Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mag

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Ewa Fiszer
tytuł oryginału
The Magus
wydawnictwo
Zysk i S-ka
data wydania
ISBN
9788375060003
liczba stron
670
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
7,4 (1381 ocen i 144 opinie)

Opis książki

Młody mężczyzna wplątany w śmiertelną psychologiczno-erotyczną grę... Powieść o fabule obfitującej w niezwykłe zwroty akcji i zaskakujące rozwiązania, należy do arcydzieł literatury współczesnej. Bohater książki, młody Anglik Nicholas Urfe, przyjmuje stanowisko nauczyciela na pewnej greckiej wyspie, gdzie zaprzyjaźnia się z właścicielem najwspanialszej posiadłości. Przyjaźń z milionerem...

Młody mężczyzna wplątany w śmiertelną psychologiczno-erotyczną grę...
Powieść o fabule obfitującej w niezwykłe zwroty akcji i zaskakujące rozwiązania, należy do arcydzieł literatury współczesnej. Bohater książki, młody Anglik Nicholas Urfe, przyjmuje stanowisko nauczyciela na pewnej greckiej wyspie, gdzie zaprzyjaźnia się z właścicielem najwspanialszej posiadłości. Przyjaźń z milionerem wprowadzi młodzieńca w świat prawdziwego koszmaru. Z każdym dniem rzeczywistość i fantazje coraz bardziej się mieszają, a Urfe staje się nieświadomym aktorem prywatnego teatru bogacza - styka się ze śmiercią, seksem i straszliwą przemocą. Powoli, desperacko zaczyna walczyć o zachowanie zdrowia psychicznego i... życia. Akcji, stanowiącej prawdziwy labirynt zdarzeń, towarzyszą kulturowe szarady i zagadki, a sama powieść prowokuje do zastanowienia się nad iluzorycznością otaczającego nas świata i funkcjonujących w nim zasad moralnych.

 

źródło okładki: http://www.sklep.zysk.com.pl

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 4336
Kalissa | 2014-11-25
Przeczytana: 25 listopada 2014

„Nie ma prawdy poza czarami”

Gra Nicholasa i Conchisa bez reszty mnie pochłonęła i oczarowała niezwykłością. Zwłaszcza atmosfera maskarady i mistyfikacji była urzekająca – bo nie wiedziałam, które słowa, czyny lub uczucia są prawdziwe. Zachwycały mnie motywy mitologii greckiej i jej interpretacje, świat cieni, erotyki, filozofii, teatru.

Powieść ta:
1. jest hymnem na cześć wolności i odwiecznego, przypisanego ludziom, prawa wyboru – pojmowanym tak szeroko, jak tylko człowiek zdoła zrozumieć. Definicja wolności to arcydzieło: „że można wszystko zrozumieć, że można wszystko zrobić, z wyjątkiem tego, czego zrobić nie wolno.”
2.jest opowieścią o brutalnej wojnie prawdy z fałszem w człowieku -„Ponieważ jedyną rzeczą, która nie powinna zaistnieć między dwojgiem ludzi związanych miłością jest kłamstwo”.
3. jest wielką powieścią o miłości, bo „Miłość to przebieg doświadczenia. Do kresu wyobrażeń.”
4. jest filozoficznym rozważaniem o istocie przypadku, fikcji, bogach, o ateizmie.
5....

książek: 1392
Krzysztof | 2011-08-03
Na półkach: Przeczytane, Kcnk
Przeczytana: 03 sierpnia 2011

"Mag" czytając książkę długo zastanawiałem się o czym mówi ta książka?
O życiu. Życie jest jak groteska. Być może bogowie wszelkich wyznań, zabawiają się nami, tak jak to robi milioner Conchis ze swoją trupą teatralną. Conchis tworzy metateatr, gdzie nie ma aktorów i widzów, wszyscy uczestnicy są jednocześnie jednymi i drugimi, a ubaw ma tylko Reżyser. Ten tworzy, divide et impera, czyli dzieli i rządzi, dysponuje również życiem aktorów. Ta gra w metateatrze w przeciwieństwie do teatru nigdy się nie kończy, a nawet nigdy sie nie zaczyna. Emocje, uczucia uczestników Kreatora sztuki nie interesują. Aktorzy mają mu być bezwględnie posłuszni i grzecznie nakładać maski i odgrywać swoje role, takie jakie Twórcę interesują. Aktorzy zmieniają się cały czas, przemijają, pojawiają się nowi. Tylko gra jest ta sama w której kłamstwo jest metodą mówienia prawdy.

Wolność?

W koncepcji Fowlesa człowiek jest wolny dopóki trzyma w garści karabin kata, i decyduje czy zabić jedną osobę, czy nie...

książek: 1977

Nie ma w literaturze drugiej takiej powieści, jak „Mag”. Z trudem przychodzi mi sklecenie kilku zdań chociażby ocierających się o istotę dzieła życia Fowlesa. No cóż… Hmmm… „Maga” czytałam już jakiś czas temu, więc moje emocje już się zdezaktualizowały, jednak nie ulega wątpliwości, że mamy do czynienia z prozą najwyższej klasy. Już sam proces zrodzenia się w wyobraźni autora pomysłu na tę egzotyczno-erotyczno-metafizyczno-psychologiczno-sensacyjną historię zasługuje na uznanie. Niebezpieczna zabawa w Boga-Demiurga oraz psychologiczna rozgrywka na poziomie id, ego i superego reżysera (Conchis) i aktora (Urfe) odkrywają w rezultacie gorzką prawdę o człowieku rządzonym niezrozumiałymi, danymi odgórnie popędami, z którymi walka nierzadko jest skazana na porażkę. Siłą napędową całej tej niepojętej historii jest przede wszystkim libido, miotające głównym bohaterem niczym szmacianą lalką w rękach demonicznego milionera. Nad psychologizmem powieści można się rozwodzić długo i różnorako,...

książek: 1012
Ola | 2012-02-13
Na półkach: Przeczytane

"Każdy człowiek wart jest trochę więcej, niż sądzą o nim inni, a zarazem - trochę mniej, niż myśli o sobie sam."

Lubię sobie wyobrażać, jak wyglądałoby moje spotkanie z pisarzem, którego książkę akurat czytam. Taka rozmowa przy kawie - bo dla mnie każda książka, to w jakiś nietypowy sposób rodzaj rozmowy...Wyobrażam sobie pisarza i przenoszę na niego cechy powieści. Pat Conroy w mojej wyobraźni, to pełen ciepła, uroczy pan, z lirycznym i pełnym finezji humorem...John Irving ze skłonnością do megalomanii, patrzący na życie przez pryzmat tragedii (ta przytłaczająca, a zarazem fascynująca mieszanka gorzkiego i czarnego humoru!)...Orhan Pamuk z tym tureckim smutkiem...Stephen King - to geniusz, ale brrr...z tymi jego makabrycznymi wizjami (czy człowiek z taką fantazją jest duszą towarzystwa czy raczej odludkiem?)...A teraz najważniesze pytanie dnia: czy chciałabym spotkać kiedyś (oczywiście hipotetycznie) Johna Fowles'a i narazić się na jego spojrzenie? Spotkać zimne oczy Maurice'a...

książek: 4404
Aga | 2015-05-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 maja 2015

Ten dość śmiały utwór literacki, bogaty w erotyzm i napięcie, jest jednym z najbardziej znanych powieści Johna Fowlesa (zaraz po "Kolekcjonerze") i znacznie przyczynił się do jego międzynarodowego rozgłosu. Czytałam go już kiedyś. Mam nawet jedno z wcześniejszych wydań z ulubionej przeze mnie serii KIK wydawnictwa PIW. Wiele lat temu "Mag" ukazał się także w serii Salamander z dość ciekawą okładką. Postanowiłam wspomnieć teraz o tej pozycji, ponieważ niedawno znów wydano tę powieść. I to się chwali. Oby więcej pojawiało się takich pozycji. Zatem o czym jest ta książka? Główną postacią "Maga" jest Nicholas Urfe, młody Anglik, który przyjmuje stanowisko nauczyciela na greckiej wyspie, gdzie zaprzyjaźnia się z lokalnym milionerem. Ich relacja szybko przeradza się w śmiertelną grę, w której rzeczywistość i fantazja są celowo manipulowane, a Nicolas musi walczyć nie tylko o swoje zdrowie psychiczne, ale także i o życie.

Autor "wrzucił" mnie do wnętrza szalonego umysłu Nicholasa,...

książek: 1754

"Mag" to proza najwyższej klasy. Taka, przed którą można śmiało schylić głowę w wyrazie podziwu. Przynajmniej jam gotowa to uczynić....bez wahania....:-) Autora uwielbiam za nieprzeciętny umysł psychologa, patrzącego dalej i znacznie przenikliwej niż większość. Fowles ma szczególny dar docierania do samego jądra ludzkiej duszy i potrząsania nim w taki sposób, że zaczyna się myśleć całym sobą. "Mag" to piekielnie inteligentnie skonstruowana opowieść stanowiąca megalabirynt ludzkiego życia: uczuć, pragnień, zasad jakimi się kierujemy, konkretnych sytuacji, decyzji i ich następstw. Fowles pokazuje jak złożone i nieoczywiste są rzeczy i pojęcia, które wydają się nam być, czasami wręcz banalnie proste, oczywiste. Labirynt stworzony przez Fowlesa może doprowadzać do szaleństwa, ponieważ wywraca do góry nogami sens zasad, którymi zwykliśmy się kierować w życiu. Nie tylko Nicholas Urfe starał się znaleźć właściwe wyjście z labiryntu próbując odróżnić rzeczywistość od fikcji. Towarzyszyłam...

książek: 989
joaśka | 2014-06-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 czerwca 2014

Dobrze się zaczęło, źle się skończyło. Pierwsze 100 stron przeczytałam z ogromnym zainteresowaniem i oczekiwaniem na rozwijającą się akcję.
Początek wydał mi się bardzo obiecujący: młody zblazowany człowiek przybywa na wyspę, gdzie staje się obiektem manipulacyjnej gry ze strony starszego człowieka. Co może być lepszego? - zapytałam się samej siebie z uśmiechem.
Niestety, ale zaczęły się pojawiać pierwsze sygnały ostrzegawcze w postaci zerkania ile stron zostało do końca i westchnięć, że chyba Fowles nie miał co robić ;)
Nowe zasadzki szykowane na głównego bohatera (nawiasem mówiąc był to wredny typek) coraz mniej zaczęły mnie interesować a coraz częściej nużyć. Nie znajduję w książce niczego przewrotowego i niczego, co mogloby mną wstrząsnąć.
Winę za taką ocenę ponosi też Sandor Marai, którego "Żaru" zaczęłam słuchać w trakcie, ale o tym już w następnej recenzji ;)

książek: 926
filipinka | 2014-06-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Klasyka, 2014
Przeczytana: 26 czerwca 2014

Niech gromy sypią się na moją głowę, ale Mag mnie nie zachwycił. Męczyłam się, pauzowałam, ale jakimś cudem dobrnęłam do końca książki. Być może zbyt wiele obiecywałam sobie po „arcydziele literatury XX wieku” (jak głosi okładka) lub po prostu wybrałam zły moment na tę lekturę. Nie wykluczam ponownej próby, ale biorąc pod uwagę „cegłowatość” tego dzieła , będzie to raczej dość odległa perspektywa.

Doceniam świetny klimat małej greckiej wyspy, zapętlone do granic możliwości i mojej cierpliwości tajemnice, nieoczekiwane zwroty akcji i wszelkie psychologiczne rozgrywki.
Nie udało mi się jednak polubić żadnego z bohaterów, a zakończenie uważam za mocno rozczarowujące.

książek: 471
Tymomateusz | 2010-11-30
Na półkach: O dorastaniu, Przeczytane
Przeczytana: 29 listopada 2010

Mogłem tu i ówdzie odnaleźć siebie samego w tej książce, dlatego wydała mi się dość interesująca, jednak przeszkadzało mi w niej to ciągłe 'odwracanie kota ogonem'. Gdzieś w 1/3 książki po prostu przestałem dawać wiarę w cokolwiek, z czym styka się główny bohater, skoro i tak wiadomo było, że wszystko jeszcze 5 razy się diametralnie odmieni. A skoro nie miałem poczucia obcowania z prawdą a jedynie z racją, bądź 'różnymi rodzajami prawdy', to i przestałem się pasjonować wydarzeniami. Poza tym fabuła momentami nie trzyma się kupy a opisywane zachowania wydają się niekiedy zupełne nieprawdopodobne.
[dopisane później: Jestem zmuszony podnieść ocenę o gwiazdkę wyżej, gdyż po miesiącu wciąż o tej książce i jej bohaterze myślę. Szkoda, że musiałem się z nim rozstać]

książek: 1058
Mel | 2015-03-16
Przeczytana: 16 marca 2015

Za drugim razem udało mi się dokończyć. Może dlatego, że zaczęłam tam, gdzie skończyłam. Dość sporawe to dzieło. Raczej nie zmienię zdania. Wcześniej i teraz powieść mnie nużyła. Jedynie początek książki zapowiadał się dobrze i z zainteresowaniem pochłaniałam stronice, ale później wszystko uleciało. Cały ten teatr milionera, szarady z głównym bohaterem... Nie widzę w tym żadnej głębi i przesłania.
Dołączam do tych, co nie podzielają zachwytu nad tym arcydziełem. Nie wciągnęła mnie, kompletnie do mnie nie trafiła. Nie moja bajka. Co nie znaczy, że nie przeczytam czegoś innego tegoż autora, gdyż uważam, że ma "lekkie pióro".


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   widziałeś DEPILOWANĄ kobietę
  •   nosiłeś OKULARY
  •   jadłeś SŁONE POTRAWY
  •   znalazłaś się na ŚLIZGAWCE
  •   widziałeś dzikie ZWIERZĘTA
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Na półkach
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Maria Konopnicka
    173. rocznica
    urodzin
    Ja lubię słyszeć mądre słowo! Mądre słowo to jest jak ojciec i jak matka człowiekowi. Nu, ja za mądre słowo to bym milę drogi szedł.
  • Mitch Albom
    57. rocznica
    urodzin
    Nigdy nie jest za późno ani za wcześnie. Jest dokładnie wtedy, kiedy trzeba
  • Max Brooks
    43. rocznica
    urodzin
    Tak, to były kłamstwa, ale czasem kłamstwo nie jest złe. To znaczy, kłamstwo samo w sobie nie jest ani złe, ani dobre. Jest jak ogień: może ogrzać, ale może spalić - zależy od sposobu użycia.
  • Jerzy Bralczyk
    68. rocznica
    urodzin
    Bralczyk: Tak jak weekend, wciąż pisany po angielsku. To podobno jest słowo, które najdłużej czeka na spolszczenie. I nie doczeka się. Bo wyraźnie narusza reguły: w polszczyźnie po "ł" nie występuje "-i'. "Łikendu" nie będzie. Markowski: Występuje, występuje. W wyrazie "półinteligent"... pokaż więcej
  • Anja Snellman
    61. rocznica
    urodzin
    Mamo, posłuchaj, czasem oswojone ptaki zaczynają wariować. Obijają się o szyby, strącają pranie ze sznura, wlatują w cierniste krzewy, aż fruwa pierze. Po tych wybuchach nastaje zupełna cisza. W końcu ostatnie piórko spływa spokojnie na ziemię. Słychać, jak trawa rośnie. A potem życie toczy się dale... pokaż więcej
  • Agnieszka Chylińska
    39. rocznica
    urodzin
  • Martin Pollack
    71. rocznica
    urodzin
    Dlaczego to zawsze intelektualiści dają się okpić takim oszustom, podczas gdy umięśnieni półanalfabeci wydają się arcyodporni na problemy nowej epoki?
  • Sean Williams
    48. rocznica
    urodzin
    Ludzi można zastąpić. Sekund nie.
  • Mark Buckingham
    49. rocznica
    urodzin
  • James Blish
    94. rocznica
    urodzin
  • Karlheinz Deschner
    91. rocznica
    urodzin
    Od czasów Konstantyna cechami, po których rozpoznaje się ten Kościół, są obłuda i przemoc; codzienną praktyką tej religii stała się masowa zagłada. Surowo zakazywano zabijania pojedynczych osób, ale uśmiercanie tysięcy ludzi było dziełem miłym Bogu. To nie obłęd, to jest chrześcijaństwo.
  • Nora Szczepańska
    101. rocznica
    urodzin
  • Henrik Ibsen
    109. rocznica
    śmierci
    Odbierając przeciętnemu człowiekowi życiowe kłamstwo, odbiera mu pan równocześnie szczęście.
  • Cyprian Kamil Norwid
    132. rocznica
    śmierci
    Jękły głuche kamienie. Ideał sięgnął bruku.
  • Tony Halik
    17. rocznica
    śmierci
    Jeszcze raz mogłem się przekonać, że jednak kobiety mają zawsze rację. Pozorny kaprys mojej żony uratował życie dwóm ludziom!

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd