Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziecię boże

Tłumaczenie: Anna Kołyszko
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,7 (646 ocen i 77 opinii) Zobacz oceny
10
27
9
56
8
101
7
205
6
132
5
70
4
24
3
19
2
6
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Child of God
data wydania
ISBN
978-83-08-04333-2
liczba stron
224
słowa kluczowe
literatura amerykańska
język
polski

Prowadziła go zła gwiazda… Stał na rozstaju dróg, poza społeczeństwem, ponad prawem, ponad moralnością. Niekochany, niechciany. Mordował, przekroczył próg zła, odkrył w sobie bestię. Lester Ballard w peruce z wyschłego skalpu ludzkiego, ubrany w bieliznę należącą do swych ofiar. Lester Ballard, „dziecię boże, stworzone na wzór i podobieństwo twoje”. Powieść dla osób o mocnych nerwach. Tylko...

Prowadziła go zła gwiazda… Stał na rozstaju dróg, poza społeczeństwem, ponad prawem, ponad moralnością. Niekochany, niechciany. Mordował, przekroczył próg zła, odkrył w sobie bestię. Lester Ballard w peruce z wyschłego skalpu ludzkiego, ubrany w bieliznę należącą do swych ofiar. Lester Ballard, „dziecię boże, stworzone na wzór i podobieństwo twoje”. Powieść dla osób o mocnych nerwach. Tylko dla dorosłych.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1390)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2457
VenusInFur | 2014-06-24
Przeczytana: 22 czerwca 2014

"Człowiek jest linią nad przepaścią"

Czy zastanawialiście się kiedyś dlaczego jest tak, że proza ujmująca świat w sposób przerażający, mroczny, niewolny od tragizmu i wszelkich ułomności jest uznawana za wybitną? Dlaczego często nosi znamiona egzystencjalnej i moralnej degrengolady, dehumanizacji, fatalizmu i przewrotności ludzkiego losu rzuconego w wir rzeczywistości zbudowanej wedle odmiennych prawideł niż boski eden? Otóż dlatego, że taki obraz świata i zanurzonego w nim człowieka jest najprawdziwszy i najbliższy temu, z czym przychodzi się spotykać najczęściej. Na takim fundamencie swój geniusz pisarski zbudował Cormac McCarthy – autor „Dziecięcia bożego”, książki nie tyle bulwersującej, co wzbudzającej empatyczne uczucia oraz stawiającej pytania o moralną odpowiedzialność w świecie wyzutym z boskiej inicjatywy.

Tym razem McCarthy wziął na warsztat temat niepokojący i obsceniczny. Tytułowy bohater – zboczony seksualnie dewiant i morderca – to postać wyjęta z mrocznych...

książek: 1700
jamczyk | 2016-11-02
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 02 listopada 2016

Po raz kolejny kraina wynaturzenia, brudu, pleśni i wilgoci, oraz "dziecięcia bożego", które transformuje z ofiary w kierunku drapieżnika - bestii. Samotny w świecie, który tworzy z podstawowych odruchów niezbędnych do przetrwania. Powieść absorbuje uwagę, aż do ostatniej strony.

książek: 433
LelandLester | 2015-04-07
Na półkach: Przeczytane

Kolejne, po „W ciemność”, dzieło McCarthy’ego z cyklu „Nieźle odjechane”.

Lester Ballard – na wpół zdziczały, opóźniony osobnik, który „zna” dwa pierwsze poziomy piramidy potrzeb Maslova. I muszę Wam powiedzieć, że to mu w zupełności wystarcza. Nie ma rodziny, przyjaciół, traci, umownie nazwijmy to, dom. Jego najlepszą przyjaciółką jest jego strzelba, która gdyby mogła pisać, stworzyłaby z pewnością porywającą biografię Lestera. Potem do tego grona dojdą jeszcze, a jakże, pluszaki. Lekceważony, traktowany z przymrużeniem oka przez mieszkańców miasteczka, do którego czasem zagląda. Jednak od zawsze był samotnikiem, dziwadłem i pisane mu było życie w swoim własnym świecie, na łonie natury.

Świat naszego bohatera jest skrajnie...

książek: 1138
Leeloo_Dallas | 2013-12-30
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2013

Oto Ballard. Jest młody (27 lat?), żyje samotnie i nie ma pracy. Jego dom został zlicytowany, włóczy się więc po okolicy a jego cel to choć parę łyków gorzały. Zajmuje zrujnowaną chatę a po tym, jak spłonie mieszka w jaskini.
Jego przeszłość jest niejasna, podobno trochę zbzikował po samobójczej śmierci ojca. Wszyscy w okolicy przepędzają go i lekceważą. Kobiety z niego drwią.
Ballard ma strzelbę.
Nie poznany jego myśli i nie dowiemy się, co czuje. Będziemy chodzić za nim krok w krok, obserwować jego uczynki i słuchać jego rozmów. I na tej podstawie dokonamy oceny. Ballard przynosi ułomnemu dziecku małego ptaszka. Przechowuje w swojej zapleśniałej chacie zwłoki kobiety. Kupuje dla niej sukienkę i bieliznę. Leży koło niej. Morduje ludzi, gwałci zabite kobiety. Ballard płacze.
Otworzyłam tę książkę tylko na chwilę. Chciałam przeczytać tylko dwie, trzy strony aby sprawdzić, czy wciąga. Nie odłożyłam jej, póki nie przeczytałam ostatniej strony ( z krótkimi przerwami). Po raz kolejny...

książek: 658
Wioletta | 2016-06-11
Przeczytana: 11 czerwca 2016

Znam Cormaca. Prostuję, znam jego dzieła. Wiedziałam, czego mogę się spodziewać. Przedstawia czyste okrucieństwo. Nie. Przedstawia czysto okrucieństwo. Pisze okrutnie. Nie. Wyciąga to co inni nie pokażą. Wszystko wiedziałam. Tak mi się wydawało. Byłam nastawiona, że i tym razem pokaże mi to samo. Nie, nigdy nie to samo, coś podobnego. Co otrzymałam? Co mogę rzec? Jestem w szoku. To niby jak zwykle. Jednak tym razem zszokował mnie jeszcze dosadniej, jeszcze bardziej dogłębnie. Już po "W ciemność" myślałam, że to szczyt moich możliwości odbiorczych, zostałam schłostana "Krwawym południkiem", a co stało się teraz? Nigdy nie możesz być pewnym co pokaże Ci McCarthy.

książek: 575
pablo | 2010-08-05
Przeczytana: 05 sierpnia 2010

Jakiś czas temu natknąłem się na na książkę McCarthy'ego "Droga". Od tamtej pamiętnej chwili stałem się zdecydowanym fanem Pana Cormaca. Później przyszedł czas na "Krwawy południk" i zdecydowanie co do mojego fanatyzmu gdzieś umknęło. Czy trzecia z kolei powieść tego autora przywróci mi wiarę w jego geniusz?

"Dziecię Boże" to jedna z pierwszych powieści McCarthy'ego, napisana w 1974 roku. Fabuła opiera się ponoć na autentycznych wydarzeniach i nie mam powodów by w to wątpić. Akcja toczy się wokół Lestera Ballarda, bezdomnego mężczyzny z bliżej nieokreśloną przeszłością, menela, po trosze alkoholika i szaleńca. Zagłębiając się w powieść, nie wiemy kiedy, wydarzenia z kryminalnych przeradzają się w perwersyjne a zaraz potem, znienacka w psychopatyczne.

McCarthy po raz kolejny zabiera nas na wycieczkę w głąb najgorszych zakamarków duszy i umysłu człowieka. "Dziecię boże" napisane jest prosto. Jak to zwykle bywa u tego autora, brak tu wskazówek dla czytelnika. Treść nie pomaga nam...

książek: 1568
lapsus | 2011-02-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 lutego 2011

Jeśli ktoś ma ochotę na podróż w najmroczniejsze zakątki swojej duszy, gdzie nie działają ludzkie prawa, gdzie istota ludzka skierowana jest jedynie na przetrwanie i czerpie sens tylko z dominacji opartej na śmierci to "polecam". Ten cudzysłów proponuję wziąć bardzo serio.

książek: 454
Kofi | 2015-11-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 listopada 2015

Dziecię boże to dziwna książka, nasiąknięta złem, bólem, przemocą oraz ponurym klimatem. Nie jest to typowy kryminał, sam nie potrafię do końca jej sklasyfikować. To chyba traktat o złym człowieku, mordującym swoje ofiary i po wszystkim je gwałcącym. Fabuła nie jest porywająca. Niech nikt nie liczy na zwroty akcji czy fajerwerki, lecz nie oto tutaj chodzi, a o finezję słów i zagłębianie się w jądro ciemności i nicości w które autor powoli nas wprowadza. Dziwi także finał opowieści i pytanie dlaczego bohaterem książki był tak odrażający człowiek. Dziecię boże zdecydowanie nie jest książką dla młodszego odbiorcy. Ponura teść połączona z magicznym stylem autora sprawia, że mało skomplikowana historia zwyrodnialca staje się czymś więcej.

książek: 432

Zacznę już tradycyjnie - "Dziecię Boże" to kolejna książka McCarthy'ego, która pozostawia recenzenta bezradnym. Z ciekawością przeszukiwałem internet i czytałem recenzję za recenzją. Żadna nie była warta funta kłaków. Moja zapewne też nie będzie. Dopełniam jednak formalności - bo postanowiłem napisać o każdej książce McCarthy'ego. Mówię jednak od razu, że mój tekst nie jest wymuszony. O "Dziecięciu Bożym" można powiedzieć sporo, ale niekoniecznie będzie to miało jakikolwiek sens, bo - jak już wspomniałem w poprzednich recenzjach - nie przedstawi Wam to magii prozy Cormaca. Jeśli jeszcze nie mieliście z nią styczności, to będzie lepiej, jeśli darujecie sobie lekturę dalszej części tekstu i po prostu skierujecie się do najbliższej księgarni...

Z poprzednich powieści "Dziecię Boże" najbardziej przypomina "Strażnika Sadu". Książki te łączy zarówno tematyka wykluczenia społecznego jak i poetyckość stylu. Widać jednak, że autor eksperymentował ze swoim warsztatem, uważnie cedzi swoją...

książek: 1246
Artur Kiela | 2013-02-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 lutego 2013

Patrzę na te oceny i zastanawiam się, co wy w ogóle wiecie o książkach. Gdybym miał tu postawić coś niższego niż 7, to wolałbym być niepiśmienny.

zobacz kolejne z 1380 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Przeprawa przez McCarthy’ego

Kradł forsę mafiosom, uciekał aniołowi śmierci, wędrował z trójką kanibali w ciemności lasów Tennessee. Walczył na noże, skalpował Indian, w biblijnym kataklizmie niszczył cały świat. A my wraz z nim. Przygoda z prozą Cormaca McCarthy’ego to literackie doświadczenie ekstremalne.


więcej
Wydawnictwo Literackie z wyłącznością na McCarthy'ego

Od dzisiaj Wydawnictwo Literackie jest wyłącznym wydawcą dzieł Cormaca McCarthy’ego w Polsce. Do tej pory nakładem Wydawnictwa ukazało się 9 powieści amerykańskiego pisarza.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd