Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Widzenia nad zatoką San Francisco

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,05 (59 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
11
8
7
7
17
6
15
5
6
4
0
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8308030408
liczba stron
272
język
polski

Jesienią 1960 roku Czesław Miłosz wyjechał do Berkeley na zaproszenie Uniwersytetu Kalifornijskiego, a otrzymawszy po kilku miesiącach stanowisko profesora języków i literatur słowiańskich, osiadł w Stanach Zjednoczonych na stałe. Wydane w 1969 roku Widzenia nad Zatoką San Francisco sa swoistym eseistycznym podsumowaniem kilkuletnich doświadczeń i obserwacji wyniesionych z pobytu w Ameryce....

Jesienią 1960 roku Czesław Miłosz wyjechał do Berkeley na zaproszenie Uniwersytetu Kalifornijskiego, a otrzymawszy po kilku miesiącach stanowisko profesora języków i literatur słowiańskich, osiadł w Stanach Zjednoczonych na stałe. Wydane w 1969 roku Widzenia nad Zatoką San Francisco sa swoistym eseistycznym podsumowaniem kilkuletnich doświadczeń i obserwacji wyniesionych z pobytu w Ameryce. Głównym bohaterem książki jest właśnie Ameryka drugiej połowy lat sześćdziesiątych oglądana oczami emigranta, przybysza z Europy. Na kulturę i cywilizację amerykańską Miłosz patrzy z mieszaniną fascynacji i lęku, dostrzegając przenikliwie jej kulturowe słabości i zaniechania, a także ideologiczne zauroczenia, widoczne choćby w uniwersyteckim środowisku Berkeley podczas rewolty studenckiej 1968 roku. Jest zawsze, socjologiczna obserwacja i obyczajowy konkret służą Miłoszowi za podstawę do formułowania pytań o wymiarze uniwersalnym, te zaś układają się w formę wielowymiarowej, oryginalnej medytacji nad powinnością i losem dwudziestowiecznego intelektualisty.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (131)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 527
Olaf | 2012-10-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 września 2012

Pierwszy raz o Miłoszu w USA przeczytałem we wspomnieniach Leszka Kołakowskiego. Filozof wspomniał tam, że Miłosz, to nielitościwie rozchwiana persona. I w "widzeniach" takim właśnie go widzę. Troszki w nim Witkacego, troszki Gombrowicza, troszki poety, a to tu to tam na zmianę literaturoznawcy i domorosłego teologa. Ale co ja laik będę się tu produkował, niech sam kolego poety, z resztą sam poeta powie tu słów kilka: Chodasiewicz pisał także prozą - żal się Boże
o dzieciństwie a to było nawet ładnie
lecz przykładał się przesadnie do zagadnień
Swedenborga godził z Heglem i czort wi co
był jak student który czyta w kółko parę książek niedokładnie

"Byl z natury emigrantem tak jak ktoś
rodzi się powiedzmy draniem świętym lub artystą
sam szaraczek drugostolny miał krewnego
ten z kolei był baronem lub kimś koło tego
mówił tedy o nim Chodasiewicz bardzo ciepło
i podziwiał jego fumy jego skłonność do zadumy
że tak tworzył po francusku żył w Paryżu miał kochanki|
Bardzo mi się te...

książek: 221
Mateusz | 2015-04-15
Na półkach: Przeczytane

Fascynujące jest zderzenie, które dało impuls do powstania "Widzeń nad zatoką San Francisco". Poeta słowiański urodzony na Litwie wtedy, gdy żywa jest jeszcze tradycja szlachecka, dorastający w otoczeniu natury, wkracza w świat zdominowany przed technikę i myślenie konsumpcyjne, w świat kultury masowej. W świat, którego symbolem jest pustynny krajobraz widziany z okien samochodu podczas podróży przez autostradę.

"Moloch, któremu na imię Umysł" - to cytat ze "Skowytu" Ginsberga, który przewija się przez strony eseistycznej książki Miłosza. Moloch to reklama papieru toaletowego, to nie różniące się między sobą miasta, to racjonalizm wyzuty z wartości. Chcą przeciwstawić mu się młodzi studenci, odurzeni marihuaną i psychodeliczną muzyką. A pomiędzy Molochem i marihuaną, w '69 roku, kiedy kontrkultura hipisowska osiąga swoje apogeum, wydaje swoją książkę Miłosz, który na wyjałowionej ziemi szuka rozpaczliwie miejsca dla Boga. Przenikliwe to widzenia.

książek: 120
eli | 2011-07-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 lipca 2011

Luźne, tematyczne retrospekcje w krótkich opowiadaniach.
Zawarte monologiem wewnetrznym, w trakcie doświadczania codzienności, miasta Berkley w stanie kalifornia w USA - opowiadanka, mieszają się ze wspomnieniami tego, co poznał Autor w Europie.
Nie dokonuje porównań poznanych "światów", choć ma się takie wrażenie, ale czyta się jak przezywania metafizyczne dotykanej dotąd rzeczywistości.

książek: 220
Mirabel91 | 2016-10-27
Przeczytana: 25 stycznia 2016
książek: 2138
książek: 420
Bleaktree | 2016-06-17
Na półkach: Przeczytane
książek: 389
Weltschmerz | 2016-04-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 maja 2016
książek: 0
| 2015-09-29
Na półkach: Przeczytane
książek: 242
lcht | 2015-07-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 222
Renegatus | 2015-06-29
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 121 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd