7,31 (355 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
29
9
49
8
73
7
102
6
70
5
24
4
5
3
1
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Médeia
data wydania
ISBN
8373891358
liczba stron
64
język
polski

Kolchidzka czarodziejka, Medea, zostaje porzucona wraz z dziećmi przez swojego męża, Jazona. Ten bowiem, nie zważając na jej poświęcenie i pomoc, kiedy wraz z Argonautami przybył do Kolchidy po złote runo, postanawia poślubić, w miejsce barbarzynki, koryncką królewnę. Zdradzonej i zawiedzionej Medei pozostaje jedynie zemsta... Czy jednak, chcąc ukarać wiarołomcę, nie zapłaci sama zbyt wysokiej...

Kolchidzka czarodziejka, Medea, zostaje porzucona wraz z dziećmi przez swojego męża, Jazona. Ten bowiem, nie zważając na jej poświęcenie i pomoc, kiedy wraz z Argonautami przybył do Kolchidy po złote runo, postanawia poślubić, w miejsce barbarzynki, koryncką królewnę. Zdradzonej i zawiedzionej Medei pozostaje jedynie zemsta... Czy jednak, chcąc ukarać wiarołomcę, nie zapłaci sama zbyt wysokiej ceny?...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (20)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 11
Cathy | 2019-07-19
Na półkach: Przeczytane

Medea, aby poślubić Jazona, zdradziła swój kraj rodzinny i przybyła do Hellady. Jazon porzucił ją dla księżniczki. Medea pragnęła się zemścić. Podarowała księżniczce suknię z trucizną. Chciała tak zemścić się na Jazonie, aby jak najbardziej go skrzywdzić. Postanowiła zabić swoje i jego dzieci. Pozbawiła je życia, mimo, że było jej ich żal i miłowała je; ale bardziej nienawidziła Jazona.

książek: 3759

Jeden z najbardziej znanych mitów greckich to historia Jazona i Medei. I o ile wyprawa po złote runo to typowa historia przygodowa, tak dalsze losy tej pary do lekkich i wesołych nie należą. Po kilku latach szczęśliwego małżeństwa, Jazon postanawia odprawić Medeę i ożenić się z córką króla Kreonta. Ale Medea, jako czarodziejka i dumna służebnica bogini Hekate, poprzysięga zemstę.

Od początku uderzyła mnie wymowa dzieła Eurypidesa. Nie jest tajemnicą, że starożytni Grecy traktowali kobiety trochę jak istoty gorszego sortu, słabe i głupie(co zresztą, niestety, widać w ,,Uczcie” Platona, gdzie uczucie do kobiety jest traktowane jako coś mniej szlachetnego niż do mężczyzny, bo kobiety nie potrafią do końca przeżywać wzniosłości). Tymczasem Medea nie dość, że jest postacią dumną i zdecydowaną, i z pewnością nie można jej porównać do pięknych, delikatnych księżniczek w typie Ariadny czy Andromedy, to jeszcze dodatkowo otwarcie mówi o dyskryminacji kobiet. Tak naprawdę utwór Eurypidesa...

książek: 1214
olaf2009 | 2017-09-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 września 2017

Mąż Medei, Jazon, postanawia się ożenić z córką króla Kreona, a Medeę z dziećmi odprawić. Zdradzona kobieta obmyśla plan zemsty...
Podtytuł powinien brzmieć - kobieta zdradzona, kobieta szalona. Uważam, że sztuka bardzo dobrze nawiązuje kontakt z czytelnikiem, katharsis jest gwarantowane. Historia bardzo porusza, wzbudza wiele emocji, bulwersuje. Co prawda Jazon nikczemnie postąpił z matką swoich dzieci, azali wżdyć, ile można słuchać jęków i zawodzenia? Medea przez swoje nikczemne i bestialskie uczynki staje się antybohaterką, wzbudza politowanie i żałość, współczuć należy bardziej wszystkim innym. To wypacza sztukę, bardziej pasuje mi tu określenie karykatura tragedii. Jest jednak ponadczasowa. Uwspółcześniona sztuka może posłużyć do napisania romansu, scenariusza telenoweli lub hollywoodzkiej produkcji.

książek: 604
Grot | 2016-08-15
Na półkach: Przeczytane

Zdrada, wyrachowanie, zazdrość, okrutna zemsta, rozważania filozoficzne o prawie do szczęścia własnego z jednej strony kontra dobro założonej rodziny.

Utwór krótki, lecz spory zakres intelektualny posiadający. Nie bez powodu "Medea" zaliczana jest do najsłynniejszych dzieł literatury pięknej i mająca statut najczęściej grywanej greckiej tragedii w minionym stuleciu.

książek: 2779
onika | 2016-01-05
Przeczytana: styczeń 2016

Mężczyzna nigdy nie powinien igrać z miłością kobiety, dzięki której osiągnął sukces i która bez mrugnięcia oka była w stanie poświęcić rodzinę, byleby z nim być. Bo taka kobieta kocha gorąco, ale temperatura tego uczucia i tak jest chłodna w porównaniu do temperatury jej nienawiści.

Jazon, który po swoich przygodach uważa, że wszystko zawdzięcza sobie i bogom, Jazon, który bez Medei skończyłby jako skwarek na samym początku wyprawy po Złote Runo, Jazon, który wmawia żonie, że porzuca ją dla dobra jej i ich dzieci, Jazon, który daje się nabrać na pokorną postawę Medei to żałosny dupek nad dupkami. Ale Kreon dzielnie stara się dorównać mu głupotą. Co to za ojciec, który chce wydać córkę za faceta z dwójką dzieci i żoną u boku, której inteligencja sławna jest w całej Grecji? Co on myślał, że Medeę wystarczy wygnać z kraju, by jej zemsty uniknąć? I może Kreuza miała magiczną waginę, by mogła zatrzymać przy sobie faceta, który dla władzy i bogactwa jest w stanie wyrzec się bliskich?...

książek: 699
tivrusky | 2015-01-28
Na półkach: Przeczytane, 2015, Ebook
Przeczytana: 28 stycznia 2015

Nie ma cięższej, bardziej okrutnej i złowieszczej siły niźli ślepy los, fatum - powiada Sofokles i dobitnie to w swych tragediach utrwala. Nic podobnego! - krzyczy Eurypides - nie znajdziesz bracie bardziej jadowitego żywiołu nad GNIEW KOBIETY!
Pod powierzchnią tekstu nie dostrzegamy tu niewidzialnych nici losu, to Medea pociąga za wszystkie sznurki i wszystkim, bez wyjątku, gotuje tragiczny koniec. Być może przez to wydaje się ona być bliższą współczesnemu człowiekowi, który przecież żadnym odgórnym siłom zdaje się nie podlegać (przynajmniej w swoim mniemaniu) i dumnie dzierży młot do kowadła własnego losu.

Wydarzenia u Sofoklesa zdają się rozwijać samopas - jakby były konsekwencjami rzuconych na samym początku kości. Od samego początku wszystko jest przesądzone, a bohaterowie mogą się w tej sieci jedynie bezsilnie miotać. Tutaj, u Eurypidesa wszystko dzieje się na bieżąco, nie ma żadnego poczucia nieuchronności i uwięzienia - Medea do samego końca dysponuje wolną wolą i to od...

książek: 763
Karolina | 2014-11-10
Przeczytana: 09 listopada 2014

Okazuje się, że wiele antycznych sztuk może być niezwykle współczesnych. "Medeą" ponoć uwielbiają się podpierać feministki jako symbolem zdradzonej kobiety, która poświęciła wszystko w imię miłości i całą swoją wiedzą i talentem wsparła swojgo ukochanego w jego sukcesie. W zamian zostają porzuconą dla księżniczki, która mogła dać Jonaszowi jeszcze więcej splendorów i pomóc w karierze. Ale to także doskonałe odzwierciedlenie współczesnych rozwodów, gdzie ludzie idą na wojnę totalną. Gdzie jedna strona po latach wyrzeczeń drugiej nie widzi w tych wyrzeczeniach nic specjalnego (Jazon twierdził nawet że zdradza żonę z pożytkiem dala przyszłości dzieci). Najbradziej zadziwiła mnie w sztuce jej niejednoznaczność, bo czy można potępić Medeę za jej rozgryczenie? A czy można jej nie potępiać za zamordowanie dzieci z czystej zemsty?

książek: 820
Sabrina | 2014-06-17
Na półkach: Przeczytane, Pdf, Studia, Posiadam
Przeczytana: 11 czerwca 2014

Przeczytana na potrzeby egzaminu.
Ale dzięki niej jeszcze bardziej polubiłam Starożytną Grecję.

książek: 3742
Grażyna | 2014-02-19
Na półkach: Przeczytane, Audiobooki, 2014
Przeczytana: 19 lutego 2014

http://www.youtube.com/watch?v=FG2yutt_ayA

książek: 1121
Gabrielle | 2013-11-26
Na półkach: Przeczytane

Wciągająca tragedia z feminizmem w wydaniu antycznym w tle.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Najgorsze matki w literaturze

Kochamy nasze mamy – to oczywiste. Ale matki w książkach? Z tym bywa różnie. Uwielbiamy je, ale niekoniecznie chcielibyśmy być członkami ich rodzin. Są fascynujące, intrygują, dobrze się o nich czyta. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd