Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Moja pierwsza mitologia. Księga I

Cykl: Moja pierwsza mitologia (tom 1) | Seria: Z biblioteki Wydawnictwa Nasza Księgarnia
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,97 (31 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
3
8
14
7
4
6
5
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310131232
liczba stron
272
słowa kluczowe
Marta Kurczewska
język
polski
dodała
Ag2S

„Moja pierwsza mitologia” odkryje przed tobą starożytną magię greckich i rzymskich mitów, a także związanych z nimi wyrażeń i zwrotów do dziś używanych w języku polskim. Spotkasz tu maleńkiego Zeusa w kozim żłobku, Heraklesa na lekcji matematyki, wielu innych bogów i herosów, a także całe stada mówiących zwierząt. Apollo i telefon komórkowy? Hydra i gry komputerowe? Tak! Wystarczy odrobina...

„Moja pierwsza mitologia” odkryje przed tobą starożytną magię greckich i rzymskich mitów, a także związanych z nimi wyrażeń i zwrotów do dziś używanych w języku polskim. Spotkasz tu maleńkiego Zeusa w kozim żłobku, Heraklesa na lekcji matematyki, wielu innych bogów i herosów, a także całe stada mówiących zwierząt. Apollo i telefon komórkowy? Hydra i gry komputerowe? Tak! Wystarczy odrobina wyobraźni, aby przywołać postacie i stworzenia z mitologii, które wciąż żyją pośród nas…

Ilustrator: Marta Kurczewska

 

źródło opisu: http://nk.com.pl/

źródło okładki: http://nk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 123
Arizona | 2017-05-26
Na półkach: Dziecięce, Przeczytane
Przeczytana: 26 maja 2017

„Mitologia” Parandowskiego to zmora jednych uczniów, a miłość drugich (najczęściej to pierwsze…). Pamiętam swoje „pierwsze” spotkanie z greckimi opowieściami. Miałam mieszane uczucia. Teoretycznie – podobnie jak w Biblii – można znaleźć tu wszystko: romans, kryminał, obyczaj. Brzmi jak książka idealna? Nie do końca, zwłaszcza w momencie kiedy ogrom imion, wydarzeń i co najgorsze – wzajemnych powiązań – trzeba było recytować udając, że wszystko rozumiem i wcale nie wyuczyłam się tego na pamięć (gdzież bym śmiała!). Brutalna, ale smutna prawda. Z drugiej jednak strony, mitom greckim nie można odmówić swoistego czaru i przyciągającej, fascynującej, niezwykle wartkiej fabuły.

Mając w pamięci te wszystkie uwagi, z lekkim dystansem sięgałam po „Moją pierwszą mitologię”. Zrobiłam to z dwóch powodów. Po pierwsze spodobała mi się okładka i styl ilustracji, jaki – jak się później okazało – pojawia się w całej książce. Popełniłam wprawdzie bibliotekarskie faux pas – oceniłam książkę po okładce! Cóż, będę musiała z tym faktem żyć… Ale było warto! Nie ukrywam, że byłam również najzwyczajniej w świecie ciekawa, jak autorka poradzi sobie z przekładem mitologicznych historii na język przyjazny dzieciom. Bałam się, że Katarzyna Marciniak zamorduje starożytne historie, pełne brutalności, zdrad, poligamii i stworzy poprawną bajeczkę, w której ciężko będzie się doszukać oryginalnych opowieści. I tu muszę przyznać się do swojego błędu (choć nie ukrywam, że robię to z bólem serca i ujmą na honorze…). Autorka znalazła złoty środek, pisząc „Moją pierwszą mitologię” w sposób wciągający zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Najmłodsi otrzymali książkę pełną fascynujących opowiadań, w których aż roi się od fantastycznych postaci i stworzeń. Zawiłe i skomplikowane historie są jednocześnie przedstawione w sposób prosty (nie mylić z prostackim!) i zrozumiały. Katarzyna Marciniak nie potraktowała jednak młodych odbiorców „z góry” i nie przyjmuje, że są głupsi niż ma to miejsce w rzeczywistości. Nie zrezygnowała z wszystkich „kont­rowe­rsyj­nych­” wątków, ujęła je tylko odrobinę delikatniej. Zeus nadal jest kobieciarzem, a relacje między postaciami można porównać do „Mody na Sukces” w czasach swojej największej popularności. Mimo to podczas czytania uderzyła mnie subtelność i gracja, z jaką autorka podjęła się poruszania tematów, które mogą wywołać niewygodne pytania wśród dzieci. Oczywiście, że niejeden bardziej wnikliwy i błyskotliwy mały czytelnik zaskoczy swoich rodziców pytaniem, czemu każdy bohater miał swój własny harem. Uwierzcie jednak, że wątki tego typu są tak umiejętnie wplecione między wersami, że wytłumaczenie ich swoim pociechom nie powinno być trudne.

„Moja pierwsza mitologia” ma też cechy edukacyjne. Pojawiają się w niej związki frazeologiczne stosowane również dziś, których korzenie wywodzą się ze starożytnej Grecji. Są zrozumiale wytłumaczone i mało tego! W każdym rozdziale znajduje się sekcja „dziś”, w której podany jest przykład użycia danego powiedzenia we współczesnym świecie. Dodam tylko, że wszystko to okraszono sporą dawką humoru tak, że również dorośli czytelnicy złapią się na parskaniu pod nosem przy co lepszych fragmentach.

Podsumowując! Jako bibliotekarz, mówię zdecydowanie tak. Moja pedagogiczna „strona” również głosuje za przeczytaniem. Prywatna ja? Tak, tak, tak! Minus? Językowi konserwatyści mogą być zawiedzeni dość luźnym stylem wypowiedzi, który moim zdaniem zachęci dzieci i pomaga uniknąć niepotrzebnego patosu.
Wołajcie swoje dzieci i do dzieła – dajcie się porwać mitologicznemu światu. A jeśli akurat nie macie obok siebie dzieci… Cóż, ja czytałam w pojedynkę i się nie wstydzę!

Polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Present Perfect

Present Perfect zaciekawił mnie swoim blurbem i byłam ogromnie ciekawa tego, co zastanę w środku i czy autorce uda się mnie zaskoczyć. Czy Alison G. B...

zgłoś błąd zgłoś błąd