Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Warto być przyzwoitym

Wydawnictwo: W drodze
7,32 (148 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
23
8
34
7
55
6
16
5
7
4
3
3
1
2
1
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788370335458
liczba stron
440
kategoria
historyczna
język
polski

Warto być przyzwoitym to wspomnienia Władysława Bartoszewskiego zebrane przez niemieckiego wydawcę K. Lehmanna. Pierwsze polskie oficjalne wydanie książki miało miejsce w 1990 roku w Wydawnictwie W drodze. Obecna edycja została dodatkowo wzbogacona o publikacje, wykłady i przemówienia autora z lat jego działalności w okresie PRL, a także z czasu jego służby dyplomatycznej w III RP.

 

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (466)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5941
allison | 2015-06-26
Przeczytana: 26 czerwca 2015

Jeśli ktoś ma za sobą lekturę wywiadów-rzek, jakie z profesorem Bartoszewskim przeprowadził Michał Komar, na pewno zauważy powtarzalność pewnych tematów i wypowiedzi. Są one jednak tak istotne i ubrane przez Władysława Bartoszewskiego w barwne anegdoty, że na pewno nie będzie się przy nich nudził.

Ja wysłuchałam tej książki w formie audiobooka z niesłabnącym zainteresowaniem.
Bardzo dużo miejsca autor poświęcił idei pojednania polsko-niemieckiego i skomplikowanym, bolesnym stosunkom między Polakami i Żydami. Tolerancja, zdolność do wybaczania, odrzucenie zemsty... - to moralne postawy, o których Bartoszewski pisze z wielkim zaangażowaniem.
Muszę przyznać, że podziwiam jego humanizm - jeśli człowiek, który podczas wojny przeszedł piekło obozu koncentracyjnego, potrafi zdobyć się na dystans, jasne i historiozoficzne spojrzenie na problem cierpienia, zła i przemocy, to zasługuje, moim zdaniem, na najwyższe uznanie.

Profesor wyraźnie oddziela w swoich biograficznych wspomnieniach...

książek: 2391
Koronczarka | 2015-12-07
Przeczytana: 07 grudnia 2015

Książka to wywiad z Profesorem, jego wspomnienia i wykłady. Uderza jasność wywodu i dystans do opisywanych wydarzeń tym bardziej godny szacunku, że Profesor sam w nich wiele ucierpiał. Opisywanie swoich doświadczeń oświęcimskich bez zacięcia martyrologicznego, ze skoncentrowaniem się wyłącznie na faktach, czy podobna postawa we wspomnieniach o pobytach w więzieniu za czasów stalinowskich zasługuje na uznanie. Bardzo zainteresowała mnie relacja o internowaniu w grudniu 1981 roku - osobista, pełna szczegółów.

książek: 1982
Renax | 2014-04-13
Przeczytana: 12 kwietnia 2014

Świetna książka. Bardzo ciekawe w niej jest to, że połowę stanowią - związane z osobistymi wspomnieniami autora - przedruki przemówień i odczytów na temat Polskiego Państwa Podziemnego w czasie II Wojny Światowej oraz różnych zagadnień powojennych. Wiele się z tego dowiedziałam, bo Pan Profesor operuje konkretami, datami, liczbami, faktami i cytatami z przemówień Hitlera, zarządzeń i Paktów.
Jeśli chodzi o część pierwszą, o osobiste wspomnienia, to autor pisze prawdę, ale pisze powściągliwie. O złu i swoich cierpieniach pisze oszczędnie, właściwie wspomina o strachu i zapadniętych barkach po wyjściu z Auschwitz. Ale gdy spojrzałam na 2 fotografie - z pierwszego dnia w Auschwitz, gdy jak to sam autor mówi, że nie wiedzieli, gdzie się znaleźli, i zdjęcia z lat 50-tych po wyjściu z więzień UB - na tych zdjęciach widać, jak te lata cierpień odbiły się na profesorze.
W książce prof. Bartoszewski mówi o doświadczeniu pokolenia, o wszechogarniającej trwodze i złu, przyszło na cały kraj,...

książek: 1329
Darek DTSG | 2014-01-05
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 2014 rok

Portret prawdziwego humanisty w najgłębszym i najlepszym tego słowa znaczeniu. Osoby, która swoje życie i poglądy nie tylko głosi ale i udowadnia o czym miałem przyjemność przekonać się osobiście na jednym ze spotkań w Sopocie 2013 roku gdzie otrzymałem powyższy egzemplarz wraz z podpisem autora.

książek: 4786
orchisss | 2011-12-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 grudnia 2011

Osoba profesora Władysława Bartoszewskiego zawsze stawała przed moimi oczami ilekroć przywoływałam określenie "autorytet". Szczery, odważny, inteligentny, doświadczony. Teraz do tego zestawu dołączę kolejne słowo. Przyzwoity. Słowo idealnie oddające ducha Profesora.

Władysław Bartoszewski urodził się w 1922 roku w Warszawie. Był jednym z pierwszych więźniów obozu koncentracyjnego w Auschwitz (przybył tzw. drugim transportem warszawskim), działał w strukturach Armii Krajowej, jak również Polskiego Państwa Podziemnego, był uczestnikiem Powstania Warszawskiego. W okresie PRL-u wielokrotnie więziony i internowany przez władze komunistyczne za tzw. działalność szpiegowską. Po 1989 roku był również czynnym uczestnikiem życia politycznego - dwukrotnie pełnił funkcję ministra spraw zagranicznych, był senatorem IV kadencji, a w rządzie Donalda Tuska pełnił funkcję sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Autor wielu publikacji historycznych dotyczących głównie lat 1939-1945...

książek: 387
Yooki | 2013-12-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2013 rok

Brzydko to zabrzmi ale przeczytałam tą książkę po śmierci Tadeusza Mazowieckiego, ponieważ pomyślałam sobie że prof Bartoszewski też wkrótce może stać się tylko (lub aż) "kartą historii".

Minął już jakiś czas a ja nadal nie mogę wyjść z podziwu dla Profesora. Podziwiam to, że w całym szaleństwie jakim była wojna pozostał człowiekiem. Potrzeba do tego niezwykłej siły charakteru i oceanu wewnętrznego dobra. Niewielu potrafiło przetrwać to wszystko co Profesor i nie kipieć żądzą zemsty. Z braku lepszego słowa - SZACUN :)

Profesor Bartoszewski niezwykłym człowiekiem jest bez dwóch zdań. Jego sposób opowiadania i przemyślenia są fascynującą lekturą.
Jedną gwiazdkę odjęłam za formę, która dla mnie była trudna. Wiele dat, mnóstwo nazwisk, nazw, pseudonimów. Trzeba się mocno skupić. Książka napisana jest w formie wykładu. Ja - jako "niehistoryk" - oczekiwałam opowiadania/powieści. Po namyśle zupełnie nie wiem skąd mi to przyszło do głowy. W końcu Profesor jest historykiem, więc moje...

książek: 425
Meszuge | 2014-03-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 maja 2013

Czy warto być przyzwoitym? Wspomnienia Bartoszewskiego jednoznacznie wskazują, że tak, jak najbardziej, choć nie zawsze się to opłaca. Czy warto przeczytać „Warto być przyzwoitym”? No… jako, że jest to zbiór wspomnień (także wykładów, przemówień, publikacji) Bartoszewskiego – niekwestionowanego autorytetu politycznego, więźnia niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz, uczestnika powstania warszawskiego, żołnierza Armii Krajowej, opozycjonistę represjonowanego przez „komunę”, dyplomaty i polityka – tak… na pewno tak. Czy jest to porywające dzieło literackie? Niestety – nie. A tematy takie jak na przykład formalno-prawne podstawy działania rządu emigracyjnego albo rozprawa na temat tajnej prasy w okresie okupacji niemieckiej i jej roli w życiu społeczeństwa (i parę podobnych w tym stylu) po prostu mnie wymęczyły.

książek: 724
Joanne | 2012-03-13
Na półkach: Przeczytane, historia, 2012
Przeczytana: 13 marca 2012

"Warto być przyzwoitym" to kopalnia wiedzy nie tyle o samym Bartoszewskim, ale o problemach, z jakimi przyszło mu się zmagać w ciągu całego życia. Książka podzielona jest na 2 części; pierwsza, najbardziej przejrzysta, łatwa w odbiorze, to po prostu obszerna biografia Władysława Bartoszewskiego od czasów Katolickiego Gimnazjum sprzed II wojny światowej, do sprawowania funkcji ministra spraw zagranicznych już w nowym tysiącleciu. Druga część, długa i obfitująca w szczegóły statystyczne, faktograficzne i historyczne, jest imponującym studium wiedzy na temat okresu okupacji niemieckiej, a następnie terroru sowieckiego. Chociaż przeczytanie jej zajmuje dużo czasu i wysiłku , to zapamiętana i dobrze zrozumiana posiada ogromne znaczenie intelektualne. Druga część to także zbiór przemówień i wywiadów Bartoszewskiego na temat wartości ponadczasowych; patriotyzmie, pojednaniu i przyzwoitości. Jest ona na tyle uniwersalna, że doceni ją nie tylko starszy, doświadczony człowiek, ale także...

książek: 171
Kontrrewolucjonistka | 2016-04-06
Na półkach: Przeczytane

Chyba nikt nie odmówi Bartoszewskiemu historycznej wiedzy oraz tego, że wiele w swym życiu wycierpiał. Pierwsza część książki jest zdecydowanie najbardziej "przyswajalna", gdyż jest to opis autobiograficznych przeżyć. Druga; zarys funkcjonowania polskiego państwa podziemnego i trzecia; moralizowanie, przemówienia, wylewanie na papier swych myśli...i wszystko byłoby dobrze, gdyby właśnie nie te ostatnie stronice pełne euro-entuazjastycznych mrzonek, życzeniowego myślenia, naiwnej wiary w jakąś ponadnarodową solidarność, która nie istniała i nie istnieje( z paroma wyjątkami ).
Czas pokazał, że niemieckie myślenie nie zmieniło się, a chęć ustawiania pionków na europejskiej szachownicy jest wiecznie żywa...Także Profesor jako dyplomata, minister spraw zagranicznych, reprezentant Polski to wyjątkowy krótkowidz z wadą nieadekwatną do swych przeżyć i wiedzy, aprobujący mit 89 roku. Przywoływanie jedwabnego kłamstwa czyli taniec w rytmie paszkwili Grossa + biadolenie nad rzekomym...

książek: 288
cynaderki | 2013-05-26
Na półkach: Przeczytane

Solidnie dopracowany dokument epoki. Pełna odpowiedzialność za słowo i treść. Człowiek przygląda się Historii, a historia odbija się w losach ludzkich.

Warto przeczytać. I warto przypomnieć sobie o wartościach sprzed epoki sukcesu, szczęścia (jako pustego celu) i samozadowolenia.

zobacz kolejne z 456 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd