Nigdziebądź

Seria: Gaiman
Wydawnictwo: Mag
7,47 (6133 ocen i 467 opinii) Zobacz oceny
10
508
9
1 027
8
1 529
7
1 760
6
763
5
342
4
93
3
93
2
10
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Neverwhere
data wydania
ISBN
9788374806626
liczba stron
384
słowa kluczowe
londyn, metro, alternatywne światy
język
polski

Wersja preferowana przez autora. Zawiera nowy wstęp i opowiadanie „O tym jak markiz odzyskał swój płaszcz”. Pod ulicami Londynu leży świat, o którym ludziom nawet się nie śniło. Kiedy Richard Mayhew pomaga znalezionej na ulicy rannej dziewczynie, jego nudne życie w mgnieniu oka zmienia się nie do poznania. Dziewczyna ma na imię Drzwi, ucieka przed dwoma zabójcami w czarnych garniturach i...

Wersja preferowana przez autora. Zawiera nowy wstęp i opowiadanie „O tym jak markiz odzyskał swój płaszcz”.

Pod ulicami Londynu leży świat, o którym ludziom nawet się nie śniło.

Kiedy Richard Mayhew pomaga znalezionej na ulicy rannej dziewczynie, jego nudne życie w mgnieniu oka zmienia się nie do poznania. Dziewczyna ma na imię Drzwi, ucieka przed dwoma zabójcami w czarnych garniturach i pochodzi z Londynu Pod. Zwykły odruch litości poprowadzi Richarda w miejsce pełne potworów i aniołów, gdzie w labiryncie mieszka Bestia, a stary Hrabia urządził sobie dwór w pociągu metra. Wszystko to jest dziwnie znajome, a przecież kompletnie obce...

 

źródło opisu: www.mag.com.pl

źródło okładki: www.mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 967
Kaśku | 2017-07-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Spotkanie z tą książką było jak... dobra zabawa? Tak, dokładnie. Miło spędziłam czas, nie brałam wszystkiego na poważnie i wyniosłam z tego spotkania parę życiowych lekcji. Dobra, pouczająca zabawa.

Sięgając po jakąkolwiek pozycję Gaimana podświadomie wiemy, czego mamy się spodziewać, a mianowicie maratonu dziwności. Zaczynamy dziwnie, z rozdziału na rozdział robi się coraz dziwniej i na koniec mamy dziwne zakończenie przeplecione morałem. Co bardzo DZIWNE, te wszystkie dziwności wcale nie wydają się nam dziwne, przyjmujemy je wręcz ze stoickim spokojem, zdają się być normalne, na miejscu – bo przecież to dzieło Gaimana tu dziwność jest okey.

Jestem doprawdy zauroczona twórczością tegoż autora, bo jak nikt w pozornie oderwane od kontekstu, śmieszne fragmenty, potrafi wpleść niesamowite lekcje życia.

Chociaż w sumie, to jak szukanie sensu życia w wymiocinach cudzej wyobraźni. Bo gdyby tak się zastanowić, Gaiman wcisnął do tej książki wszystko co mu przyszło w danej chwili do głowy. I (o dziwo!) nie jest to niestrawne, wręcz przeciwnie – jest śmiesznie, dziwnie, ciut przerażająco, ale za to jak klimatycznie.

Może trochę o postaciach. Pan Croup i Pan Vandemar wymiatają. I to bez dwóch zdań. To najczarniejsze charaktery w Londynie Pod i w Londynie Nad, i ośmielę się stwierdzić, że chyba na całym świecie, wnoszące do tej historii tyle barw i dobrych żartów słownych. Ale to nie oni urzekli mnie najbardziej. Nie był to też Richard. Nie Łowczyni i nie Drzwi. Najbardziej zwariowaną postacią, która wraz z Panem Croupem i Panem Vandemarem skradła moje serce, był Markiz de Carabas. Postać żywcem wyjęta z „Kota w butach”, cyniczna i szalona (oczywiście w dobrym tego słowa znaczeniu), która co rusz pokazuje, że ma w tej książce największe jaja. Markizie de Carabas, kocham cię!

Nie ma sensu zachęcać do czytania tej pozycji, ponieważ z twórczością Gaimana po prostu trzeba się kiedyś zmierzyć i większość zaciekawionych czytelników sięgnie zapewne po tę pozycję. Cokolwiek bym tu nie napisała, Ameryki nie odkryję – wszystkie dobre recenzje zostały już wystawione. Od siebie dodam tylko, że naprawdę dobrze się bawiłam czytając „Nigdziebądź”. Dawno już żadna książka tak nie oderwała mnie od rzeczywistości. Z drugiej strony sprawiła też, że stąpam po ziemi jeszcze mocniej. Czyż to nie... dziwne?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zniewolony książę

przyznam, że oczekiwałam tej książki. choć nie jest dla mnie problemem czytanie po angielsku. bałam się, że mnie zawiedzie, że będzie średnia, lub tak...

zgłoś błąd zgłoś błąd