Bankiet wysuszonych kasztanów

Wydawnictwo: Psychoskok
6,67 (12 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
7
6
1
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379005666
liczba stron
144
język
polski
dodała
Aneta

„Bankiet wysuszonych kasztanów” to krótki utwór literacki Joanny Stańdy, autorki, która znana jest już z innych swoich wydanych nowel i opowiadań. Wyróżnikiem tej pisarki jest głęboka empatia, świadomość psychologiczna i wrażliwość na ludzkie doświadczenia, a w połączeniu z umiejętnością doboru właściwych słów i literacką plastycznością czytelnik czuje się zaproszony w głąb serca i duszy. Tym...

„Bankiet wysuszonych kasztanów” to krótki utwór literacki Joanny Stańdy, autorki, która znana jest już z innych swoich wydanych nowel i opowiadań. Wyróżnikiem tej pisarki jest głęboka empatia, świadomość psychologiczna i wrażliwość na ludzkie doświadczenia, a w połączeniu z umiejętnością doboru właściwych słów i literacką plastycznością czytelnik czuje się zaproszony w głąb serca i duszy. Tym razem pani Stańda lokuje fabułę w sali szpitalnej, gdzie spotyka się pięć przypadkowych kobiet o przeróżnych profilach osobowościowych i doświadczeniach życiowych. Tytuły rozdziałów są chronologicznym zaprezentowaniem kim i kiedy ta szpitalna sala się wypełniała. A więc pierwsza była gruba pani Kuruc, która z racji pierwszeństwa została wodzirejem, przyjęta we wtorek rano. Następne to żywotna pani Kobel (środa po południu), babcia – pani Mirela (środa, wczesny wieczór), pani Anastazja, zwana przez pozostałe pacjentki arystokratką, przyjęta w czwartek rano oraz Oliwia, młoda i dynamiczna jeszcze menedżerka z dużej korporacji, która wydaje się nie rozumieć problemów i trudności podeszłego wieku. Spójrzmy na krótki fragment opisu, aby docenić kunszt opowieści.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Psychoskok

źródło okładki: Wydawnictwo Psychoskok

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (23)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1335
Monika | 2016-08-25
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 25 sierpnia 2016

Starość to niewdzięczny temat. Kto w dzisiejszych czasach chce czytać czy pisać o starości, skoro jedynie wychwalamy młodość i pragniemy ją sobie sztucznie przedłużać? Z każdego kąta wyskakują reklamy kremów przeciwzmarszczkowych, leków i suplementów poprawiających kondycję i sprawiających, że każdy ma się czuć dwadzieścia lat młodziej. Czy wato zatem zadać kłam kultowi młodości i pokazać, że tak naprawdę nie warto zapominać o starości, bo ta się nieuchronnie zbliża? Bankiet wysuszonych kasztanów Joanny Stańda jest próbą odpowiedzi na te nurtujące pytania.

Szpital, oddział geriatrii i cztery niepokorne staruszki: gruba, arystokratka, wielbicielka ogrodnictwa i oczytana, czyli diametralnie różniące się osobowości. Na dokładkę dołożona zostaje młoda osóbka. Taki zestaw może doprowadzić tylko do jednego – lawiny nieporozumień i salw śmiechu.

Autorka książki z mistrzowska wprawa ukazuje typy babć, jakie możemy spotkać na co dzień. Zatem na oddziale geriatrii mamy staruszki...

książek: 601
Aneta | 2016-07-29
Na półkach: Przeczytane

Bankiet wysuszonych kasztanów to prześmiewcza opowieść o czterech staruszkach, które przez niespodziewane kłopoty zdrowotne lądują, niekiedy nie z własnej woli, w tej samej sali na oddziale geriatrii jednego z miejskich szpitali. Autorka z humorem obnaża niedoskonałości polskiej służby zdrowia. Nieciekawą sytuację odnośnie elementarnego wyposażenia i w miarę znośnych warunków pobytu, próbuje się poprawić dzięki darom Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Bohaterki łączy późny wiek, właściwie znajdują się u kresu życia, ale temperament u jednych lub cyniczny sposób postrzegania świata przez drugie, wywołuje u czytelnika wrażenia, że poznaje osoby pewne siebie, pełne wigoru i apetytu na resztę życia. Choć mogą i mają mało, to pragną dużo, zamierzają realizować swoje marzenia i mają odwagę zaspakajać swoje potrzeby. Godzą się na starość na tyle, na ile to jest konieczne. W całokształcie jednak są zbuntowane i stawiają czynny opór wszelkiej dyskryminacji ze względu na...

książek: 947
merry | 2016-08-16
Na półkach: Przeczytane, [52] 2016
Przeczytana: 14 sierpnia 2016

Kilka dni temu trafiła w moje ręce książka (w zasadzie jej elektroniczna wersja) "Bankiet wysuszonych kasztanów". Zdecydowałam się na nią zainteresowana jej opisem. Poza tym miałam ochotę na lekką i w miarę krótką lekturę, przy której mogłabym się zrelaksować.

Historia dotyczy pięciu kobiet, które trafiają na oddział geriatrii jednego ze szpitali. Pojawiają się kolejno: pani Kuruc, pani Kobel, pani Mirela, pani Anastazja, a na końcu Oliwia. Pacjentki bardzo różnią się od siebie. W czasie pobytu w ośrodku zdrowia wymieniają się swoimi poglądami i spostrzeżeniami dotyczącymi współczesnego świata.

Co najbardziej spodobało mi się w tym krótkim utworze literackim, jakim jest "Bankiet wysuszonych kasztanów"? Przede wszystkim odmienność bohaterek. Pomimo tego, że jest to książka, która liczy zaledwie sto czterdzieści cztery strony, zdążymy poznać różne osobowości. Każda z pacjentek jest inna. Każda ma inne priorytety i inaczej patrzy na otaczającą ją rzeczywistość. Dla jednej ważne...

książek: 636
Klaudia Cebula | 2016-10-25
Przeczytana: 25 października 2016

Na oddziale geriatrycznym nie można wyobrazić sobie bezmiaru szczęścia.

To oddział gdzie przecinają się historie czterech staruszek.
Ich codzienność przytłoczona jest dramatami z życia codziennego, szara smutna rzeczywistość i teoretycznie na tym można by było poprzestać, gdyby nie fakt, że te kobiety są tak barwnymi postaciami jak jesienne liście.

Bo jesień życia nie musi być wcale nudna.

Babeczki pomimo cukrzycy, choroby nerek i innych zwyrodnień mają pragnienia i potrzeby jak wszystkie kobiety świata, bez względu na wiek.

To one, tak jak my potrzebują uwagi i troski. Chcą kochać i być kochane. Chcą się podobać innym. Chcą uprawiać seks, zajmować się domem, pielęgnować swoje ogródki, kłócić się i flirtować. A ponadto tak jak każdy lubią dobrze zjeść :)

Niestety na oddziale geriatrycznym takich atrakcji jest niewiele. Pojawia się postać Alberta, o którego babcie między sobą rywalizują. Na oddziale nijak nie można liczyć na pomoc innych, dobrą opiekę czy smaczny wikt....

książek: 547
SadisticWriter | 2016-11-12
Przeczytana: 12 listopada 2016

Po opisie „Bankietu wysuszonych kasztanów” spodziewałam się grona starszych, wesołych pań, które wpadną na pomysł zorganizowania bankietu, żeby umilić sobie pobyt w szpitalu geriatrycznym – to właśnie dlatego chwyciłam za tę książkę. Jestem osobą, która panicznie boi się starości. Chciałam w tej lekturze znaleźć pokrzepienie dla duszy, jakąś dobrą wiadomość, że bycie człowiekiem w podeszłym wieku nie musi być złe, nudne czy pozbawione barw. Czy znalazłam to, co chciałam? Po części i tak i nie, wszystko zależy od punktu widzenia i nastawienia. Morał nie jest oczywisty. My sami go sobie musimy dopowiedzieć.
„Bankiet…” to przede wszystkim książka, która ukazuje realia życia starczego. Choroby, samotność, przyzwyczajenia, wspomnienia z lat młodzieńczych i ułomności, przeszkadzające w życiu codziennym. Ukazane w niej bohaterki zasługują na miano dosyć dobrze wykreowanych postaci. Choć pań jest sporo, z łatwością je zapamiętamy, właśnie ze względu na charakterystyczne cechy.
Jako...

książek: 364
Aleksandra | 2016-10-18
Przeczytana: 18 października 2016

"Bankiet wysuszonych kasztanów" to książka, która w dość humorystyczny sposób przedstawia sytuację czterech staruszek, które całkiem przypadkiem lądują na tej samej sali na oddziale geriatrii. Szpital, w którym się znajdują bohaterki daje wiele do życzenia. Niewygodne łóżka, brak opieki medycznej czy problemy z racjami żywnościowymi to kłopoty z jakimi borykają się główne bohaterki. Chcą na własną rękę rozwiązać wszystkie te niedogodności.

Plusem tej książki na pewno jest jej fabuła. Uważam tak, ponieważ nie jest to, jak zawsze ta sama, oklepana historia, która powtarza się na kartach wielu powieści. Autorka przygotowała dla nas coś nowego, coś świeżego, coś czego jeszcze nie było.

Głównym tematem jest przemijanie życia, starość. Z pozoru sądzi się, że taka lektura będzie ciężka i mało przyjemna. Muszę przyznać, że czytanie tej powieści nie było dla najprzyjemniejsze, jednak na pewno nie było to spowodowane tematyką (raczej tym, że powieść tą czytałam z dość dużymi przerwami)...

książek: 497
Iliana | 2017-03-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 marca 2017

Jest takie słynne powiedzenie, które w przypadku tej pozycji książkowej znakomicie się sprawdza, że starość zdecydowanie się panu Bogu nie udała. Ale z kolei inne mówi, że nie o wszystkich starość pamięta. Czym innym jest też starość duszy a ciała i umysłu. Jednych dopadają choroby, innych typowe dla niej przypadłości, na jeszcze innych oprócz pewnych ograniczeń nie robi żadnego wrażenia – starość to nie przeszkoda, by dalej rozwijać swoje pasje, trenować mózg, kontynuować sprawność fizyczną, społeczną, towarzyską.



Nie inaczej jest w przypadku czterech głównych bohaterek opowieści Joanny Stańdy „Bankiet wysuszonych kasztanów”, gdzie metaforycznie – wysuszone kasztany oznaczają właśnie starsze, schorowane panie w wieku późnej jesieni życia, w różnym wieku, bo jest i taka, która ma dziewięćdziesiąt dwa lata. Wszystkie panie poznają się w jednym z pokoi szpitalnych, gdzie trafiają po kolei z przyczyn nagłego pogorszenia się zdrowia.

Pacjenci na oddziale geriatrycznym pojawiają...

książek: 409
Katarzyna Katt | 2016-09-11
Przeczytana: 11 września 2016

"Bankiet wysuszonych kasztanów" to powieść obrazująca szarą rzeczywistość, świat widziany oczami osób starszych, które pomimo wieku, czują, że mogą wszystko, a jedynym ograniczeniem jest zdrowie, a raczej jego brak. Joanna Stańda, to autorka, której nie znałam do czasu tej książki, cieszę się, że to się zmieniło.
Porusza ważne tematy życia, także śmierci. Osoby starsze, na oddziale geriatrycznym, wydawałoby się, że powinni mieć najlepszą opiekę, jednak rzeczywistość jest całkowicie inna. Autorka pokazuje różne punkty widzenia z perspektywy pięciu kobiet. Starszych, młodszych, ale jedno co je łączy jednak to, że leżą w tym samym szpitalu, w tej samej sali i snują plany na przyszłość. Niby nic nadzwyczajnego, kilka starszych pań, jednak każda z nich ma swoją historię. Swoją przeszłość i rodzinę, której akurat w najbardziej potrzebnym momencie brakuje. Bo dzieci w pracy, bo wnuki odsuwają się od starszego, bo nie mogą odnaleźć wspólnego języka. Pani Joanna w humorystyczny sposób...

książek: 582
Wielbicielka-książek | 2016-08-15
Na półkach: Przeczytane

"Zapatrzona w jasną dal za oknem zamyśliła się. Dlaczego ten świat się tak zmienił?
Dawne wartości straciły na znaczeniu, a zyskały popularność te,
które w przeszłości były powodem głębokiego wstydu i społecznego wykluczenia,
jak to się ładnie określa w wiadomościach telewizyjnych.
Ludzie się pogubili, zniknął im z oczu drogowskaz w kierunku przyzwoitości,
na którą składają się delikatność, dobroduszność, wspaniałomyślność, prawość i uczciwość,
filar dobra poprzednich pokoleń.
Czy kiedyś odnajdą to ostateczne i jednocześnie elementarne źródło moralności?"


"Bankiet wysuszonych kasztanów" to jedna z nowości sierpniowych Wydawnictwa Psychoskok. Dlaczego sięgnęłam akurat po tę książkę? Mianowicie, przekonał mnie do tego jej opis, zapowiadający optymistyczną historię, a poza tym miała ona stanowić oderwanie się na chwilę od powieści obszernych poruszających dość trudne tematy. I rzeczywiście opowieść ujęta została w książce w humorystyczny sposób, ale przedstawia ważne kwestie...

książek: 343
HankaU | 2016-09-27
Przeczytana: wrzesień 2016

"Bankiet wysuszonych kasztanów" Joanny Stańdy swoją premierę miał 9 sierpnia 2016 roku.

Joanna Stańda – kołobrzeżanka, zainteresowanie literaturą przejawiała już w szkole średniej, wtedy to pisała opowiadania. Jest kilkukrotną zdobywczynią nagród w konkursach literackich. Z wykształcenia prawnik. Kocha dalekie podróże.

"Bankiet wysuszonych kasztanów" to satyryczny utwór ukazujący w sposób prześmiewczy polską służbę zdrowia.

Cztery mocno już starsze panie znajdują się, z różnych przyczyn, w sali numer dwa na oddziale geriatrii w miejskim szpitalu. Dołącza do nich, nie wiadomo z jakich przyczyn na tym oddziale, niespełna czterdziestoletnia kobieta.

Różne temperamenty dam, nierzadko cyniczne spojrzenie na świat czy to z racji słusznego wieku czy też balastu przeżyć sprawiają, że mimo poważnych aspektów życia, jakie Autorka tu porusza, "Bankiet wysuszonych kasztanów" czyta się z przyjemnością.

Dodatkowym atutem jest ładny, powiedziałabym „okrągły” styl pisarski, w którym każde...

zobacz kolejne z 13 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd