Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mag

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Ewa Fiszer
tytuł oryginału
The Magus
wydawnictwo
Zysk i S-ka
data wydania
ISBN
9788375060003
liczba stron
670
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
7,4 (1373 ocen i 142 opinie)

Opis książki

Młody mężczyzna wplątany w śmiertelną psychologiczno-erotyczną grę... Powieść o fabule obfitującej w niezwykłe zwroty akcji i zaskakujące rozwiązania, należy do arcydzieł literatury współczesnej. Bohater książki, młody Anglik Nicholas Urfe, przyjmuje stanowisko nauczyciela na pewnej greckiej wyspie, gdzie zaprzyjaźnia się z właścicielem najwspanialszej posiadłości. Przyjaźń z milionerem...

Młody mężczyzna wplątany w śmiertelną psychologiczno-erotyczną grę...
Powieść o fabule obfitującej w niezwykłe zwroty akcji i zaskakujące rozwiązania, należy do arcydzieł literatury współczesnej. Bohater książki, młody Anglik Nicholas Urfe, przyjmuje stanowisko nauczyciela na pewnej greckiej wyspie, gdzie zaprzyjaźnia się z właścicielem najwspanialszej posiadłości. Przyjaźń z milionerem wprowadzi młodzieńca w świat prawdziwego koszmaru. Z każdym dniem rzeczywistość i fantazje coraz bardziej się mieszają, a Urfe staje się nieświadomym aktorem prywatnego teatru bogacza - styka się ze śmiercią, seksem i straszliwą przemocą. Powoli, desperacko zaczyna walczyć o zachowanie zdrowia psychicznego i... życia. Akcji, stanowiącej prawdziwy labirynt zdarzeń, towarzyszą kulturowe szarady i zagadki, a sama powieść prowokuje do zastanowienia się nad iluzorycznością otaczającego nas świata i funkcjonujących w nim zasad moralnych.

 

źródło okładki: http://www.sklep.zysk.com.pl

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 4117
Kalissa | 2014-11-25
Przeczytana: 25 listopada 2014

„Nie ma prawdy poza czarami”

Gra Nicholasa i Conchisa bez reszty mnie pochłonęła i oczarowała niezwykłością. Zwłaszcza atmosfera maskarady i mistyfikacji była urzekająca – bo nie wiedziałam, które słowa, czyny lub uczucia są prawdziwe. Zachwycały mnie motywy mitologii greckiej i jej interpretacje, świat cieni, erotyki, filozofii, teatru.

Powieść ta:
1. jest hymnem na cześć wolności i odwiecznego, przypisanego ludziom, prawa wyboru – pojmowanym tak szeroko, jak tylko człowiek zdoła zrozumieć. Definicja wolności to arcydzieło: „że można wszystko zrozumieć, że można wszystko zrobić, z wyjątkiem tego, czego zrobić nie wolno.”
2.jest opowieścią o brutalnej wojnie prawdy z fałszem w człowieku -„Ponieważ jedyną rzeczą, która nie powinna zaistnieć między dwojgiem ludzi związanych miłością jest kłamstwo”.
3. jest wielką powieścią o miłości, bo „Miłość to przebieg doświadczenia. Do kresu wyobrażeń.”
4. jest filozoficznym rozważaniem o istocie przypadku, fikcji, bogach, o ateizmie.
5....

książek: 1384
Krzysztof | 2011-08-03
Na półkach: Przeczytane, Kcnk
Przeczytana: 03 sierpnia 2011

"Mag" czytając książkę długo zastanawiałem się o czym mówi ta książka?
O życiu. Życie jest jak groteska. Być może bogowie wszelkich wyznań, zabawiają się nami, tak jak to robi milioner Conchis ze swoją trupą teatralną. Conchis tworzy metateatr, gdzie nie ma aktorów i widzów, wszyscy uczestnicy są jednocześnie jednymi i drugimi, a ubaw ma tylko Reżyser. Ten tworzy, divide et impera, czyli dzieli i rządzi, dysponuje również życiem aktorów. Ta gra w metateatrze w przeciwieństwie do teatru nigdy się nie kończy, a nawet nigdy sie nie zaczyna. Emocje, uczucia uczestników Kreatora sztuki nie interesują. Aktorzy mają mu być bezwględnie posłuszni i grzecznie nakładać maski i odgrywać swoje role, takie jakie Twórcę interesują. Aktorzy zmieniają się cały czas, przemijają, pojawiają się nowi. Tylko gra jest ta sama w której kłamstwo jest metodą mówienia prawdy.

Wolność?

W koncepcji Fowlesa człowiek jest wolny dopóki trzyma w garści karabin kata, i decyduje czy zabić jedną osobę, czy nie...

książek: 1971

Nie ma w literaturze drugiej takiej powieści, jak „Mag”. Z trudem przychodzi mi sklecenie kilku zdań chociażby ocierających się o istotę dzieła życia Fowlesa. No cóż… Hmmm… „Maga” czytałam już jakiś czas temu, więc moje emocje już się zdezaktualizowały, jednak nie ulega wątpliwości, że mamy do czynienia z prozą najwyższej klasy. Już sam proces zrodzenia się w wyobraźni autora pomysłu na tę egzotyczno-erotyczno-metafizyczno-psychologiczno-sensacyjną historię zasługuje na uznanie. Niebezpieczna zabawa w Boga-Demiurga oraz psychologiczna rozgrywka na poziomie id, ego i superego reżysera (Conchis) i aktora (Urfe) odkrywają w rezultacie gorzką prawdę o człowieku rządzonym niezrozumiałymi, danymi odgórnie popędami, z którymi walka nierzadko jest skazana na porażkę. Siłą napędową całej tej niepojętej historii jest przede wszystkim libido, miotające głównym bohaterem niczym szmacianą lalką w rękach demonicznego milionera. Nad psychologizmem powieści można się rozwodzić długo i różnorako,...

książek: 1001
Ola | 2012-02-13
Na półkach: Przeczytane

"Każdy człowiek wart jest trochę więcej, niż sądzą o nim inni, a zarazem - trochę mniej, niż myśli o sobie sam."

Lubię sobie wyobrażać, jak wyglądałoby moje spotkanie z pisarzem, którego książkę akurat czytam. Taka rozmowa przy kawie - bo dla mnie każda książka, to w jakiś nietypowy sposób rodzaj rozmowy...Wyobrażam sobie pisarza i przenoszę na niego cechy powieści. Pat Conroy w mojej wyobraźni, to pełen ciepła, uroczy pan, z lirycznym i pełnym finezji humorem...John Irving ze skłonnością do megalomanii, patrzący na życie przez pryzmat tragedii (ta przytłaczająca, a zarazem fascynująca mieszanka gorzkiego i czarnego humoru!)...Orhan Pamuk z tym tureckim smutkiem...Stephen King - to geniusz, ale brrr...z tymi jego makabrycznymi wizjami (czy człowiek z taką fantazją jest duszą towarzystwa czy raczej odludkiem?)...A teraz najważniesze pytanie dnia: czy chciałabym spotkać kiedyś (oczywiście hipotetycznie) Johna Fowles'a i narazić się na jego spojrzenie? Spotkać zimne oczy Maurice'a...

książek: 1754

"Mag" to proza najwyższej klasy. Taka, przed którą można śmiało schylić głowę w wyrazie podziwu. Przynajmniej jam gotowa to uczynić....bez wahania....:-) Autora uwielbiam za nieprzeciętny umysł psychologa, patrzącego dalej i znacznie przenikliwej niż większość. Fowles ma szczególny dar docierania do samego jądra ludzkiej duszy i potrząsania nim w taki sposób, że zaczyna się myśleć całym sobą. "Mag" to piekielnie inteligentnie skonstruowana opowieść stanowiąca megalabirynt ludzkiego życia: uczuć, pragnień, zasad jakimi się kierujemy, konkretnych sytuacji, decyzji i ich następstw. Fowles pokazuje jak złożone i nieoczywiste są rzeczy i pojęcia, które wydają się nam być, czasami wręcz banalnie proste, oczywiste. Labirynt stworzony przez Fowlesa może doprowadzać do szaleństwa, ponieważ wywraca do góry nogami sens zasad, którymi zwykliśmy się kierować w życiu. Nie tylko Nicholas Urfe starał się znaleźć właściwe wyjście z labiryntu próbując odróżnić rzeczywistość od fikcji. Towarzyszyłam...

książek: 951
joaśka | 2014-06-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 czerwca 2014

Dobrze się zaczęło, źle się skończyło. Pierwsze 100 stron przeczytałam z ogromnym zainteresowaniem i oczekiwaniem na rozwijającą się akcję.
Początek wydał mi się bardzo obiecujący: młody zblazowany człowiek przybywa na wyspę, gdzie staje się obiektem manipulacyjnej gry ze strony starszego człowieka. Co może być lepszego? - zapytałam się samej siebie z uśmiechem.
Niestety, ale zaczęły się pojawiać pierwsze sygnały ostrzegawcze w postaci zerkania ile stron zostało do końca i westchnięć, że chyba Fowles nie miał co robić ;)
Nowe zasadzki szykowane na głównego bohatera (nawiasem mówiąc był to wredny typek) coraz mniej zaczęły mnie interesować a coraz częściej nużyć. Nie znajduję w książce niczego przewrotowego i niczego, co mogloby mną wstrząsnąć.
Winę za taką ocenę ponosi też Sandor Marai, którego "Żaru" zaczęłam słuchać w trakcie, ale o tym już w następnej recenzji ;)

książek: 922
filipinka | 2014-06-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Klasyka, 2014
Przeczytana: 26 czerwca 2014

Niech gromy sypią się na moją głowę, ale Mag mnie nie zachwycił. Męczyłam się, pauzowałam, ale jakimś cudem dobrnęłam do końca książki. Być może zbyt wiele obiecywałam sobie po „arcydziele literatury XX wieku” (jak głosi okładka) lub po prostu wybrałam zły moment na tę lekturę. Nie wykluczam ponownej próby, ale biorąc pod uwagę „cegłowatość” tego dzieła , będzie to raczej dość odległa perspektywa.

Doceniam świetny klimat małej greckiej wyspy, zapętlone do granic możliwości i mojej cierpliwości tajemnice, nieoczekiwane zwroty akcji i wszelkie psychologiczne rozgrywki.
Nie udało mi się jednak polubić żadnego z bohaterów, a zakończenie uważam za mocno rozczarowujące.

książek: 470
Tymomateusz | 2010-11-30
Na półkach: O dorastaniu, Przeczytane
Przeczytana: 29 listopada 2010

Mogłem tu i ówdzie odnaleźć siebie samego w tej książce, dlatego wydała mi się dość interesująca, jednak przeszkadzało mi w niej to ciągłe 'odwracanie kota ogonem'. Gdzieś w 1/3 książki po prostu przestałem dawać wiarę w cokolwiek, z czym styka się główny bohater, skoro i tak wiadomo było, że wszystko jeszcze 5 razy się diametralnie odmieni. A skoro nie miałem poczucia obcowania z prawdą a jedynie z racją, bądź 'różnymi rodzajami prawdy', to i przestałem się pasjonować wydarzeniami. Poza tym fabuła momentami nie trzyma się kupy a opisywane zachowania wydają się niekiedy zupełne nieprawdopodobne.
[dopisane później: Jestem zmuszony podnieść ocenę o gwiazdkę wyżej, gdyż po miesiącu wciąż o tej książce i jej bohaterze myślę. Szkoda, że musiałem się z nim rozstać]

książek: 1026
Mel | 2015-03-16
Przeczytana: 16 marca 2015

Za drugim razem udało mi się dokończyć. Może dlatego, że zaczęłam tam, gdzie skończyłam. Dość sporawe to dzieło. Raczej nie zmienię zdania. Wcześniej i teraz powieść mnie nużyła. Jedynie początek książki zapowiadał się dobrze i z zainteresowaniem pochłaniałam stronice, ale później wszystko uleciało. Cały ten teatr milionera, szarady z głównym bohaterem... Nie widzę w tym żadnej głębi i przesłania.
Dołączam do tych, co nie podzielają zachwytu nad tym arcydziełem. Nie wciągnęła mnie, kompletnie do mnie nie trafiła. Nie moja bajka. Co nie znaczy, że nie przeczytam czegoś innego tegoż autora, gdyż uważam, że ma "lekkie pióro".

książek: 2061
Jola_St | 2011-10-09
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 09 października 2011

Psychologiczna powieść wymagająca stałego skupienia, uwagi.
Powtarzam za kimś, kto już wcześniej przede mną przeczytał tę książkę i wyraził swoja opinię - brakowało mi dobrego finału, zakończenia, które wszystko by wyjaśniło.
A tak czuję niedosyt. Myślę, że za jakiś czas przeczytam tę książkę ponownie. Może gdzieś po drodze nie byłam dobrze skoncentrowana i coś umknęło mojej uwadze...?

W każdym razie książka niesamowita.


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Terry Pratchett
    67. rocznica
    urodzin
    Kiedy łamiesz zasady, łam je mocno i na dobre.
  • Nelle Harper Lee
    89. rocznica
    urodzin
    Ale ja, zanim będę mógł żyć w zgodzie z innymi ludźmi, przede wszystkim muszę żyć w zgodzie z sobą samym. Jedyna rzecz, jaka nie podlega przegłosowaniu przez większość, to sumienie człowieka.
  • Alistair MacLean
    93. rocznica
    urodzin
    - Słyszałeś o SKGP? - Jasne. Stowarzyszenie Kierowców Grand Prix. - Właśnie. No więc SKGP postanowiło, że dla naszego bezpieczeństwa, zawodników i widzów, należy skreślić Harlowa z listy z listy kierowców Formuły 1. Chcemy, żeby nie miał prawa wstępu na żaden tor w Europie. Wiesz, że on pije? - Kto... pokaż więcej
  • Christian Jacq
    68. rocznica
    urodzin
    ... miłość to taki potok, który znosi wszelkie tamy i zalewa istotę ludzką bez reszty.
  • Ian Rankin
    55. rocznica
    urodzin
  • Roberto Bolaño
    62. rocznica
    urodzin
    Nadszedł dzień, kiedy postanowiłem zerwać z literaturą. Zerwałem. Nie ma w tym kroku żadnej traumy poza poczuciem wolności. To tak, między nami mówiąc, jak przestać być prawiczkiem. Co za ulga! Zerwanie z literaturą, to znaczy zerwanie z pisaniem, by ograniczyć się wyłącznie do czytania!
  • Jan Izydor Sztaudynger
    111. rocznica
    urodzin
    On gotyk, ona barok. Renesans zjawi się za rok.
  • Daniel Passent
    77. rocznica
    urodzin
    My nazywamy tenisówki felony shoes (buty przestępcze), bo oni je często noszą [handlarze narkotyków]. Kurtka skórzana, kosztowna, ale na nogach tenisówki.
  • Sven Lindqvist
    83. rocznica
    urodzin
  • Michael H. Hart
    83. rocznica
    urodzin
  • Lois Duncan
    81. rocznica
    urodzin
    W jakiś sposób wspomnienia radosne bardziej bolą niż wspomnienia smutne, bo dotkliwiej zdajemy sobie sprawę, że należą do przeszłości bezpowrotnie.
  • Stefania Grodzieńska
    5. rocznica
    śmierci
    I wszystko byłoby pięknie, gdybym nie zauważyła skrzywienia na twarzach moich czytelników. Zdaje się, że Wam się to opowiadanie nie podoba... A, przepraszam, co Państwo w tej chwili robią? Przepraszam za wyrażenie, byczą się Państwo, tak? Opowiadania satyryczne się czyta, tak? Znamy takich, co mają... pokaż więcej
  • Ludwig Tieck
    162. rocznica
    śmierci
    Nazbyt często to, co szlachetne i wielkie, bywa zapomniane i poniżane przez ludzi małego ducha.
  • Kazimierz Gołba
    63. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd