Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nie zmusicie mnie do nienawiści

Tłumaczenie: Stanisław Kroszczyński
Wydawnictwo: Sonia Draga
7,48 (27 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
11
7
7
6
1
5
1
4
0
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Vous n'aurez pas ma haine
data wydania
ISBN
9788379998227
liczba stron
136
język
polski
dodał
L_Settembrini

13 listopada 2015 roku w wyniku zamachu w Bataclan, popularnym klubie w 11. dzielnicy Paryża, Antoine Leiris stracił swoją żonę, Hélène Muyal-Leiris. Podczas gdy kraj pogrążony był w żałobie, Leiris, szukając słów, którymi można by opisać ten horror, opublikował na portalach społecznościowych list skierowany do terrorystów, zatytułowany Nie zmusicie mnie do nienawiści. Książka, nosząca ten sam...

13 listopada 2015 roku w wyniku zamachu w Bataclan, popularnym klubie w 11. dzielnicy Paryża, Antoine Leiris stracił swoją żonę, Hélène Muyal-Leiris. Podczas gdy kraj pogrążony był w żałobie, Leiris, szukając słów, którymi można by opisać ten horror, opublikował na portalach społecznościowych list skierowany do terrorystów, zatytułowany Nie zmusicie mnie do nienawiści.
Książka, nosząca ten sam tytuł, co opublikowany zaledwie kilka dni po zamachu list, jest niezwykle wymownym i aktualnym głosem w sprawie niekończącej się machiny nienawiści powodowanej kolejnymi atakami terrorystów. Głosem przygniecionego stratą, 34-letniego dziennikarza, który ma tylko jedną broń: swoje pióro. Głosem człowieka, którego życie zmieniły przerażenie, a potem smutek i pustka po stracie ukochanej osoby. I wreszcie głosem, który dla nas współczesnych jest światełkiem nadziei i wskazówką, że życie – mimo wszystko – musi toczyć się dalej.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (113)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 627
Radosław Gabinek | 2016-11-20
Przeczytana: 18 listopada 2016

Antoine Leiris stracił swoją żonę w zamachu który miał miejsce 13 listopada 2015 roku w Bataclan, jednym z klubów w Paryżu. Miała wtedy miejsce seria zamachów w których zginęło łącznie 130 osób, a w samym Bataclan zginęło ich 87. Wśród ofiar była Helene, żona autora tej książki. Antoine opublikował na portalach społecznościowych list skierowany do fanatyków stojących za zamachami, wpisujący się w atmosferę towarzyszącą nie tylko Francji, ale i całego niemal świata. Obywatele wolnego świata łączyli się w żałobie z ofiarami Państwa Islamskiego, które potwierdziło udział w tych zamach będących barbarzyńskim atakiem i próbą eskalacji konfliktu ze światem zachodnim.


Książka "Nie zmusicie mnie do nienawiści" nie przytłacza rozmiarem, to samo ma się do treści w niej zawartej, co wcale nie jest łatwym zadaniem zważywszy na temat tu podejmowany. Nie oznacza to, że można przejść koło niej obojętnie, jest bardzo osobista co sprawia, że trudniej ją zlekceważyć niż doniesienia w wiadomościach...

książek: 502
Lidka | 2016-12-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 grudnia 2016

Niezwykle ujmujący przekaz uczuć i zachowań po niespodziewanej utracie bliskiej osoby. Ból a zarazem rzeczywistość jaka nas otacza jako dwie skrajności. Niełatwa opieka na dzieckiem w tak trudnej sytuacji. Jednym słowem w tak krótkim przekazie tyle emocji .
Polecam

książek: 462
Aleksandra Wójcik | 2017-01-15
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 15 stycznia 2017

Nie wiem co powiedzieć. Zaparło mi dech w piersiach, zawiązało język, zatrzymano serce... Nie mam odpowiednich słów żeby to opisać. Nie jestem osobą wrażliwą i trudno doprowadzić mnie do płaczu, ale obecnie jest mi okropnie przykro. To okropne i takie prawdzie. To co zrobił Antoine... Jest naprawdę smutne, przygnębiające, dołujące i... piękne. To co się działo 13 listopada 2015r w Paryżu jest przerażające i dogłębnie smutne. To co spotkało Antoine i jego syna to prawdziwa tragedia. Ta książka jest z jednej strony świadectwem smutku, przemijania, ulotności, śmierci. Pokazuje największe lęki. Pokazuje jak jeden człowiek umiera pozostając fizycznie żywym... Strach Antoine przed utratą miłości... Przed staniem się osobą, która _kochała Hélène, a nie byciem tą który wciąż ją kocha, przed zapomnieniem, przeminięciem rozpaczy i smutku... Strach przed porażką, przed brakiem wyboru... bo gdy jesteś jedyną osobą dla syna, czy możesz nie podołać? Ma się ten wybór? Z drugiej strony jednak...

książek: 377
Demismo | 2016-11-19
Na półkach: Przeczytane

Zamachy z 13 listopada 2015 roku, które miały miejsce we Francji odmieniły życie nie tylko Francuzów, ale oblicze całego świata. Jednak w tym natłoku strachu przed terroryzmem, ogólnych niepokojów i rozruchów społecznych krzywda ludzi zaczyna być odbierana jako zbiorowa, nieodosobniona, a ludzkie straty stają się jednymi z wielu... zapomina się o jednostce i jej bólu, trudnościach w poradzeniu sobie ze stratą. Pod przykrywką grup wsparcia, spotkań z psychologami zapomina się, że ludzka krzywda nie wpisuje się w reguły zasad zachowania w sytuacjach kryzysowych - na to nie ma opracowanego planu, stałego scenariusza, choć bez wątpienia ludzie próbują wpasowywać, wtłaczać nawet te najbardziej ekstremalne sytuacje dotykające ludzi... jak np. śmierć najbliższej osoby, ukochanej żony i ukochanej matki dziecka w te szablony, urzędowe procedury. Antoine Leiris w książce "Nie zmusicie mnie do nienawiści" odkrywa przed czytelnikami historię swojej osobistej straty, historię straty swojego...

książek: 725
Christine Doinel | 2016-11-18
Przeczytana: 23 kwietnia 2016

Opatrzyć tę książkę etykietką „dobra” lub „zła”, ocenić od jednego do dziesięciu to tak jak wystawić notę czyjejś wielkiej tragedii, bo chodzi o publikację wyjątkową, a jednocześnie mającą nikłe szanse na skuteczną promocję w realiach polskiego rynku wydawniczego. „Nie zmusicie mnie do nienawiści” Antoine’a Leirisa to świadectwo niezwykle ważne, które nie powinno przejść bez echa również w Polsce, a może zwłaszcza w Polsce, gdzie spora część społeczeństwa ma tendencję do nader łatwego ferowania wyroków.

Ta książka to także jeden z najpiękniejszych i najbardziej rozdzierających trenów jakie kiedykolwiek czytałam. Jego moc i piękno tkwią w tym, że autor, poza tytułowym listem, właściwie nie mówi o terrorystach. Te sto trzydzieści stron stanowi próbę zrozumienia sytuacji i pożegnania się z najbliższą osobą. Brak tu wyrzutów, nie pada ani jedno słowo o poczuciu niesprawiedliwości, zero zbędnych pytań w rodzaju „Dlaczego przytrafiło się to właśnie mnie?”. Wręcz przeciwnie, Leiris...

książek: 662
Monika | 2017-04-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 17 kwietnia 2017

Nie wiem w jaki sposób ocenić tą książkę. To trudne. Jak można ocenić czyjeś uczucia, ból i wspomnienia? Antoine Leiris umieścił w tej książce wszystko, całego siebie.

książek: 141
no_won | 2017-07-28
Na półkach: Przeczytane

Książka bardzo dobrze napisana, nostalgiczna, liryczna. O stracie w sposób poetycki.

książek: 171
Monsoon | 2016-12-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 grudnia 2016

Ważny głos w świecie ociekającym zemstą.

książek: 81
sambor27 | 2017-06-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 maja 2017

Przejmująca, bardzo osobista.

książek: 47
Werrko | 2017-07-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 lipca 2017
zobacz kolejne z 103 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Nie zmusicie mnie do nienawiści

13 listopada 2015 roku w wyniku zamachu w Bataclan, popularnym klubie w 11. dzielnicy Paryża, Antoine Leiris stracił swoją żonę. Podczas gdy kraj pogrążony był w żałobie, Leiris, szukając słów, którymi można by opisać ten horror, opublikował na portalach społecznościowych list skierowany do terrorystów, zatytułowany „Nie zmusicie mnie do nienawiści”. Niedawno ukazała się jego książka pod tym samym tytułem.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd