Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Chorągiew Michała Archanioła

Cykl: Depozytariusz Chorągwi Archanioła (tom 1) | Seria: Asy Polskiej Fantastyki
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,67 (404 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
41
8
64
7
114
6
83
5
46
4
12
3
14
2
6
1
6
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375740899
liczba stron
400
język
polski

Wojna polsko-ruska pod flagą archanielską Tajne operacje sił specjalnych. Afgańcy. Terroryści. Rosyjska mafia. Walka na śmierć i życie. Braterstwo broni. Miłość, chemia… alchemia. I bezcenna relikwia. Krótko mówiąc, metafizyka łamana przez akcje Specnazu. Naprawdę byłem gotowy zabijać. Jeśli przeżyjesz piekło, stajesz się twardszy, mądrzejszy, bardziej cyniczny. Ale nigdy, przenigdy nie...

Wojna polsko-ruska pod flagą archanielską

Tajne operacje sił specjalnych. Afgańcy. Terroryści. Rosyjska mafia. Walka na śmierć i życie. Braterstwo broni. Miłość, chemia… alchemia. I bezcenna relikwia.
Krótko mówiąc, metafizyka łamana przez akcje Specnazu.

Naprawdę byłem gotowy zabijać. Jeśli przeżyjesz piekło, stajesz się twardszy, mądrzejszy, bardziej cyniczny. Ale nigdy, przenigdy nie stajesz się lepszy. Coraz więcej bestii, coraz mniej człowieka… – mówi Janusz Korpacki, naukowiec zajmujący się historią i cybernetyką społeczną. Jednocześnie ekspert walki nożem z nietypową dla mola książkowego umiejętnością otwierania wszelkiego typu zamków. Na prośbę przełożonego podejmuje się prywatnego śledztwa w sprawie śmierci jednego ze studentów. Nawet nie przeczuwa, że z woli sił wyższych przyjdzie mu przewodzić wcale nie anielskim zastępom…

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (706)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 625
Omnikoron | 2011-04-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 czerwca 2010

Omijać ... szerokim łukiem.

Nie dotykać nawet kijem.

Książka która zdaje się w założeniu miała być poważna, jednak czytając bzdury jakie wypisuje autor, można się jedynie śmiać i z politowaniem kiwać głową.

Autorowi wydaje się, że ma pojęcie na temat tego o czym piszę, a że tego pojęcia nie ma zupełnie, że wiedzę na ten temat opierał i czerpał z seriali z Chuckiem Norrisiem i filmach z Stevenem Segalem, powstaje nam książka (tfu, tfu) o jakimś polskim superhero, który bawi się w Rambo.

Co prawda autor stara się zachować powagę, ale wychodzi to tak dobrze i tak poważnie, że czytając ją, mamy wrażenie, iż wciąż słyszymy dowcipy o Norrisie.

Chuck Norris nie śpiewa... śpiew śpiewa za niego.

Disko Polo polskich książek.

Odradzam zdecydowanie to dzieło. Nie wiem jak inne produkcje Pana Przechrzty, ale tym czymś sprawił zdecydowanie, że więcej po jego twórczość nie sięgnę... przez kilka najbliższych lat na pewno.

książek: 202
robert | 2014-09-19
Na półkach: Przeczytane

Moja ocena to przeciętna. Mówiąc krótko nie ma szału. Historia mocno naciągana, z punktu widzenia czytelnika mało wiarygodna ( aczkolwiek autor posiada sporą wiedzę na temat służb spec. oraz technik walki wręcz). Fabuła jest nudna, ale szybko się czyta. Tak jak napisałem na początku, powieść mocno przeciętna.

książek: 841
Die_Toten_Maus | 2015-10-14
Na półkach: 2015, Przeczytane, Fantastyka
Przeczytana: 12 października 2015

Co ma wspólnego Michał Archanioł z rosyjskim Specnazem? A Specnaz z mafią? Wszystko łączy jedna postać -> Janusz Korpacki - wykładowca, historyk. Bardzo specyficzny wykładowca z mroczną przeszłością i jak widać dziwnymi znajomościami. Nie chcąc "podpaść" swojemu promotorowi i, przy okazji przyjacielowi, postanawia zająć się sprawą tajemniczego morderstwa, które ma związek z wydarzeniami w II RP. W ten sposób rozpoczyna się ciąg dziwnych zdarzeń, akcji antyterrorystycznych i zderzeń z mafią. Korpacki dla Specnazu szuka Chorągwi Michała Archanioła bardzo ważnego dla tej jednostki artefaktu, któremu przypisuje się wręcz magiczne właściwości. Do tego alchemiczny lek na długowieczność i alchemiczna, uzdrawiająca wódka. To chyba wszystko jeżeli chodzi o jakieś fantasy w tej książce.
Po tym autorze spodziewałam się więcej. Tu w sumie nie było akcji. Znaczy było, ale wiele różnych, nie powiązanych ze sobą, co mi nie odpowiada. Tyle, że styl naprawdę przyjemny. Łatwo się czyta. Podziwiam...

książek: 192
Storm | 2011-06-18
Na półkach: Przeczytane

Naprawdę średnia książka. Miejscami denerwująca zbyt lekkim podejściem do tematu i potwornymi bzdurami. Autor zabrał się za opisywanie realiów o których nie ma bladego pojęcia. Wszystko jest strasznie naciągane i nierealne. Nie ma wartkiej akcji, intryg, wciągającej historii.

Bez humoru, bez jaj, bez czegokolwiek co sprawiło by iż książka jest warta uwagi. Można przeczytać gdy naprawdę nie ma się już nic więcej do roboty. Ale to i tak będzie tylko strata czasu.

książek: 1617
Pablos | 2011-09-21
Przeczytana: 20 września 2011

Jakiś czas temu w Nowej Fantastyce przeczytałem opowiadanie Adama Przechrzty, po którym miałem tylko jedną refleksję: trzeba przeczytać jak najszybciej wszystko, co autor napisał - opowiadanie było tak ciekawe i świetnie napisane :-)

Na pierwszy ogień poszła “Chorągiew Michała Archanioła”, czyli rzecz o służbach specjalnych, twardzielach w kominiarkach, a jednocześnie o naukowcach i... alchemikach. Zdecydowanie powieść akcji, która z miejsca przypadnie do gustu wszystkim fanom literatury w stylu Magdy Kozak (wampirów co prawda nie ma, ale to tylko lepiej). Braterstwo, zaufanie, ponadnarodowe sympatie i zobowiązania, współpraca między służbami bez wiedzy, a czasem wręcz wbrew rządowi i tym podobne elementy.

Bohaterem jednak nie jest typowy, wyszkolony zabijaka. Owszem, ma całkiem sporo do powiedzenia w temacie szeroko rozumianej walki i przetrwania, ale na co dzień zarabia na życie pracując jako wykładowca na uczelni. Pewnego dnia otrzymuje propozycję, której ze względów...

książek: 109
Gromomir | 2014-03-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 2011 rok

Książka ta jest bardzo ciekawą pozycją. Po pierwsze oferuje bardzo... neutralne podejście do współczesnej Rosji, pokazując tak wspaniałe rzeczy jak i problemy tego kraju jak i naszych z nim relacji.
Jest też świetnie napisana i ma ciekawą fabułę oraz bohaterów. Niektóre motywy pojawiają się znikąd, tak jak czasem w realnym życiu nieraz dziwne rzeczy stają nam na drodze niespodziewanie.
Jakbym miał się do czegoś przyczepić to do kwestii fantastycznych. Sprawiają wrażenie dodanych bardzo, baaardzo na siłę, aby spełnić wymagania "Fabryki...". A szkoda

książek: 8
Tomasz Woźniak | 2013-12-27
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

2 gwiazdki jedynie za dość rozbudowaną fabułę i alchemię. Niestety pozycja ewidentnie dla rusofilów jarających się legendami o specnazie i rozbujanymi do granic absurdu opowiastkach o twardości i niesamowitości ludzi ze służb. Poza tym mamy to co irytuje- bohater bez wad, tak nierealny jak rycerze Jedi w uniwersum tak irracjonalnym jak filmy z Godzillą i fabułę rozbudowaną, ale tak przewidywalną jak finałowa walka z Van Damme. Osobiście odradzam.

książek: 273
Liianowy | 2015-10-07
Na półkach: Przeczytane

Śmieszna sprawa - dawno nie miałem tak dużego problemu by ocenić książkę. Sięgając po nią liczyłem na niezobowiązującą, szybką i chociaż w miarę przyjemną lekturę. Czytając zawczasu opinie innych, poprzeczkę chcąc, nie chcąc postawiłem nisko. Wiele osób oceniło pracę Adama Przechrzty, mówiąc eufemistycznie, bardzo krytycznie. Stanowiło to dodatkową motywację - ostatnimi czasy jednak sypałem wysokimi notami. Przydałoby mi się wrzucić kilka niskich ocen, by chociaż troszkę poudawać rozsądny i krytyczny gust ;). No cóż, nie tym razem - wychodzi na to, że muszę jednak przeczytać 50 twarzy Grey'a, by osiągnąć zamierzony skutek ;).
Wracając jednak do samej książki - muszę przyznać, że zaskoczyła mnie nadwyraz pozytywnie. Nie będę próbował specjalnie podważać opinii innych, wiele z ich zarzutów jest trafna. Niektóre jednak zostały w moim odczuciu wyolbrzymione. Tak, postaci są tu w dużym stopniu przerysowane a główny bohater oraz niektóre opisane grupy Specnazu mogłyby zawstydzić...

książek: 647
Revirt - | 2012-04-18

Zaczyna się niepozornie... A potem akcja gna do przodu na łeb, na szyję - znaczy wciąga. Generalnie książka ta nie jest arcydziełem i zdecydowanie nie można podchodzić do niej bezkrytycznie. Niemniej moim zdaniem pozostawia dobre wrażenia i zasługuje chociaż na chwilę uwagi.
Jest to historia wykładowcy uczelnianego (sic!), który postanawia pomóc rozwikłać sprawę rzekomego samobójstwa pewnego młodzieńca. Okoliczności tego wydarzenia są o tyle zastanawiające, iż jego naturę łatwo poddać dyskusji. Od tego momentu wykładowca ewoluuje w polskiego Rambo, co rodzi wiele zabawnych sytuacji i ciekawych rozwiązań. Pojawia się postać Alchemika, pojawiają się Ruscy, pojawia się subtelny i dramatyczny wątek miłosny - a wszystko to w odpowiednim miejscu i czasie.
Czytałam tę książkę kilka lat temu, kiedy to przeżywałam ogromną fascynację nad kulturą rosyjską, ich historią i językiem. Toteż dla mnie największym atutem tej książki jest przedstawienie relacji właśnie bohaterów rosyjskich - zarówno...

książek: 1481
Medzison | 2011-10-10
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 09 października 2011

Książka nie jest arcydziełem, ale trzeba oddać jej honor, ze względu na to jak mocno potrafi wciągnąć. Ja przeczytałam ją jednym tchem. Tkwię ostatnio w klimacie książek o wojowniczych, strzelających i przystojnych panach ze specnazu, osadzonych do tego w klimatach rosyjsko-polskich i z bronią w ręku. Mam pewne porównanie. Pan Adam Przechrzta, po pierwszej jego wchłoniętej książce plasuje się w moim rankingu na średnim miejscu. Brakowała mi w "Chorągwi..." pewnych zawiłości, wszytko tu dzieje się od tak sobie, zbyt łatwo, szybko i prosto. To chyba główny grzech. Główny bohater jest zawsze tym najważniejszym, mającym trochę sztuczne i naciągane szczęście. No i niektóre teorie wydają mi się zmyślone. Przy czytaniu towarzyszyło mi czasami sarkastycznie brzmiące w mojej głowie "no pewnie! i co jeszcze?", ale po pewnym czasie nauczyłam się przymrużać oko na lekkie i cięższe przesady. Z tego przymrużania oczu wyszła nawet sympatia i to taka, która skłania mnie do sięgnięcia po "Białe...

zobacz kolejne z 696 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd