Statek

Tłumaczenie: Jacek Godek
Seria: Zima z kryminałem 2012
Wydawnictwo: W.A.B.
6,27 (228 ocen i 46 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
14
8
32
7
53
6
56
5
31
4
20
3
9
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Skipið
data wydania
ISBN
9788377476833
liczba stron
429
język
polski
dodał
piotrex

Łańcuch zbrodni, ponury szum fal i muzyka The Doors... Frachtowiec "Per Se" wyrusza w rejs z Islandii do Surinamu. Gdy wskutek sabotażu jednostka traci łączność ze światem, osamotnieni marynarze muszą zmierzyć się ze złem, które na siebie ściągnęli. Czy zdołają stawić czoła siłom natury i własnej słabości, by powrócić na ląd? Thriller Stefána Mániego łączy realistyczny, przekonujący...

Łańcuch zbrodni, ponury szum fal i muzyka The Doors... Frachtowiec "Per Se" wyrusza w rejs z Islandii do Surinamu. Gdy wskutek sabotażu jednostka traci łączność ze światem, osamotnieni marynarze muszą zmierzyć się ze złem, które na siebie ściągnęli. Czy zdołają stawić czoła siłom natury i własnej słabości, by powrócić na ląd?
Thriller Stefána Mániego łączy realistyczny, przekonujący psychologicznie obraz walki o przetrwanie z pełną napięcia fabułą. Czytelnik jakby na własnej skórze odczuwa strach, który towarzyszy bohaterom, i znajduje się w samym środku wydarzeń, które nie zawsze da się logicznie wytłumaczyć...

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B, 2012.

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (461)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1332
Anna | 2016-11-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 października 2016

Ta książka jest jak perfumy. Ma nutę głowy, którą wyczuwamy w pierwszym momencie i nutę serca, którą czujemy dobrą chwilę później.

Zacznijmy od tego, że koło thrillera to to nawet nie leżało.
Ja jestem znana z tego, że się boję bać i jak tylko w książce zaczyna się robić strasznie to ja rzucam taką książkę, bo potem męczą mnie w nocy koszmary, a rano czekam aż ktoś pierwszy zapali światło - w przeciwnym wypadku nie wstaję.
Otóż w tej książce moje strachliwe serce nie zadrżało ani razu. Nie ukrywam, że dla mnie to zaleta.

Był taki moment, że po bardzo dobrym początku książka stanęła. Rzuciłam ją wtedy (nuta głowy) i zaczęłam czytać coś innego. Jednak gdzieś w środku była we mnie taka ciekawość (nuta serca), jak się to wszystko skończy. Więc do niej wróciłam.

Wróciłam, wciągnęłam się i do samego końca dociągnęłam już jednym ciurkiem. I tu znowu kolejne rozczarowanie. Że nie tak, że bez sensu, że mało spektakularnie, że nie po to czytam, żeby tak się kończyło.
Jednak już nastepnego...

książek: 2161
emindflow | 2016-08-08
Przeczytana: 07 sierpnia 2016

Znakomity thriller, jeden z najciekawszych i najbardziej oryginalnych, jakie zdarzyło mi się przeczytać w ostatnich latach.
Przyznaję, że zabierałem się do tej książki bez większego przekonania, być może dlatego że w "moim" saloniku prasowym widziałem ją od wielu miesięcy ciągle na tej samej zakurzonej półce.
Pierwszym pozytywnym zaskoczeniem była informacja, że autor jest pisarzem z Islandii. A to tylko zapowiedź tego, co czekało mnie podczas lektury.
Powiem tylko, że już po kilku stronach w zasadzie byłem stracony dla otoczenia. Nawet igrzyska w Rio zeszły na drugi plan.
Przygnębiający, klaustrofobiczny klimat, w jakim walkę o przetrwanie toczy załoga odciętego od świata frachtowca, robi niesamowite wrażenie. Autor wykreował wyrazistych bohaterów, którzy jeśli nawet nie wzbudzają wielkiej sympatii, to ich problemy poruszają do głębi, zwłaszcza że są elementem całej mocno zakręconej intrygi. Ponadto Mani zastosował taką formę narracji, która umożliwiała obserwację tych samych...

książek: 3231
filozof | 2014-04-15
Na półkach: Przeczytane

Wszyscy na pokład,chciało by się rzec.I wyruszyć w siną dal,śpiewając szanty.
Stefan Mani zabiera nas w taką podróż z zimnej Islandii do parnego,gorącego Surinamu.
A więc wsiadamy na pokład Per Se i wyruszamy.
Ale zaraz,zaraz co mówił ten pijak w barze ? Że pięciu umrze na statku ?
Taa,pewnie a świstak zawija czekoladki w Alpach.
No,nic gość pewnie za dużo wypił i troszkę ma w czubie.
A może miał rację ?
O tym czytelniku dowiesz się z książki.
Jeszcze nigdy nie czytałem,tak ponurej i przygnębiającej książki.
No,żyć się normalnej odechciewa.
Mroczny klimat,statku,oceanu i Islandii.

książek: 122
sensejMichał | 2016-09-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2016

Opinię o powieści zacznę od początku, początku książki, którego nie ma. Nie ma delikatnego wprowadzania w klimat, nie ma oswojenia się z bohaterami, nie ma miejsca i czasu na anegdoty i delektowanie się krajobrazami. Od razu, od pierwszych stron dostajemy w twarz brudem, syfem, krwią i brutalnością, a akcja już się dzieje.

Książka opowiada o losach dziewięciu osób, które splatają się ze sobą w jednym miejscu,w dość przypadkowy sposób, za to bardzo zgrabnie przemyślany - ciąg przyczynowo skutkowy autor opanował odpowiednio. Praktycznie od początku do końca powieści pewne czynności mają wpływ na inne. Akcja jest pokazana z kilku stron naraz, co wcale nie ujmuje dynamizmowi, a wręcz zagęstnia tempo.

Warto zwrócić uwagę na różnorodność postaci. Może na początku mogą one się gubić między sobą, to po przyzwyczajeniu się do islandzkich imion, stają się rozróżnialne. Przez to, że każdy na statku jest inny, budzi inne emocje, od chęci pobicia, do współczucia. Niektórzy z bohaterów...

książek: 2285
kasandra_85 | 2010-12-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2010

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

http://kasandra-85.blogspot.com/2010/11/statek-stefan-mani.html

książek: 1061
Victoryette | 2013-08-30
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Cieszę się, że ta ksiązka znalazła swoje miejsce w "księgozbiorze" tego serwisu. Z przyjemnością przyznaję jej maksymalną ocenę. Napięcie trzymające od początku do końca, gwałtowne i nieoczekiwane zwroty akcji, dramatyzm, wynikający z postaw każdego z bohaterów, którzy borykają się z różnymi problemami i, dla których w życiu ważne są inne wartości sprawiają, że od utworu nie sposób się oderwać. Bohaterowie występują pod postaciami gotowych na wszystko facetów, którzy po znalezieniu się w "martwym punkcie" na środku oceanu podejmują dramatyczną walkę o przetrwanie. Towarzyszą jej bunt, kłamstwo i zdrada. Mimo wszystko muszą jakoś działać razem i podejmować decyzje, które nie zawsze okażą się być słuszne. Książka jest absolutnie rewelacyjna i uważam, że stanowić ona będzie idealną lekturę dla osób lubiących zdecydowaną, męską i "twardą" prozę.

książek: 1709
Tomek | 2013-06-06
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 06 czerwca 2013

„Statek” Stefana Mani znajdował się na mojej liście „do przeczytania” od bardzo długiego czasu. Miałem nawet odłożoną już raz książkę, aby ją kupić, ale jakoś złożyło się całkowicie inaczej i nie zostałem właścicielem tej lektury. Przyznać muszę, że wcale nie było łatwo ją zdobyć. W końcu po odstaniu swojego w bibliotecznej kolejce, „Statek” wreszcie trafił w moje ręce. Lektura rozpoczęła się całkiem obiecująco i zaczynała mi się podobać. Wszystko odmieniło się kiedy bohaterowie weszli na statek a ten odbił od islandzkiego nabrzeża. Wtedy to, po przeczytaniu kilkunastu stron czułem się jakbym trzymał w reku zupełnie inną książkę, całkiem innego autora. Stefan Mani przeszedł metamorfozę. Zmienił się z przyciągającego swym kunsztem literackim autora w całkowitego nudziarza. Zdarzenia podczas rejsu zupełnie mnie nie zainteresowały i wielokrotnie łapałem się na tym, iż czytam jedynie mechanicznie a myślę o zupełnie czymś inny. Nie starałem się nawet zbytnio odnajdować miejsca, w...

książek: 1665
Milena | 2015-01-19
Przeczytana: 19 stycznia 2015

Coś rewelacyjnego!
Chyba nie czytałam jeszcze tak doskonałej książki.
Niesamowita fabuła - rzecz dzieje się na statku.
To taki morski thriller, który trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony.
Kilka cytatów wartych zapamiętania.
no i zakończenie - to jest TO!

Czytać! Koniecznie.

książek: 230
Booka | 2011-06-08
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 02 czerwca 2011

Powieść mnie zaskoczyła. Jest napisana jak film, ujęciami, które składają się na spójną całość. Trzyma w napięciu, łamie schematy i jak dla mnie bawi się formą thrillera. Każdy bohater na wejściu ma coś na sumieniu, a z czasem wychodzą kolejne grzeszki, katastrofalne w skutkach. Naprawdę warto.

książek: 296
Mateusz | 2013-11-09
Przeczytana: 20 lutego 2013

Jako fan skandynawskich kryminalnych czytadeł postanowiłem spróbować czegoś z nieodkrytej jeszcze literacko Islandii. Dużo pochlebnych recenzji i świetnie zapowiadający się początek książki z klaustrofobicznym wręcz klimatem rokowały bardzo dobrze. Jednak im dalej w las - tutaj akurat w morze - tym większa fabularna mielizna.

zobacz kolejne z 451 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd