Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wiek żelaza

Tłumaczenie: Anna Mysłowska
Wydawnictwo: Znak
6,94 (369 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
44
8
71
7
118
6
56
5
43
4
8
3
11
2
2
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Age of Iron
data wydania
ISBN
8324004645
liczba stron
216
język
polski

Umierająca kobieta pisze list do córki. Dokonuje w nim rozliczenia z własnym życiem oraz z rzeczywistością, w której nie ma miejsca dla ludzi starych i pokrzywdzonych. Z każdą linijką narasta rozczarowanie osoby pragnącej czegoś więcej niż dogorywanie u boku kalekiego kloszarda. Matka pozostawia córce bolesne świadectwo ludzi wykluczonych. "Wiek żelaza" jest dogasającym wołaniem o miłość. To...

Umierająca kobieta pisze list do córki. Dokonuje w nim rozliczenia z własnym życiem oraz z rzeczywistością, w której nie ma miejsca dla ludzi starych i pokrzywdzonych. Z każdą linijką narasta rozczarowanie osoby pragnącej czegoś więcej niż dogorywanie u boku kalekiego kloszarda. Matka pozostawia córce bolesne świadectwo ludzi wykluczonych. "Wiek żelaza" jest dogasającym wołaniem o miłość. To powieść śmiertelnie prawdziwa.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2004

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 581
iBellae | 2010-09-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 września 2010

Książka ciekawa, choć niełatwa w odbiorze. Rzeczywistość apartheidu, na którą trudno się godzić, ale z którą walka skazana jest w tamtym okresie na niepowodzenie. Samotność jednostki, która w jesieni życia skazana jest na towarzystwo kloszarda. Sama zdaje się być takim samym wyrzutkiem społecznym w świecie, w którym nie ma słońca, nadziei, a młode pokolenie czerpie przyjemność z gnębienia bezbronnych. Jest w nim zbędna, bezużyteczna, nikt jej nie rozumie z jej inteligentnymi wynurzeniami. Nikt nie szanuje jej siwych włosów. Istnieje, ale to jej istnienie zdaje się być samo w sobie przestępstwem. Zgodą na taki, a nie inny kształt świata. Tęsknota za, jak się zdaje, prymitywnymi uczuciami... Na które być może, kiedyś przyjdzie znów czas, ujęta w 200-stronnicowy monolog starej kobiety. Czymś ujmuje... może realnością?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna z Brooklynu

Znacie to uczucie, jak kończycie czytać książkę i macie totalną pustkę w głowie? Ja tak miałam po przewróceniu ostatniej kartki „Dziewczyny z Brooklyn...

zgłoś błąd zgłoś błąd