Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Romeo i Julia

Romeo i Julia

Autor:
Seria: Lektura z opracowaniem [GREG]
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Maciej Słomczyński
tytuł oryginału
Romeo and Juliet
wydawnictwo
Zielona Sowa
data wydania
ISBN
9788374356640
liczba stron
131
słowa kluczowe
Julia, Romeo, Werona, scena balkonowa
język
polski
typ
papier
6,44 (17399 ocen i 787 opinii)

Opis książki

Sztuka przedstawia konflikt dwóch zwaśnionych rodzin, których członkowie zakochują się w sobie. Nieszczęśliwie zakochany w dziewczynie imieniem Rozalina, Romeo Montecchi dowiaduje się o balu w domu rodziny Capulettich, gdzie ma pojawić się jego wybranka. Udaje się tam wraz z grupą przyjaciół i poznaje Julię - wkrótce dochodzi do pierwszych pocałunków tych dwojga. Pod osłoną nocy Romeo udaje się po...

Sztuka przedstawia konflikt dwóch zwaśnionych rodzin, których członkowie zakochują się w sobie. Nieszczęśliwie zakochany w dziewczynie imieniem Rozalina, Romeo Montecchi dowiaduje się o balu w domu rodziny Capulettich, gdzie ma pojawić się jego wybranka. Udaje się tam wraz z grupą przyjaciół i poznaje Julię - wkrótce dochodzi do pierwszych pocałunków tych dwojga. Pod osłoną nocy Romeo udaje się pod balkon Julii i wyznaje jej miłość; ta jednak - ze względu na mrok - nie wie kto czeka pod balkonem. Odpowiada więc, że jedyną osobą, którą kocha jest członek zwaśnionego rodu, Romeo Montecchi. Słysząc to młodzieniec postanawia ujawnić swoją tożsamość. Następnego dnia nastolatkowie (Julia ma niespełna 14 lat, a Romeo 16) biorą ślub w celi ojca Laurentego. Wkrótce w Weronie dochodzi do konfliktu pomiędzy przyjaciółmi młodzieńców. Pojedynek pomiędzy Tybaltem (krewnym Capulettich) a Merkucjem (przyjacielem Romea) kończy się śmiercią tego ostatniego. Kiedy dowiaduje się o tym sam Romeo, dochodzi do kolejnego pojedynku, tym razem pomiędzy tytułowym bohaterem a samym Tybaltem, w którym Tybalt ginie. Karą za śmierć Tybalta ma być wygnanie Romea. Pani Capuletti informuje Julię, że ta wyjdzie za mąż za Parysa. Nie chcąc popełnić bigamii, Julia wypija otrzymaną od ojca Laurentego miksturę, która wprawia ją w stan podobny do śmierci. Laurenty chce poinformować o całej sytuacji Romea, jednakże wieści te nie docierają do niego. Na cmentarzu, po zobaczeniu Julii spoczywającej w trumnie, zrozpaczony Romeo podejmuje decyzje o samobójstwie. Dochodzi do przebudzenia Julii, która - widząc śmierć Romea - postanawia przebić swoją pierś sztyletem i również umiera. Ojciec Laurenty tłumaczy przybyłym na miejsce członkom rodzin całe zajście, co prowadzi do pojednania pomiędzy rodami Montecchich i Capulettich.

 

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 1446
onika | 2013-07-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Klasyka
Przeczytana: lipiec 2013

Szczerze żałuję, że w momencie, gdy mój wzrok przykuła akurat ta książka, a w głowie pojawiła się myśl: "Kilka razy widziałam w teatrze, widziałam film, ale w zasadzie nigdy nie czytałam", nie usiadłam i nie poczekałam, aż mi ten durny zapał przejdzie. No ale nie zrobiłam tego i czytając scenę po scenie, jakoś przebrnęłam przez całość.

Dzieje Romea i Juli znają chyba wszyscy. W końcu tragiczni kochankowie stali się symbolem wielkiej miłości i nieszczęśliwie zakochanych. Ja akurat nie jestem zwolenniczką tej interpretacji. Moim zdaniem to sztuka o ludzkich słabościach i rozszalałych hormonach. I szczerze mówiąc, nie wzrusza mnie miłość Romea i Julii. Owszem, szkoda, że ich losy się tak potoczyły, ale Shakespeare zgotował im bardzo malowniczą śmierć i w ten sposób ocalił uczucie, które nie miało szans na przetrwanie, gdyby przeżyli. A już na pewno nie byliby symbolem romantycznych kochanków.

W dramacie tym największe moje zaskoczenie i rozdrażnienie budzą postaci Piastunki Julii, brata...

książek: 308
Aleksandra | 2010-10-11
Na półkach: Przeczytane

Nigdy nie zrozumiem zachwytu rzeszy ludzi i polonistów ta sztuką. Bezsensowna miłość, jeszcze bardziej bezsensowne zakończenie. Romeo i Julia to coś dla prawdziwych romantyków, tym, którzy nie latają codziennie pod chmurami raczej się nie spodoba.

książek: 205
ChicaDeAyer | 2014-10-26
Na półkach: Klasyka, Przeczytane
Przeczytana: 2007 rok

To zdecydowanie jedno z moich ulubionych dzieł Szekspira i widzę że nie jestem osamotniona w tym osądzie. Ponadczasowości i uniwersalizmu tej historii nie sposób nie dostrzec - wystarczy spojrzeć na ilość adaptacji filmowych, musicali czy spektakli teatralnych, także w naszym kraju (do dziś pamiętam wrażenie, jakie zrobił na mnie spektakl Józefowicza i Stokłosy kilka ładnych lat temu).

Choć minęło kilka wieków od czasu powstania tego dzieła, potęga miłości wciąż pozostaje ta sama. Dlatego ten dramat może inspirować kolejne generacje.

książek: 1449
Kornelia | 2010-06-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 czerwca 2010

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Dopiero teraz (aż wstyd się przyznawać) , przeczytałam " Romea i Julię". Oczywiście, wiedziałam jak wszystko się zacznie i skończy i przyznam, że to trochę odebrało mi przyjemność czytania, jednak i tak przeżywałam samobójstwo pary i łudziłam się nawet, że to tak się nie skończy. Wspaniała książka.

książek: 776
Liwia | 2010-04-11
Na półkach: Przeczytane

wszyscy chwalą tę książkę, bo to klasyk, taka romantyczna, smutna ... i takie tam. Mi się ona nie podobała. Była nudna, pisana niezrozumiałym językiem i wierszem. Niby to klasyk, ale mogłoby być coś ciekawszego. :)

książek: 1494

Bardzo dobry dramat. Wciągnęło mnie czego się nie spodziewałam.
Młodzieńcza miłość piękna, ale ja bardziej skupiłam się na nienawiści obu rodów do siebie.
Starłam się pojąć skąd tyle nienawiści i niechęci w nich.
Nic im to dobrego nie przyniosło, jedynie śmierć bliskim ich osób.
Miłość Romea i Juli zjednoczyła ich, szkoda tylko, że po ich śmierci. Dużo wyniosłam z tej książki i nie żałuje, że ją przeczytałam :)

książek: 191
Asheraa | 2012-08-07
Przeczytana: 2010 rok

Niestały w uczuciach facet spotyka młodą dziewczynę i od razu się w niej zakochuje. Niestety rodziny z których pochodzą kochankowie są ze sobą w konflikcie, więc owy związek jest tajnie ukrywany. W rezultacie wszystko kończy się tragicznie, bo tytułowi bohaterowie popełniają samobójstwo. Szok? Jak dla mnie trochę żenada. Bowiem utwór ten, wedle wszelkiej opinii uznawany jest za przykład najtragiczniejszej miłości. Czyż nie gorsza jest już miłość nieodwzajemniona? Jak dla mnie tak. Na pochwałę zasługuje jedynie Julia, która w oka mgnieniu z dziecka zmienia się w dojrzałą psychicznie kobietę.


Niestety ten utwór, jeśli chodzi o dramaty, nie przypadł mi do gustu.

książek: 2548

"Jest moja szczodrość jak morze szeroka,
A miłość moja głęboka jak morze;
Im więcej dam ci, tym więcej zostanie,
Gdyż nieskończone obie są."

Nie jestem oryginalna, kiedy napiszę ze skruchą, że nie znam piękniejszego i bardziej doskonałego obrazu miłości dwojga ludzi.

Uważam, że bardzo wielu ludzi krytykuje tę sztukę, bo nie wierzy w miłość dwójki nastolatków. A nawet jeśli w nią wierzymy, to z cynizmem kiwamy głowami nad ich losem i jesteśmy przekonani, że ich miłość tak się musiała zakończyć!

To co mnie czaruje niezmiennie w tej sztuce to pokazanie WZAJEMNOŚCI miłości Romea i Julii. Tutaj nie ma romantyczno-tragicznego nieodwzajemnienia uczuć, nie ma skomplikowanych charakterów, nie ma wzdychania, "nicnierobienia" i nieśmiałości. Dlatego właśnie ta scena I aktu II, ta słynna scena "balkonowa" jest tak mistrzowska - bo jest to po prostu zapewnienie o wzajemności uczuć, zwykła przysięga, ale taka, która odmienia życie. Romeo przekonuje się, że Julia jest...

książek: 3167
Danway | 2011-12-11
Przeczytana: 1996 rok

Mistrzowska tragedia Williama Szekspira... Tym razem motywem przewodnim jest miłość dwojga młodych ludzi... Nie jest to jednak miłość łatwa, gdyż zakochani należą do dwóch zwaśnionych rodów Kapuletich i Montekich...

Finał tak dramatycznej akcji nie może być szczęśliwy, jednak wypływa z niej jeden bardzo ważny morał... Dla prawdziwej miłości nie ma tak naprawdę żadnych przeszkód, czy to ludzkich, czy losowych...

książek: 128
Northman | 2014-07-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 maja 2000

Absolutny klasyk. Zdaję sobie sprawę, że opinie na temat "Romea i Julii" bywają skrajnie różne, ale dla mnie to po prostu arcydzieło światowej literatury. Koniec kropka. Poza tym nie da się ukryć, że mam w sobie dużo z romantyka (więcej niż jedna osoba w życiu mi to mówiła, więc coś musi być na rzeczy;), a przez to moja ocena nie może być inna niż jest. Uwielbiam, polecam, te kilka godzin poświęcone na tę lekturę na pewno nie będzie stracone.

Chciałbym jeszcze tylko szepnąć dwa słówka wszystkim niezdecydowanym, zniechęconym krytyką i kręcącym nosem. Krytyka jako taka jest potrzebna, więc szanuję zdanie tych będących "na nie" jeśli chodzi o "Romea i Julię", ale tak naprawdę zdanie trzeba wyrobić sobie samemu. A jeśli usłyszycie, że nie warto tracić czasu, bo "to wyssane z palca, taka miłość się nie zdarza", to pomyślcie: czy może jednak nie byłoby warto sprawdzić jak wygląda coś, co rzekomo w naszym świecie nie zdarza się i nie ma prawa się zdarz...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Ena Lucia Portela
    42. rocznica
    urodzin
    Ćwiczyła na przyszłość, żeby jak najlepiej wykonywać zawód, który wybrała. - Aktorka? - zapytała Yadelis. - Tajna agentka? - zapytałam ja. Nie, nic z tych rzeczy. Aktorki i tajne agentki odtwarzają scenariusze napisane przez innych. Ona chciała tworzyć swoje własne scenariusze, snuć swoje własne kła... pokaż więcej
  • Eleanor Hodgeman Porter
    146. rocznica
    urodzin
    Widzisz, chciałam mieć lalkę i tatuś o nią poprosił, ale kiedy nadesłano zebrane dary, nie było w nich ani jednej lalki, tylko małe, drewniane inwalidzkie kule. I wtedy to się zaczęło.[...] Należy we wszystkim zawsze dojrzeć jakąś dobrą stronę i cieszyć się z niej, obojętnie jaką. I graliśmy w to od... pokaż więcej
  • Tomasz Lew Leśniak
    37. rocznica
    urodzin
  • Brandon Sanderson
    39. rocznica
    urodzin
    Życie ponad śmiercią. Siła ponad słabością. Podróż ponad celem.
  • Jean-Louis Fournier
    76. rocznica
    urodzin
    Nie ma nic trudniejszego, jak zrobić coś, co jest niepodobne do niczego.
  • Paolo Giordano
    32. rocznica
    urodzin
    Już się nauczył, że wyborów dokonuje się w kilka sekund, a ich skutków doświadcza się przez resztę życia.
  • Richard Hammond
    45. rocznica
    urodzin
  • Jean Genet
    104. rocznica
    urodzin
    Ciotki to wielkie immoralistki.
  • Emily Jane Brontë
    166. rocznica
    śmierci
    Przewodnią myślą mego życia jest on. Gdyby wszystko przepadło, a on jeden pozostał, to i ja istniałabym nadal. Ale gdyby wszystko zostało, a on zniknął, wszechświat byłby dla mnie obcy i straszny, nie miałabym z nim po porostu nic wspólnego.
  • Virginia Cleo Andrews
    28. rocznica
    śmierci
    Miłość nie zawsze przychodzi, kiedy się tego chce. Czasami się po prostu przydarza mimo naszej woli".
  • Frans Gunnar Bengtsson
    60. rocznica
    śmierci
    Dać mężczyźnie miecz, to jak dać kobiecie zwierciadło. Nie mają już wtedy oczu dla niczego innego.
  • Ned Vizzini
    1. rocznica
    śmierci
    - Jeśli teraz wyjdziecie, Gilliam pozwoli wam dołączyć do załogi, ahoj! Przeżyjecie wspaniałe morskie przygody!
    - Przygody? - krzyknął Brendan. - Przestrzeliłeś mi ucho, koleś!
    - Wybacz - powiedział Gilliam. - Jeśli to jakieś pocieszenie, w zeszłym roku straciłem pośladek!

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd