Lagom. Szwedzka sztuka życia

Wydawnictwo: Burda Publishing Polska
6,89 (61 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
6
8
8
7
21
6
9
5
9
4
4
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lagom. The Swedish Art of Balanced Living
data wydania
ISBN
9788380532622
liczba stron
160
kategoria
poradniki
język
polski
dodała
Natalia

Lagom (wymawiaj „laa-gom”) „nie za dużo, nie za mało, w sam raz” Żyjąc w stylu lagom, możesz: • zmniejszyć swój negatywny wpływ na środowisko • poprawić równowagę między pracą a życiem osobistym • wprowadzić do domu porządek • stać się bardziej świadomym konsumentem • dbać o relacje z ważnymi dla ciebie osobami • promować dobre jedzenie w szwedzkim stylu • mieć własne uprawy i nauczyć się...

Lagom (wymawiaj „laa-gom”)
„nie za dużo, nie za mało, w sam raz”

Żyjąc w stylu lagom, możesz:
• zmniejszyć swój negatywny wpływ na środowisko
• poprawić równowagę między pracą a życiem osobistym
• wprowadzić do domu porządek
• stać się bardziej świadomym konsumentem
• dbać o relacje z ważnymi dla ciebie osobami
• promować dobre jedzenie w szwedzkim stylu
• mieć własne uprawy i nauczyć się zbieractwa
• uprawiać sport na łonie natury
• prowadzić szczęśliwsze i bardziej zrównoważone życie.

 

źródło opisu: Burda Publishing Polska, 2017

źródło okładki: http://www.empik.com/lagom-szwedzka-sztuka-zycia-d...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Malwina książek: 1053

Bez przesady!

Gruby koc, ciepłe skarpety i kubek gorącej czekolady – to hygge recepta na szczęście. Przynajmniej w dużym uproszczeniu. Podejście do życia w myśl duńskiego trendu hygge pokochały (głównie za sprawą książek Meika Wikinga i Marie Tourell Søderberg) miliony osób na całym świecie. Nic dziwnego, w końcu hygge to sztuka celebrowania małych przyjemności, a któż z nas ich nie lubi. Swego czasu hygge było wszędzie – w księgarniach, na Instagramie, ale przede wszystkim w naszych domach. Pokochaliśmy je, bo cieszy wzrok i niewiele od nas wymaga. Okazuje się jednak, że to nie jedyny klucz do szczęścia, jaki można znaleźć w innych kulturach. Dopiero co na rynku pojawiły się książki o ikigai, czyli japońskim sekrecie szczęśliwego życia, a już Szwedzi proponują nam swoje lagom. Książka Linnei Dunne świetnie w tę filozofię wprowadza, obrazowo pokazując, co sprawia, że Szwedzi to jeden z najbardziej zadowolonych z życia narodów świata.

Czym jest lagom dowiadujemy się już z okładki – oznacza „nie za dużo, nie za mało, w sam raz”. Lagom to sztuka umiaru, równowagi i ograniczenia się do tego, co jest „wystarczające”. Lagom to niedopuszczanie do poczucia przesytu, swego rodzaju minimalizm, ale nie przesadny. W lagom chodzi o to, żeby nie mieć czegoś za dużo, ale też nie mieć za mało. Żeby się najeść, ale nie przejeść. Lagom stosuje się do każdej niemal dziedziny życia – relacji międzyludzkich, pracy, spędzania wolnego czasu. Może dotyczyć sportu, kultury, gotowania, mody, wystroju...

Gruby koc, ciepłe skarpety i kubek gorącej czekolady – to hygge recepta na szczęście. Przynajmniej w dużym uproszczeniu. Podejście do życia w myśl duńskiego trendu hygge pokochały (głównie za sprawą książek Meika Wikinga i Marie Tourell Søderberg) miliony osób na całym świecie. Nic dziwnego, w końcu hygge to sztuka celebrowania małych przyjemności, a któż z nas ich nie lubi. Swego czasu hygge było wszędzie – w księgarniach, na Instagramie, ale przede wszystkim w naszych domach. Pokochaliśmy je, bo cieszy wzrok i niewiele od nas wymaga. Okazuje się jednak, że to nie jedyny klucz do szczęścia, jaki można znaleźć w innych kulturach. Dopiero co na rynku pojawiły się książki o ikigai, czyli japońskim sekrecie szczęśliwego życia, a już Szwedzi proponują nam swoje lagom. Książka Linnei Dunne świetnie w tę filozofię wprowadza, obrazowo pokazując, co sprawia, że Szwedzi to jeden z najbardziej zadowolonych z życia narodów świata.

Czym jest lagom dowiadujemy się już z okładki – oznacza „nie za dużo, nie za mało, w sam raz”. Lagom to sztuka umiaru, równowagi i ograniczenia się do tego, co jest „wystarczające”. Lagom to niedopuszczanie do poczucia przesytu, swego rodzaju minimalizm, ale nie przesadny. W lagom chodzi o to, żeby nie mieć czegoś za dużo, ale też nie mieć za mało. Żeby się najeść, ale nie przejeść. Lagom stosuje się do każdej niemal dziedziny życia – relacji międzyludzkich, pracy, spędzania wolnego czasu. Może dotyczyć sportu, kultury, gotowania, mody, wystroju wnętrz…Co ważne, w tej filozofii Szwedom chodzi nie tylko o to, by dogodzić samemu sobie (patrz hygge), ale też o to, by zmniejszyć nasz negatywny wpływ na środowisko. Dlatego lagom są też własne uprawy, segregacja śmieci, plastbanta, czyli rezygnacja z plastikowych opakowań czy köpstopp – ograniczanie zakupów.

Książka Dunne składa się z siedmiu rozdziałów, z których każdy mówi o innej sferze, w której warto być lagom. Oprócz tekstu głównego znajdziemy w nich krótkie porady i ciekawostki wynotowane na marginesach. W rozdziale dotyczącym jedzenia sporo jest też przepisów na tradycyjne szwedzkie smakołyki, które możemy sami zrobić w domu. Rozdziały nie są długie, a lekki styl którym posługuje się Autorka dodatkowo sprawia, że „Lagom” się dobrze czyta. Czyta, ale i ogląda, bo książka wpisuje się w estetykę znaną z podobnych poradnikowych publikacji, czyli jest kolorowa i urzeka minimalistycznymi ilustracjami. Trzeba przyznać, że wzrok przyciąga już okładka – osobiście nie byłabym w stanie przejść obok niej obojętnie w księgarni.

Ogromną zaletą „Lagom” jest to, że opiera się na przykładach. Poznajemy ideę lagom w praktyce, tak jak wygląda to u Szwedów. Jest więc mowa o fika, czyli celebrowaniu przerwy na kawę, fredagsmys czyli piątkowych wieczorach spędzanych obowiązkowo z rodziną i przyjaciółmi, o piknikach i spacerach, które też są jak najbardziej lagom czy o wspomnianych już eko-nawykach. Dowiadujemy się co zrobić, by samemu być lagom: miej w domu dużo świec, nazbieraj w lesie owoców i zrób z nich dżem, przygotuje obiad z resztek, które masz w lodówce, kupuj dobre jakościowo ubrania, a jadąc na weekend do znajomych weź swoją pościel, by podzielić obowiązki związane z jej praniem… Lagom okazuje się być szerokim pojęciem, które wykracza poza własny dobrostan, ale jak pisze Dunne polega też na poczuciu przynależności i dzieleniu się odpowiedzialnością. Dlatego dla Szwedów tak ważne są dobre relacje z sąsiadami czy członkostwo w klubach i stowarzyszeniach. Poczucie wspólnoty też jest lagom.

Lagom ma swoje źródło w Szwecji, a zatem książka Dunne jest siłą rzeczy opowieścią o Szwedach i okazją, by przyjrzeć się ich kulturze. Opisuje takie zjawiska jak uczty rakowe (kraftskivor), granie w kubb czy lordagsgodis – sobotnie zajadanie się słodyczami – wszystkie charakterystyczne właśnie dla Szwedów, choć pewnie przed lekturą książki nie mieliśmy o tym pojęcia. Pisząc o tym wszystkim, Dunne wykazuje się dużym dystansem i poczuciem humoru, pokazując, że podejście Szwedów do lagom bywa czasami wręcz radykalne. Oczywiście, nasuwa się refleksja, że nie trudno być lagom w kraju, w którym większość społeczeństwa cieszy się wysokim poziomem życia. Ale być może to właśnie lagom jest receptą na życie w dobrobycie, do jakiego doszli Szwedzi. W końcu idea równości przejawia się w Szwecji przede wszystkim bardzo niewielkimi różnicami w dochodach.

Czy lagom ma szansę wyprzeć hygge? Nie musi. Te dwa trendy zdają się świetnie uzupełniać. Obydwa mają na celu to samo – bardziej szczęśliwe życie, przy minimalnym nakładzie środków. Z tymże jeden wydaje się być bardziej do wewnątrz (hygge), a drugi na zewnątrz (lagom). Najważniejsze jest, by nie przeminęły wraz z kolejną modą, która na pewno prędzej czy później nadejdzie.

Malwina Sławińska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (211)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 489
ardnaskela | 2017-11-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka na pewno warta przeczytania. Ale raczej dla osób, które lubię tego typu lektury. Proponuje rozsądne i raczej stoickie podejście do życia i wszystkich jego aspektów. Dużo ciekawostek na temat mentalności Szwedów.

Jeden minus to przedziwny format. Książeczka jest ładnie wydana ale bardzo mała, prawie rozmiaru modlitewnika, do tego malutkie litery a tekstu jest raczej dużo. Nie wiem czy to zamierzona koncepcja czy chciano zaoszczędzić.

książek: 682
Weronika | 2017-09-19
Przeczytana: 19 września 2017

http://www.bookparadise.pl/2017/09/lagom-szwedzka-sztuka-zycia-linnea-dunne.html#more

Ostatnio coraz częściej w księgarniach możemy zauważyć różne poradniki, opierające się na filozofii życiowej innych państw. Wszystko zaczęło się od niezwykle popularnego Hygge, czyli duńskiego sposobu na osiągnięcie szczęścia. W krótkim czasie na rynku wydawniczym pojawiło się mnóstwo podobnych książek - w tym jedna mówiąca o naszym polskim sposobie na szczęście. Nie miałam wcześniej okazji sięgnąć po nic z tego rodzaju, a byłam bardzo ciekawa co mogę odkryć w jednej z tych pozycji, dlatego bardzo się ucieszyłam, kiedy w moje ręce trafiło "Lagom."

"Lagom nie ma odpowiednika w języku polskim, ale w przybliżeniu można je przetłumaczyć jako: "nie za dużo, nie za mało, w sam raz." Powszechnie uważa się, że słowo to wywodzi się z używanego przez wikingów wyrażenia laget om (dosłownie "dla całej drużyny") i związane jest ze zwyczajem przekazywania sobie z rąk do rąk rogu z miodem tak, aby każdy mógł...

książek: 2352

Na polskim rynku w ostatnim czasie pojawiło się wiele poradników, mających na celu wykazanie nam sposobów na to, jak osiągnąć szczęście. Przyznam szczerze, że ja osobiście je uwielbiam. Nie wszystkie są najwyższych lotów, już nie mówiąc o ich odkrywczości, a właściwie jej braku. Nie zmienia to faktu, że mam do nich słabość :). Więc na moim blogu na pewno znajdziecie jeszcze sporo informacji o takich książkach. Ostatnio pisałam Wam o polskim spojrzeniu na szczęście. Dziś znów kolej na Skandynawię, a konkretnie Szwecję i podejście lagom.

Czym jest lagom? Samo słowo, nie ma odpowiednika w języku polskim, jednak można je określić: "nie za dużo, nie za mało, w sam raz". Przyznam szczerze, że dla mnie jest to najbliższy sercu sposób na szczęście dnia codziennego. Równowaga i znalezienie "złotego środka" w przeżywaniu swojego życia stała się dla mnie niezwykle ważna. Cieszę się tym bardziej, że trafiłam na tę książkę i mogę czerpać z niej nie tylko inspirację, ale również, w jakiś...

książek: 164
czytamiogladam | 2017-08-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 sierpnia 2017

Pierwsze co zwraca uwagę w tej pozycji to jej wielkość i cudowny design. Urzeka od pierwszych stron skandynawski design, kolory, grafika. A fakt, że została wydana w twardej oprawie sprawia, że moje serce się raduje. Nie ma nic przyjemniejszego, jak dopracowana szata graficzna w tego typu książkach.

Sama książka została podzielona na siedem rozdziałów traktujących o lagom w różnych sferach życia, czy to w spędzaniu wolnego czasu, czy w jedzeniu, czy nawet w pracy. Zawsze musi być wszystko w sam raz - czyli lagom. Nie za dużo, nie za mało, a znalezienie tego balansu jest nie lada gratką.
Bardzo spodobało mi się twórcze podejście Szwedów do wychowania dzieci. Nie od dziś wiadomo, że dają im więcej luzu i pozwalają na kreatywność, a także dowolność w postrzeganiu świata. Do tego należy dodać piątek wieczór przekąskowy i słodką sobotę, kiedy to dzieciaki mogą przegryźć coś słodkiego.

Ciekawie też została opisana sfera ochrony środowiska. Wiedzieliście, że typowy Szwed zastanowi się...

książek: 1337
Olqa | 2017-11-20
Przeczytana: 16 listopada 2017

Odhaczone...bez zbędnych rozważań. Ot, poradnik. Ładne wydanie ;)

książek: 7155
Bożena | 2017-11-16
Na półkach: Przeczytane, Biblioteka, 2017
Przeczytana: 16 listopada 2017

"Nasze oczekiwania to potężna broń - jeżeli dążysz do euforii, życie będzie dla Ciebie głównie źródłem zawodu. Z perspektywy lagom zrownoważone szczęście polega zarówno na zaakceptowaniu problemów i szukaniu rozwiązań, jak i ceszeniu się krótkimi chwilami spokoju i zadowolenia w codziennym życiu."

książek: 168
kolumban | 2017-08-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2017

Kompendium wiedzy o ciekawym sposobie na życie. To takie proste, naturalne, a jednocześnie tak odległe i obce, że życie według zasady lagom w Polsce wydaje się niemożliwe.

książek: 817
dobrerecenzje | 2017-10-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 października 2017

„Lagom. Szwedzka sztuka życia” niewielki poradnik, dotyczący wielu zagadnień naszego życia .Jak napisano w książce wyrażenie „lagom” jest właściwie nieprzetłumaczalne, dotyczy umiarkowania i po lekturze tej liczącej zaledwie 150 stron książeczki, mogę powiedzieć, że „lagom” to umiarkowanie w umiarkowaniu. Ta filozofia odnosi się do każdej dziedziny życia od domu i porządków poczynając, a kończąc na ochronie środowiska i zagadnieniach prawnych. Można by pomyśleć, że to już kolejny taki poradnik na naszym rynku księgarskim i jest to oczywiście prawda. Większość zagadnień została już dawno omówiona i przeanalizowana w podobnych publikacjach, co zatem odróżnia „Lagom” od innych tego typu poradników? Tym czymś jest właśnie umiarkowanie.
Autorka nie proponuje drastycznych zmian, tylko dochodzenie do pożądanego rezultatu krok po kroku. Jeśli dieta i zdrowe odżywianie, to oczywiście jak najbardziej tak, ale w piątek czy sobotę możemy w myśl „lagom” zaszaleć i zjeść ulubione danie z...

książek: 203
kasicek87 | 2017-12-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 grudnia 2017

Podchodzę do tej książki bardzo subiektywnie, ponieważ Szwecja i cała Skandynawia mnie fascynują, tak więc pozycja dotycząca stylu życia Szwedów po prostu musiała mi się spodobać. Znajdziemy tu ciekawostki o podejściu mieszkańców północnego kraju do kuchni, pracy, relacji międzyludzkich, oszczędzania czy ekologii. A wszystko to przedstawione w pięknym graficznie wydaniu. Kolorystyka książki idealnie się wpisuje w minimalizm, któremu hołdują Szwedzi. Naprawdę polecam wszystkim bez względu na sentymenty narodowe. ;) Bo w końcu każda chwila jest odpowiednia na fikę. :D

książek: 868

W tym roku, Elle i Vogue okrzyknęły lagom nowym buzzwordem, trendem, jest hype na lagom. Książka Linnei Dunne ładnie się w ten hype wpisuje i jest ładnie wydana. Ze spójnymi ilustracjami w odcieniach natury, odwołująca się do kwestii ważnych i codziennych: życie prywatne i zawodowe, jedzenie, styl, zdrowie, relacje międzyludzkie, środowisko i szczęście. Odnoszę wrażenie, że powinno się ją oceniać osobno, w dwóch różnych kategoriach, jakby były dwiema osobnymi pozycjami, z innych półek.

"Lagom. Szwedzką sztukę życia można odebrać jako superprzyjemną książkę o urokach szwedzkiego życia. Zdjęcia i grafiki są trochę jak z folderu z biura turystycznego albo katalogu IKEA, z uśmiechniętymi rodzinami i pracownikami.
Uśmiechnęłam się szeroko, kiedy autorka jako jedną ze swoich inspiracji przywołuje postać Jonasa Gardella. Z Linneą Dunne mogłybyśmy sobie nawet przybić piątkę, bo tak skrupulatnie prezentuje ciekawe słowa - w książce znaleźli się nawet lattepappor, tatusiowie latte! Nie...

zobacz kolejne z 201 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd