Rozchełstana Owca 
instagram.com/rozchelstanaovca, https://rozchelstanaowca.pl
Rozchełstana Owca zwana Pauliną, która u boku ma Rudzia i ukochanego Kruszyna ♥
28 lat, kobieta, Mysłakowice, status: Czytelniczka, dodała: 5 książek, ostatnio widziana 2 dni temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-01-18 23:10:16
Ma nowego znajomego: Melissa Darwood
 
2019-01-18 11:04:08
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam w bibioteczce :)

Nie odmownym faktem, dla którego sięgam po książki wydawnictwa NieZwykłego (i mega je wielbię) jest kwestia listy utworów, którą znajdujemy zaraz na początku danej pozycji. To taka mała rzecz, a niesamowicie cieszy 🙂

Poznajemy tutaj nie codzienną historię związku, który w sumie nie powinien był zaistnieć. Jordan młoda, ambitna dziewczyna – partnerka swojego równolatka, Cole’a. Kiedy młodzi...
Nie odmownym faktem, dla którego sięgam po książki wydawnictwa NieZwykłego (i mega je wielbię) jest kwestia listy utworów, którą znajdujemy zaraz na początku danej pozycji. To taka mała rzecz, a niesamowicie cieszy 🙂

Poznajemy tutaj nie codzienną historię związku, który w sumie nie powinien był zaistnieć. Jordan młoda, ambitna dziewczyna – partnerka swojego równolatka, Cole’a. Kiedy młodzi mają problemy finansowe trafiają do jego ojca, Pike’a, którego dziewczyna poznała jakiś czas wcześniej w kinie. I tutaj się zaczyna! Perypetie dwójki ludzi, którym nie konieczne przeznaczone było być razem ujmuje za serce swoją normalnością, mogłabym rzec prostotą, ale nie chciałabym by to źle zabrzmiało. Na prawdę przyjemna historia, która pozwala z zapartym tchem dopingować naszym bohaterom.

Książka jest napisana łatwym jerzykiem, a co za tym idzie czyta się ekspresowo i aż żal odkładać tę pozycję na bok, kiedy obowiązki wzywają. Bardzo dużym atutem tej historii jest podział rozdziałów na młodą Jordan oraz dojrzałego Pike’a. Możemy doskonale zrozumieć ich postępowanie, zintegrować się z nimi, a także zacząć ich traktować niemalże jak sąsiadów.

Jestem zdecydowanie na tak!

pokaż więcej

 
2019-01-15 14:02:22
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam w bibioteczce :)

Gdybym jednym zdaniem miała napisać coś od siebie to chyba fakt, że kocham ten styl pisania jakim posłużyła się pani Magdalena. Dobrze skonstruowana książka, z rozdziałami ‚w sam raz’, pisanymi z perspektywy każdego z naszych bohaterów, pozwala nam zrozumieć decyzje i postępowania oraz uczucia każdego z osobna, a mnie bardzo się coś takiego podoba.

Pełna humoru opowieść o czwórce ludzi,...
Gdybym jednym zdaniem miała napisać coś od siebie to chyba fakt, że kocham ten styl pisania jakim posłużyła się pani Magdalena. Dobrze skonstruowana książka, z rozdziałami ‚w sam raz’, pisanymi z perspektywy każdego z naszych bohaterów, pozwala nam zrozumieć decyzje i postępowania oraz uczucia każdego z osobna, a mnie bardzo się coś takiego podoba.

Pełna humoru opowieść o czwórce ludzi, których los połączył się na wakacjach na Mazurach. Zatem mamy Maję, Monikę, Pawła i Kubę. Każdy z nich to inny charakter z inną historią życiową i innymi sprawami. Monika walczy głównie sama ze sobą, chwilami zachowując się jak typowy przypał, a czasami jak taka małolata, ale mimo to nie jest to na tyle częste, więc zrażenia bohaterką nie było. Maja, która pisze książkę, ma u boku przyjaciółkę i rozpadające się małżeństwo, z którego poniekąd się cieszy, bo jakie to życie z mężem za granicą, który i tak nie przyjeżdża do Polski, a końcowo robi dziecko innej kobiecie? Paweł wieczny casanova w końcu trafia na Monikę jak przysłowiowa kosa na kamień. Nigdy nie wiążący się kawaler, skaczący z kwiatka na kwiatek w końcu poznaje moc miłości i decyduje się być z Moniką na dobre i złe. No i Kuba, spokojny rozwodnik z 11 – letnią córką, który po jednorazowej akcji z Mają na Mazurach, nie ma z nią kontaktu przez kolejne dwa lata. Tak mu się w sumie wydaje, gdyż jako właściciel swojego wydawnictwa koresponduje z jedną ze swoich debiutantek, nie mając pojęcia, że to właśnie Maria.

Świetna książka, masa poczucia humoru, masa sytuacji, w których każdy z nas mógł się znaleźć. Historia o miłości, o pokonywaniu przeciwieństw losu, o radzeniu sobie w najtrudniejszych sytuacjach życiowych, o przyjaźni i dążeniu do spełnienia marzeń i siebie w naszej szarej codzienności.

pokaż więcej

 
2019-01-10 16:16:56
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam w bibioteczce :)

To moje pierwsze spotkanie z panią Małgorzatą. Odważnie sięgam po jej książkę z nadzieją, że przeżyję kolejną świetną przygodę – i tak właśnie się dzieje!

Co jak co, ale pisanie o ludziach starszych to sprawa zdecydowanie trudna. Temat, który ciężko poniekąd znać od podszewki, tak mi się wydaje. Ja osobiście znam tylko tyle ile było mi dane liznąć za moich młodych lat (nie, żebym teraz była...
To moje pierwsze spotkanie z panią Małgorzatą. Odważnie sięgam po jej książkę z nadzieją, że przeżyję kolejną świetną przygodę – i tak właśnie się dzieje!

Co jak co, ale pisanie o ludziach starszych to sprawa zdecydowanie trudna. Temat, który ciężko poniekąd znać od podszewki, tak mi się wydaje. Ja osobiście znam tylko tyle ile było mi dane liznąć za moich młodych lat (nie, żebym teraz była jakoś szczególnie stara). Na myśl cały czas przychodzi mi kawałek wiersza Edwarda Stachury „człowiek człowiekowi”. Może to złe porównanie, ale wydaje mi się, że pasuje to tutaj idealnie.

Ostatnio czytuję sporo książek, przy których płaczę. I ta oto piękna historia nie była wyjątkiem. Wspaniała opowieść Piotra, który jest świadomy, że jego życie niebawem dobiegnie końca i młoda dziennikarka, która ma spisać to co jej opowie w historię dla bliskich. Powiedzcie sami jak ma się nie złamać nasza dusza? Jak ma coś takiego nie ująć nas za serce?

Lekkim jeżykiem napisana retrospekcja życia Piotra jak i jego wspomnienia i chwile, które poruszają najgłębsze struny naszego człowieczeństwa. Mogę śmiało napisać, że takie właśnie historie są po prostu epickie. To niesamowite jak autorka oddała emocje, które możemy poczuć niemalże namacalnie. Mam wrażenie, że to książka, która wręcz namawia, by zastanowić się – na zasadzie co by było gdyby – i i postawić się własnie w roli naszego głównego bohatera.

pokaż więcej

 
2019-01-07 11:10:24
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam w bibioteczce :)
Cykl: Nigdy... (tom 3) | Seria: Nigdy...

Panią Martę miałam przyjemność poznać przy „I obiecuję Ci miłość”. Wiedziałam, że mogę w ciemno sięgać po jej kolejną książkę bez żadnego wahania. Romanse, które pisze, zdecydowanie mają to coś!

Mamy tytułową Samanthę i jednego z jej klientów, którego syn, Henry, odmieni jej życie na pełnej linii. Co jak co, ale sama Sam w sobie to istna petarda kobiecości. Świadomość swojego bytu jaką miała...
Panią Martę miałam przyjemność poznać przy „I obiecuję Ci miłość”. Wiedziałam, że mogę w ciemno sięgać po jej kolejną książkę bez żadnego wahania. Romanse, które pisze, zdecydowanie mają to coś!

Mamy tytułową Samanthę i jednego z jej klientów, którego syn, Henry, odmieni jej życie na pełnej linii. Co jak co, ale sama Sam w sobie to istna petarda kobiecości. Świadomość swojego bytu jaką miała to coś obłędnego – znała moc swojego seksapilu i nie wahała się go wykorzystywać, nawet jeśli graniczyło to z dobrym smakiem. Uwielbiam ją od samego początku, to persona w stylu kobiety wyzwolonej! Zdecydowanie świetna 🙂 Troszkę inaczej mam się co do samego Henriego. Chyba nie do końca mogłam go polubić, więc ostatecznie swoje punkty w moim mniemaniu zdobył dopiero przy samym końcu, ale broń Boże to nic złego 🙂 I do tego wszystkiego intryga, tajemnica, która w końcu ujrzała światło dzienne. Nie, moi kochani, nie powiem nic, a nic – sami musicie sprawdzić!

Całość tutaj:
https://rozchelstanaowca.pl/2019/01/nigdy-nie-mowie-nigdy-marta-w-staniszewska/

pokaż więcej

 
2019-01-05 14:55:38
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam w bibioteczce :)
Autor:

Gdyby ktoś mi podsunął książkę – poradnik o zwierzakach, zastanowiłabym się dwa razy. Nie wiem czy to moja wrodzona ciekawość (jeszcze trochę i kociej mordy dostanę) czy też sprawa wydania, ale nie mogłam się oprzeć żeby nie spróbować 🙂

Każdą choćby najmniejszą drobnostkę mamy skrupulatnie wyjaśnioną przez autorkę – znajdziemy tu nie tylko suche fakty, ale też cały zestaw ciekawostek,...
Gdyby ktoś mi podsunął książkę – poradnik o zwierzakach, zastanowiłabym się dwa razy. Nie wiem czy to moja wrodzona ciekawość (jeszcze trochę i kociej mordy dostanę) czy też sprawa wydania, ale nie mogłam się oprzeć żeby nie spróbować 🙂

Każdą choćby najmniejszą drobnostkę mamy skrupulatnie wyjaśnioną przez autorkę – znajdziemy tu nie tylko suche fakty, ale też cały zestaw ciekawostek, przypisów, źródeł ilustracji i obszerną bibliografię, która pozwala nam uwierzyć, że pani Lucy wiedziała o czym pisze. To nie są jakieś tam informacje z internetu, tylko fakty poparte konkretnymi książkami, konkretnymi dziełami ludzi, którzy zjedli zęby na badaniu owych zwierząt.

Całość tutaj ---> https://rozchelstanaowca.pl/2019/01/cala-prawda-o-zwierzetach-lucy-cooke/

pokaż więcej

 
2019-01-03 11:37:34
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, BookTour
Autor:

Jak wiadomo zabawa Book Tour to coś w czym chętnie biorę udział, szczególnie, gdy zupełnie nie znam danej książki, albo mam co do niej mieszane uczucia. I tym razem się skusiłam na „Niebo na własność” u Darii z instagramowego @daria_czytaa

Wspaniała historia, bardzo dobra fabuła, opowieść, która łamie serce i nie pozwala odejść na bok, po coś więcej jak chusteczki! Pełna bólu, walki,...
Jak wiadomo zabawa Book Tour to coś w czym chętnie biorę udział, szczególnie, gdy zupełnie nie znam danej książki, albo mam co do niej mieszane uczucia. I tym razem się skusiłam na „Niebo na własność” u Darii z instagramowego @daria_czytaa

Wspaniała historia, bardzo dobra fabuła, opowieść, która łamie serce i nie pozwala odejść na bok, po coś więcej jak chusteczki! Pełna bólu, walki, determinacji i miłości książka, której nie da się zapomnieć. Coś po prostu nie do opisania. A moje podejście do choruśkiego dziecka to już w ogóle. Smutek i żal zjadał mnie od środka, bo co jak co, ale żaden maluch nie zasługuje na chorobę. To bardzo trudna opowieść o tym jak łatwo stracić to co mamy i jak trudno o to walczyć. Szczególnie, gdy do walki jest dwoje – bezsilność i cierpienie w takiej sytuacji nie pozwala trzeźwo myśleć i zaczynają się schody.

Całość tutaj ---> https://rozchelstanaowca.pl/2019/01/niebo-na-wlasnosc-luke-allnutt/

pokaż więcej

 
2019-01-01 13:53:03
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, BookTour
Cykl: Creekwood (tom 1)

Na początku chcę serdecznie podziękować Ci Kasiu, że nie miałaś przeciwwskazań, bym wzięła udział w Twoim Bok Tourze. To było wspaniałe doświadczenie, szczególnie, że książka jest wręcz nie osiągalna! Przekopałam połowę internetu za tym, by ją kupić i nawet Allegro nie miało egzemplarzy ! Uwierzycie?

Zatem, kochani, mamy Simona oraz jego przyjaciół jak i wrogów. Simon ma swojego mailowego...
Na początku chcę serdecznie podziękować Ci Kasiu, że nie miałaś przeciwwskazań, bym wzięła udział w Twoim Bok Tourze. To było wspaniałe doświadczenie, szczególnie, że książka jest wręcz nie osiągalna! Przekopałam połowę internetu za tym, by ją kupić i nawet Allegro nie miało egzemplarzy ! Uwierzycie?

Zatem, kochani, mamy Simona oraz jego przyjaciół jak i wrogów. Simon ma swojego mailowego przyjaciela, którego z czasem zaczyna darzyć uczuciem. Niestety przez swoje roztrzepanie, nie wylogowuje się ze szkolnego komputera i jego pocztę odkrywa najmniej do tego powołana osoba, Martin, kolega, który używa tego faktu do szantażowania naszego bohatera. Perypetie i następstwa tego co możemy w tej książce spotkać, nie tylko ujmą nas swoją normalnością i realizmem, ale także pozwolą wylać morze łez, przy najbardziej uroczych sytuacjach.

Ciepła i wspaniała historia, przepełniona przyjaźnią, tajemnicą, miłością i wszystkim tym co dzisiaj przez wielu ludzi jest zapomniane. Uczucie jakie rodzi się między bohaterami i to co sobie ofiarują to coś czego nie wielu dzisiaj może doznać. Wyjawienie się ukochanego Simona, było momentem kulminacji wezbranych we mnie emocji. Wyłam jak do księżyca. Potok łez jaki wywołała u mnie ta książka, był nawet dla mnie zaskakujący, ale może właśnie dlatego ta książka jest tak świetna! Tak prawdziwa! Taka bezkompromisowo genialna! Polecam każdemu!

pokaż więcej

 
2018-12-29 16:23:47
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam w bibioteczce :)

Kochani, tą serię TRZEBA przeczytać. Kolejny raz miałam ogromną przyjemność spotkać Agatę, Kermita i jej nieograniczone szczęście (a może i pech?) to trafiania na trupa. Przepraszam – denata. Wyjątkowo ma nosa to przyciągania takowych okoliczności, które na pewno dostarczą nam, nie raz, szybszego bicia serca.

Sytuacja jednakże wygląda trochę inaczej. Agatka w końcu zamieszkuje z Kermitem, w...
Kochani, tą serię TRZEBA przeczytać. Kolejny raz miałam ogromną przyjemność spotkać Agatę, Kermita i jej nieograniczone szczęście (a może i pech?) to trafiania na trupa. Przepraszam – denata. Wyjątkowo ma nosa to przyciągania takowych okoliczności, które na pewno dostarczą nam, nie raz, szybszego bicia serca.

Sytuacja jednakże wygląda trochę inaczej. Agatka w końcu zamieszkuje z Kermitem, w sumie to tak ze względu na dzieciaczka, którego oczekują, bo jak już wiadomo, młoda kobieta jest w ciąży. Sielanka, można by rzec. Do czasu, aż nasza bohaterka na nowo MUSI wręcz zainteresować się znalezionymi zwłokami.


Na całość zapraszam tutaj ---> https://rozchelstanaowca.pl/2018/12/strata-iwona-wilmowska/

pokaż więcej

 
2018-12-27 14:26:33
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam w bibioteczce :)

Po książki pani Anety sięgam bez mrugnięcia okiem. Nie jedną jej książkę czytałam i wszystkie (prawie – nie czytałam „Nadziei Olgi”) robiły na mnie pozytywne wrażenie. Miło było znowu spotkać autorkę, w kolejnej odsłonie, mimo iż temat fabuły wydaje się być odważny. Mimo to pani Aneta takich historii się nie boi! Co to, to nie!

Poznajemy pozornie normalną rodzinę. Pracujący rodzice, dzięki...
Po książki pani Anety sięgam bez mrugnięcia okiem. Nie jedną jej książkę czytałam i wszystkie (prawie – nie czytałam „Nadziei Olgi”) robiły na mnie pozytywne wrażenie. Miło było znowu spotkać autorkę, w kolejnej odsłonie, mimo iż temat fabuły wydaje się być odważny. Mimo to pani Aneta takich historii się nie boi! Co to, to nie!

Poznajemy pozornie normalną rodzinę. Pracujący rodzice, dzięki chodzące do szkoły czy też na zajęcia poza lekcyjne. Nic niby nadzwyczajnego. A jednak coś nie gra…. Adam, mąż jak to mąż, bardziej zajęty pracą i sobą samym, a znowuż sama w sobie Alicja, to taka kobieta machina – ogarnie dom, ogarnie zajęcia, przywiezie i zawiezie dzieciaki, załatwi sprawunki i jeszcze popracuje do tego, jakby było mało. No i ksiądz Mariusz, który okazuje się być TYM KIMŚ na całe życie.


Całość tutaj ---> https://rozchelstanaowca.pl/2018/12/aneta-krasinska-finezja-uczuc/

pokaż więcej

 
2018-12-25 11:27:46
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam w bibioteczce :)

Opowiadania to stosunkowo nie moja liga, ale, że i tak mało literatury świątecznej miałam w tym roku to śmiało uznałam, że to będzie świetna pozycja dla mnie :) W końcu nawet i ja mam ochotę poczuć ten Bożonarodzeniowy klimat :)

12 historii, które przy kubku kakao czy też czekolady, pozwalają rozmarzyć się w świątecznym nastroju.  Poznasz tutaj Majkę, która (tak jak i ja zresztą) nie była...
Opowiadania to stosunkowo nie moja liga, ale, że i tak mało literatury świątecznej miałam w tym roku to śmiało uznałam, że to będzie świetna pozycja dla mnie :) W końcu nawet i ja mam ochotę poczuć ten Bożonarodzeniowy klimat :)

12 historii, które przy kubku kakao czy też czekolady, pozwalają rozmarzyć się w świątecznym nastroju.  Poznasz tutaj Majkę, która (tak jak i ja zresztą) nie była zadowolona ze swojej figury. Spotkasz także Julię, mamę Maćka, który mieszka z ojcem w Holandii. Zobaczysz Annę i jej córeczkę Kasię, których rodzina nie wyglądała tak jak powinna. Będziecie mieli okazję zaprzyjaźnić się z wymienionymi jak i nowymi postaciami, którzy zostali stworzeni specjalnie dla nas :) To są bohaterowie, którzy ujmują nas za serce i pozostawiają w pełnym rozczuleniu :)

Całość tutaj - > https://rozchelstanaowca.pl/2018/12/pod-swiatecznym-niebem-dominika-smolen-greta-gulsen-karolina-staszak-aneta-grabowska-meridiane-sage-adriana-rak-malgorzata-manelska-nina-nirali-kinga/

pokaż więcej

 
2018-12-23 12:06:44
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam w bibioteczce :)
Autor:

Faktem jest, że opis na okładce książki, nie wiele mówi nam o nadchodzącej lekturze. Szacowałam na początku, że może to być nawet i fantastyka. A jednak nie! Zdecydowanie nie!

Na wstępie zderzamy się z retrospekcją życia dwójki naszych bohaterów. I tutaj miałam pierwszy schodek. Zawsze płaczę (niezależnie czy to książka czy też film) w momentach krzywdy ludzkiej. A tutaj ofiarami jest dwójka...
Faktem jest, że opis na okładce książki, nie wiele mówi nam o nadchodzącej lekturze. Szacowałam na początku, że może to być nawet i fantastyka. A jednak nie! Zdecydowanie nie!

Na wstępie zderzamy się z retrospekcją życia dwójki naszych bohaterów. I tutaj miałam pierwszy schodek. Zawsze płaczę (niezależnie czy to książka czy też film) w momentach krzywdy ludzkiej. A tutaj ofiarami jest dwójka Bogu ducha winnych dzieciaków. Czysty przypadek sprawia, że jako dorośli spotykają się w małej miejscowości, od której poniekąd wszystko się zaczęło.

Całość tutaj ---> https://rozchelstanaowca.pl/2018/12/bestia-przebudzenie-lizzie-danton-l-a-fiore/

pokaż więcej

 
2018-12-21 13:56:40
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, BookTour

Jak to mówią opinie są różne, a to co tutaj przedstawię, niestety, nie każdemu się spodoba. Bardzo dziękuję Agnieszce z instagramowego @aga_love_books , że dzięki niej miałam okazję przeczytać (ledwo ledwo kawalątko) owego dzieła 🙂

Jakie zatem są moje spostrzeżenia? Negatywne, niestety. Może to mój spaczony gust, może po prostu jestem czytelnikiem, któremu owa książka nie przypadła do gustu,...
Jak to mówią opinie są różne, a to co tutaj przedstawię, niestety, nie każdemu się spodoba. Bardzo dziękuję Agnieszce z instagramowego @aga_love_books , że dzięki niej miałam okazję przeczytać (ledwo ledwo kawalątko) owego dzieła 🙂

Jakie zatem są moje spostrzeżenia? Negatywne, niestety. Może to mój spaczony gust, może po prostu jestem czytelnikiem, któremu owa książka nie przypadła do gustu, a może zwyczajnie się nie znam. Mimo to – myśl przewodnia była okej. Zamordowany bezdomny, którego ciało pozostawione zostało gdzieś w jakimś mieszkaniu. Tak tak, dobrze czytacie – gdzieś w jakimś tam. Moja przygoda z tą pozycją skończyła się na 24 stronie. Niestety, więcej nie weszło. No trudno. Nie zawsze książki, które czytamy muszą nam się podobać.

Całość tutaj ---> https://rozchelstanaowca.pl/2018/12/rysa-igor-brejdygant/

pokaż więcej

 
2018-12-19 11:56:02
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam w bibioteczce :)
Autor:

To jest całkiem niezła pozycja, wiecie? Opis zachęca, okładka nawołuje, no jak tu nie sięgnąć po taką książkę? I nie zawiodłam się. Co prawda ilość mojego czasu była minimalna, ale ta pozycja okazała się być moim wybawieniem na zajęciach przez weekend. Siedząc w 'szkolnej' ławce, mając czas wolny, pozwalałam odpłynąć umysłowi do Justyny i jej oprawcy, nawet jeśli głównym motywem całej książki... To jest całkiem niezła pozycja, wiecie? Opis zachęca, okładka nawołuje, no jak tu nie sięgnąć po taką książkę? I nie zawiodłam się. Co prawda ilość mojego czasu była minimalna, ale ta pozycja okazała się być moim wybawieniem na zajęciach przez weekend. Siedząc w 'szkolnej' ławce, mając czas wolny, pozwalałam odpłynąć umysłowi do Justyny i jej oprawcy, nawet jeśli głównym motywem całej książki jest syndrom sztokholmski. Brawa dla autora, który odważnie i bezprecedensowo opisał kobiecy umysł w takiej kondygnacji.

Całość tutaj --> https://rozchelstanaowca.pl/2018/12/973/

pokaż więcej

 
2018-12-17 11:52:51
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam w bibioteczce :)
Autor:

Co jak co, ale pomijając, że to naprawdę trudny horror, to za Chiny ludowe nie spodziewałam się takowej historii.

Mamy tutaj (tytułową) Morderczą Lolitę i niczego nie świadomego Kazukiego. Spotyka ją na śmietniku. Siedzącą, samą, poranioną z misiem w dłoniach. I pech chłopaka, że odpowiada na pytanie owej poczwary. I powiem Wam, że ewidentnie miałam koszmary po tej opowieści. Kreska jest...
Co jak co, ale pomijając, że to naprawdę trudny horror, to za Chiny ludowe nie spodziewałam się takowej historii.

Mamy tutaj (tytułową) Morderczą Lolitę i niczego nie świadomego Kazukiego. Spotyka ją na śmietniku. Siedzącą, samą, poranioną z misiem w dłoniach. I pech chłopaka, że odpowiada na pytanie owej poczwary. I powiem Wam, że ewidentnie miałam koszmary po tej opowieści. Kreska jest super, postacie są wyraziste i obłędne tak samo jak nasza Wypaczona.


Więcej jest tutaj ---> https://rozchelstanaowca.pl/2018/12/wypaczona-haruto-ryo/

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
163 108 2512
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (200)

Ulubieni autorzy (10)
Lista ulubionych autorów
zgłoś błąd zgłoś błąd