Chłopiec na szczycie góry

Tłumaczenie: Tomasz Misiak
Wydawnictwo: Replika
7,48 (651 ocen i 122 opinie) Zobacz oceny
10
55
9
70
8
194
7
200
6
101
5
17
4
9
3
1
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Boy At The Top Of The Mountain
data wydania
ISBN
9788376745879
liczba stron
272
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
giovanna

Autor bestsellerowego Chłopca w pasiastej piżamie po raz kolejny zaskakuje i wzrusza! Gdy mały Pierrot zostaje sierotą, musi opuścić swój dom w Paryżu i rozpocząć nowe życie ze swoją ciotką Beatrix - służącą w zamożnej austriackiej rodzinie. Jest rok 1935, a II wojna światowa zbliża się wielkimi krokami. Miejsce, do którego trafia chłopiec nie jest zwykłym domem, bowiem jest to Berghof,...

Autor bestsellerowego Chłopca w pasiastej piżamie po raz kolejny zaskakuje i wzrusza!
Gdy mały Pierrot zostaje sierotą, musi opuścić swój dom w Paryżu i rozpocząć nowe życie ze swoją ciotką Beatrix - służącą w zamożnej austriackiej rodzinie. Jest rok 1935, a II wojna światowa zbliża się wielkimi krokami. Miejsce, do którego trafia chłopiec nie jest zwykłym domem, bowiem jest to Berghof, rezydencja Adolfa Hitlera.
Pierrot szybko zostaje wzięty pod skrzydła Hitlera i wrzucony do coraz bardziej niebezpieczny nowy świat: świat terroru, tajemnic i zdrady, z którego nigdy nie będzie w stanie uciec…

 

źródło opisu: http://www.replika.eu/index.php?k=ksi&id=630

źródło okładki: http://www.replika.eu/index.php?k=ksi&id=630

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 326
rude_recenzuje | 2017-03-14
Na półkach: Przeczytane, Recenzenckie, 2017

http://www.ruderecenzuje.pl/2017/03/premiera-226-chopiec-na-szczycie-gory.html
__________________________________________

John Boyne i tym razem pozostaje przy tematyce wojennej, w której – jak się okazało po Chłopcu w pasiastej piżamie – świetnie się odnajduje. Tym razem zdecydował się na przedstawienie swojej fikcji literackiej z nieco innej strony, zwracając uwagę na inne elementy, ale nie podkreślając ich tak mocno, jak zrobił to poprzednim razem.
Bohaterem głównym bohaterem jest kilkuletni chłopiec, który traci swoich rodziców i pozostaje niemal sam jak palec. Gdyby nie rodzina jego najlepszego przyjaciela miałby poważny problem, jednak dzięki nim jakoś odnajduje się w rzeczywistości. Odesłany do sierocińca zostaje poddany próbie wytrzymałości psychicznej i fizycznej – zaczynają się drwiny, okazywanie wyższości i gnębienie mniejszych i słabszych – jednak i tym razem okazuje się, że chłopak świetnie sobie radzi, że potrafi dostosować się do panującej sytuacji, mimo ewentualnych wyrzeczeń. Ostatecznie ląduje w domu na wysokiej górze, gdzie siostra jego zmarłego ojca pracuje jako pokojówka. Tam też zaczyna się piekło.
Postać Pierrota została przedstawiona bardzo powierzchownie, co odrobinę mnie irytowało w tej powieści. Z jednej strony od dziecka nie wymaga się za wiele, jednak kiedy dziecko znajduje się w samym środku II Wojny Światowej to oczekuje się chociaż przejęcia i dopasowania do sytuacji (z rozwojem fabuły Pierrot dorasta, a w jego zachowaniu też się nic nie zmienia). Pierrot natomiast niemal wyparł się rzeczywistości i żył w swojej wyobraźni, marząc o niebieskich obłokach. Stracił rodziców, los bardzo ciężko go doświadczył, a po nim niemal nie widać żadnego przejęcia. Jedynie spełniał zachcianki pana domu, do którego bardzo się zbliżył i z którym chciał nawiązać bliższą więź, z czego mogę wnioskować, że szukał miłości i uwielbienia, że chociaż odrobinę brakowało mu rodziców. Był wykorzystywany psychicznie, manipulowano nim, a on sobie żył jak gdyby nigdy nic, żeby ostatecznie przejść na złą stronę i wyrzec się swojej przeszłości. Sumienie jednak nie daje mu spokoju.
Wydawało mi się, że autor łapał wątek, po czym nagle, zupełnie nieoczekiwanie go gubił, a przez to w nieodpowiednich momentach urywał wydarzenia przedstawiane w fabule. Powiedziałabym, że przez to powstawały dziury w napięciu, które próbował jako tako budować. Spodziewałam się książki ciężkiej, brutalnej i bardzo wojennej, takiej, która wycisnęłaby ze mnie chociaż jedną łzę, ale tym razem się to nie stało, a ja odliczałam strony do końca tej historii.

Ta książka to jedna wielka plątanina nagle zaczętych i równie szybko urwanych myśli. Mam wrażenie, że autor odstąpił od skupiania się na samej sferze wojny, a za to próbował przedstawić psychologiczny punkt widzenia – wywieranie wpływu na jednostki słabsze, manipulacje i skutki, do jakich mogło to doprowadzić. Ale niestety biedna fabuła i powierzchowność tej powieści mnie nie przekonały.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Śmierć i Kowalski

Historia z czasów PRLu i Milicji Obywatelskiej. Przypominala mi troszkę klimatem 07 zgłoś się. Tylko porucznika Borewicza brakowało 😀. Dodam tylko że...

zgłoś błąd zgłoś błąd