Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Spóźnieni kochankowie

Tłumaczenie: Krzysztof Fordyński
Seria: Salamandra
Wydawnictwo: Rebis
6,93 (5029 ocen i 388 opinii) Zobacz oceny
10
324
9
714
8
779
7
1 541
6
686
5
549
4
135
3
203
2
38
1
60
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Last Lovers
data wydania
ISBN
8371201990
liczba stron
335
słowa kluczowe
Paryż, późna miłość
język
polski

Jack-biznesmen-porzuca świat interesów, aby znów malować ulice Paryża i żyjąc jak kloszard. Spotkanie z Mirabelle, niewidomą, siedemdziesięcioletnią kobietą, odmienia całe jego życie. Ich związek okazuje się potężny, niewinny, a jednocześnie głęboko erotyczny. To opowieść o miłości, która pokonuje wszelkie bariery, nawet barierę śmierci.

 

źródło opisu: okładka

Brak materiałów.
książek: 568
Marta | 2011-03-31
Na półkach: Przeczytane

Jak głęboko może stoczyć się człowiek, kiedy jego życie nagle się załamuje? Alkoholizm? Bezdomność? Samotność?

Mniej więcej tak wyglądało życie Jack'a kiedy dowiedział się o zdradzie żony. Nie zrobił dzikiej awantury. Dał jej wolną rękę. Mogła dalej spotykać się z kochankiem. Pozwolił im także na wspólny wyjazd. Wtedy coś w nim pękło...
Postanowił usunąć się z życia Lorrie. Spakował swoje rzeczy, zwolnił się z dobrze płatnej posady zostawiając żonie i dzieciom pieniądze, dom i samochody. Sam z niewielką kwotą udał się na tułaczkę ulicami Paryża. Stał się kloszardem, brudnym alkoholikiem bez żadnych planów na przyszłość.

Jednak z czasem gorę nad głupotą bierze rozsądek. I dawno skrywana pasja...

Malarstwo, bo to o nim mowa, było kiedyś dla Jack'a całym życiem. Sprzeciwił się woli ojca i wybrał dorgę niepewnej przyszłości. Najpierw nauczyciel plastyki. Później dziwnym zrządeniem losu stał się pracownikiem państwowym. Praca wymagająca ciągłej rywalizacji, stałego przebywania w biurze i ciągłych przeprowadzek, zapewniała rodzinie Jack'a dobry byt. Dzieci zapewnione miały najlepsze studia. Pogoń za pieniędzmi pochłonęła pasję. Malarstwo zostało odrzucone. Dopiero w Paryżu, odbijając się od dna, Jack upatruje w nim nadzieję na lepsze życie.

I to właśnie malarstwo wprowadziło do niego Mirabelle.

Niewidoma ponad 70-cio letnia kobieta stanęła na drodze Jack'a. Chociaż właściwie to on stanął na drodze Mirabelle.

Początkowo kobietę traktował z dystansem. Jak można polubić kobietę opiekującą się gołębiami?

Jednak codzienne spotkania pod pomnikiem Diderota budują między nimi nić porozumienia. Wkrótce stają się dobrymi przyjaciółmi, jak się okazuje oboje mieli za sobą trudną przeszłość.

Mirabelle jest kobietą ciepłą lecz samotną. Po śmierci siostry zastała całkowicie sama, a jedynymi towarzyszami życia stały się dla niej gołębie. To samotność doskwierała jej najbardziej. W Jack'u widziała więc kogoś więcej niż malarza, na pól kloszarda. Stał się najważniejszym mężczyzną w jej życiu, zaraz po jej ojcu, którego straciła w wieku 14 lat. Podobnie jak matkę.

Mirabelle i Jack pomagają sobie wzajemnie. Mimo początkowej niechęci bohatera, staruszka przekonuje go do siebie - po części stosuje podstęp.

Dla Mirabelle Jack staje się opiekunem. Jest jej oczami, opisuje jej miasto, gołębie - wszystko co ich otacza.
Staruszka pomaga mężczyźnie w przełamaniu oporów w malowaniu. Ukazując swoje wizje wprowadza do jego obrazów lekkość, światło i przekaz. Prowadzi go powoli przez życie ukazując jego piękno. Zdaje się jakby czytać w jego myślach. Uczy go na nowo miłości i zaufania. Jack dzięki niej czuje się jako istota należąca do świata, jak ktoś wartościow i godny uwagi.

Bohater przechodzi szereg zmian. Dzięki Mirabelle staje się szczęśliwym człowiekiem. A Mirabelle dzięki niemu odżywa. Ma wreszcie kogoś na kim może polegać i komu może zaufać.

Ma także do Jack'a nietypową prośbę - chce umrzeć jako prawdziwa kobieta. Warunkiem tego staje się utrata dziewictwa. Mężczyzna jednak odmawia, wciąż kocha swoją rodzinę, z resztą sama myśl o seksie ze staruszką trochę go odpycha.

Mirabelle jednak niespodziewanie wkrada się w jego serce. Jako osoba niewidoma, czująca więcej niż zdrowy człowiek, przenika do duszy Jacka. Pozwala mu doświadczyć wielu przyjemnych doznań.

Między nimi tworzy się niezwykłe uczucie. Uczcie niezwykłe, czyste i niewinne. Oboje doznają szczęścia jakiego nigdy dotąd nie doświadczyli.

"Spóźnieni kochankowie" Williama Whartona to niezwykle ciepła lektura. Powieść dotycząca samotności, zawodu, pasji i marzeń. Książka ukazująca jednak przede wszystkim piękne uczucie. Miłość pełną wzajemnej pomocy, pomagającą bohaterom poznać życie z najlepszej jego strony. Uczy wytrwałości i nadziei.

Chyba każdemu z nas przydałaby się taka Mirabelle - kobieta, która nie widząc widzi i czuje nasze uczucia oraz skrywane uczucia. Kobieta, która przeprowadziłaby nas przez problemy i zwątpienie do pełnego szczęścia życia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wojciech Kossak. Opowieść biograficzna

ARTYSTA Nie jest łatwo w dzisiejszych czasach być artystą przez wielkie A i dodatkowo z zajęcia tego się utrzymywać. Trzeba mieć ogromny i prawdziwy...

zgłoś błąd zgłoś błąd