6,88 (228 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
10
9
16
8
45
7
70
6
56
5
23
4
4
3
1
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
職業としての小説家 Shokugyō to shite no shōsetsuka
data wydania
ISBN
9788328706330
liczba stron
288
język
polski
dodała
AMisz

Eseje zawarte w tym tomie Haruki Murakami zaczął pisać mniej więcej sześć lat temu. Już znacznie wcześniej czuł potrzebę, by opowiedzieć czytelnikom o swojej twórczości i o tym, jak to jest być pisarzem. Teksty z tej książki mogą być potraktowane jako eseje autobiograficzne, ale Murakami pisząc je, nie miał takiej świadomości. Chciał tylko pokazać swoją pisarską drogę i podzielić się...

Eseje zawarte w tym tomie Haruki Murakami zaczął pisać mniej więcej sześć lat temu. Już znacznie wcześniej czuł potrzebę, by opowiedzieć czytelnikom o swojej twórczości i o tym, jak to jest być pisarzem.
Teksty z tej książki mogą być potraktowane jako eseje autobiograficzne, ale Murakami pisząc je, nie miał takiej świadomości. Chciał tylko pokazać swoją pisarską drogę i podzielić się refleksjami na temat twórczości w ogóle.
"Nie bardzo wiem, na ile te w pewnym sensie egocentryczne, prywatne teksty – będące raczej zapisem prywatnych spekulacji na temat procesu pisania niż przesłaniami – przydadzą się czytelnikom. Bardzo bym się cieszył, gdyby naprawdę choć troszkę się komuś przydały".

 

źródło opisu: materiały wydawcy

źródło okładki: materiały wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Malwina książek: 1053

Pisarzem być…

Haruki Murakami to autor, którego przedstawiać nie trzeba. Najbardziej znany na świecie japoński pisarz. Nazwisko, które znają wszyscy interesujący się literaturą. Co roku wymieniany w gronie faworytów do Literackiej Nagrody Nobla, choć ma tyle samo fanów, co krytyków, także wśród recenzentów. Można go lubić bądź nie, jednak jego fenomen jest niepodważalny. O drodze na literacki szczyt, pisarskich rytuałach i sekrecie swojego sukcesu opowiada Murakami w jedenastu esejach zebranych w tomie „Zawód: powieściopisarz”. Dla fanów jego twórczości to kolejna z nielicznych okazji, by dowiedzieć się czegoś nowego o swoim unikającym mediów i rozgłosu idolu.

Przez niespełna czterdzieści (!) lat swojej kariery Murakami napisał kilkanaście książek i wydał kilka tomów opowiadań i esejów. Na te z niniejszego zbioru składają się wygłoszone i nie wygłoszone do tej pory odczyty, pisane na przestrzeni kilku lat. I choć nie jest to fabuła, nie jest to fikcja, a do realizmu magicznego jest im bardzo daleko, czyta się je z równą przyjemnością, co każdą kolejną powieść autora „Norwegian Wood”. Można je potraktować jako autobiografię, bardziej jednak dotyczącą kariery zawodowej Japończyka, niż jego życia prywatnego, o którym mówi nadal niewiele. Ale to właśnie jedna z tych wyjątkowych cech Murakamiego, które budują jego obraz człowieka bezkompromisowego, który przez całą swoją karierę szedł pod prąd. Swoją pierwszą powieść napisał po angielsku, a dopiero później przetłumaczył na japoński, by...

Haruki Murakami to autor, którego przedstawiać nie trzeba. Najbardziej znany na świecie japoński pisarz. Nazwisko, które znają wszyscy interesujący się literaturą. Co roku wymieniany w gronie faworytów do Literackiej Nagrody Nobla, choć ma tyle samo fanów, co krytyków, także wśród recenzentów. Można go lubić bądź nie, jednak jego fenomen jest niepodważalny. O drodze na literacki szczyt, pisarskich rytuałach i sekrecie swojego sukcesu opowiada Murakami w jedenastu esejach zebranych w tomie „Zawód: powieściopisarz”. Dla fanów jego twórczości to kolejna z nielicznych okazji, by dowiedzieć się czegoś nowego o swoim unikającym mediów i rozgłosu idolu.

Przez niespełna czterdzieści (!) lat swojej kariery Murakami napisał kilkanaście książek i wydał kilka tomów opowiadań i esejów. Na te z niniejszego zbioru składają się wygłoszone i nie wygłoszone do tej pory odczyty, pisane na przestrzeni kilku lat. I choć nie jest to fabuła, nie jest to fikcja, a do realizmu magicznego jest im bardzo daleko, czyta się je z równą przyjemnością, co każdą kolejną powieść autora „Norwegian Wood”. Można je potraktować jako autobiografię, bardziej jednak dotyczącą kariery zawodowej Japończyka, niż jego życia prywatnego, o którym mówi nadal niewiele. Ale to właśnie jedna z tych wyjątkowych cech Murakamiego, które budują jego obraz człowieka bezkompromisowego, który przez całą swoją karierę szedł pod prąd. Swoją pierwszą powieść napisał po angielsku, a dopiero później przetłumaczył na japoński, by otrzymać zadowalającą go wersję ostateczną. Od początku pisze zresztą powieści bardziej europejskie niż japońskie w swoim klimacie, wywołując tym nieprzychylność japońskiej krytyki. Podobnie jak bohaterowie jego powieści, on sam jawi się jako skrajny indywidualista – sam siebie opisuje jako bardziej „kotowatego”, a więc niezależnego, niż „psowatego”, czyli układnego, jak przeciętny Japończyk. A za oryginalność w Japonii się płaci. Na szczęście świat Murakamiego pokochał, od pierwszej wydanej poza Japonią powieści, a Murakami tę miłość odwzajemnił przeprowadzając się najpierw do Europy, a później do Stanów Zjednoczonych, gdzie jego opowiadania publikuje prestiżowy „New Yorker”.

„Zawód: powieściopisarz” mówi przede wszystkim wiele o procesie twórczym Murakamiego, jego nawykach związanych z pisaniem i problemach, jakie napotkał na początku swojej kariery. Nie zabrakło też oczywiście słynnej już historii o okolicznościach, w których postanowił napisać swoją pierwszą powieść. Znajdziemy tu też odpowiedź na pytania, które mogą nurtować wiernych czytelników Murakamiego: dlaczego nie pisze o ludziach w swoim wieku? Czy wzoruje bohaterów swoich książek na swoich znajomych? A może pisze o sobie? I dlaczego większość jego powieści jest taka długa? Pisarz dzieli się też swoją opinią o japońskim środowisku literackim, o przyznawaniu i zdobywaniu nagród, a nawet o japońskim systemie szkolnictwa. A przy tym nieustannie odmawia sobie talentu, kurtuazyjnie umniejsza swoją osobę, uważając się za przeciętnego człowieka, któremu przypadkiem, przy odrobinie szczęścia udało się zostać pisarzem. I w tym znowu przypomina swoich bohaterów, a jednak.

Skromność i szacunek do czytelnika – być może te dwie cechy, bardzo widoczne w niniejszych esejach, stoją za sukcesem Murakamiego, dla którego, jak sam pisze, czytelnik kupujący książkę wart jest więcej niż każda nagroda. A czytelnik, który kupi „Zawód: powieściopisarz” nie powinien czuć się zawiedziony. Murakami wypowiada się tu niczym nasz stary znajomy – jego styl jest lekki, swobodny, wręcz gawędziarski, bliski temu, co autor prezentuje w swoich powieściach. To obowiązkowa pozycja dla fanów Japończyka, dająca jedyną w swoim rodzaju możliwość poznania jego pracy od kulis, ale także cenna lektura dla aspirujących pisarzy, którzy znajdą tu bardziej praktyczne wskazówki niż w tradycyjnych poradnikach dla pisarzy.

Malwina Sławińska

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (723)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 696
Na półkach: Przeczytane

Kto z nas, zapalonych czytelników nie marzył choć raz o napisaniu książki, która poruszy publikę? Haruki Murakami w swoich reportażach stoi na stanowisku, że to wcale nie takie trudne stworzyć historię i ubrać ją w słowa na tyle ciekawe, że jakieś wydawnictwo się tym zainteresuje. Zdaniem Japończyka problemy zaczynają się dopiero później, bo często za pierwszym krokiem pisarze nie stawiają kolejnych. Życie książki jest obecnie bardzo krótkie, wejść do kanonu literatury nie sposób, trzeba więc przygotować się na ciężką walką, plagę niesprawiedliwych recenzji i wściubiania nosa w życie prywatne.
Jak więc utrzymać się z pisania? Murakami pokazuje nam swoją metodę, dla nas prawdopodobnie nieosiągalną. Podkreśla to, co mówił już wiele razy – dla niego kluczowa jest systematyczność, odcięcie od świata, sport i własny styl. Bo też w jego opinii tylko własnym stylem można zyskać sobie wierne grono fanów. Oczywiście przyda się nieco szczęścia, dobry wzrok do wyłapywania niuansów...

książek: 1845
korcia | 2017-10-14
Przeczytana: 24 września 2017

Bez wątpienia warto sięgnąć po książkę „Zawód: powieściopisarz” i to nie tylko, jeśli planujecie zabrać się za pisanie książek. Z pewnością dla początkujących pisarzy ten zbiór może być pouczający, być może Murakami pomoże im znaleźć swój własny styl i sposób pisania. Jednak te eseje to też duża gratka dla fanów autora, którzy raczej nie zdają sobie sprawy, ile wysiłku pisarz wkłada w każdą ze swoich powieści. Poznajemy tu Murakamiego, który zwykle chowa się za swoimi bohaterami i nie lubi się pokazywać publicznie. To jedna z niewielu szans, by czegoś się o nim dowiedzieć.

http://korcimnieczytanie.blogspot.com/2017/09/haruki-murakami-zawod-powiesciopisarz.html

książek: 179
alak | 2017-08-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 sierpnia 2017

Na początku jest ciekawie. Eseje czyta się lekko i przyjemnie. W pewnym momencie przychodzi myśl, że Murakami to taki normalny, spokojny człowiek zwany pisarzem. Jego porady są subiektywne, gdyż opowiada o sobie i swoim warsztacie pisarskim. Nie wie jak to jest u innych pisarzy, więc wysuwam wniosek, że to bardzo zamknięty w sobie człowiek, może nawet introwertyk. Nie uważam, że to źle, wręcz idealnie! Skupia się nad powieścią i stara nie rozpraszać dorywczymi esejami. Ekstrawertykowi takie sprawy przychodzą z trudnością.

Tytan pracy - cztery tysiące słów dziennie. Ktoś powie, że to mało, bo stanowi około 2 stron w dokumencie Word i może ma rację. Jednego dnia potrafię napisać opowiadanie składające się z dziesięciu takich stron. Ale nie napisałam powieści, więc nie oceniam Murakamiego. W czym problem? Rozpraszacze. Umysłowa praca zawodowa powoduje zmęczenie i nie jestem w stanie nic napisać. Murakami na czas pisania powieści nie rozprasza się drobnostkami. Może sobie na to...

książek: 2404

Książka dla każdego, któremu jest bliska twórczość autora. Szukałam w tych esejach człowieka, a nie pisarza. Zresztą sam o sobie pisze , że jest to jego zawód, może specyficzny, ale tylko zawód. Zawód, który mu sprawia wiele radości. Opisuje w bardzo prostym językiem sposób myślenia i sposób pracy, a także koleje swojej twórczości. Czytałam te eseje z wielką przyjemnością odkrywając bardzo ciekawego i skromnego człowieka, który mówiąc, że pisze dla swojej przyjemności ma olbrzymi szacunek dla czytelnika.
Polecam.

książek: 3462

Zapraszam do dyskusji i wygodniejszej lektury:
http://miedzysklejonymikartkami.blogspot.com/2017/09/295-haruki-murakami-zawod-powiesciopisarz.html

Haruki Murakami to zdecydowanie jeden z tych autorów, do których mam bardzo skomplikowany stosunek. Ubóstwiam jego nieliczne utwory realistyczne, jak "Norwegian Wood" czy "Bezbarwny Tsukuru Tazaki i lata jego pielgrzymstwa". Natomiast od twórczości dla niego typowej zupełnie się odbijam. Nie moja estetyka, nie moja rzeczywistość. Co nie znaczy, że uważam jego powieści za gnioty jak niektórzy cytowani w "Zawodzie: powieściopisarzu" krytycy. I dlatego z ogromną ciekawością sięgnęłam po tę książkę, aby sprawdzić, co pisarz tak nietypowy sądzi na temat pisania. Zapraszam.

Przede wszystkim jeszcze raz powtórzę: to nie jest poradnik, przewodnik itd. To są eseje opisujące sposób myślenia Murakamiego i jego styl pracy. Bo i wydaje się on autorem zbyt specyficznym jak na nauczyciela. Podejrzewam, że nawet wielu z jego miłośników nie wybrałoby...

książek: 3178
Maromira | 2017-08-18
Przeczytana: 18 sierpnia 2017

Jak zostać powieściopisarzem? Dlaczego system szkolnictwa – przynajmniej w Japonii – jest bezsensowny? Czym różni się wydawanie książek w kraju od zagranicy? Na te i inne pytania odpowiada Haruki Murakami w swoim najnowszym dziele „Zawód: powieściopisarz”.

Jest to ni mniej, ni więcej zbiór esejów, jakie popełnił Murakami w ciągu ostatnich kilku lat, a które dotyczą pisania lub szeroko pojętej literatury. Eseje te w którymś momencie japoński pisarz przemienił w rozdziały – w sumie jest ich jedenaście – i tak powstał „Zawód: powieściopisarz”.

To, że były to kiedyś samoistnie istniejące eseje, zapisy nigdy nie przeczytanych głośno odczytów, można wyczuć od razu. Rozdziały nie są ze sobą powiązane – oprócz głównego tematu jakim jest zawód pisarza i osoba Murakamiego – przez co do niektórych spraw Murakami wraca po kilkakroć. I cóż, można zrozumieć zamiar autora czy po prostu fakt, że powstawały na przestrzeni kilku lat [niektóre dzieli pięć lat] i miały być po prostu wygłoszonymi...

książek: 411
Diane_Rose | 2017-08-22
Na półkach: Przeczytane

Haruki Murakami porusza tematy, które dla niektórych mogą wydawać się kontrowersyjne. Wskazuje jednak bez cienia wątpliwości, że każdy może napisać jedną powieść, może to być nawet powieść wybitna, ale nie każdy może być pisarzem, bo to jest już zadanie o wiele trudniejsze. Co za tym idzie wskazuje, że pisarze wcale nie są błyskotliwi, bo proces pisania jest żmudny i nieraz chce się zrezygnować. Geniusze odpuszczają. Pisarzami zostają ci, którzy są po prostu wytrwali. Murakami zabierając się do pisania długiej powieści pisze określoną liczbę znaków dziennie, ani mniej, ani więcej, zawsze taką samą - 4 tysiące, i to ta konsekwencja sprawia, że te powieści powstają.


Całość: http://www.recenzjezpazurem.pl/2017/08/haruki-murakami-zawod-powiesciopisarz.html

książek: 536
encaminne | 2017-08-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 sierpnia 2017

kotnakrecacz.pl

„Być może taki sposób myślenia i życia nie pasuje do obrazu powieściopisarza, jaki ma większość ludzi. Kiedy to piszę, ogarnia mnie coraz większy niepokój. Literat prowadzący niemoralne życie, nieprzejmujący się rodziną, zastawiający suknie żony w lombardzie (może to jednak za bardzo staroświeckie?), czasami upojony alkoholem (...), antyspołeczny literat z (...) chaosu tworzący literaturę — być może społeczeństwo nadal w skrytości ducha życzy sobie takiego klasycznego obrazu pisarza. (...) Chyba nikt nie pragnie takiego, który mieszka w spokojnej podmiejskiej dzielnicy, wcześnie chodzi spać i wcześnie wstaje, prowadzi zdrowy tryb życia, nigdy nie zapomina o codziennym joggingu, lubi robić sałatki i codziennie pracuje w swoim gabinecie w określonych godzinach?”

Niemoc twórczą (i czytelniczą) przełamałam książką autora, od którego wiele się dla mnie jako czytelnika zaczęło. Bo oto na polskim rynku wydawniczym pojawiła się nowa książka chodzącej ikony i kontrowersji....

książek: 775
vicky222 | 2017-08-29
Przeczytana: 24 sierpnia 2017

Kto lepiej opisze niuanse zawodu pisarza, jak nie sam autor znanych i cenionych książek? Do takiego wniosku doszedł japoński pisarz Haruki Murakami, który w swojej najnowszej pozycji ujawnia czytelnikom, że pisanie powieści „wyjątkowo pracochłonne i bardzo nużące”. Zapraszam na kilka słów o książce Zawód: powieściopisarz.
„I właściwe sam nie bardzo wiem, jak zostałem zawodowym powieściopisarzem”
11 esejów w jednej książce pozwala przybliżyć kilkanaście ostatnich lat pracy tego pisarza. Murakami w luźnym stylu snuje opowieść o swojej karierze, o tym jakie były początki i wyboje na drodze do sukcesu. Niektóre wspomnienia są osobiste, inne wyglądają jak porady i wskazówki dotyczące rynku wydawniczego, kontaktu z innymi pisarzami oraz czytelnikami. Murakami pisze zawodowo od czterdziestu lat, więc wnioski są przemyślane. Do tego pisarz zrobił karierę nie tylko w rodzimej Japonii, ale także na całym świecie, co również podkreśla w swoich wywodach.
Pióra autora jest mi znane z ostatniej...

książek: 404
Madame Booklet | 2017-08-23
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 21 sierpnia 2017

Wyindywidualizowany indywidualista wyindywidualizowany z tłumu wyindywidualizowanych indywidualistów. Ot, cały MURAKAMI.

Sam pisarz twierdzi, iż jest zwyczajnym człowiekiem, jak potwierdza, ma trochę talentu do pisania, a sukces szczególnie nie przeobraził jego życia.

Książka „Zawód: powieściopisarz” zbiór impulsywnych esejów o jego zdumieniu tym, iż od blisko już (nie zawaham się tego liczebnika użyć) czterdziestu lat (nad wyrost, ale tego mu właśnie życzę) jest pisarzem.

Te prawie trzysta stron, to mądrość, doświadczenie życia, trud, z którym mierzył się Murakami przez lata. To żmudna praca, która nauczyła go pokory oraz nadawała rytm jego dniom. Wstydem zatem byłoby nie sięgnąć po ich zapis. Ale ja nie mam powodu, aby się wstydzić. Zrobiłam to!

Ta książka to PRAWDA, cała prawda o pisarzu, w tym przypadku w roli głównej: Haruki Murakami. Bo nie sposób ukryć, że jest w niej wiele wątków autobiograficznych.

Nie traktowałabym tej książki jako poradnika dla początkujących...

zobacz kolejne z 713 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nowa powieść Murakamiego

Japońskie wydawnictwo Shinchosha Publishing ogłosiło, że 24 lutego ukaże się nowa powieść Haruki Murakamiego. Jej tytuł to „Kishidancho Goroshi”, co można przetłumaczyć jako „Zabójstwo komendanta”. O czym będzie książka? To pozostaje tajemnicą.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd