Pies i klecha: Tancerz

Cykl: Pies i klecha (tom 2)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
5,83 (168 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
12
7
40
6
50
5
28
4
11
3
15
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375740370
liczba stron
400
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski

Czy tańcząc można stać się Bogiem? Kraków, lata dziewięćdziesiąte. Policja znajduje studenta "rozsmarowanego" na ścianach hurtowni. To tylko jeden z makabrycznych zgonów, jakie przetoczyły się przez Polskę. Morderstwa, samobójstwa czy ingerencja Tamtej Strony? Ksiądz Gil i komisarz Enka znajdują się w sytuacji dla siebie zwyczajnej, czyli niezwykłej, a problemy mnożą się szybciej, niż...

Czy tańcząc można stać się Bogiem?

Kraków, lata dziewięćdziesiąte. Policja znajduje studenta "rozsmarowanego" na ścianach hurtowni. To tylko jeden z makabrycznych zgonów, jakie przetoczyły się przez Polskę. Morderstwa, samobójstwa czy ingerencja Tamtej Strony? Ksiądz Gil i komisarz Enka znajdują się w sytuacji dla siebie zwyczajnej, czyli niezwykłej, a problemy mnożą się szybciej, niż przechyliłbyś kieliszek.

Między rosyjskimi psychotronikami a duchami romantyków, między Krakowem, Paryżem i Stambułem, między trupem a jego widmem, ksiądz i policjant znajdują książkę, o której marzy wielu. Ten tekst zabija, ale i daje nadzieję. Jest wiecznym życiem i totalnym zniszczeniem. Poznanie nowej twarzy romantyzmu stanie się drogą dla Waszych bohaterów. Ale czy Wielka Improwizacja doprowadzi ich do Wielkości? I co tak naprawdę stało się sto pięćdziesiąt lat temu?

Odpowiedź w drugim tomie historii niecodziennego duetu.

 

źródło opisu: [Fabryka Słów, 2008]

źródło okładki: www.fabryka.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (365)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6703
Kaga | 2014-02-01
Przeczytana: 01 lutego 2014

Książka zacna. Na prawdę. Ubawiłam się, jak dawno nie, bo choć ta część, to już mniejszy horror a więcej fantastyki, autorzy postawili na świetny humor, niecodzienną oprawę, i fantastyczne dialogi, które nie raz i nie dwa, w połączeniu z narracją, doprowadziły mnie do łez. Pies i klecha to lektura nietuzinkowa, oryginalna, i co ważniejsze, posiadająca świetną fabułę, która rozgrywa się w tak diabelsko szybkim tempie, że czasem ciężko nadążyć za tym, co dzieje się na kartach powieści.
Mimo wszystko Gil i Enka zdobyli moje serducho, a ich przygody, w połączeniu z na prawdę nietuzinkowym pomysłem o "wieszczu narodowym", Paryżu i tureckimi tancerzami... oj tak. To TRZEBA poznać, trzeba przeczytać; bezapelacyjnie, by się ubawić, by się zadumieć, by uznać, że lata 90-te yły pod pewnymi względami - nawet jeśli to tylko wyobraźnia autorów - zaiste, szalonymi latami...

książek: 1588
Kasia | 2017-11-10
Na półkach: Przeczytane, 2017, Biblio nr 51
Przeczytana: 10 listopada 2017

Bida z nędzą. Nic tu się nie klei. Dwóch gości lata z miejsca na miejsce, nic z tego nie wynika. Tylko się ciągle przewracają, ktoś ich popycha i takich kontuzjowanych głównych bohaterów to dawno nie spotkałam - choć do postaci granych przez Bruce'a Willisa im daleko. Ani tu akcji jakiejś specjalnej ani ciekawych sytuacji. Ogólnie to każdy coś takiego może popełnić. No i moje ulubione "przeglądnąć". Dostałam aż dreszczy. Szkoda, że dreszcze nie wynikają z fascynującej lektury.

książek: 848
cykuta | 2010-12-02
Przeczytana: 2010 rok

Jak połączyć fikcję narodową z wątkiem ponadtysiącletnich mistycznych muzułmańskich sekt? Odpowiedź na to pytanie znają chyba tylko Urbaniuk i Orbitowski, a kto potrzebuje dowodu niech przeczyta drugą opowieść z serii "Pies i klecha", zatytułowaną "Tancerz".

Sprawa prosta nie jest. Miałam wrażenie, że autorzy, pragnąc udowodnić za wszelką cenę swe umiejętności literackie, postanowili przysłowiowo książkę "rozpocząć z kopyta". Początkowo fabuła koncentruje się na kolejnych, następujących po sobie w zaskakująco dynamicznym tempie brutalnych morderstwach. Albo raczej zgonach, bo część ciał przypomina dosłownie rozerwane na kawałki... od środka. Pytanie o przyczynę takiego rozwoju wypadków trapi komisarza Enkę i księdza Gila. By odnaleźć odpowiedzi na pojawiające się w miarę rozwoju śledztwa pytania zawędrują daleko poza granice kraju, a może nawet.... praw fizyki.

Po przebrnięciu przez - moim zdaniem - "próbne" dla każdej książki 100 stron miałam mieszane uczucia. Z jednej strony...

książek: 4140
Usti | 2015-08-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Bardzo słabe. Zamysł niezły, wykonanie dno. Kryminałem tego nie nazwę, ani sensacją. Nie polecam.

książek: 831
ilo99 | 2016-10-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 października 2016

Głównymi bohaterami tej powieści są znani z innych opowiadań oraz książek komisarz Zbigniew Enka i ksiądz Andrzej Gil. Stanowią dość niezwykłą parę współpracowników, którzy mają za zadanie wyjaśnić przyczyny tajemniczych zgonów. Obaj panowie to jednostki niestandardowe. Enka to wiecznie niezadowolony z otaczającego go świata policjant, który swoje zdanie wyraża w przeważającej większości wulgaryzmami. Ksiądz Gil zmaga się z alkoholizmem. Trzecią, również nietuzinkową postacią jest Rajmund Cnota. Były górnik, mieszkaniec Janowa posługujący się gwarą śląską (lub czymś co ją przypomina, niestety brak kompetencji uniemożliwia mi precyzyjną ocenę). Rajmund Cnota otrzymuje polecenia od Boga, cytuje z pamięci obszerne fragmenty Biblii Brzeskiej (pierwszy przekład Biblii na język polski, którego autorami się Kalwini). Ta postać nadaje książce swoisty koloryt. Niepoślednią rolę w książce odgrywa również poezja Adama Mickiewicza, a zwłaszcza „Dziady”. Z nich autorzy zaczerpnęli sposób oraz...

książek: 1794
Krzysiek | 2015-05-29

Jeden z niewielu sequeli, który jest chyba lepszy od pierwszej części.
Ksiądz i Gliniarz wracają w dobrym stylu, ścigając nadnaturalne dzieło Wieszcza.
Czyta się fajnie.

książek: 1075
majek | 2014-04-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 kwietnia 2014

Wystarczyło pierwsze 20 stron, żeby moja głowa chciała eksplodować. Nie dla mnie ta sztuka. Zdecydowanie. I nawet się nie będę nad nią rozwodzić, tylko idę koić migrenę.

książek: 918

Trudno zaliczyć tę książkę jednoznacznie do jakiejś jednej kategorii. W porównaniu do Pies i Klecha. Przeciwko wszystkim wydawała się już zawierać mniej grozy, choć ta nadal w książce jest obecna. Mieszanka grozy, fantastyki, polityki i socjologii.

Para Gil i Enka nie jest duetem, który zajmuje się zwykłymi sprawami, więc zwyczajności nie można się po tej książce spodziewać.

Książka na pewno nie przypadnie do gustu wszystkim, nie należy do literatury mainstreamowej, mnie się jednak spodobała. Zwłaszcza przez nieznane dzieło pewnego wieszcza, które jak się okazało sporo potrafiło namieszać.

książek: 668
Paulina Pingot | 2013-10-22
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 22 października 2013

Końcówka trochę mnie zawiodła... Jednak całość jak najbardziej duży plus.

książek: 395
Raita | 2015-11-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 23 listopada 2015

Szczerze mówiąc myślałam, że któryś nie przeżyje kolejnej przygody. Świetne dialogi, poczucie humoru, a jednocześnie to charakterystyczne dla Orbitowskiego ślizganie się po powierzchni rzeczywistości.
Chociaż finalne starcie wydawało mi się napisane trochę byle jak i byle by się już skończyło. Niedosyt, ale i tak miłość mocno dla panów autorów.

zobacz kolejne z 355 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd