Był sobie pies

Tłumaczenie: Edyta Świerczyńska
Cykl: Był sobie pies (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
8,15 (2315 ocen i 507 opinii) Zobacz oceny
10
541
9
418
8
640
7
417
6
205
5
65
4
12
3
12
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Dog's Purpose: A Novel for Humans
data wydania
ISBN
9788365506986
liczba stron
392
kategoria
przygodowa
język
polski

Ksiązka, która doczekała się ekranizacji – przedstawia losy najbardziej wyszczekanego bohatera wszech czasów. Oto pełna głębokich uczuć i zdumiewająca opowieść o oddanym psie, który życiową misją czyni wpajanie swoim właścicielom znaczenia miłości i pogody ducha. To powołanie wypełnia na przestrzeni... kilku żyć. Bailey jest zszokowany – po krótkim i smętnym życiu, jakiego doświadczył w...

Ksiązka, która doczekała się ekranizacji – przedstawia losy najbardziej wyszczekanego bohatera wszech czasów.

Oto pełna głębokich uczuć i zdumiewająca opowieść o oddanym psie, który życiową misją czyni wpajanie swoim właścicielom znaczenia miłości i pogody ducha. To powołanie wypełnia na przestrzeni... kilku żyć.
Bailey jest zszokowany – po krótkim i smętnym życiu, jakiego doświadczył w postaci bezpańskiego kundla odradza się w ciele niesfornego szczeniaka. Kiedy trafia pod opiekę ośmiolatka Ethana, który kocha go całym sercem, odkrywa nowe oblicze – dobrego, poczciwego psiaka. Jednak życie u uwielbianej rodziny to nie koniec przygód Baileya. Ponownie odradza się w postaci kolejnego psa!
Był sobie pies to pokrzepiająca i pomysłowa historia. Doprowadza czytelnika do skrajnych emocji – jest jednocześnie uroczo zabawna i dotkliwie przejmująca.
Ta książka w piękny sposób pokazuje, że miłość nie zna granic oraz że nasi najbliżsi zawsze są przy nas. Najważniejsze przesłanie powieści głosi, że każda istota na ziemi urodziła się z misją.
WSZYSTKIE PSY IDĄ DO NIEBA... CHYBA ŻE MAJĄ NIEDOKOŃCZONE SPRAWY NA ZIEMI
_____
To napisana z ikrą, przejmująca powieść, która oczaruje nie tylko fanów zwierząt domowych. – Booklist

 

źródło opisu: www.wydawnictwokobiece.pl

źródło okładki: www.wydawnictwokobiece.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 700
Netula_CK | 2017-01-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 stycznia 2017

Jeśli istnieje na świecie książka, która w przystępny sposób wyjaśniałaby innym, jak ogromną miłością darzę czworonogów i co jest tego powodem, to jest to właśnie powieść W. Bruce’a Camerona – „Był sobie pies„. Nie bez przyczyny psa nazywa się najlepszym przyjacielem człowieka, a perypetie głównego bohatera tej książki stanowią na to niezbity dowód.

Mały szczeniak ze swoim rodzeństwem i zdziczałą mamą prowadzą tułaczy tryb życia, każdą wolną chwilę poświęcając na szukanie pożywienia i unikanie ludzi, do których opiekunka rodu nie ma zaufania. Pewnego dnia ludzie z kijami zakończonymi pętelką dowiadują się o psim włóczęgostwie i lwia część rodziny trafia do Zagrody, gdzie psami opiekują się poczciwi ludzie o dobrych sercach. Nasz bohater od tej chwili wabi się Toby i odkrywa życiową naukę – gdy ludzie dbają o psa, ma on zawsze pełną miskę jedzenia i ręce chętne do pieszczot. Gdy człowiek dba o psa, pies musi mu się odwdzięczyć, a ich żywota są już na zawsze złączone. Po latach wypełnionych szczęściem i beztroską „psia mama” musi oddać swoich podopiecznych, którzy trafiają do schroniska. Toby wskutek zdarzeń, których nie chcę w tym miejscu zdradzać, żegna się z tym światem i odkrywa, że… powrócił w nowym wcieleniu! Od tej pory jest psem Baileyem, a kompanem jego zabaw staje się mały chłopiec o imieniu Ethan. To właśnie przy nim nasz bohater uczy się tego, co w życiu najważniejsze – bezinteresownej miłości i poświęcenia. Kiedy po latach sympatyczny czworonóg odradza się w kolejnych wcieleniach, nie rozumie sensu tego wszystkiego – przecież już spełnił swoją misję i bezgranicznie kochał swojego chłopca. Niespodziewanie historia zatoczy koło, a zwroty akcji niejednokrotnie wprawią Czytelnika w zdumienie.

„Był sobie pies” to także opowieść o tym, jak bardzo nasi pupile odczuwają targające ludźmi uczucia. Nie rozumieją słów, ale rozpoznają emocje i na nie reagują, tak jak potrafią najlepiej. W swoich kolejnych ucieleśnieniach Bailey dochodzi do wniosku, że sensem życia psa jest ratowanie ludzi, czasem dosłowne – z tarapatów, innym razem po prostu ratowanie ich od pogrążenia się w rozpaczy. Dużo wzruszeń, fenomenalny humor i styl, którego nie powstydziliby się najwięksi. I to wszystko ukazane z perspektywy czworonoga!

Książkę polecam Czytelnikom w zasadzie w każdym wieku – od dzieci starszych aż po ich dziadków. Dlaczego? Bo to bestseller pełen rodzinnego ciepła, miłości i wszystkich tych uczuć, o których w pośpiechu i natłoku spraw codziennych, zbyt często zapominamy. Warta polecenia i ekranizacji, którą mam nadzieję obejrzeć!

Moja ocena: 9,5/10

zaczytana.com.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Koniec warty

Koniec warty. Koniec pracy. Koniec życia. Ładna nazwa dla wszelakiego końca. W treści streszczenie poprzednich tomów. Wielokrotne, jakby kogoś demen...

zgłoś błąd zgłoś błąd