Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,29 (282 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
24
9
36
8
56
7
83
6
58
5
19
4
3
3
1
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Médeia
data wydania
ISBN
8373891358
liczba stron
64
język
polski

Inne wydania

Kolchidzka czarodziejka, Medea, zostaje porzucona wraz z dziećmi przez swojego męża, Jazona. Ten bowiem, nie zważając na jej poświęcenie i pomoc, kiedy wraz z Argonautami przybył do Kolchidy po złote runo, postanawia poślubić, w miejsce barbarzynki, koryncką królewnę. Zdradzonej i zawiedzionej Medei pozostaje jedynie zemsta... Czy jednak, chcąc ukarać wiarołomcę, nie zapłaci sama zbyt wysokiej...

Kolchidzka czarodziejka, Medea, zostaje porzucona wraz z dziećmi przez swojego męża, Jazona. Ten bowiem, nie zważając na jej poświęcenie i pomoc, kiedy wraz z Argonautami przybył do Kolchidy po złote runo, postanawia poślubić, w miejsce barbarzynki, koryncką królewnę. Zdradzonej i zawiedzionej Medei pozostaje jedynie zemsta... Czy jednak, chcąc ukarać wiarołomcę, nie zapłaci sama zbyt wysokiej ceny?...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (638)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2072
onika | 2016-01-05
Przeczytana: styczeń 2016

Mężczyzna nigdy nie powinien igrać z miłością kobiety, dzięki której osiągnął sukces i która bez mrugnięcia oka była w stanie poświęcić rodzinę, byleby z nim być. Bo taka kobieta kocha gorąco, ale temperatura tego uczucia i tak jest chłodna w porównaniu do temperatury jej nienawiści.

Jazon, który po swoich przygodach uważa, że wszystko zawdzięcza sobie i bogom, Jazon, który bez Medei skończyłby jako skwarek na samym początku wyprawy po Złote Runo, Jazon, który wmawia żonie, że porzuca ją dla dobra jej i ich dzieci, Jazon, który daje się nabrać na pokorną postawę Medei to żałosny dupek nad dupkami. Ale Kreon dzielnie stara się dorównać mu głupotą. Co to za ojciec, który chce wydać córkę za faceta z dwójką dzieci i żoną u boku, której inteligencja sławna jest w całej Grecji? Co on myślał, że Medeę wystarczy wygnać z kraju, by jej zemsty uniknąć? I może Kreuza miała magiczną waginę, by mogła zatrzymać przy sobie faceta, który dla władzy i bogactwa jest w stanie wyrzec się bliskich?...

książek: 381
Kazik | 2013-01-27
Na półkach: Przeczytane, Inne nacje, Dramat
Przeczytana: 20 stycznia 2013

Eurypides była kobietą!
Trudno inaczej wytłumaczyć, w jaki sposób antyczny twórca byłby w stanie wykreować tak dobrą postać kobiecą, która - dla odmiany - nie jest pramatką księżniczki Peach czy nagrodą dla hirołsa o charakterze erotyczno-dekoracyjnym. Cóż, można też przypuszczać, że Eurypides był empatycznym, znającym swój warsztat, próbującym nowych ścieżek artystą i bystrym obserwatorem życia, ale trzymam się swojej pierwszej teorii.

Pomyśleć, że minął taki szmat czasu, a "Medea" wciąż działa, jak antyczny dramat działać powinien - oczyszcza przez emocje. Naprawdę człowiek ma ochotę rąbnąć w mordę Jazona von Zadufka z Palantolandii (miłego galopowania po "ścieżce zdrowia" w VIII Kręgu Piekielnym, ćwoku!), żywi mocno wymieszane uczucia wobec głównej bohaterki, a dramatyczna scena umierającej Księżniczki i tulącego jej zwłoki Kreona jest naprawdę dramatyczna.

Jednak największym atutem jest Medea - baba z przysłowiowymi jajami. Dumna, rozdarta, pewna siebie, przebiegła,...

książek: 386
maszynistaGrot | 2016-08-15
Na półkach: Przeczytane

Zdrada, wyrachowanie, zazdrość, okrutna zemsta, rozważania filozoficzne o prawie do szczęścia własnego z jednej strony kontra dobro założonej rodziny.

Utwór krótki, lecz spory zakres intelektualny posiadający. Nie bez powodu "Medea" zaliczana jest do najsłynniejszych dzieł literatury pięknej i mająca statut najczęściej grywanej greckiej tragedii w minionym stuleciu.

książek: 355
Kathy | 2013-02-01
Na półkach: Przeczytane, Lektury, 2013
Przeczytana: 31 stycznia 2013

Przeczytana "na szybciora", ale.. ubawiłam się. Wiem, to tragedia, ale niektóre sceny (jak np. kłótnia Medei z mężem nad zwłokami ich dzieci) lub teksty mogą być dziś dla ludzi po prostu komiczne. Ogólnie cóż można o tym dziele powiedzieć? Po prostu klasyk. A jego drugi tytuł powinien brzmieć "plankt Medei" lub "rozwód w greckim stylu".

książek: 537
tivrusky | 2015-01-28
Na półkach: Ebook, 2015, Przeczytane
Przeczytana: 28 stycznia 2015

Nie ma cięższej, bardziej okrutnej i złowieszczej siły niźli ślepy los, fatum - powiada Sofokles i dobitnie to w swych tragediach utrwala. Nic podobnego! - krzyczy Eurypides - nie znajdziesz bracie bardziej jadowitego żywiołu nad GNIEW KOBIETY!
Pod powierzchnią tekstu nie dostrzegamy tu niewidzialnych nici losu, to Medea pociąga za wszystkie sznurki i wszystkim, bez wyjątku, gotuje tragiczny koniec. Być może przez to wydaje się ona być bliższą współczesnemu człowiekowi, który przecież żadnym odgórnym siłom zdaje się nie podlegać (przynajmniej w swoim mniemaniu) i dumnie dzierży młot do kowadła własnego losu.

Wydarzenia u Sofoklesa zdają się rozwijać samopas - jakby były konsekwencjami rzuconych na samym początku kości. Od samego początku wszystko jest przesądzone, a bohaterowie mogą się w tej sieci jedynie bezsilnie miotać. Tutaj, u Eurypidesa wszystko dzieje się na bieżąco, nie ma żadnego poczucia nieuchronności i uwięzienia - Medea do samego końca dysponuje wolną wolą i to od...

książek: 446
Anna | 2013-05-28
Na półkach: Przeczytane, Lektury
Przeczytana: 23 maja 2013

Genialna koncepcja emancypacji kobiety w starożytnej Grecji. Towarzyszka Eurypidesa chyba dawała mu nieźle popalić, skoro pokusił się o takie dzieło.
Wbrew swemu tragizmowi sztuka nawet mnie ubawiła, a to za sprawą najokropniejszego z okropnych mężów - Jazona. Naprawdę kreatywne zarzuty względem żony; przecież jasne, że to ona powinna się wstydzić iż nie daje mu w spokoju zająć się kochanką! Ach, i spektakularne zniknięcie Medei rydwanem od ojca swojego ojca - chyba podziękuję usługom MPK na rzecz podobnego środka transportu.

książek: 604
Karolina | 2014-11-10
Przeczytana: 09 listopada 2014

Okazuje się, że wiele antycznych sztuk może być niezwykle współczesnych. "Medeą" ponoć uwielbiają się podpierać feministki jako symbolem zdradzonej kobiety, która poświęciła wszystko w imię miłości i całą swoją wiedzą i talentem wsparła swojgo ukochanego w jego sukcesie. W zamian zostają porzuconą dla księżniczki, która mogła dać Jonaszowi jeszcze więcej splendorów i pomóc w karierze. Ale to także doskonałe odzwierciedlenie współczesnych rozwodów, gdzie ludzie idą na wojnę totalną. Gdzie jedna strona po latach wyrzeczeń drugiej nie widzi w tych wyrzeczeniach nic specjalnego (Jazon twierdził nawet że zdradza żonę z pożytkiem dala przyszłości dzieci). Najbradziej zadziwiła mnie w sztuce jej niejednoznaczność, bo czy można potępić Medeę za jej rozgryczenie? A czy można jej nie potępiać za zamordowanie dzieci z czystej zemsty?

książek: 175
Flack | 2012-12-13
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 13 grudnia 2012

To dzieło jest po prostu rewelacyjne.

Zachęcam do przeczytania wszystkim tym, którzy twierdzą, że nie będą czytać starożytnych tekstów, bo są "stare i nudne". To tłumaczenie zupełnie nie sprawdza się w przypadku Eurypidesa.

Eurypidesa najłatwiej porównać do Shakespeare. Kiedy pozostali dwaj "ojcowie teatru greckiego" - Ajschylos i Sofokles, pisali swoje tragedie wpisujące się w piękne kanony: z wydzielonymi aktorami, z władającymi nad całym światem bóstwami, z pięknie śpiewającym chórem, tak Eurypides... po prostu to wszystko, mówiąc kolokwialnie, olał.

Bogowie praktycznie tam nie występują, chór zminimalizował do granic możliwości, nie zajmuję się, w przeciwieństwie do poprzedników, tematami demokracji greckiej, wojnami - nie. To może stanowić tylko tło dla prawdziwej treści. Dla Eurypidesa najważniejszy jest bowiem człowiek, tak więc postacie przez niego wprowadzone są niezwykle bogate wewnętrznie, co sprawia że możemy się z nimi identyfikować - lubić bądź nienawidzić. Nie są...

książek: 3438
Grażyna | 2014-02-19
Na półkach: Przeczytane, Audiobooki, 2014
Przeczytana: 19 lutego 2014

http://www.youtube.com/watch?v=FG2yutt_ayA

książek: 644
Comaberenices | 2010-04-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Klasyka. Genialna postać Medei, świetnie wykreowana atmosfera, ogromny ładunek emocjonalny. Warto.

zobacz kolejne z 628 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Najgorsze matki w literaturze

Kochamy nasze mamy – to oczywiste. Ale matki w książkach? Z tym bywa różnie. Uwielbiamy je, ale niekoniecznie chcielibyśmy być członkami ich rodzin. Są fascynujące, intrygują, dobrze się o nich czyta. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd