Lubimyczytać.pl to:
społeczność 372 tys. zakochanych w książkach
ponad 662 tys. recenzji
ponad 220 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
Okładka książki Mag

Mag

Autor:
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Magus
wydawnictwo
Zysk i S-ka
data wydania
ISBN
9788375060003
liczba stron
670
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
7.36 (1081 ocen i 120 opinii)

Opis książki

Młody mężczyzna wplątany w śmiertelną psychologiczno-erotyczną grę... Powieść o fabule obfitującej w niezwykłe zwroty akcji i zaskakujące rozwiązania, należy do arcydzieł literatury współczesnej. Bohater książki, młody Anglik Nicholas Urfe, przyjmuje stanowisko nauczyciela na pewnej greckiej wyspie, gdzie zaprzyjaźnia się z właścicielem najwspanialszej posiadłości. Przyjaźń z milionerem wprowadzi...

Młody mężczyzna wplątany w śmiertelną psychologiczno-erotyczną grę...
Powieść o fabule obfitującej w niezwykłe zwroty akcji i zaskakujące rozwiązania, należy do arcydzieł literatury współczesnej. Bohater książki, młody Anglik Nicholas Urfe, przyjmuje stanowisko nauczyciela na pewnej greckiej wyspie, gdzie zaprzyjaźnia się z właścicielem najwspanialszej posiadłości. Przyjaźń z milionerem wprowadzi młodzieńca w świat prawdziwego koszmaru. Z każdym dniem rzeczywistość i fantazje coraz bardziej się mieszają, a Urfe staje się nieświadomym aktorem prywatnego teatru bogacza - styka się ze śmiercią, seksem i straszliwą przemocą. Powoli, desperacko zaczyna walczyć o zachowanie zdrowia psychicznego i... życia. Akcji, stanowiącej prawdziwy labirynt zdarzeń, towarzyszą kulturowe szarady i zagadki, a sama powieść prowokuje do zastanowienia się nad iluzorycznością otaczającego nas świata i funkcjonujących w nim zasad moralnych.

 

pokaż więcej

Inne wydania

Polecamy

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie i aktywności czytelników
książek: 971
Ola | 2012-02-13
Na półkach: Przeczytane

"Każdy człowiek wart jest trochę więcej, niż sądzą o nim inni, a zarazem - trochę mniej, niż myśli o sobie sam."

Lubię sobie wyobrażać, jak wyglądałoby moje spotkanie z pisarzem, którego książkę akurat czytam. Taka rozmowa przy kawie - bo dla mnie każda książka, to w jakiś nietypowy sposób rodzaj rozmowy...Wyobrażam sobie pisarza i przenoszę na niego cechy powieści. Pat Conroy w mojej wyobraźni, to pełen ciepła, uroczy pan, z lirycznym i pełnym finezji humorem...John Irving ze skłonnością do megalomanii, patrzący na życie przez pryzmat tragedii (ta przytłaczająca, a zarazem fascynująca mieszanka gorzkiego i czarnego humoru!)...Orhan Pamuk z tym tureckim smutkiem...Stephen King - to geniusz, ale brrr...z tymi jego makabrycznymi wizjami (czy człowiek z taką fantazją jest duszą towarzystwa czy raczej odludkiem?)...A teraz najważniesze pytanie dnia: czy chciałabym spotkać kiedyś (oczywiście hipotetycznie) Johna Fowles'a i narazić się na jego spojrzenie? Spotkać zimne oczy Maurice'a Conchi...

książek: 1242
Krzysztof | 2011-08-03
Na półkach: Kcnk, Przeczytane
Przeczytana: 03 sierpnia 2011

"Mag" czytając książkę długo zastanawiałem się o czym mówi ta książka?
O życiu. Życie jest jak groteska. Być może bogowie wszelkich wyznań, zabawiają się nami, tak jak to robi milioner Conchis ze swoją trupą teatralną. Conchis tworzy metateatr, gdzie nie ma aktorów i widzów, wszyscy uczestnicy są jednocześnie jednymi i drugimi, a ubaw ma tylko Reżyser. Ten tworzy, divide et impera, czyli dzieli i rządzi, dysponuje również życiem aktorów. Ta gra w metateatrze w przeciwieństwie do teatru nigdy się nie kończy, a nawet nigdy sie nie zaczyna. Emocje, uczucia uczestników Kreatora sztuki nie interesują. Aktorzy mają mu być bezwględnie posłuszni i grzecznie nakładać maski i odgrywać swoje role, takie jakie Twórcę interesują. Aktorzy zmieniają się cały czas, przemijają, pojawiają się nowi. Tylko gra jest ta sama w której kłamstwo jest metodą mówienia prawdy.

Wolność?

W koncepcji Fowlesa człowiek jest wolny dopóki trzyma w garści karabin kata, i decyduje czy zabić jedną osobę, czy nie zab...

książek: 1765

"Mag" to proza najwyższej klasy. Taka, przed którą można śmiało schylić głowę w wyrazie podziwu. Przynajmniej jam gotowa to uczynić....bez wahania....:-) Autora uwielbiam za nieprzeciętny umysł psychologa, patrzącego dalej i znacznie przenikliwej niż większość. Fowles ma szczególny dar docierania do samego jądra ludzkiej duszy i potrząsania nim w taki sposób, że zaczyna się myśleć całym sobą. "Mag" to piekielnie inteligentnie skonstruowana opowieść stanowiąca megalabirynt ludzkiego życia: uczuć, pragnień, zasad jakimi się kierujemy, konkretnych sytuacji, decyzji i ich następstw. Fowles pokazuje jak złożone i nieoczywiste są rzeczy i pojęcia, które wydają się nam być, czasami wręcz banalnie proste, oczywiste. Labirynt stworzony przez Fowlesa może doprowadzać do szaleństwa, ponieważ wywraca do góry nogami sens zasad, którymi zwykliśmy się kierować w życiu. Nie tylko Nicholas Urfe starał się znaleźć właściwe wyjście z labiryntu próbując odróżnić rzeczywistość od fikcji. Towarzyszyłam mu...

książek: 470
Tymomateusz | 2010-11-30
Na półkach: O dorastaniu, Przeczytane
Przeczytana: 29 listopada 2010

Mogłem tu i ówdzie odnaleźć siebie samego w tej książce, dlatego wydała mi się dość interesująca, jednak przeszkadzało mi w niej to ciągłe 'odwracanie kota ogonem'. Gdzieś w 1/3 książki po prostu przestałem dawać wiarę w cokolwiek, z czym styka się główny bohater, skoro i tak wiadomo było, że wszystko jeszcze 5 razy się diametralnie odmieni. A skoro nie miałem poczucia obcowania z prawdą a jedynie z racją, bądź 'różnymi rodzajami prawdy', to i przestałem się pasjonować wydarzeniami. Poza tym fabuła momentami nie trzyma się kupy a opisywane zachowania wydają się niekiedy zupełne nieprawdopodobne.
[dopisane później: Jestem zmuszony podnieść ocenę o gwiazdkę wyżej, gdyż po miesiącu wciąż o tej książce i jej bohaterze myślę. Szkoda, że musiałem się z nim rozstać]

książek: 1232

Nie ma w literaturze drugiej takiej powieści, jak „Mag”. Z trudem przychodzi mi sklecenie kilku zdań chociażby ocierających się o istotę dzieła życia Fowlesa. No cóż… Hmmm… „Maga” czytałam już jakiś czas temu, więc moje emocje już się zdezaktualizowały, jednak nie ulega wątpliwości, że mamy do czynienia z prozą najwyższej klasy. Już sam proces zrodzenia się w wyobraźni autora pomysłu na tę egzotyczno-erotyczno-metafizyczno-psychologiczno-sensacyjną historię zasługuje na uznanie. Niebezpieczna zabawa w Boga-Demiurga oraz psychologiczna rozgrywka na poziomie id, ego i superego reżysera (Conchis) i aktora (Urfe) odkrywają w rezultacie gorzką prawdę o człowieku rządzonym niezrozumiałymi, danymi odgórnie popędami, z którymi walka nierzadko jest skazana na porażkę. Siłą napędową całej tej niepojętej historii jest przede wszystkim libido, miotające głównym bohaterem niczym szmacianą lalką w rękach demonicznego milionera. Nad psychologizmem powieści można się rozwodzić długo i różnorako, jedna...

książek: 1754
jola_st | 2011-10-09
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 09 października 2011

Psychologiczna powieść wymagająca stałego skupienia, uwagi.
Powtarzam za kimś, kto już wcześniej przede mną przeczytał tę książkę i wyraził swoja opinię - brakowało mi dobrego finału, zakończenia, które wszystko by wyjaśniło.
A tak czuję niedosyt. Myślę, że za jakiś czas przeczytam tę książkę ponownie. Może gdzieś po drodze nie byłam dobrze skoncentrowana i coś umknęło mojej uwadze...?

W każdym razie książka niesamowita.

książek: 106
Shim | 2010-06-02
Na półkach: Przeczytane, 2010
Przeczytana: 18 maja 2010

Pewien nauczyciel nie wie czego chce. Tak zaczyna się książka. Niby nic mu nie brakuje, spotyka się z przyjaciółką o imieniu Alison, ale jednak coś jest nie tak. Wpada na pomysł. Wyjazd do Grecji wszystko zmieni! No i zmienił...

Wkrótce trafia na małą wysepkę Phraxos, gdzie ma nauczać języka angielskiego. Tam spotyka Maurica Conchisa - właściciela posiadłości w Bourani, gdzie Nicolas Urfe - bo tak się ów nauczyciel nazywa - ma zamieszkać. Maurice jest tajemniczym mieszkańcem wyspy, pałającym się psychologią. Szybko wciąga Nicolasa w świat intryg i swych psychologicznych gierek, choć te zaciekle, z wielką pewnością się przed nimi broni. Pewności siebie dodaje mu złudzenie, jakoby miał być sprytniejszym od Conchisa - reżysera tego specyficznego przedstawienia. Oparcie znajduję w młodej niewieście imieniem... no właśnie, jak brzmi jej prawdziwe imię? Według Conchisa - Lily. Według niej - Julie. Podobnie jak Nicolas, jest ona marionetką w rękach Maurica. Urfe nawiązuje z nią bliższe konta...

książek: 176
Ka_Ha | 2014-02-20
Na półkach: Przeczytane

Ja - miłośniczka wartkiej akcji i błyskotliwych dialogów zostałam kompletnie zaczarowana przez Grecję odmalowaną słowami Fowlesa. Malownicze opisy pełne dźwięków i kolorów dosłownie pozwalają doświadczać kolejnych wydarzeń wspólnie z bohaterem. A doświadczenia te to nie byle banał. Historia skrywa pełną erotyzmu tajemnicę, którą odkrywamy może nie do końca z wypiekami, ale za to na pewno z zapałem podglądacza.

książek: 320
Marika | 2014-02-17
Przeczytana: luty 2014

Mamy opowieść o młodym mężczyźnie Nicholasie Urfe z dobrej angielskiej rodziny, tuż po studiach humanistycznych, wychowany według „angielskich” zasad… Nagle umierają mu rodzice i spotyka go wielka tragedia…
Ależ bardo się mylicie jeżeli myślicie że tragedia jest spowodowana śmiercią rodziców, nie, nie, jego tragedia to brak funduszy na dalsze życie, zaraz po studiach musi zacząć sam na siebie zarabiać. Nie bardzo wie jak i co chce robić, więc zostaje nauczycielem ale co tam nie w kraju, o nie, tam jest dla niego za nudno. Jego nietuzinkowa osobowość się tam dusi, umiera, on postanawia wyjechać na grecką wyspę nauczać w szkole z internatem. Tutaj wkracza bardzo interesująca postać poznana przypadkiem Alison. Jest piękna, bezkompromisowa, wyrazista, równocześnie pełna szaleństwa, jednym słowem intrygująca. Oczywiście nasz „wspaniały” główny bohater nie mógł się jej oprzeć, oczarowała go zafascynowała…
Nie zważając na uczucia trzyma się pierwotnego planu i wyrusza do Grecji i tam zaczyn...

książek: 1487
Sonea | 2011-06-30
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Trudno mi tę ksiażkę ocenić.

Z jednej strony, przeczytałam ją w dwa dni, co oznacza, że fabuła wciągająca; jedna z tych pozycji, w których czytelnik chce wiedzieć, co będzie dalej.
Z drugiej zaś strony, czytając, stałam przed lustrem i widziałam siebie i swoje wady. Przykra analiza.

Główny bohater został wciągnięty w makabryczną grę sięgającą mocno wgłąb jego samoświadomości i samooceny; postawiono mu na głowie 'prawdę' i 'rzeczywistość' tak, że zaczął wątpić w istnienie czegokolwiek, z własnym zdrowiem psychicznym na czele. A wszystko to obliczone na reformację postawy moralnej przez grupę samozwańczych bogów.

Na równi z Nicolasem Urfe dałam się wciągnąć w pułapkę atrakcyjnej intrygi i brnęłam wciąż dalej, bardzo długo ufając świadectwu swoich zmysłów i cudzym słowom, a gdy na jaw wyszła cała mistyfikacja, ogarnęła mnie nieopanowana nienawiść i gniew. Jakim prawem ktoś uczynił z człowieka marionetkę, pacynkę, szczura w labiryncie rojącym się od ślepych uliczek i ukrytych przejść?

...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Stanisław Jachowicz
    218. rocznica
    urodzin
  • Jana Frey
    45. rocznica
    urodzin
    Pragnąłem mieć siłę,aby wdeptać ich w ziemię i zadać im wielki ból...
  • Karen Blixen
    129. rocznica
    urodzin
    Chodźmy (...) zaryzykujmy niepotrzebnie życie. Bo jeżeli życie ma jakąś wartość, to polega ona na tym, że jej nie ma. Frei lebt wer sterben kann. Wolny żyje ten, kto umie umrzeć.
  • Nick Hornby
    57. rocznica
    urodzin
    Kibice piłki nożnej rozumują w taki sposób: nasze lata, nasze jednostki czasu, zaczynają się w sierpniu i kończą w maju

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd