Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Za grosze pracować i (nie) przeżyć

Wydawnictwo: W.A.B.
6,6 (118 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
11
8
9
7
38
6
40
5
12
4
1
3
2
2
0
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nickel and dimed. On (not) getting by in America
data wydania
ISBN
9788374142090
liczba stron
268
słowa kluczowe
publicystyka amerykańska
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Jak wygląda utajona bieda w jednym z najbogatszych państw świata? Znana amerykańska pisarka i dziennikarka postanowiła sprawdzić na sobie, co to znaczy utrzymać się za minimalną stawkę w kraju, w którym wciąż jeszcze króluje mit ?od pucybuta do milionera?. W ramach trwającego dwa lata eksperymentu Ehrenreich była kelnerką w Key West na Florydzie, sprzątaczką w Portland oraz ekspedientką w...

Jak wygląda utajona bieda w jednym z najbogatszych państw świata? Znana amerykańska pisarka i dziennikarka postanowiła sprawdzić na sobie, co to znaczy utrzymać się za minimalną stawkę w kraju, w którym wciąż jeszcze króluje mit ?od pucybuta do milionera?. W ramach trwającego dwa lata eksperymentu Ehrenreich była kelnerką w Key West na Florydzie, sprzątaczką w Portland oraz ekspedientką w największej amerykańskiej sieci sklepów Wal-Mart w Minnesocie. Wnioski są przygnębiające: z pracy, którą w Stanach wykonują całe rzesze ludzi, nie można przeżyć na minimalnym poziomie, a w dodatku pociąga ona za sobą wysokie koszty psychiczne, zdrowotne i społeczne. Zgadzając się na nią, pracownik musi zaakceptować również mniej lub bardziej totalitarny i odhumanizowany system wymagań i reguł podporządkowanych wydajności, jawnie sprzeczny z wartościami amerykańskiej wolności i demokracji. Co więcej: ma niewielkie szanse, żeby się z tego systemu wydostać. Książka, wnikliwie, barwnie i z gorzkim humorem ukazująca realia amerykańskiej codzienności ?od kuchni?, przedstawia także pewne uniwersalne mechanizmy, wpływające na życie nie tylko społeczeństwa Stanów Zjednoczonych.Bardzo cenne i pouczające. Barbara Ehrenreich to pierwsza reporterka, która odsłania nam ciemną stronę współczesnego kapitalizmu.?The New York Times Book Review?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (259)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 495
Potisz | 2016-08-10
Na półkach: Przeczytane

Najsłabszą odsłoną tej książki jest tytuł - tabloidowy, skrótowy i objaśniający Czytelnikowi niemal wszystko, co zawiera w sobie.
Dalej jest już więcej niż solidnie, choć lepiej nie zaglądać na koniec, czyli drugą stronę okładki, gdzie może zniechęcić niejednego czytelnika, w założeniu zapewne mająca być laurką, rekomendacja na temat reportażu. Widać recenzentowi, pracującemu w gazecie, która poleciła pozycję, nie za bardzo chciało się wysilić na coś więcej, niż beznamiętne "podoba mi się".
Jeśli chodzi o formę, autorka składa niejako hołd tym wszystkim reporterom-eksperymentatorom, którzy w imię prawdy, dołączając do piętnowanych społeczności, trafiają w samo jądro problemu.
Pisarka, z właściwym sobie nerwem zawiązywania akcji, opisuje to, co doświadczała pod kilkoma postaciami. Wszystkie są pracownikami najgorzej opłacanych zawodów w Ameryce. Nieważne, czy pisarka - przedstawicielka klasy najlepiej zarabiającej, wcielała się w rolę pracowniczki domu starców, czy sprzedawczyni w...

książek: 116
Dariusz Płochocki | 2013-10-17
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Kapitalistyczna Ziemia Obiecana, świat w którym łatwo można znaleźć zatrudnienie, ustawić się, spełnić swój American Dream, szczególnie w naszej mentalności. Dziennikarka, kobieta z doktoratem zatrudniająca się w zawodach niewymagających kwalifikacji : kelnerka, sprzątaczka, pracownica Wal-Martu. Świat w którym możemy dostać pączka przed naszą pracą, jednak nie otrzymamy podwyżki, bo pączki łatwiej w razie kryzysu obciąć, jak podstawę pensji. Ludzie pracujący na dwa etaty, przez 7 dni w tygodniu, za 6-7 dolarów, mieszkający w przyczepach kempingowych, brudnych motelach, z trudem wiążący koniec z końcem. Raj ? Mhm... Zależy dla kogo, jeśli jesteśmy w dwójkę, nie chorujemy, mamy siłę do pracy, to tak można żyć, na niskiej stopie życiowej, gdzie osoba idąca z mężem w niedzielę do cukierni jest podziwiana, jako znawczyni miejscowych lokali. Ludzie pracujący, by inni konsumenci mieli lepiej, nie myśleli o sprzątaniu, gotowaniu, wychowaniu dzieci, bądź nawet odkładaniu rzeczy po sobie z...

książek: 267
Joanna | 2013-12-16
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2013

Trzeba przeczytać, żeby nie mówić, że biedni to nieroby, którym nie chce się pracować.

książek: 183
Rafał Głogowski | 2014-11-16
Na półkach: Przeczytane

Słaba, mało wiarygodna książka wpisująca się w nurt podszytego ideologią, fałszywego opisu świata pracowników najniższego szczebla globalnych korporacji. W sytuacji gdy kasjerka - studentka w Tesco wyciąga 1700 zł na rękę, brzmi to wyjątkowo nieprawdziwie. Ludzie z wiosek i małych miasteczek, gdzie perspektywą jest realny głód, pracują 8 godzin, za pieniądze - wbrew temu co próbuje nam wmówić autorka - umożliwiające i wynajęcie pokoju, a i nawet, przy dłuższym stażu, zdolność kredytową (to są normalne etaty), jakoś nie stają się zarzewiem rewolucji. Dlaczego? Ponieważ nie dostrzegają tego co widzi Ehrenreich. Szkoda czasu na te reportaże, bo jest to głównie projekcja wyobrażeń autorki. Nie polecam. Czekam natomiast na jakiś opis dyskursu środowisk lewicowych
na temat "prekariatu", "śmieciówek", szkół niepublicznych i tego całego zniesmaczenia ludzmi, którzy uczciwie pracują i uczą się i jakoś nie chcą słuchać liderów - nierobów typu: Malanowska, narkoman Piątek czy obrońca wolnej...

książek: 1662
karola | 2012-01-15
Przeczytana: 07 stycznia 2012

Oto dziennikarka i wydawca w niewinnej rozmowie rzucają pomysł sprawdzenia czy można ( i jak ) przeżyć przy najniższych zarobkach… Dziennikarka szybko pożałowała swoich słów, bo okazało się, że tą, która ta sprawdzi, będzie ona.
tak oto Barbara Enhenreich podjęła pracę jako kelnerka, sprzątaczka i sprzedawczyni. Zarabiając 6-7 dolarów za godzinę, wynajmując mieszkania nory, stołując się w fastfoodowych jadłodajniach… Całość jako trochę społeczny eksperyment. Nie do końca udany moim zdaniem. Owszem, autorka przybliżyła nam realia życia ludzi żyjących niemalże w biedzie, często gnieżdżących się w mieszkaniach z obcymi ludźmi (coś, co wydaje się być przywilejem tylko życia studenckiego), chwytających się dwóch etatów, które okazują się mordercze. Sama była w o tyle komfortowej sytuacji, że miała swój samochód („z poprzedniego życia”, a raczej z jej normalnego życia), miała także pieniądze rozruchowe – na start, żeby móc wynająć pierwsze mieszkania i w zasadzie takie pieniądze miała za...

książek: 225
Marta | 2010-07-31

Pozycja ciekawa, przystępnie napisana, oparta na doświadczeniach autorki. Choć przyznam, że spodziewałam się bardziej pogłębionej analizy zjawiska (tu jestem zdecydowanie rozczarowana). Ale cóż, autorka jest dziennikarką, nie socjolożką.

Jest to jednak jedna z nielicznych w Polsce książek o zjawisku tzw. "working poor" (pracujących biednych). Obala przekonanie o bezpośredniej zależności między biedą a bezrobociem i pracy jako głównej drodze do wyjścia z ubóstwa. Choćby z tego względu pozycja warta przeczytania.

książek: 216
poprostuala | 2013-02-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: maj 2012

przeżyłam niemały zawód w trakcie lektury. obwoluta jak i recenzja obiecywały dwuletni eksperyment, tymczasem autorka pozwoliła sobie na 3 jednomiesięczne epizody "życia za najniższą krajową". doskonale rozumiem jej powody, jednak takie doświadczenie nie może być miarodajne. jak zostało wcześniej wspomniane brak jest też głębszych analiz zjawiska, temat został jedynie liźnięty, pozostały niedosyt można porównać do codziennego niedosytu szarych bohaterów ów wydawnictwa

książek: 223
Janina | 2013-06-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2012 rok

"Jadąc" stylem Faktu - szok! Jednak nasuwa się pytanie - czy to prawda? Czy naprawdę pewnej warstwie społecznej żyje się w USA aż tak źle? Czy Polska zmierza w tym kierunku? Przeczytajcie, sami oceńcie. Mnie w pamięci utkwiły niektóre sceny z tej książki - np. sortowanie odzieży w Wall-Marcie, praca syzyfowa, czy mycie podłogi, gdy autorka pracowała w ekipie sprzątającej prywatne domy. Hmmm....

książek: 891
szachownica | 2011-06-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 maja 2011

Ta książka obala amerykański mit o raju na ziemi, amerykańskim śnie i tego typu bredniach. Człowiek jest ukazany jako przedmiot bezwzględnej eksploatacji przez pracodawcę, korporacje, przełożonego, który musi trzymać się zasad wyznaczonych przez "górę".
Polecam! ku przestrodze, bo i u nas zaczyna się dziać podobnie, przykładem są sieci dużych sklepów.

książek: 383
bouillabaisse | 2013-12-11
Na półkach: Przeczytane

Warto - mimo, że książka momentami robi wrażenie naiwnej, szczególnie dla osób które miały okazję pracować fizycznie za niewilkie wynagrodzenie. Dobrym pomysłem może być podsunięcie tej lektury osobom bez takich doświadczeń, przekonanych o tym, ze wszechwładnej mocy rynku lub o braku niesprawiedliwości społecznych:)

zobacz kolejne z 249 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd