi uwierzyć na słowo, że jeśli przebrniecie przez naprawdę długi wstęp - i nie mam tu na myśli rozdziału czy dwóch, ale niemal połowę książki...

zgłoś błąd zgłoś błąd